Ks. Piotr Glas wyklady, konferencje

1356

Komentarz

  • TecumSeh powiedział(a):

    A tego co demony mówią - to w ogóle polecam nie słuchać i on tego też w ogóle nie powinien przytaczać.

    Koordynator egzorcystów w Polsce ks Janusz Czenczek mówi o tym jasno i zdecydowanie, ks Gabriel Amorth świętej pamięci - także.


    Dlaczego? Mnie fragment z któreś konferencji, jak demony mówią o Matce Bożej i się jej boją, niesamowicie zapadł w pamięć...chociaż fakt, może nie wszystko powinien powtarzać.
    Podziękowali 1AgataZi
  • Właśnie, podpinam się pod pytanie, bo też jestem ciekawa jaka jest argumentacja.
    Publikowanie autentycznych nagrań z egzorcyzmów mnie przeraża, nie jestem w stanie tego odsłuchać i rzeczywiście nie widzę potrzeby, ale przytoczenie tego, co mówił tak jak to robi ks. Glass jak dla mnie raczej pomaga niż szkodzi. Dlatego jestem ciekawa co w tym jest złego czy niewłaściwego?
    Podziękowali 1weronika85
  • @AgataZi to co na poczatku pisalam ze Szustak zaargumentowal dobrze to wlasnie o tym bylo. Mozna sie z nim nie zgadzac ale powiedzial ze szatan jest mistrzem klamstwa - a w ewangelii Jezus sam dal przyklad gdy uwalnial - wydaje mi sie to logiczne i bezpieczne (choc oczywiscie mozna miec o tym rozne opinie - ale jak ulomny czlowiek ma byc sprytniejszy i rozgrysc kiedy diabeł klamie). Jak bylam na spotkaniu u ojca Daniela i byly osoby ktore "wyly" to az ciarki przechodzily i mialam ochote uciekac - jest nagranie piosenki ze spotkania gdzie slychac takie wycie takie same odczucia jak na zywo wiec unikam 
  • Ale dokładnie to wyjaśnia ks. Glass:
    https://www.youtube.com/watch?v=ecXMagpN1hY
    od ok. 6:30 min.
    I o ile Szostak jest dla mnie mało wiarygodny bo mówi jako teoretyk i lansujący się celebryta, dla uwiarygodnienia podpierający się cytatem z Pisma Św. A odpowiednio dobierając cytaty i luźno interpretując to każdą herezje można tak udowodnić.
    O tyle ks. Glass mówi co widzi, co słyszy, z czym ma doczynienia na egzorcyzmach. Powołuje się też na autorytety innych znanych egzorcystów.

    Podziękowali 1Barbasia
  • Ja autentycznie nie rozumiem, dlaczego to ma być złe. Zwłaszcza podane w sposób taki, jak to mówi ks. Glass.
    Sam dał świadectwo jak to rozwija jego kapłaństwo, bo nie musi czytać ksiąg i zastanawiać się, czy prawda czy nie, bo on wie.
    I to samo się dzieje jak opisuje reakcje demonów np. na Najświętszy Sakrament, Różaniec, czy Maryję.
    Jak człowiek posłucha, zobaczy jak to działa, że to naprawdę się dzieje no to nie ma problemów typu czy to opłatek czy Ciało Pana Jezusa, klękać nie klękać, czy ma sens mówić Różaniec czy to tylko jakaś paplanina itp.
    Po wysłuchaniu takich opisów to tylko żałuje, że w kościele może co najwyżej klęknąć, a nie paść na twarz przed takim Majestatem, przed którym nawet szatan pada.
    Sory, ale dla mnie wywody Szostaka przy tym to pikuś.
    Podziękowali 1weronika85
  • edytowano listopad 2017
    @weronika85 ; "Dlaczego? Mnie fragment z któreś konferencji, jak demony mówią o Matce Bożej i się jej boją, niesamowicie zapadł w pamięć...chociaż fakt, może nie wszystko powinien powtarzać."

    @AgataZi ; "Ja autentycznie nie rozumiem, dlaczego to ma być złe."

    Przede wszystkim z demonami sie nie rozmawia - i to nawet jeśli mówią koszerne rzeczy.

    MK 1, 23-26
    Był właśnie w synagodze człowiek opętany przez ducha nieczystego. Zaczął on wołać: «Czego chcesz od nas, Jezusie Nazarejczyku? Przyszedłeś nas zgubić. Wiem, kto jesteś: Święty Boży». Lecz Jezus rozkazał mu surowo: «Milcz i wyjdź z niego!».  Wtedy duch nieczysty zaczął go targać i z głośnym krzykiem wyszedł z niego,

    To, że demony najbardziej boją się Matki Bożej to wiadomo i bez tego co mówią. To, że możemy być milion razy zwiedzeni przez nich, i to w najlepszej wierze - to jest przyczyna, dla której sie z demonami NIE ROZMAWIA.

    Kiedyś byłem na spotkaniu z koordynatorem egzorcystów w Polsce, ks Januszem Czenczkiem, wtedy egzorcystą diecezji gliwickiej.

    Na spotkaniu był także jeden tradycjonalista, który negował pozwolenie Kościoła udzielania komunii na rękę, motywując to tym, że demony podczas egzorcyzmów Anelliese Michel przyznały że komunia na rękę to jest ich robota. I co ksiądz egzorcysta na to, skoro w imię Jezusa miały rozkaz mówić prawdę i tak dalej.

    Ks Czenczek powiedział że gdyby demony tak łatwo słuchały egzorcysty, to każdy egzorcyzm trwałby dwie minuty - milcz, w imię Jezusa wyjdź - i po zabawie. Tymczasem są takie co trwają latami, a także takie do których w ogóle nie dochodzi - dłuższy temat, ale cała publika była w szoku kiedy ks Czenczek podał przykład najgorszego przypadku z jakim się zetknął w życiu.

    Słowem - mamy do czynienia z osobą milion razy sprytniejszą od nas i wchodzenie w jakiekolwiek dialogi aż się prosi o kłopoty. Ks Glas kiedyś miał wykład na temat tego, że demony przyznały jakie zachowana seksualne to ich robota (chodziło o te w małżeństwie, bo poza to wiadomo). Z grubsza wyszło ze każde i najlepiej to w ogóle nic nie robić.

    Inny przykład, który opowiadał mi kolega (mnie tam nie było, ale ludzi znam) - pewna dziewczyna na grupowej modlitwie upadła, co zostało zinterpretowane jako "zaśnięcie w Duchu Świętym" No, tyle że jak wstała, śmiech jej był iście piekielny. I zaczęła wyciągać grzechy tam obecnych ludzi o których nie miała prawa wiedzieć, bo to najgłębsze sprawy osobiste - i ludzie wpadli w panikę. Wiemy zatem że część z tych rzeczy to prawda. Może reszta to oszczerstwa? Skąd wiadomo i kto uwierzy jeśli demon powie @weronika85 ; Twój grzech i spowoduje Twoje przerażenie bo to prawda, a potem @AgataZi Twój, tyle że to już nie będzie prawda, ale każdemu zapadnie w głowie?

    To jest przykład mieszania w głowach - ja tam wolę słuchać oficjalnego nauczania Kościoła. Nikt mnie na tamtym świecie nie zapyta dlaczego nie słuchałem demonów.

    Ostatnia rzecz - niektórzy egzorcyści albo przytaczają słowa demonów (na pewno w dobrej wierze) albo wręcz wchodzą w dialog z nimi. Oficjalne stanowisko Kościoła jest takie, że nie należy robić ani jednego ani drugiego, bo to może się skończyć bardzo źle.

    Polecam lekturę "Zakładnicy diabła" Martina Malachiego - to książka nieporównywalna z niczym innym co się ukazało w temacie. Opowiada o skutkach egzorcyzmów dla... egzorcystów. Z czym się muszą mierzyć i jaki ma to potem wpływ na ich życie.
    Podziękowali 4weronika85 zoja Agmar Katia
  • @AgataZi: "Jak człowiek posłucha, zobaczy jak to działa, że to naprawdę się dzieje no to nie ma problemów typu czy to opłatek czy Ciało Pana Jezusa, klękać nie klękać, czy ma sens mówić Różaniec czy to tylko jakaś paplanina itp. "

    Rozumiem. Ale jako wierząca to powinnaś o tym wiedzieć i bez tego.


    @AgataZi: "Po wysłuchaniu takich opisów to tylko żałuje, że w kościele może co najwyżej klęknąć, a nie paść na twarz przed takim Majestatem, przed którym nawet szatan pada."

    Ależ można:) Są tacy co tak robią.



  • Ale tu nie chodzi o rozmawianie z demonami, bo co do tego, to oczywiste, że nie. Zwłaszcza zwykły człowiek. Egzorcyści też z tego, co się orientuje nie wchodzą z nimi w dialog.

  • edytowano listopad 2017
    Agata, to od drugiej strony. Święty Jan od Krzyża, poeta, mistyk, napisał kiedyś tak: "Jedno Słowo wypowiedział Ojciec, którym jest Jego Syn i to Słowo wypowiada nieustannie w wieczystym milczeniu; w milczeniu też powinna słuchać go dusza". Czyli 1. wszystko to, co powinniśmy wiedzieć jako wierzący, mamy już powiedziane przez Słowo Boże, 2. to, co powiedział Bóg, jest o wiele bardziej interesujące i warte słuchania niż to, co paplają demony. 
  • edytowano listopad 2017
    ja bylem w  Mysliborzowi   u Faustyny  generalny dom  i 25 sierpnia jest  jej urodziny  i tam bylismy na tych urodzinach  byla msza tort i była  ksiądz potem błogosławił monstrancja  przechodzil  miedzy ludzi  i ludzie dotykali i błogosławił i jak poszedł do dziewczyny na wózku inwalidzkim  i jak dotknęła  jak nie zaczęła  wyć zucac sie na tym wózku  ludzie nie wiedzieli co sie dzieje  alke zebrała sie jakas grupka ludzi  zaczęli sie modlić i się uciszyło to    

    Akt małżeński - kruchy dar, o który trzeba dbać - ks. Sławomir Kostrzewa


  • @AgataZi: "Ale tu nie chodzi o rozmawianie z demonami, bo co do tego, to oczywiste, że nie."

    No właśnie różnie bywa.
    Wspomniane egzorcyzmy Anneliese Michel to najlepszy przykład jak tego NIE robić - na usprawiedliwienie egzorcystów można przytoczyć to, że choć pozwolenie biskupa mieli, to doświadczenie (zwłaszcza młodszy ksiądz) mieli niewielkie.

    Oni tam włazili w dialog, nawet taki kompletnie od czapy (sprawdzanie jakie języki obce znają demony) - i niby nic się nie stało.
    Tylke że na koniec Anneliese zmarła (przyczyny są dyskutowane - od złego leczenia, bo była pod opieką lekarzy, po wycieńczenie, zagłodzenie itp), a egzorcystom wytoczono proces, skazano, ale to pikuś - odtąd Kościół Katolicki w Niemczech zabronił przeprowadzania egzorcyzmów w ogóle.

    Że drobną kwestię stwierdzenia przez biskupa Wurzburga że "szatan nie istnieje" - pominę.

    @AgataZi: "Egzorcyści też z tego, co się orientuje nie wchodzą z nimi w dialog."

    No, ta piekielna lista zachowań seksualnych w małżeństwie, przytaczana przez ks Glasa to pochodziła właśnie od demonów. Więc co najmniej pozwolił im mówić, I moim zdaniem wielki błąd, ze podał to dalej.

  • Dzięki za wyjaśnienie, oczywiście zgadzam się. Nie mam takiej wiedzy w temacie jak np. @TecumSeh, ale ta jedna konferencja ks. Glasa otworzyła mi oczy na sposób działania szatana, więcej mi nie potrzeba.
  • Wiele powinno się widzieć, a mimo tego stosunek można mieć do tego luźny.
    A takie uświadomienie, że to nie bajeczki, czy martwe prawdy wiary tylko coś realnego, co się dzieje i ma znaczenie, to dla mnie może mieć tylko pozytywny wpływ.
    Dlatego serio nie widzę zagrożenia.
    Tylko cały czas mówię o takiej formie jak robi to ks. Glass.
    W sumie egzorcysta ks. Michał Olszewski też czasem przytacza, np. jak wtedy gdy opowiadał o egzorcyzmie na którym demon mówił, że on nie jest jasełkowy.
     A było to niedługo po tym, jak takie określenie Nergala padło z ust znanego ks. B.

  • @AgataZi: A takie uświadomienie, że to nie bajeczki, czy martwe prawdy wiary tylko coś realnego, co się dzieje i ma znaczenie, to dla mnie może mieć tylko pozytywny wpływ.
    Dlatego serio nie widzę zagrożenia.

    Wiedza że to nie bajeczki tak - ale do tego nie trzeba znać słów tych na dole.
    Zrobisz oczywiście jak chcesz - natomiast ludzka psychika jest generalnie bardzo wrażliwa i bardzo łatwo nawet ludzie potrafią tak zrobić, żeby inni zachowywali się w określony sposób.
    Kiedyś się tym mocno interesowałem - wywiadem wojskowym i cywilnym znaczy się. Kiedy zacząłem interesować się egzorcyzmami i technikami prania mózgu które stosuje szatan w stosunku do ludzi - widzę pewne podobieństwa. Tylko oczywiście on jest od ludzi znacznie sprytniejszy.
    Potem usłyszałem od egzorcysty, że wiem już na tyle dużo, że nie muszę się tym więcej interesować - i dałem spokój. Lepiej nie ryzykować.
  • Nie mam jakiegoś zagięcia na zgłębianie tego, co mówią demony, bo zdecydowanie wolę słuchać tego co mówi Pan Bóg.
    Nie wydaje mi się, żeby ks. Glass też jakoś specjalnie w tym się lubował, wspomina tylko w kilku miejscach i to raczej skrótowo i informacyjnie, żeby zobrazować, to co chce przekazać.
    Z dużą pokorą i (moim zdaniem) wyważeniem. Nie dla chorej sensacji, lansowania się czy zagłębiania w naukę demonów.
    To zupełnie inny kaliber niż sławetne egzorcyzmy A. Michel.
    Mi bardziej chodziło o poznanie postawy dlaczego ktoś uznał, że to, co zamieścił ks. Glass było jest niewłaściwe.
    Też zgadzam się, że zgłębianie tego nie ma sensu, ale słuchając konferencji ks. Glass po prostu się trafia na taki fragment, dla mnie to wystarczy, więcej nie muszę, nie chcę, ale nie mam też poczucia, że za dużo, albo niepotrzebnie powiedział.
  • edytowano listopad 2017
    @AgataZi: "Mi bardziej chodziło o poznanie postawy dlaczego ktoś uznał, że to, co zamieścił ks. Glass było jest niewłaściwe. "

    Tak jak napisałem - filmik o niewłaściwych zachowaniach seksualnych w małżeństwie opierał się wyłącznie na tym co mówiły demony. O ile pamiętam, o doktrynie Kościoła nie było tam ani słowa.
    Podziękowali 1J2017
  • Doktryna Kościoła chyba w ogóle o szczegółach milczy. 
    Zależnie, kto mówi. U jednego wychodzi, że nie można nic, bo za wszystkim siedzi demon, u drugiego, że wszystko jest ok, co pasuje małżonkom, a jak ksiądz coś zapyta to skopać konfesjonał...
    Więc co zostaje - własne sumienie, wspólne ustalenia małżonków, zdrowy rozsądek?
    no i w razie co zależy na kogo się w konfesjonale trafi.
  • @AgataZi To co Kościół reguluje w tej sferze jest najpełniej ujęte w książce O. Knotza "Seks jakiego nie znacie.  Dla małżonków kochających Boga" Książka ma Imprimatur. Reszta to ustalenia między sobą w małżeństwie. 
  • Wynika z tego, że w książce Knotza jest pozwolenie na zachowania, które wg Glasa są demoniczne?
    Podziękowali 1J2017
  • Dokładnie.
    Podziękowali 1weronika85
  • edytowano listopad 2017
    @weronika85 a kto mial racje (Glas czy Knotz) okaze sie za kilka kilkadziesiat lat bo Kosciol to powolna machina.
    @AgataZi ; U mnie w okolicy czary, , woski, uroki, babki sa na porzadku dziennym i nawet slowa ksiedza ze jest diabel ze to grzech i prowadzi do zlego nie pomogly a nawet odwrotnie ludzie sie na ksiedza obrazili i wyszli z Kosciola :( i wez tu czlowieku badz madry i znajdz droge do takich ludzi
    Podziękowali 3weronika85 AgataZi J2017
  • @Agmar posłuchać Glasa nic nie szkodzi, posłuchać Knotza i zaryzykować? Wybór ma każdy.
  • edytowano listopad 2017
    @weronika85 dokladnie :)
    A czytajac dzis artykul z PCh o tym co gloszono oficjalnie lub nie na papieskiej akademi nauk to nasze dywagacje Glas czy Knotz to pikus :) nadchodza ciezkie czasy dla wiernych 
    Podziękowali 1weronika85
  • edytowano listopad 2017
    @weronika85 Książka O. Knotza ma Imprimatur, czyli nie ma w niej NIC NIEZGODNEGO Z NAUCZANIEM KOŚCIOŁA. Ja nie mam tu dlatego żadnych wątpliwości. P.S. Może warto poczytać taką książkę z mężem i ustalić i wspólny punkt widzenia. 
  • Widywałam bardzo wątpliwe imprimatury ;)

    A co do mojej koleżanki - owszem, pewnie by też zbłądziła, bo zawsze miała skłonności do "dziwnych rzeczy", dlatego zainteresował ją ten ksiądz. Myślę, że dla większości z Was nie jest on zagrożeniem, wspomniałam dla porządku :) Osobiście nie lubię filmików duchowych, wolę lektury, więc nie zaglądam :)
    Ewa jest b.pogubiona, już 2 razy "oficjalnie" zmieniała wyznanie :( No, w ogóle smutna z nią sprawa :(
  • @J2017 ma imiprimatur wiec grzechu nie mamy tylko ze tez w historii Kosciola byly przypadki gdzie imprimatur dano a potem zabrano (gdzies o tym czytalam ale gdzie? Moja insulina zatruwa moje komorki pamieciowe wiec nie wiem czy sobie przypomne) Ja oczywiscie przeczytalam Knotza i bardzo sobie cenie jego rady ale jak juz sobie dyskutujemy to rozwazam rozne mozliwosci :) 
  • Co do dania i zabrania imprimatur, to takim przypadkiem są książki Anny Dąmbskiej. Ale co do Knotza - to owszem jego książki nie zawierają nic niezgodnego z nauczaniem Kościoła - bo szczegółów technik seksualnych po prostu nauczanie Kościóła nie precyzuje.

    A sami księża mają różne opinie na ten temat - ks Glas mówi jedno, o. Knotz drugie a inny mówi, że wszystko na co godzą się oboje małżonkowie jest dozwolone.


    Podziękowali 1Agmar
  • Bóg  prowadzi nas  do nieba   ale szatan  próbuje nas sciagnac z tej  drogi  atakuje nas pokusami  np myślami nieczystym do złego    i jezeli   nie mamy  takich myśli  co do złego  to powinnyśmy  zastanowić czy  jesteśmy  na drodze do nieba czy do piekla 
  • Książek o. Knotz przyznam nie czytałam, trafiłam na próbki tego, co pisze i co robi w czasopiśmie "Zbliżenia".
    I powiem szczerze gdybym miała mój wolny czas przeznaczyć na przeczytanie jakiejś książki to jego były by na szarym końcu.
    Nie wiem, ja nie mam potrzeby o tym czytać, wolę praktykę z mężem w sypialni :) . Nie szukam, czy mi jakiś ksiądz powie że tak można a tak nie. Jak się kochamy i szanujemy to razem uzgadniamy co i jak dla nas jest ok.
    I dla mnie to pomyłka jak ksiądz zagłębia się tak mocno w takie intymne tematy.
    Może znowu wsadzę kij w mrowisko, ale mi coś tu zgrzyta.
    To jak osoba, która ma straszną chęć na batonika, ale nie może go zjeść i całe życie zajmuje się rozkminami, jak taki batonik smakuje, jak go rozpakowywać, jak jeść, jak się kubki smakowe delektują itp.
    Jak przypomnę sobie nasz czas narzeczeński, w którym obydwoje doszliśmy do wniosku, że czystość przedmałżeńska jest dla nas ważna no to nie utrudnialiśmy sobie życia analizując, co i jak i kiedy będziemy robić w najdrobniejszych szczegółach. Raczej kierowaliśmy aktywność na inne płaszczyzny, żeby natury nie drażnić.
    Rozumiem, że może ktoś ma potrzebę poznawać stanowisko Kościoła w tych sprawach, ale to akurat musi robić ksiądz? (I żeby nie było, podobnie żenujące jest dla mnie prowadzenie instruktarzu npru przez księdza.)
    Nie może o tym gadać jakiś żyjący w małżeństwie katolicki pan czy pani, np. p. Pulikowski, ale nawet on chyba nie wdaje się w takie szczegóły jak o. Knotz.
    Zresztą jak powyżej wynika to żadne stanowisko Kościoła, bo za rok dwa dziesięć może się okazać, że imprimatur zabiorą a dostanie np. ks. Glass.
    I ks. Glass też przecież mówi jako członek Kościoła. Tylko on nie zajmuje się pisaniem i zabieganiem o imprimatur.
    Co nie znaczy, że mi się podoba to, co mówi, w tej kwestii, bo rzeczywiście wtedy strach to sypialni wchodzić :).







    Podziękowali 2beatak MonikaN
  • @AgataZi: "I dla mnie to pomyłka jak ksiądz zagłębia się tak mocno w takie intymne tematy. "

    ano właśnie.

    @AgataZi: "Co nie znaczy, że mi się podoba to, co mówi, w tej kwestii, bo rzeczywiście wtedy strach to sypialni wchodzić ."

    jak wyżej.

    Imho - to jest robienie sobie problemów.
    A poza tym - talmudyzm nie jest katolicki.


    Podziękowali 1AgataZi
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.