Co w Krakowie z dziećmi w upał?

Jestem w Krakowie do piątku z 2 latka i 5 latka

Komentarz

  • edytowano 2 sierpień
    Muzeum Etnograficzne ma klimatyzacje i wolne wejscia dla dzieci do 7 rz. Tam przesiadywalam w upaly, serio :)
    Inne muzea tez.
    Statkiem do Tynca mozna.
    W ZOO jest duzo cienia i w ogole Las Wolski.
    Park Jordana macie o krok.
    Kryspinow, plaża.
    Wyjechac z kocykiem w dolinki, do Czernej, do Kamedulow-generalnie gdzies obok, a niedaleko.
    Cdn.

    Podziękowali 2jan_u Katia
  • Można do nas przyjechać ale o tym wiesz :)
    Podziękowali 1jan_u
  • Też jestem w Krakowie z dziećmi bez jednego 4-latka. W upały uciekam do muzeów.  Wczoraj w lotnictwa, podziemiach rynku i inżynierii,  bo były darmowe wejścia.  Dziś na Kazimierzu i  okolice rynku, kamienice zwiedziliśmy. Właśnie kombinuję co jutro.
  • edytowano 3 sierpień
    @Monira, w Muzeum Archidiecezjalnym na Kanoniczej jest wystawa o sw. Bracie Albercie, oprowadza fantastyczna pani kustosz, mam do niej nr.tel. 30 zl.oprowadzanie.
    Zaraz obok Muzeum Narodowe Palac Erazma Ciolka-sztuka średniowieczna. No i w okolicy Muzeum Archeologiczne (mumie, jest klimacik) Wawel, Smocza Jama. W druga strone Grodzka, kosciol sw.Andrzeja i ss. Piotra i Pawła i Rynek spacerkiem.
    O 13.00 jest Msza sw.u Sw. Anny, kolegiata jest wielkiej urody. O 12.00 Msze sw.u Dominikanow i Karmelitow (w pieknej kaplicy MB Piaskowej)-tam wszedzie też ochloda, oprocz strawy duchowej :).
    O 14.30 w malenkim kosciele sw. Jana i MB od wykupu niewolnikow, a o 15.15 w najmniejszym, sw. Wojciecha na Rynku.
    Na pl. Szczepanskim zwykle byly ustawione kurtyny wodne, teraz nie wiem jak.
    K.
    Podziękowali 1Monira
  • W zakonach warto pytac na furcie, czy ktos by nie oprowadzil rodziny, szczególnie przybylej z daleka. I u sw. Anny tez warto, szczegolnie, gdyby na ks. Proboszcza trafic (ks. Tadeusz Panus).
    U Refornatow na Reformackiej krypta byla do zwiedzania, warto sprawdzic, jak teraz.
    Kosciol sw. Marka-tez ciekawy (Msza sw. 12.30) i Kościół sw. Krzyża-z centralna kolumną.
    Spacer od petli na Salwatorze (klasztor Norbertanek), potem Kościół Najswietszego Salwatora i kopiec Kosciuszki.
    K.
    Podziękowali 1Monira
  • Dzisiaj chłodziliśmy się w murach Tyńca i z dziećmi @Monira pływaliśmy po Wiśle, fajna sprawa chociaż rower wodny nie jest na moje nogi (są zbyt długie).
    Podziękowali 1Monira
  • Dzięki:)  Właśnie obmyslam plan na jutro. Chłopców muszę zmęczyc solidnie, chyba pojadą na rowerach zwiedzać stadiony i kopiec.  Dziś jechali do Tynca na rowerach, wyjechali wcześnie że względu na pogodę. Nawet się nie zmęczyli. 

    I w ogóle,  jak radzicie sobie z dojrzewajacymi chłopakami mieszkając w blokach w mieście? Dla mnie jakiś kosmos.  Po tygodniu mam dość.  Oni potrzebują solidnej pracy fizycznej.
  • Też mam ciężko sobie wyobrazić co z chłopakami bez " pola'...Moi , jak się nie wylatają na zewnątrz, to naprawdę ciężko okiełznać.

    I to nie jest kwestia 1 h, potrzeba im solidnego skakania, roweru, piłki, basenu 4-5 h dziennie. Inaczej ciężko z nimi dojść do ładu.

    Wczoraj byliśmy u brata, który mieszka w naszym dawnym mieszkaniu- dzisiaj ciężko by było sobie to wyobrazić. Ale to pewnie trzeba by było bardzo twórczo im zapewnić wyjścia poza domem.

    Podziękowali 2Monira MonikaN
  • W kopalni soli w Wieliczce jest najchłodniej i najpiękniej.
    Podziękowali 1jan_u
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.