prawnik - rada

Czy ktoś mądrzejszy może mi napisać wzór na pełnomocnictwo dla babci, u której mieszka wnuczek, a która gdyby chciała z nim do lekarza pójść to nie może.
Nie o opiekę chodzi, ale o lekarza, szkołę, jakąś zgodę na wycieczkę itp.
«1

Komentarz

  • Takie pełnomocnictwo musisz potwierdzić notarialnie, inaczej w szpitalu czy u lekarza nie uznają. 
  • Moim zdaniem to nawet notarialne może nie wystarczyć. 
    Szkolono nas ze tylko sąd może wydać takie postanowienie, jeśli dziecko dłużej bez opieki rodziców a pod opieką kogoś z rodziny.
    Ale nie musze mieć racji
  • Moja mama zupełnie bez problemu chodziła z moimi dziećmi do lekarzy. Nikt nigdy nie zapytał się o pełnomocnictwo.
    Podziękowali 1Nika76
  • edytowano 6 listopad
    Elunia powiedział(a):
    Moja mama zupełnie bez problemu chodziła z moimi dziećmi do lekarzy. Nikt nigdy nie zapytał się o pełnomocnictwo.
    Ja zrozumialam to tak, że na wypadek np zgody na jakieś zabiegi czy inne procedury medyczne.
    Jednorazowe pójście do lekarza w rutynowych przypadku to jednak coś innego niż stała tymczasowa, dłuższa opieka
    W szkole np na wyjścia, wycieczki itp jest potrzebna zgoda rodzica/opiekuna prawnego
    Podziękowali 1beatak
  • Moje dziecko poszło z babcią do PPP na badania i też nosem kręcili, że nie opiekun prawny. 
  • Aaaa to może bo do rodzinnego czy do specjalistów chodziła z nimi bez problemu.
  • Moja mama mówi, że do rodzinnego potrzeba upoważnienia. Tak samo wycieczki szkolne podpisywała, szkoła nie widziała problemu, ale może być coś, gdzie musi byc rodzic. I co wtedy? 
  • I chodzi mi o takie ogólne, a nie o konkretne badanie, np na okres 2 lat.
  • szczurzysko powiedział(a):
    Moja mama mówi, że do rodzinnego potrzeba upoważnienia. Tak samo wycieczki szkolne podpisywała, szkoła nie widziała problemu, ale może być coś, gdzie musi byc rodzic. I co wtedy? 
    Jeśli wnuczek przebywa dłużej pod opieką babci to może być problem np w szkole z wycieczkami itp. I jeśli szkoła nie widziała problemu to niby oki - ale nie do konca jest to zgodne z prawem. Np zgodnie z prawem szkoła nie ma prawa przekazywać jakichkolwiek informacji o dziecku osobie która nie jest rodzicem/opiekunem prawnym. Czyli nawet o ocenach, problemach, zachowaniu itp
    I taka osoba nie ma też prawa brać jakiejkolwiek odpowiedzialności za sprawy dziecka. 
    Naprawdę moim zdaniem lepiej zasięgnąć porady prawnika.


    Podziękowali 2Monika73 Bea
  • Moja mama opiekowala sie dzieckiem to notarialne upowaznienie miala i to w zupelnosci wszedzie wystarczalo - i lekarz i przedszkole respektowali je
  • Notarialne powinno wystarczyć. W praktyce takie upoważnienia funkcjonują. Ale podpisane przez dwoje rodziców . Jak jeden z rodziców udzieliłby takiej zgody np. babci a drugi z rodziców (nie pozbawiony władzy rodzicielskiej)  z tym się nie zgadzał to wtedy sąd musiałby się wypowiedzieć. Jednak gdyby np. rodzice przez dłuższy czas nie zamieszkiwali z dzieckiem - tylko ta babcia - to istnieje obawa , że jak ta informacja dojdzie do sądu (np. ze szkoły czy właśnie przychodni) to sąd rodzinny z urzędu może wszcząć sprawę o ograniczenie władzy rodzicielskiej.
    Podziękowali 2kociara Bea
  • A dlaczego sąd ma ograniczać władzę rodzicom, którzy tylko dali dziecko do babci, bo ma bliżej do szkoły? 
  • Nie musi ale może wszcząć i zbadać sprawę. To rodzice są obowiązani do pieczy nad małoletnim , to jest ważny element władzy rodzicielskiej.
  • No tak. 
    Dzięki w każdym razie. Póki co babcia nie miała problemów tylko przychodnia chce papierka. 

    A kiedy dziecko może samo decydować o pewnych sprawach, tzn zanim ukończy 18 lat? Np tu w UK to wiem, że 16 lat i może samo mieszkać. A w PL?
  • W Pl nie ma przepisów , kiedy może samo mieszkać . Generalnie wtedy , kiedy jest dorosłe. Ale np. w internacie może , ale tam są jacyś opiekunowie. Zdarza się tez , że np. licealista mieszka na stancji w  innym mieście. Jak się dobrze na tej stancji zachowuje i w rodzinie nie ma jakiś problemów , które spowodowały taką sytuacje , to nie widzę problemu.
    Podziękowali 2szczurzysko Bea
  • Generalnie dziecko do lat 18 pozostaje pod pieczą rodziców. Jeśli rodzice nie mogą tej pieczy pełnić , to musi zostać umieszczone w pieczy zastępczej - np. w rodzinie zastępczej.
  • Takie są przynajmniej przepisy kodeksu rodzinnego i innych ustaw.
  • Jednak  nie sądzę , żeby jakieś problemy mogli mieć rodzice , którzy dali babci upoważnienie do chodzenia z dzieckiem do lekarza , spokojnie.
    Podziękowali 1Bea
  • U mnie przez jakiś czas przebywał brat, miałam notarialne upoważnienie i pismo potwierdzone przez notariusza, że w okresie.... mama powierza mi sprawowanie pieczy nad.... i zobowiązuje się do łożenia na jego rzecz.....
  • Mojego prawie siedemnastolatka nie było opcji aby pediatra przyjął bez dorosłego opiekuna. Nieważne, że tylko druk skierowania do okullisty potrzebował, bo szkoła dała okresowe i tam a dzień przed wizytą dopatrzyli się, że rok właśnie minął i musi być nowe skierowanie. Nikt niczego nie badał ale musiałam przyjść osobiście....bo tak...
  • My jesteśmy na etapie podpisywania różnych zgód w związku z egzaminem gimnazjalnym i tylko rodzic (opiekun prawny) może te podpisy złożyć, na wywiadówce był dziadek jednej z dziewczynek i wychowawczyni mu nawet nie chciała przekazać kartek do podpisu, musiała mama przyjechać do szkoły.
  • W moim pojęciu notarialne upoważnienie powinno wystarczyć.
    Chyba,żemłody nawywija...

    Anie możesz zapytać w przychodno czeho dokładnie chcą?
  • Nas ten temat czela za rok. Młody do szkoły 200.km od domu idzie chyba. Zamieszka u mojego brata
    Podziękowali 1madzikg
  • edytowano 8 listopad
    Nie wiem jaka jest konstrukcja prawna z tym sądem ale to upoważnienie notarialne w lutym starczyło, żebym mogła podpisać papiery do operacji jednego i odebrać ze szpitala drugie dziecko beaty2 a ja nawet nie jestem z rodziny. Fakt, że ordynatorzy z właściwych oddziałów wiedzieli jaka jest sytuacja i że fizycznie opiekun prawny nie da rady dojechać. 
  • @Monika73 ; dyskusja, co w sytuacji, gdy rodzi niepełnoletnia matka, ojciec pełnoletni; ja mówię, że uznanie przed sądem i że matka nie ma włądzy rodzicielskiej do ukończenia 18 lat. Jedna z dziewczyn, że ona urodziła jak nie miała 18 lat i prawnik jej powiedział, że może sprawować władzę rodz. bo "  Kodeks cywilny wykazuje że osoba powyżej 16 roku życia może decydować o sobie i potomkach swoich w sposób świadomy i jeżeli nie ma przeciwwskazań psychicznych podejmować racjonalne decyzję o istocie żywej.". 

    słyszałaś o czymś takim????
  • Totalna bzdura . Co to za prawnik ?
  • edytowano 8 listopad
    Ja matka nie ma 18 lat to dla tego dziecka musi być ustanowiony opiekun prawny. W praktyce najczęściej jest to babcia - matka tej matki małoletniej. Wtedy ten opiekun może wystąpić do sądu o ustalenie ojcostwa . Chyba , że małoletnia matka , która ma ukończone 16 lat uzyska zgodę sądu na zawarcie związku małżeńskiego. Wtedy zawierając ten związek nabywa pełnoletność i ma władzę rodzicielską a i ojcostwa już nie trzeba ustalać , jak małżeństwo zawarte przed urodzeniem dziecka.
  • Serio mnie interesuje co to za prawnik i komu on takie rzeczy opowiada.
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.