mini forumowy zlot wielkopolskich czarownic

edytowano 6 wrzesień w Ogólna
Podziękowali 1Wela
«134567

Komentarz

  • przekleiłam tu...może będzie łatwiej:)
  • zapraszam do mnie :) adres podam zainteresowanym na priva
    teraz otwieram listę chętnych
  • To ja chętna

    Adres znam :)
    Podziękowali 1sylwia1974
  • Łe no, ja też chcę, choć nie mam wolnego weekendu. Ale postaram się wpaść choć na trochę. Na trochę, bo muszę w niedzielę być na chodzie, mam jechać w Bike Challenge.
  • Jak sobota to ja chętnie, niedziela odpada bo jadę na zawody :)
  • buuu 70 urodziny tatusia... raczej się nie wyrwę... Ale będę myśleć intensywnie jak tego dokonać :)
  • Będę. Idę apgrejdować miotłę B)
  • Bardzo się cieszę na zaproszenie :) Chciałabym bardzo ale nie wiem czy się uda - czy nie będziemy gdzieś pod Gołańczą w sobotę
    pogadam z mężem co i jak
  • @aghi Ty mnie chyba wykreślisz z listy znajomych....bo Cie pominęłam dziewczyno...wstyd mi...
    Podziękowali 1aghi
  • no pewnie, że wpadaj! choć na chwilę!
    Podziękowali 1aghi
  • To ja chętna :smile: 
  • edytowano 6 wrzesień
    19.09 to wtorek
    Czy myślisz o 17?

    Edit: nowe przepisy rzucają mi się na mózg 
    Pewnie chodzi o godz 19

    Ja mam wrześniowy armagedon w tym roku :(
  • Ja chętnam, tylko nie wiem, czy uda mi się dotrzeć. Remont mąż robi i nie wiem, czy na sobotni wieczór nie wypadnie mu klejenie tapety razem z moim tatą i wtedy muszę zostać w domu i dzieci ogarniać. To się pewnie dopiero w piątek wyjaśni.
  • @sylwia1974 ta sobota? 9 września? godz 19?
  • TA SOBOTA 
    GODZ.19 !
    biletem wstępu litr soczku, mała sałatka, kawałek ciasta( może być kupne :) i kupa dobrego nastroju
  • Ja rozważam. Jak się wygrzebię z podłego nastroju to jest możliwe że dotrę na moment.
    Podziękowali 2sylwia1974 Bridget
  • rozumiem
    wiadomo, że to niełatwe się tak wyrwać z obowiązków dnia codziennego
    ale może taka mała posiadówka dobrze nam zrobi, co?
  • @agnodike5 kuchnia Sylwii ma właściwości terapeutyczne, serio 
    Podziękowali 2sylwia1974 Wela
  • Jestem spod Wągrowca. Chętnie bym przyjechała ale w sobotę mamy gości. 
  • będziemy pamiętać :) @AleksandraB ;
    sobota niesie z sobą ryzyko gości
    w tygodniu sporo osób pracuje i ledwo łapie oddech ( nawet jeśli nie pracuje zawodowo)
    trudno dobrać termin pasujący wszystkim
    ale próbować warto
    wierzę, że kilka osób jednak dotrze ;)
    Podziękowali 1AleksandraB
  • Będziemy robić jakieś identyfikatory? Nalepki? Imię + nick? Byłoby łatwiej zagadywać ;-)
  • nieeeee pobawimy się w "zgadnij kim ja jestem"
  • @sylwia1974 ; daleko do Ciebie z dworca pks?
  • Z przyjemnością przyfrunę :-) a będzie Julka? Bo zastanawiam się czy zabrać Łucję... Chyba, że męża wyślę z nią na basen....
  • Ja będę z Dziedzicem. Resztę towarzystwa porzucę na noc na działce. Stasiek się nie da... 
  • Szarlotka czy sałatka?
  • O. I wykorzystam popularność wątku wklejając tu ogłoszenie lokalne, które brzmi tak:

    Chciałabym trochę zintensyfikować pracę zawodową na moim komputerku i poszukuję opiekunki do dziecka/dzieci. W niedużym zakresie: 2 - 3 razy w tygodniu, po 3 - 4 godziny, do umówienia, tak by można było połączyć opiekę np. ze studiami albo odbiorem własnych dzieci z przedszkola.
    Główny zainteresowany - Staś - ma nieco ponad rok. Jest bardzo spokojny i pogodny - po tatusiu, a z racji wychowywania się w rodzinie wielodzietnej jest bardzo otwarty na nowe osoby. Większym problemem jest fakt, że od jesieni do wiosny w domu jest przynajmniej jedna kaszlącą i smarkająca siostra (do wyboru: 6, 9, 12 lat, bo 15 latka się wychorowała). Przyszła opiekunka powinna więc być osobą odporną na infekcje. Bonus - siostry fajnie bawią się z maluchem i czas jakoś im razem zleci.
    Dodam, że podczas tych kilku godzin będę w domu obecna ciałem, a jeśli trzeba to duchem - podawanie ewentualnych leków itd. będzie na mojej głowie.
    Ktoś chętny? Ktoś ma pomysł na kogoś?
  • też jestem z Poznania ale tak rzadko się tu udzielam :)
    Podziękowali 1sylwia1974
  • edytowano 7 wrzesień
    Ja będę z najmłodszą - @kitek a o której będziesz na dworcu - bo mogę przejeżdżać obok i Cie "zwinąć"
    jak dla mnie to tylko szkoda że tak późno - bo nie wiem ile moja grzeczna dziewczynka wytrzyma (ona tak grzeczna że zasypia ok 21:00 i śpi przeciętnie 6h potem - a tak to nie wiem co będzie...

    (to sobie pomarudziłam, ale i tak się bardzo cieszę)
  • Musze sprawdzić autobusy, ale to wieczorem z komputera.
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.