Rower.

edytowano 13 wrzesień w Pomagajmy sobie
Jestem zielona w temacie. Mąż wydobył i przywiózł mój stary góral.. Taki wielki ciężki pair z bagażnikiem.. Z 10lat nie jeździłam w piwnicy leżał. Myślałam że wyjde i pojadę a oni mówią że to się tak nie da. Co trzeba robić bo obawiam się że jak sama nie zadziałam to przed zimą nie będę miała.  A potrzebuje. Przydałby się core do szkoły żebym czasem podwiozla czy odebrała...  Na piechotę to jednak 20min w jedną plus na miejscu czyli godzina. A czas to u nas pieniądz. 

Komentarz

  • Ale co się nie da, że zapomniałaś, jak się jeździ, czy rower potrzebuje przeglądu/naprawy?
    Podziękowali 2Agnicha MartynaN
  • Mafia, jak on stał dziesięć lat to się fizycznie nie da się bez zrobienia podstawowego serwisu. Chociażby opony i dętki są po prostu sparciałe i strzelą. Wypadało by ciut smarów użyć w przerzutkach i mechanizmie pedałów, sprawdzić i podregulować hamulec to tak na szybko....
    Podziękowali 2Skatarzyna MAFJa
  • Ja go nie widziałam przypuszczam że jest tragicznie brudny po 10latach w brudnej piwnicy... Nie wiem czy nie tak ze papierem ścierny się powinno czyścić.. Coś pewnie z oponami trzeba zrobic(nadmuchac tylko?) i coś przesmarowac pewnie tam mnóstwo przerzutka niestety jezd. Myślę że jeździć umiem :-) 
    Podziękowali 1Skatarzyna
  • To się oddaje gdzieś taki i picuja? :-) 
  • +No tak o ile pan domu sam nie potrafi czy nie ma czasu i cierpliwości. U nas serwisy są przy dwóch dużych sklepach z rowerami. Latem naprawiają rowery a zimą serwisują tam narty.
    W wakacje za pełny serwis synowskiego roweru (wymiana opon, dętek, regulacja i sprawdzenie przerzutek, wymiana klocków hamulcowych i czegoś  w pedale bo przepuszczało, jakiejś zębatki oraz nasmarowanie) zapłaciłam 280 zł. Rower chodzi jak nowy a po trzech latach u nastolatka zastanawiałam sie czy nie trzeba nowego zakupić.
    Podziękowali 1Agnicha
  • No to najpierw go zobacz, dziesięcioletnie dętki raczej już nie wytrzymaja pompowania, gumy do wymiany.
  • Matko 280?duzo trochę jak za nierowermarzen :-) tzn. W piątej klasie był rowerem marzeń :-) 
  • Warto dać do serwisu. Tym bardziej po tylu latach. Zrobią go fajnie. 
  • Niby dużo ale z tego robocizna to ok. 80 zł, reszta to części.
    Podziękowali 1MAFJa
  • Ja bym dala do serwisu - przeczyszacza, podreguluja i nasmaruja, trzeba tez na pewno zmienic detki i opony na nowe.
  • U nas serwis podstawowy 50zl
  • edytowano 14 wrzesień
    MAFJa powiedział(a):
    Jestem zielona w temacie. Mąż wydobył i przywiózł mój stary góral.. Taki wielki ciężki pair z bagażnikiem.. Z 10lat nie jeździłam w piwnicy leżał. Myślałam że wyjde i pojadę a oni mówią że to się tak nie da. Co trzeba robić bo obawiam się że jak sama nie zadziałam to przed zimą nie będę miała.  A potrzebuje. Przydałby się core do szkoły żebym czasem podwiozla czy odebrała...  Na piechotę to jednak 20min w jedną plus na miejscu czyli godzina. A czas to u nas pieniądz. 

    @mafja taki podstawowy serwis to okolo 100zl .to tego koszta opon i detki kolejne zlocisz.w tych cenach kupic mozna rower w markecie o 10 lat mlodszy
  • My przywieźliśmy mój rower taki już bliżej 30 i oprócz gum, to wszystko działa jak należy, marketowy po roku zardzewiał, a od początku był raczej słaby.
    Ale Mafia nie podejmuje decyzji pochopnie, to zbada wszystkie za i przeciw. 
    Podziękowali 1Aga85
  • Nie polecam marketowych. Można pewnie trafić na dobry egzemplarz, ale można też się niezle poturbowac!
  • Skatarzyna powiedział(a):
    My przywieźliśmy mój rower taki już bliżej 30 i oprócz gum, to wszystko działa jak należy, marketowy po roku zardzewiał, a od początku był raczej słaby.
    Ale Mafia nie podejmuje decyzji pochopnie, to zbada wszystkie za i przeciw. 
    30 letnie byly smarowane wszystko jak cza.dobre smary.te 10 letnie to samo co teraz
  • Mój ma jakieś 22lata.. Pierwsze 10jezdzil bez konserwacji.. Ze sklepu rowerowego :-) tak Skatarzyna masz rację, :-)  to moje natrectwo z tym nieoidejmowaniem decyzji.. Pochopnie. Kiedyś mnie to wykończy :-) poza tym doprowadzić rower do serwisu narciarski rowerowego to też trza znaleźć moment.. Choć jest blisko.. Z 10 min.. Wózek przy okazji może by zrobili.. Zawsze mówiłam że to czolg ale teraz z siedziskami spacerowymi i10kilowymi trojakami to jest to prawda... A niestety ściąga mi go w jedną stronę więc siłownia po prostu... Nie wiem czemu ściąga... Może ktoś ma trojaczy z kierownicą na zbyciu? :-) pegoerego taki kiedyś widzialam:-) 
  • edytowano 14 wrzesień
    Sprawdż ciśnienie w oponach wózka, mi tak ściągał i okazało się że jedno koło ma o 0,2 tej jednostki z miernika ( nie wiem jakiej :o) mniej niż pozostałe. Maż wyrównał i przestał skręcać. W twoim masa większa to może bardziej być czuły.
  • Jak to sprawdzić 
  • Pompki samochodowe mają wmontowany ten miernik. Nie wiem czy wszystkie ale w moich obu  jest.
  • Matko a mąż tego zrobić nie może? Nie umie? Nie ma czasu? Nie zainteresowany?
    Od czasu za aż pójścia kontakty rowery i odkurzania auta to domena Męża (mojego)
    W nerwica mnie tylko jak w wigilię jedzie umyć auto bo brudne na święta nie może byc
  • A wd40 nie wystarczy??  :p
    Podziękowali 1MAFJa
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.