Dziecko nie wielbłąd pić musi ....z czegoś

Jak w temacie.
Szukamy dobrych pojemników na wodę na codzienne noszenie do szkoły/zajęcia. Zwykłe butelki używane dotychczas powoli się nie sprawdzają - są tak cienkie ścianki, że ponowne użycie i butelka jest poskręcana. Ew. jeszcze butelki po kubusiach.
Bidony - takie najprostsze czuć plastikiem i o ile raz na jakiś czas można użyć  to do codziennego użytku odpadają.

Co byście polecieli - butelki filtrujące z filtrami np. brita, bidony alu, inne? Jakie są Wasze doświadczenia w tej materii?
Podziękowali 1uJa

Komentarz

  • edytowano 20 wrzesień
    My mamy topgal już drugi rok. Pierwsze które wytrzymały tyle czasu.
    Są szerokie dobrze się myją w zmywarce,nie śmierdzą (ale nie pamiętam czy nowe smierdzialy czy nie).
    Można do nich dokupić takie zatyczki żeby ustnik był zamknięty.
    Mieliśmy rożne małe termosy,bidony aluminiowe itp..
    Wszystko ani roku nie wytrzymywało zazwyczaj albo bardzo źle się myło.

    http://www.topgal-plecaki.pl/akcesoria/wyposazenie-do-szkoly/strona-1/

  • Syn używa drugi rok
    Córka niestety nie, bo gdzieś zgubiła ;)
  • Nie wiem co prawda jak w wypadku bidona/butelki -ale ja szczerze polecam produkty tuppewarre.  Używam od lat i nadal zachwyconam nimi
  • A jakaś butelka termiczna, z szerokim wejściem - bez dzióbka, którego nie da się umyć?
  • Z dziubkiem my nie używamy bo zle na wymowę wpływa i na zgryz podobno.
    Logopedka tak mówiła. 
  • Tych butelek plastikowych sklepowych nie powinno się uzupełniać po zużyciu.
    Podziękowali 2tymka Joannna
  • finalnie kupiłem tuppeware - 0,75 chłopakom, 0,5 i 0,33 córkom. Jednak 0,33 ma tylko zakręcaną nakrętkę bez możliwości picia - trzeba odkręcić aby się napić. Muszę wymienić
  • To jaki ustnik jest odpowiedni dla dziecka? Taki jak w zwykłej butelce, szerszy niż w zwykłej czy sztywny jak w bidonie?
    szeroki: http://allegro.pl/tupperware-2x-310-butelka-i6959154720.html
    jak w bidonie: http://allegro.pl/tupperware-butelka-aqua-500-ml-0-5-l-z-ustnikiem-i6758219526.html


  • w pierwszym linku - tutaj nie ma ustnika w zakrętce - trzeba odkręcić aby się napić. To się nie sprawdza bo córka raczej sama nie odkręci
    BTW - najstarszy syn wczoraj swoją połamał - miał ją niecały tydzień, brrr. Się bawił i upuścił...
  • annabe powiedział(a):
    Tych butelek plastikowych sklepowych nie powinno się uzupełniać po zużyciu.
    Czemu?
  • Ja niedawno znalazłam w sklepie takie termosy-butelki 500ml i jestem bardzo zadowolona. Właśnie z tego, że jest to bardziej butelka termiczna, niż termos - po prostu się odkręca zakrętkę i można pić, jak ze zwykłej butelki. Bez tych kubeczków, bez wciskania, żeby nalać (to się u nas często zacina, a i z myciem tych wszystkich zakamarków jest potem problem). Coś takiego, jak tu, tylko innej firmy:


  • Mamy takie butelki 300 ml. Po roku z nakrętek odpadły nakładki ze stali. Na szczęście można dalej używać tylko już nie są takie ładne. Z kolorowej bardzo szybko złuszczyła się farba i zrobiła się po prostu srebrna. Mimo tego za cenę 7 -  10 zł ( bo za tyle kupiłam) polecam.
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.