Luter i rewolucja protestancka - film

Tu zwiastun:


Wczoraj byłem na tym filmie - szczerze to dawno czegoś podobnego nie widziałem.
Film składa się z wypowiedzi naukowców z różnych krajów - Niemiec, Włoch, Francji, Anglii, Skandynawii i Polski - w tym biografów Lutra, teologów, historyków.

Obejmuje życiorys Lutra, wypowiedzi jego samego, wreszcie dlaczego doszło do rewolucji, z jakiego powodu odniosła ona sukces i do czego doprowadziła.

Wiedzieliście że Luter wstąpił do klasztoru unikając wyroku śmierci za pojedynek? Klasztory miały wtedy prawo azylu.
Kłopot w tym, że zostawił poza murami klasztoru swoją kobietę z którą miał dziecko. No ale jak pisał do przyjaciół: Muszę tu być bo jak wyjdę, utną mi głowę.

Ale to to jeszcze nic w porównaniu z innymi szczegółami jego biografii. A te, to jeszcze nic w porównaniu z tym co mówił i pisał na temat Boga. No, ale kto dziś czyta Lutra.

Koniec końców - polecam. To film którego się nie zapomni.


Podziękowali 3makodorzyk J2017 wilejka
«1345

Komentarz

  • Pakiet sie konczy kiec narazie nie zobacze, to ten film Brauna co wywolal burza o prof Guza czy inny? 
  • ks prof Tadeusz Guz występuje w tym filmie, a burza była co konkretnie bo nie wiem?

    A co za pakiet się kończy Tobie @Agmar? Film jest pokazywany w kinach w kraju w ramach otwartych projekcji, wiec nie powinno być problemu z zobaczeniem. Ja nabyłem też płytkę, więc służę jakby co:)
  • TecumSeh powiedział(a):
    ks prof Tadeusz Guz występuje w tym filmie, a burza była co konkretnie bo nie wiem?

    pewnie chodzi o informacje ktora obiegla internet jakies pol roku temu o rzekomym zakazie wydanemu ks. prof. Guzowi wypowiadania sie na temat Lutra na czas obchodow 500-lecia reformacji coby nie ranic naszych braci protestantow w imie ducha ekumenizmu. 



  • A jeśli o to chodzi, to prawda, bo sam ks Guz o tym powiedział (ale nie w filmie).
    Takie czasy, że nie wolno mówić prawdy która się komuś nie podoba.

    Dlatego ten film jest tak ważny - i dlatego że zupełnie czego innego uczono nas w szkole.

    A końcówka filmu po prostu miażdży. To już nie historia, tylko obchody 500 lecia reformacji, i wypowiedzi świętujących na temat tego co świętują i jak powinien wyglądać ich zdaniem dialog protestantyzmu i katolicyzmu.
    Podziękowali 2J2017 wilejka
  • Film na razie zobaczyłam do połowy,  ale uważam że jest świetny. Mam nadzieję, że druga połowa nie rozczaruje ;) Ks Guza cenię za to, że nie boi się mówić niewygodnej prawdy o Lutrze itd. W necie można posłuchać jego wykładów.
    Podziękowali 1J2017
  • a gdzie można ten film obejrzeć?
  • @Barbasia - druga połowa, a szczególnie końcówka jest jeszcze lepsza.

    @matka6 - https://braunmovies.com/pokazy/

    Polecam jednak odświeżać bo to się zmienia na plus. W Krakowie będzie kolejny pokaz bo wejściówki rozeszły się w 1 dzień.

    Podziękowali 2matka6 J2017
  • My oglądaliśmy u znajomych, bo kupili film na płytce. 
  • Płayta kosztuje 20 zł i można ją kupić na www.braunmovies.com
  • A wiecie co jest najgorsze w tym wszystkim? Że tego nie usłyszymy w Kościele.

    Kościół dawno temu abdykował ze swojej roli mówienia prawdy zawsze, o wszystkim i wszędzie. Dziś skupia się na sprawach najważniejszych, typu obrona życia, ale odpuszcza inne kontrowersyjne tematy.

    No i się protestantyzuje. A do czego to prowadzi, to widać doskonale w filmie, a dokładnie w końcówce.

    Ten film mi także uświadomił, za co, mimo, że to trudna miłość, tak kocham Polskę. Przecież nic podobnego nie powstanie obecnie nigdzie na świecie - tylko u nas. A do tego cieszy się sporą popularnością - w Krakowie wejściówki rozeszły się w 1 dzień.

    No i film uświadamia jak ważna jest wiedza. I do czego prowadzi przyjęcie fałszywych choć pozornie dobrych idei.
    Podziękowali 3Barbasia J2017 wilejka
  • edytowano listopad 2017
    Fragment czegoś co czytałem w temacie dawno temu:

    "Analizujac psychologiczne znaczenie doktryn protestanckiej i kalwinskiej nie będziemy rozważać problemu osobowości Lutra i Kalwina, lecz psychologiczną sytuację klas społecznych, w których ich idee znajdowały oddźwięk. Zanim przystąpię do rozważaµ nad luteranską teologią, wspomnę tylko pokrótce, że Luter jako człowiek był typowym przedstawicielem charakteru autorytarnego, który scharakteryzujemy później. Osobowosc Lutra, który był wychowany przez niezwykle surowego ojca i nie zaznał jako dziecko ani miłości, ani bezpieczeństwa, rozdarta była wiecznie ambiwalentnym stosunkiem wobec autorytetu; nienawidził go i buntował się przeciw niemu, a jednocześnie podziwiał go i skłonny był mu ulegać. Przez całe zycie istniał dla niego zawsze jeden autorytet, któremu sie przeciwstawiał, i drugi, dla którego żywił podziw. W młodości byl to ojciec i byli przełozeni w klasztorze, później - papież i książęta. Przepełnialo go uczucie niezmiennego osamotnienia, niemocy, ułomnosci, a równocześnie żądza panowania. Dręczyły go zwątpienia, jakie mogą dręczyc tylko porywczy charakter - i nieustannie poszukiwał czegoś, co by dało mu poczucie wewnętrznego bezpieczeństwa i uwolniło od tortury niepewności. Nienawidził innych, w szczególności motłochu, nienawidził siebie, nienawidził życia - a z całej tej nienawiści wyłanialo się namiętne i rozpaczliwe pragnienie zaznania miłosci. Cała jego istota byla przepojona lękiem, zwątpieniem i poczuciem wewnętrznego osamotnienia, i z takich to osobistych podstaw wyszedł na przywodcę grup spolecznych, które psychologicznie znajdowaly sie w bardzo podobnej sytuacji"

    Erich Fromm "Ucieczka od wolności", 1941
    Podziękowali 3palusia J2017 wilejka
  • A ja ostatnio oglądałem na YT rozmowę ze śp. bpem Albinem Małysiakiem, w której opowiadał o tym, jak ratował Żydów w czasie okupacji. Taki przekaz mnie umacnia. Filmu o Lutrze, przy całym uznaniu dla dokonań Grzegorza Brauna, nie będę oglądał, bo i po co. Żeby się nakręcać na temat "protestantyzacji" Kościoła?
  • edytowano listopad 2017
    @Maciek_bs ; - żeby poznać prawdę.

    "Wtedy powiedział Jezus do Żydów, którzy Mu uwierzyli: «Jeżeli będziecie trwać w nauce mojej, będziecie prawdziwie moimi uczniami i poznacie prawdę, a prawda was wyzwoli" (J8, 31-32)

    A także konsekwencje nieprawdy.

    Mały cytacik z Lutra, przytoczony nie w filmie, a w książce Fromma (tej co wyżej):

    "Bóg wolałby ścierpieć istnienie choćby najgorszego rządu, niżby mial zezwolić, aby motłoch wszczynał bunt bez względu na to, czy czyniąc tak miałby rację... Książę winien pozostać księciem, choćby był największym tyranem. Z koniecznosci nielicznym tylko ścina glowy, aby bowiem byl władca, musi mieć poddanych.
    (...)
    Dlatego niechaj, kto może, bije, dźga i zabija, potajemnie czy otwarcie, pomny, że nie masz gorszej trucizny i nic bardziej szkodliwego ani diabelskiego aniżeli buntownik. Jest to tak, jak kiedy musisz zabić wscieklego psa: jesli ty go nie powalisz, on ciebie powali, a wraz z tobą cały kraj."

    Jeśli ma nastąpić prawdziwe pojednanie między religiami, to tylko na gruncie prawdy. A ten film mówi prawdę.

    Ja po obejrzeniu filmu nie pałam niechęcią do luteran - widzę w nich ofiary fałszywej doktryny. Z czego sobie kompletnie nie zdają sprawy.
    A mam znajomych luteran i widzę już, że nie trzeba z nimi się spierać o interpretację Pisma Świętego czy grzechy Kościoła - wystarczy poprosić aby sami przeczytali Lutra.
    Podziękowali 1J2017
  • Sprawa jest prosta jak konstrukcja cepa: Luter odpadł od Kościoła i to poprowadziło go do pogrążeniu się w błędach. Nie chodzi teraz o to, aby każdy jego błąd oglądać pod mikroskopem, tylko żeby samemu nie podążać tą drogą. Jeżeli ktoś widzi, że łatwo mu przychodzi chociażby krytykowanie Ojca Świętego, to powinien mieć świadomość, że z Lutrem było podobnie.
    Podziękowali 1ori
  • @Maciek_bs - sprawa jest dużo bardziej skomplikowana - dobrze wiedzieć dlaczego w ogóle Luter znalazł się w klasztorze. To bardzo wiele wyjaśnia. Inne rzeczy z jego życiorysu także - oraz jak się to potem rozwinęło i jakie skutki ma dziś. Także w Kościele Katolickim.

    Co do krytyki Ojca Świętego - w katolicyźmie nie ma zakazu tegoż. Czego biografia św Katarzyny ze Sieny dowodem.
  • Nie ma też zakazu bycia protestantem. 
  • W katolicyźmie - jest.
  • Sam napisałeś, że krytyka Papieża jest dozwolona :)
  • Bo jest, a bycie protestantem - nie. Czego tu nie rozumieć?
  • Gdzie przebiega granica między kontestowaniem władz Kościoła, a byciem protestantem? Czy to nie jest ta sama postawa, tylko w różnym natężeniu?

    Święta Katarzyna ze Sieny, którą przywołałeś, nie była żeńską wersją Lutra, przeciwnie, w wielkim posłuszeństwie Kościołowi namawiała papieży do powrotu z Awinionu do Rzymu, czego się zwyczajnie bali.
    Podziękowali 1ori
  • A św Atanazy?
    Swoją drogą ciekawe że się nie mówi o Lutrze że schronił się w klasztorze po zabójstwie. Moja śp. babcia o tym mówiła. Wiedziała z katechezy a skończyła tylko 8 klas sp. Ten przedsoborowy Kościół jednak czegoś uczył a nie tylko straszył biedne owieczki.
  • Myślę, że historia św. Atanazego potoczyłaby się dużo mniej dramatycznie, gdyby nie zaangażowanie władzy świeckiej po stronie arianizmu. To sprawiło, że spór teologiczny zmienił się w prześladowanie jednej ze stron.
  • @Maciek_bs ja nie wiedziałam, że Luter miał już wcześniej dziecko i kogoś zabił.

    Chętnie film obejrzę. Nie odbieram tego jako czynienie rozłamu, ale o fakty. Jak że szczepionkami
  • Maciek_bs powiedział(a):
    Gdzie przebiega granica między kontestowaniem władz Kościoła, a byciem protestantem? Czy to nie jest ta sama postawa, tylko w różnym natężeniu?
    Zastanawiam sie nad tym zdaniem w kontekscie tego co sie teraz dzieje gdzieniegdzie w Europie Zachodniej i wspomnianym wyzej "braterskim upomnieniem" ks. profesorowi Guzowi. 

    http://www.pch24.pl/odmawiali-rozaniec-w-katolickiej-katedrze--zostali-wyprowadzeni-przez-policje,55763,i.html


  • Ocenianie Kościoła przez pryzmat tego typu zdarzeń jest moim zdaniem tak samo niesłuszne, jak przez pryzmat przypadków skandali seksualnych wśród kleru. W każdym środowisku są ludzie mądrzejsi i głupsi.
    Podziękowali 2makodorzyk joanna_91
  • @Maciek_bs : "Gdzie przebiega granica między kontestowaniem władz Kościoła, a byciem protestantem? Czy to nie jest ta sama postawa, tylko w różnym natężeniu?"

    Nie.
    Mówi św Paweł:
    "Gdy następnie Kefas przybył do Antiochii, otwarcie mu się sprzeciwiłem, bo na to zasłuży" (Ga 2,11).

    Święty Paweł nie kwestionuje tego że św Piotr jest namiestnikiem Chrystusa i to on dostał klucze Królestwa Niebieskiego - wypomina mu natomiast:
    "powiedziałem Kefasowi wobec wszystkich: «Jeżeli ty, choć jesteś Żydem, żyjesz według obyczajów przyjętych wśród pogan, a nie wśród Żydów, jak możesz zmuszać pogan do przyjmowania zwyczajów żydowskich?» " (Ga 2,14)

    Protestanci kwestionują samą zasadę papiestwa i urząd nauczycielski Kościoła. Odrzucają Tradycję i wszystko co w Kościele wypracowano przez wieki i interpretują Pismo Święte od nowa, często nie posiadając elementarnej wiedzy (jak Luter, który nie studiował teologii).

    Podziękowali 3Odrobinka Rogalikowa Katia
  • @Maciek_bs: "Święta Katarzyna ze Sieny, którą przywołałeś, nie była żeńską wersją Lutra, przeciwnie, w wielkim posłuszeństwie Kościołowi namawiała papieży do powrotu z Awinionu do Rzymu, czego się zwyczajnie bali. "

    Czy ja gdziekolwiek porównałem jedną z moich ulubionych świętych do tego człowieka?
    Nie - święta Katarzyna łamie chyba wszystkie stereotypy które znamy o średniowieczu - ani szlachetnie urodzona (mieszczanka), ani dobrze wykształcona (analfabetka) i w tym ponoć na wskroś patriarchalnym społeczeństwie - kobieta. A słuchał jej sam papież, i to wtedy kiedy potrafiła mu wytknąć to i owo.

    Zresztą - w Kościele takich jest więcej. Jest różnica kiedy poddany mówi królowi: "Królu, Twoja decyzja to błąd, należy zrobić tak i tak" a kiedy poddany mówi: "Ten król nie zasługuje żeby być królem, ja będę lepszym królem!"

    To jest różnica między byciem zatroskanym o los Kościoła katolikiem, a protestantem.

    Podziękowali 1Katia
  • edytowano listopad 2017
    @Odrobinka: "Ten przedsoborowy Kościół jednak czegoś uczył".

    Ano właśnie. Nie tylko uczył, ale miał odwagę modlić się publicznie o nawrócenie Żydów i o powrót heretyków na łono Kościoła.

    Dziś podobne słowa wielu księżom czy biskupom nie przeszłyby przez gardło.

    Podziękowali 1wilejka
  • Maciek_bs powiedział(a):
    Ocenianie Kościoła przez pryzmat tego typu zdarzeń jest moim zdaniem tak samo niesłuszne, jak przez pryzmat przypadków skandali seksualnych wśród kleru. W każdym środowisku są ludzie mądrzejsi i głupsi.

    Zgadzam sie zupelnie z powyzszym.  W tym linku jednak chodzilo mi o zwrocenie uwagi na sam akt "protestowania" chocby  przez taki rozaniec przeciw jakby nie bylo dzalaniom wladz koscielnych konkretnego kosciola w konkretnym kraju...   
    Zgadzam sie z tym, ze generalnie ze slowem "protestant" wyraza  sie pewna postawa kontestacji i "protestowania" przeciw wszystkiemu co katolickie i z wladzami koscielnym zwiazane. Ale przeciez, nie kazdy protestujacy przeciw jakims naduzyciom w Kosciele jest odrazu protestantem :) . Gra slow tylko

  • Ze słów Listu do Galatów wynika, że to, co św. Paweł opisuje jako "sprzeciw" było raczej zaprezentowaniem odmiennego stanowiska i przekonaniem do niego celnymi argumentami. To pokazuje na autorytet św. Piotra, z którym nikt nie śmiał nawet dyskutować. I wcale to nie dziwne, skoro wszyscy pamiętają o losie Ananiasza i Safiry.

    Trzeba mieć jednak świadomość, w jakich okolicznościach św. Paweł pozwolił sobie na wyrażenie swojego zdania. Przez lata Kościół jerozolimski funkcjonował jako odmiana judaizmu. Św. Paweł ze swoimi pomysłami ewangelizacji pogan był na marginesie. Ale nagle kapłani żydowscy orientują się, że chrześcijanie rozwijają się ich kosztem. Kończy się możliwość głoszenia Ewangelii w synagogach, trzeba się organizować na nowo. W tym momencie pojawia się św. Paweł. który ma już swoją sieć networkingową w innych częściach Imperium Rzymskiego. Przestaje być ekscentrykiem, jego pomysł na wyjście z chrześcijaństwem poza Żydów zyskuje uznanie.
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.