"czemu?"

edytowano 12 wrzesień w Ogólna
Powiedzcie proszę jak Wy dajecie radę - mój czterolatek późno zaczął mówić, ale teraz nadrabia ile się da i ... non stop pada pytanie czemu ? - a właściwie "cemu mamo ?" i tak o wszystko - o auto jadące obok domu, o deszcz, o wieszane pranie itd. powiedzcie jak Wy dajecie radę z niekończącymi się pytaniami :smiley: ja chyba osiwieje :smiley: 
«1

Komentarz

  • E, to akurat fajne jest. Mowi sie prawde. Czasem, jak chce uciac serie czemu, uzywam trudnych slow, tych roznych indyferencji i asocjacji. Wtedy kierunek pytan sie zmienia z czemu na co to znaczy :) 
    Ale pisalam tu juz gdzies o synku kolezanki, ktory ma faze czemu w rozkwicie i stoi pod drzwiami lazienki i zagaduje: "mamamaja, siusiu cy kupa? Kupa? Duza? Mala? Duza? CEMU?
  • Jak mam czasem pytań dość to odpowiadam pytaniem.
    Czemu?
    Bo tak jest wygodniej, a ty jak myślisz?

    A ty co lubisz?

    itd.  :smiley: 

    Podziękowali 3monia3 Nika76 manatta
  • nauczył mnie pewien pediatra że jak ma dosyć takich pytań to pyta "a ty jak myślisz?"
    Podziękowali 4madzikg monia3 Nika76 AgaMaria
  • Marcelina powiedział(a):

    Ale pisalam tu juz gdzies o synku kolezanki, ktory ma faze czemu w rozkwicie i stoi pod drzwiami lazienki i zagaduje: "mamamaja, siusiu cy kupa? Kupa? Duza? Mala? Duza? CEMU?
    Haha przypomniała mi się moja Lilka pod drzwiami łazienki: "Mamo co robisz? Kupe? BOLI?" :)
  • Bo k.....a tak!  ;)
    Podziękowali 2Bea gabriela
  • gabriela powiedział(a):
    Marcelina powiedział(a):

    Ale pisalam tu juz gdzies o synku kolezanki, ktory ma faze czemu w rozkwicie i stoi pod drzwiami lazienki i zagaduje: "mamamaja, siusiu cy kupa? Kupa? Duza? Mala? Duza? CEMU?
    Haha przypomniała mi się moja Lilka pod drzwiami łazienki: "Mamo co robisz? Kupe? BOLI?" :)
    Gabrysiu ???ty dziś urodziłaś Córeczkę! !
    Podziękowali 1gabriela
  • Największy problem jest gdy dziecko zadaje pytania na które normalny rodzic nie zna odpowiedzi. 
    6 latek kiedyś. 
    Mamoca Mozambik ma dostęp do morza? 
    -Nie wiem synu (tzn teraz już wiem) 
    To może chociaż mi powiesz jakie są mundury narodowe armi Ghany???  
  • No mnie kiedyś syn zapytał ile diplodok ma metrów .
  • A ja nawet nie wiedziałam co to.
    Podziękowali 3Agnicha PonuraKura AgaMaria
  • Nie mam problemu, by powiedzieć: nie wiem, sprawdź!
  • @natalnika dobre hehe 
    Podziękowali 1natalnika
  • Ja też nie mam problemu no ale jak na 2/3 pytań odpowiadam nie wiem to mi tak troche łyso. 
  • U nas... Jest... A dlaczego ;) 
  • U nas było...A dlaczemu?
    Podziękowali 2Agnicha AgaMaria
  • Aaaa pooo cooo....? :)
  • Wiecie co, starszaki w ogóle nie pytały. A J miał takie problemy problemy mówieniem, że teraz te wszystkie a po co ta kopalka tu jedzieee? A po co masz toooo? tak mnie cieszą :) że nawet nie denerwują :) czasem w porannym pośpiechu fuknę że mam już dość ;) ale częściej zapytam "a Ty jak sądzisz?" ;)
  • ola_g powiedział(a):
    Aaaa pooo cooo....? :)
    Moje nastolatki mają tą fazę właśnie ...
  • Małgorzata32 powiedział(a):
    U nas było...A dlaczemu?
    Moja corka pytala "a dlaciemu?"
    Podziękowali 2Rejczel AgaMaria
  • Moi nie pytają. Ale dzięki @maliwiju ; wiem, gdzie leży Mozambik :)
    Podziękowali 1maliwiju
  • moje chyba maja głupią matkę, bo prawie nie pytały 
    albo w tej liczbie nie zauważyłam pytań, bo stale ktoś o cos pyta, że mam dość po kokardę 
    Podziękowali 1Gloria
  • Moich czworo, mówiących trójka i ciągle ktoś o coś pyta:0 czwarte jęczy to też się w sumie liczy, jęczy za dwoje.
    Siedmiolatkowi gadule to każe milczeć, bo myśleć się nie da tyyyyle mówi.
  • Moje pytaly ale nie czekaly za bardzo na odpowiedz
    ale moje to styl malpowaty.
    Wszedzue wleza, uwiesza sie na czyms albo gdzies biegna..
    Za to pamietam jak kiedys szlam z kolezanka i jej synem i byl ciag pytan..co to? Po co ? A dlaczego? 
    I ona na to wszystko odpowiadala... 
    Ja bym nie odpowiadala
    Zaczela bym spiewac albo probowala zajac dziecko czyms innym
    Podziękowali 1szczurzysko
  • zawsze wolałam jak zadawali pytania 
    gorzej znoszę non stop trajkoczące katarynki...a takie też mam...
  • monia3 powiedział(a):
    Powiedzcie proszę jak Wy dajecie radę - mój czterolatek późno zaczął mówić, ale teraz nadrabia ile się da i ... non stop pada pytanie czemu ? - a właściwie "cemu mamo ?" i tak o wszystko - o auto jadące obok domu, o deszcz, o wieszane pranie itd. powiedzcie jak Wy dajecie radę z niekończącymi się pytaniami :smiley: ja chyba osiwieje :smiley: 
    cisz się tym i pomyśl jak byłoby Ci źle, gdyby nie pytał, nie mówił, nie było by kontaktu...
    Podziękowali 1Nika76
  • chciałam Ci powiedzieć, że spoko, że to mija...ale ja od kilkunastu lat mam z kims ten etap....

    i jeszcze nie czuję, by mijał :neutral: 
    Podziękowali 1Nika76
  • Ja mam "cio to?" brrrr...
  • sylwia1974 powiedział(a):
    monia3 powiedział(a):
    Powiedzcie proszę jak Wy dajecie radę - mój czterolatek późno zaczął mówić, ale teraz nadrabia ile się da i ... non stop pada pytanie czemu ? - a właściwie "cemu mamo ?" i tak o wszystko - o auto jadące obok domu, o deszcz, o wieszane pranie itd. powiedzcie jak Wy dajecie radę z niekończącymi się pytaniami :smiley: ja chyba osiwieje :smiley: 
    cisz się tym i pomyśl jak byłoby Ci źle, gdyby nie pytał, nie mówił, nie było by kontaktu...

    oj bardzo się cieszę - ale wczoraj miałam jakiś kryzys i mniejszą niż zazwyczaj granicę cierpliwości :smiley: normalnie staram się w miarę możliwości odpowiadać na mikołajowe pytania
  • Agnieszka82, ja też: "cio to? cio to? CIO TO?"
    Podziękowali 2Agnieszka82 AgaMaria
  • u nas od dluzszego czasu jest  "dlaczego cos musi"...np czemu auta musza jechac, slonku musi swiecic, deszcz musi padac.... it.

    Jak bylam mala na takie pytania sie kiedys odpowiadalo ze  Musi to na Rusi a u nas jak to chce...
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.