Przekroczenie Masy krytycznej człowieka na metr kwadratowy mieszkania.

13468920

Komentarz

  • Z drugiej zaś strony: może być po prostu przepracowana i wykończona obowiązkami,a ogarnięcie przeprowadzki wiąże się dla niej z kolejnym ogromnym logistycznym obowiązkiem i nie ma na to siły.
    Podziękowali 4Elunia Karolinka Bridget J2017
  • A żona ma miejsce do pracy naukowej? Może to jest argument...
  • edytowano 13 listopad
    A ja wam zazdroszcze Prayboy. Chcialabym miec wlasne mieszkanie bez kredytu ktory w miare splacania rosnie i obecnie wynosi tylko 60 tys zl wiecej niz w dniu zaciagniecia 10 lat temu, że o spadku cen mieszkan nie wspomne. Im wieksze mieszkanie tym cena metra mniejsza, zaden problem bylby dla nas kupis 20-30 m wieksze w takiej sytuacji. Ja bym jednak cisneła małżonka, zwlaszcza ze z dziećmi jestescie w wiekszosci. No i modlitwa oczywiscie. Z mojej perspektywy uwiezionych przez toksyczny kredyt męża przez kolejne 20 lat to wymyslacie sobie problemy.
    Podziękowali 3mama_asia J2017 jan_u
  • Ostatnio zastanawiałam się czy mogłabym mieszkać na drugim piętrze bez windy-po tym wątku chyba nie mam wątpliwości ☺
    Podziękowali 1J2017
  • @Prayboy nie wiem jak Ci pomóc. Obiecuję modlitwę w Waszej intencji. 

    Podziękowali 1Prayboy
  • To ja też nic nie doradzę, bo wszystko mogę  sobie wyobrazić, ale jedna łazienka na sześcioro osób wykracza poza moją  strefę komfortu
    Podziękowali 1J2017
  • edytowano 13 listopad
    Przed chwilą zadzwoniłem do tego mieszkania. Prawie przekonalem żone. Właśnie zjechali z ceny i się sprzedało tzn. znalazl się drugi idiota  i je kupił. Tzn.sprzatnal mi je. Także temat zamknięty. Ja kończę szukania mieszkań.

    Podziękowali 3Skatarzyna J2017 wilejka
  • Niech sama sobie szuka. Ale nie znajdzie.
  • beatak powiedział(a):
    Prayboy powiedział(a):
    No i klops. Wróciłem do domu i to co  zawsze.  Nie ma tematu bez  windy. Zmiana lokalizacji też nie wchodzi w grę. 
    Twoja żona po prostu nie chce się przeprowadzić i tyle. Nawet jak będzie winda, to nie w obecnej lokalizacji, nie w tej cenie i ona o tym wie. Współczuję, bo w sumie wygląda na to, że ona ma w nosie potrzeby reszty rodziny. Tak przynajmniej wynika z Twych postów. Jeśli ją krzywdzę swym osądem, to z góry przepraszam.
    Tak to nie. Przeciez też szukała.
  • Prayboy powiedział(a):
    beatak powiedział(a):
    Prayboy powiedział(a):
    No i klops. Wróciłem do domu i to co  zawsze.  Nie ma tematu bez  windy. Zmiana lokalizacji też nie wchodzi w grę. 
    Twoja żona po prostu nie chce się przeprowadzić i tyle. Nawet jak będzie winda, to nie w obecnej lokalizacji, nie w tej cenie i ona o tym wie. Współczuję, bo w sumie wygląda na to, że ona ma w nosie potrzeby reszty rodziny. Tak przynajmniej wynika z Twych postów. Jeśli ją krzywdzę swym osądem, to z góry przepraszam.
    Tak to nie. Przeciez też szukała.
    To źle Cię zrozumiałam, przepraszam, także żonę.

    Czasem warto sobie uświadomić, że perfekcyjnego się nie znajdzie, ale można znaleźć lepsze niż obecne.
    Podziękowali 1Prayboy
  • Ale tak szuka zeby nie znalezc. W jakiej dzielnicy szukacie?
    Podziękowali 2beatak J2017
  • edytowano 13 listopad
    Tak czy siak, będę prosić św. Antoniego, by pomógł Wam znaleźć, z windą, dwoma łazienkami i z 1. km. i oknami nie od północy.
    +
  • Stare i nowe Włochy. 
  • We Wloszech to bym mogla i na czwartym ;)
  • edytowano 13 listopad
    Ja bym chciala okna od pólnocy.  Nie cierpie naslonecznionych mieszkan. Okna wychodzace conajmniej na 2 strony . Z winda. Jedna łazienka wystarczy, byle wc bylo osobno. Koniecznie z fajnym balkonem, tarasem badz ogrodkiem. W ramach kompromisu zamiast Ursynowa moze byc nawet Wesoła. Wszystko oprocz Tarchomina i Białołeki. Metraz 65-80 m na 5 osob.
    Podziękowali 1Katia
  • edytowano 13 listopad
    Wczoraj na gumtree widzialam piekne mieszkanue na Włochach, chyba ok 80 m jednopoziomowe ale nie wiem czy winda jest.  Mieszkanie takie ze mozna sie wprowadzac bez remontu .  Fajnie zrobiona kuchnia i lazienka (te sa 2). Ps. Sprawdzilam tylko 67 metrow wiec dla was za male ale i cena przystepna 545 tys.
  • edytowano 13 listopad
    Nasi znajomi mają piękne mieszkanie, od 4 lat na sprzedaż i sprzedać nie mogą, bo właśnie 3i4 piętro i nie ma windy. Oczywiście są w gorszej sytuacji niż Warszawiacy, bo w Józefowie nie wynajmą tego studentom (aczkolwiek we Włochach raczej też nie sądzę), możliwe też, że jest mniej potencjalnych kupujących, choć sporo rodzin sprowadza się tu i są to duże rodziny.

    My też szukamy mieszkania, bo tu gdzie wynajmujemy możemy być tylko do czerwca.  
    I jedyne mieszkania większe na sprzedaż w dobrej cenie to te na 3 i 4 piętrze bez windy, ale ja takiego nie chcę.

    Teraz mieszkamy na II piętrze, bez windy i jak wchodzę z garażu, to tak jak na trzecie. Niestety dla mnie to problem. Na pewno nie chciałabym mieszkać wyżej, na pewno nie na 4 czy 5 piętrze. O nie!

    Podziękowali 1Katia
  • Od północy nie ma światła. Ja całe dnie jestem w domu i potrzebuję żeby było jasno, bo jak nie to depresja ;)
    Podziękowali 1J2017
  • Joanna a tak z ciekawosci, jaka cena tego 3-4 pietro bez windy?
  • Zjadło mi posta... Suszarka do ubrań fajnie pomaga z ogromem prania w rodzinie wielodzietnej, ale trzeba ją gdzieś postawić.
    Zanioslam dziś Waszą intencję na Mszę Świętą, bo Twoje posty odebrałam jako akt desperacji, a nie chęć dokopania żonie.
  • Babcia mojego męża mieszka na 4 piętrze bez windy, od kilku lat jest tam uwięziona.
    Tak to by można było ją na wózku gdzieś zawieźć - do kościoła, do parku, cokolwiek.
    Podziękowali 1Katia
  • Prayboy. Dwupoziomowe mieszkanie to mógł być prawdziwe piękny koń trojański. Znam takie jedno osiedle w moim rejonie gdzie właśnie najtańsze są te dwupoziomowe mieszkania. I nie, wcale nie z powodu schodów. Okazuje się, że często ten drugi poziom jest poziomem ostatnim w budynku tzn.pod dachem. A te  często są budowane przez developera bardzo oszczędnie i najnormalniej w świecie są  niedocieplone.Poza tym nierzadko zdarza się, że coś przecieka i pojawia się wilgoć na ścianach.Ani to wyremontować, bo wspólnota mieszkaniowa ma w nosie "twój dach", ani ogrzać, żeby nie popaść w jakieś niemożebne koszty. I żyjesz jak w psiarni. 


    Podziękowali 3Maciek_bs ori Katia
  • edytowano 13 listopad
    Joanna a dzieci w jakim wieku masz i ile? Nie jestem babcią...
  • edytowano 13 listopad
    Ja mialam w dziecinstwie mieszkanie pólnoc- poludnie i bylo super, pozniej mieszkalam w takich gdzie byly zachodnie okna i to jest dla mnie koszmar, zwlaszcza latem. Kawalerka z oknami na wschod tez byla ok, ciemna przez wiekszosc dnia. Dobrze ze nie wszyscy tego samego szukaja.
    Podziękowali 1Katia
  • Mój mąż twierdzi, że ceny mieszkań wzrosną w W-wie, źle się kupuje na takim uciekajacym rynku. 
  • A ja myślę, że to widocznie jeszcze nie ten poziom frustracji, żeby iśc na cokolwiek.... ;) Musisz @Prayboy poczekac jeszcze....
    Podziękowali 1Prayboy
  • Ludzie coraz wygodniejsi
    Podziękowali 3Malgorzata mamababcia jan_u
  • Super. Teraz żonie podoba się identyczne mieszkanie też na czwartym dwupoziomowe bez windy w sąsiedniej co tamte klatce.Tyle  ze o 120 tyś. droższe. Poproszę o instrukcję obsługi kobiety!! Czy ona to robi zeby mnie zamordować??!
    Podziękowali 3J2017 Rejczel Agax4
  • Wanda powiedział(a):
    Mój mąż twierdzi, że ceny mieszkań wzrosną w W-wie, źle się kupuje na takim uciekajacym rynku. 
    Oczywiście że wzrosną! Dlatego rok temu je znalazłem i chciałem kupić! Właśnie tak miało być wiedziałem  o tym bo śledzę rynek i dlatego chciałem kupić.
    Podziękowali 1J2017
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.