Potrzebuję porady

edytowano wrzesień 2017 w Pomagajmy sobie
Nie wiem, czy jest już taki wątek, a pomyślałam, że się przyda. Takie prośby rozsiane były po forum i pomyślałam, że można to wszystko umieścić w jednym miejscu, czasem pytania się powtarzają i gdzieś to było, ale gdzie... Mam na myśli porady dotyczące przepisów np. Tylu tu fachowców z różnych dziedzin.
Potrzebuję pomocy w napisaniu reklamacji do pewnej nietypowej instytucji i w nietypowej sprawie, nie bardzo wiem jak się zabrać.
Bardzo to dla mnie ważne, proszę.

Komentarz

  • Aktualnie pilnie potrzebuję porady w temacie trąb anielskich, bo babka nalega zebym je dzis odebrała.
    Vide wątek działkowca
  • Podepnę sie...
    otoz jeśli chodzi o reklamacje towaru czy usugi  to kiedy mija czas na odp tzn, ze sprzedawca czy usługodawca zgadadzaja sie na nasze warunki
    ze tak powiem 

    a co jeśli nasza sprawa zajmuje sie rzecznik praw konsumenta i w piśmie przez niego wysłanym jest 
    "na podstawie art. 42 ust. 4 z dnia 16 lutego 2007 r. o ochronie konkurencji i konsumentów ( t.j Dz. U. 2017 poz. 229) oczekuje w terminie 14 dni pisemnej odpowiedzi w przedstawionej sprawie"

    czy wtedy po tym jak minie ten czas i nie ma odpowiedzi  mozna uznać ze sprzedawca/ usługodawca uznał nasze żądania? 

    Cos ktos? 
  • w ciągu 14 dni psrzedawca musi odpowiedzieć ( choćby tyle, że przyjąl i rozpatruje) w przeciwnym razie reklamację uznaje się za uznaną. Dlatego warto w reklamacji pisać konkretnie czego się oczekuje (np zwrot kasy, wymiana itp) bo jeśli sprzedawca jeśli nie odpowiada to uznaej rekalamację na naszych warunkach
  • a nas czeka rejestracja samochodu na niemieckich numerach, kupinego w PL. Jeszcze jako wspołwłasność - nie wiemc zy wtedy składa się jedną deklarację AKC-U wpisując połowę kwoty zakupu i połowę podatku czy np mąż składa na 100%?
  • Dziekuje Aneczka :) 
  • @hipolit Ty jesteś włóczykijem, wnioskuję z tego co czytam na forum, a moja reklamacja dotyczy przewozu, może coś podpowiesz. Mogę napisać?
  • edytowano wrzesień 2017
    Tak. Dotyczy oferty biura podróży, która  była praktycznie pod każdym względem niezgodna ze stanem faktycznym, ktory zastaliśmy na miejscu.

    pisz, pisz 
    jesli dam radę to chetnie pomogę 

  • i co rzecznik na to ? zadzwońcie do niego i spytajcie.
    Mój mąz kiedyś wojował z Wartą o koszt szkody całkowitej, też z pomocą rzecznika ubezpieczonych. Wymiana korespondecji trwała blisko 1,5 roku, Warta olewała prośby rzecznika w końcu kazali mężowi jechać do Radomia (bo tam podlegał Otwock) - myśleli pewnie, że sobie daruje. A on pojechał i zaraz na wejściu Warta się spytała go - "to może ugoda?" Ale pewnie 85% ludzi już dawno by zrezygnowała i na tym oni właśnie robią kase.
  • Nie mogę znaleźć lepszego wątku to zapytam tu. 
    Macie może kombinezony Wedze dla dzieci z decathlonu na zimę? Nadają się? Wystarczająco ciepłe? 
  • edytowano 27 listopad
    Wedze to odzież na narty
    Mamy Wedze kurtkę i spodnie narciarskie, różne rozmiary, także małe - używamy na nartach i dla mnie ok. tak na 5-6 h na nartach z jedną przerwa rozgrzewkową w knajpie trzymają ciepło, jeśli odpowiednio się ubrać pod spód
    ale nie wiem jakie masz wymagania co do ciepła ;) moi od małego hartowani i długo na dworze trzymani, również zimą
    Podziękowali 1Hope
  • edytowano 27 listopad
    Dzięki! To super, na żadne narty się nie wybieramy tylko szukam czegoś w czym dzieci mogły się spokojnie pobawić na śniegu dłużej, powinny więc być ok :)
  • edytowano 27 listopad
    @Aneczka08 z tymi reklamacjami to nie do końca tak jest.
    Co do zasady i teoretycznie odpowiedź na reklamację jeżeli nie została udzielona w ciągu 30 dni to została uznana zgodnie z literalnym brzmieniem art. 8 ustawy z dnia 5 sierpnia 2015 r. o rozpatrywaniu reklamacji przez podmioty rynku finansowego i o Rzeczniku Finansowym. Jednak jest to fikcja prawna w związku z treścią  uchwały Sądu Najwyższego z dnia 13 czerwca 2018 roku (III CZP 113/17), który wymyślił, iż w/w zasada nie ma jednak działania bezwzględnego  i podmiot , który nie uznaje reklamacji  nie musi tego robić w sposób automatyczny. W takiej sytuacji przejmuje tylko na siebie obowiązek dowodowy, iż w tej określonej szkodzie roszczenie nie przysługuje lub przysługuje w innej wysokości niż wnioskowano w złożonej reklamacji. Nie muszę chyba mówić, że  ten obowiązek dowodowy wszyscy mają w głębokim poważaniu skoro nic dokładnie z powodu olania sprawy nie wynika. Mało kto idzie tak naprawdę do sądów.
  • edytowano 27 listopad
    Ja się musze zabrac za to do PZU odwołanie. Nie chce mi się nie wierze w powodzenie ale uważam to za swój obowiazek
  • edytowano 27 listopad
    Odwołanie i odwołanie od odwołania czyli wniosek do Rzecznika Finansowego warto zawsze napisać. To niewiele kosztuje (list polecony) a często coś jednak daje. Wiadomo, że nie zawsze ale w jakoś statystycznie było w ok. dwudziestu procentach spraw.  Często dopiero po odwołaniach proponują ugodę. Nie pokrywa zazwyczaj całości szkody ale zawsze coś... skoro z sądami to wiadomo jak jest, długo, drogo i efekt nawet przy jasnej sytuacji to ruletka. 
    Jak siedzisz cicho to na 100% nic nie ugrasz a tak...może.
    Podziękowali 1MAFJa
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.