Irygator do nosa i zatok

edytowano 25 wrzesień w Ogólna
Czy ktoś stosował takie płukanki? Podobno są skuteczne, wypłukują bakterie, nawilżają śluzówkę (czytałam same pozytywne opinie w internecie). Pół roku temu miałam zapalenie ucha przez katar, a teraz znowu mam mega katar. Lekarka poleciła mi irygację, ale ja mam wrażenie, że przez to jest jeszcze gorzej. Wydzielina się nie wypłukuje, a nie dość tego zaczęło mi coś chlupać w uchu, chyba naleciała tam woda. Czy ja coś robię źle czy też te płukanki nie pomagają wszystkim jak leci i ja jestem właśnie takim wyjątkiem?

Komentarz

  • Mi też nie pomagały. To znaczy może i po pewnym czasie by poogły, ale szybko przestałam bo miałam po nich potworny ból głowy- jeszcze gorszy niż bez płukanek. Laryngolog kazała mi do nich nie wracać
  • A jakbyś dołożyła do irygacji preparat upłynniający? sinupret, sinulan forte?
    Podziękowali 1PonuraKura
  • Dla moich dzieci super, używamy butelki fixxsin nawet jak super nos wydmuchaja to potem wypłukują takie ilości że szok
    Podziękowali 1Joannna
  • Ja plucze gardło (normalnie, bez irygatora) i dbam o to, by ta woda wyleciała przez nos. Kiedys zawsze przy katarze miałam różne zapalenia, teraz na katarze się konczy.
  • edytowano 25 wrzesień
    Mój mąż wyleczył tak zapalenie zatok. Nie dostał się do lekarza, a był bardzo cierpiący, zaczął szukać w internecie i znalazł właśnie tę metodę - parę razy przepłukał i przeszło a już po pierwszym razie była poprawa. Potem poleciłam tę metodę koleżance i jej też pomogło na zatoki. 
  • Ważne żeby odrazu po nie wychodzić na zimne powietrze. 
  • na opakowaniu butelki napisane że przez godzine nie można wychodzić na dwór

    Podziękowali 1Bridget
  • Czytałam, że nie wolno po płukaniu wychodzić na zewnątrz oraz kłaść się przez godzinę od płukania. Stosowałam Irigasin http://irigasin.pl/irigasin/ Podobno nie można płukać zwykłą wodą, tylko przegotowaną i trzeba zrobić roztwór z soli fizjologicznej (saszetki do kupienia w aptece).

    W sumie to jestem zła, bo myślałam, że kupno irygatora rozwiąże moje problemy (a mam często naprawdę uciążliwy katar, podobnie syn). A tylko wydałam pieniądze i mam wrażenie, że pogłębiłam swój stan. Boję się próbować kolejny raz. Chociaż nie wiem, może trzeba było zrobić mocniejszy roztwór (jest możliwość zrobienia izotonicznego i hipertonicznego).

  • No trzeba uważać, by nie wytworzyć za dużego ciśnienia, bo w skrajnej sytuacji można sobie powlewać wszystko do zatok na policzkach plus przez trąbkę do ucha wewnętrznego.

    Ja szczerze powiedziawszy nie inwestowałem w nic, tylko wykorzystałem butelkę z dziubkiem, wlałem wodę z jakąś ilość soli (roztwór raczej zdecydowanie hipertoniczny) i pod lekkim ciśnieniem wlewałem do jednej dziurki, pozwalając, by drugą swobodnie wylewało się. U mnie ok.

    Potem warto sobie ponagrzewać te zatoki/ucho. Ja to robię tak, że mam lampkę z świetlówką wkręcaną bez dodatkowej osłony. Zakładam na tę świętlówkę skarpetkę grubą i sobie bezpośrednio nagrzewam. Temperatura jest idealnie na granicy parzenia. Na noc śpię w opasce i na drugi dzień jest ok.

    No tylko że ja nigdy nie doprowadziłęm zatok do skrajnego stanu; raz miałem wziąć antybiotyk, to zamiast tego przeszdłem na ostrą dietę jaglankową (monodieta, ale w wersji głodówkowej), po kilku dniach naturalnie zatoki się oczyściły. Od tamtego czasu jak tylko mam lekki ból zatok to zaczynam od nagrzewania lampką i już się nie pogłębia problem.
    Podziękowali 2PonuraKura wiesia
  • Wydaje mi się, że jednym to służy, innym nie. Przynajmniej tak jest w mojej rodzinie. Mnie, Mężowi i jednemu z dzieci służy, drugiemu nie. Myślę, że może chodzić o jakieś indywidualne różnice anatomiczne.
    Podziękowali 2PonuraKura Joannna
  • RenoPuren stosowałam raz. Dla mnie siekiera to jest. ładnie odblokowuje górne drogi, lżej się po tym oddycha, ale coś podrażniło, bo mi posiekało usta i bolało gardło w czasie picia tegoż. Więc więcej już nie wypiję. Może spróbuję samej inhalacji. Miałam się inhalować tym naparem, a potem wypić ten roztwór.
    Acha, oprócz mieszanki ziół zawiera aspartam i sorbitol. Nie wiem, co mi faktycznie te usta pokroiło...
  • Acha, teraz robię inhalację i piję emskie. Może pomaga nie wiem, ale przynajmniej nie szkodzi.
  • Sinduo albo sinupret polecam. To miszanka ziół. To drugie na etanolu więc dla ciężarnych i karmiacych niewskazane. Świetnie pomaga oczyścić zatoki
    Podziękowali 1PonuraKura
  • Sinupret jest teź w tabletkach,  taki dla cięzarnych i karmiących ok
  • Dobrze wiedzieć, że dla kobiet w ciąży też coś się znajdzie. Zawsze mam okropne problemy z katarem, a na skutek tego z zatokami. Oddychanie w nocy to koszmar.
  • Nikt nie polecił sinus rinse https://allegro.pl/listing?string=sinus rinse&order=m&bmatch=ss-base-relevance-floki-5-nga-hcp-hou-1-2-1003

    Jest bardzo skuteczny jeżeli się płuka w połowie wodą ze srebrem koloidalnym. Uważam że srebro koloidalne z generatora jest skuteczne. ja kupowałem generator tu
    http://allegro.pl/uzytkownik/nowoster?order=m

  • Mam ten sinus rinse, dużo lepiej wykonany niż fixsin, nic nie cieknie, nie uwiera.  plukam wodą z solą z tych zestawów plus woda utleniona. Jak zatoki bolą to przynosi krótkotrwała ulgę. Ale szału nie ma, katary ciągną się tygodniami. Dwa trzy tygodnie standardowo u mnie. Zmarnowane pieniądze.
    Podziękowali 1Bea
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.