Auto godne polecenia

2456714

Komentarz

  • nie wiem na ile ale z duży prawdopodobienstem będziemy nim jeździć 10 lat.
  • Tj ok 150 tys km  na 3  to cos w benzynie.i30 masz 5 lat gwarancji bez limtu km .w kia 7 lat lub 150.000 ale za*** 

  • jak 10 lat to umów się na jazdę próbną suzuki 
    albo sx4 albo vitara 
    nie mam :) miałam sx4, kocham dozgonnie za  ergonomię  
    Podziękowali 2andora Bea
  • uwielbiałam moja yariskę, swojego czasu mąz do niej załadował pełnowymiarowe drzwi 90x200 (wszystkie drzwi były pozamykane do tego), wzbudzając sensację na parkingu Leroy merlin:-)
  • edytowano grudzień 2017
    ola_g powiedział(a):
    jak 10 lat to umów się na jazdę próbną suzuki 
    albo sx4 albo vitara 
    nie mam :) miałam sx4, kocham dozgonnie za  ergonomię  
    Dobra rada jak napisala ola_g .Zrob liste aut w Twoich parametrach i jazdy probne.
    Podziękowali 1andora
  • Pochodziłam po parkinagach i hyundai 30 mi sie podoba. Kurcza, tylko wkurza mnie tylko ze to takie drogie cholerstwo. Czemu nie ma fajnych aut za 20 000? Ehhhh
  • Nowe auta bardzo traca na wartosci. Na pewno chcesz kupic auto z salonu?
    Podziękowali 1Bea
  • Yaris też polecam. Też mieliśmy przy jednym dziecku. Tanie pakowane i nieawaryjne. I jeszcze ladne
  • Mam duza zagwozdke czy przy rozwojowej 3ce pozbywać sie yariski ;) Ale nasza stara 13? letnia, niezawodna. Tez jezdzila jako dostawczak mebli. Bez porownania w wozeniu gabarytów z innymi duzymi autami.
    Honda CRV w Dieslu 2.2, 6letnia, miala wymiane silnika. Takze my osobiscie z daleka od Hond przy ewentualnej zmianie.
  • @wiesia mnie niedługo czeka zakup czegoś mniejszego za ograniczony budżet,  więc jakbyś yariske... to daj znać. 
  • Yaris nówka z salonu 5 drzwiowa w tej chwili ok 50 tys .  Są spore rabaty przy wyprzedaży rocznika. To fajne auto 
    Podziękowali 2jan_u Bea
  • edytowano grudzień 2017
    Jan ja jak cos to meganke moja w zasadzie moge polecić. Naprawdę przyjemny samochód. Tylko radio sie w nim często psuje. Ale mechanik mówi ze w fajnym stanie. To jest taka stara meganka z tym dziwnym- brzydkim tyłem. Ale silnik ma dobry i niewiele pali (disel w mieście 5,8 litra na 100 przy kompletnie nie ekonomicznej jezdzie). A jak kto szuka czegoś dużego to mój tata ma forda mondeo na sprzedaż (rocznik chyba 2005, duzy przebieg, benzyna) ale jest w naprawdę bardzo dobrym stanie wiec moge polecić. Ford mondeo kombi- bardzo duży.
  • Polecam toyote auris. Mamy 5 lat a kupilismy 5 latke. Bezawaryjna.
  • edytowano grudzień 2017
    jan_u powiedział(a):
    @wiesia mnie niedługo czeka zakup czegoś mniejszego za ograniczony budżet,  więc jakbyś yariske... to daj znać. 
    Starlet?jan_u  @jan_u ;
  • andora powiedział(a):
    Pochodziłam po parkinagach i hyundai 30 mi sie podoba. Kurcza, tylko wkurza mnie tylko ze to takie drogie cholerstwo. Czemu nie ma fajnych aut za 20 000? Ehhhh
    Szukasz za 50000 .czemu nie 3 letni np?
  • @jan_u dzięki, my już tak rok gdybamy, @Agnieszka była przed Tobą w razie co ;)
    Podziękowali 1Agnieszka
  • tryk powiedział(a):
    andora powiedział(a):
    Pochodziłam po parkinagach i hyundai 30 mi sie podoba. Kurcza, tylko wkurza mnie tylko ze to takie drogie cholerstwo. Czemu nie ma fajnych aut za 20 000? Ehhhh
    Szukasz za 50000 .czemu nie 3 letni np?
    Sama nie wiem. Rozpatrujac jednak wszystkie za i przeciw i np. 7 letnia gwarancje to chyba wole nowy. problem jest taki ze kompletnie nie znam sie na autach.
  • andora powiedział(a):
    tryk powiedział(a):
    andora powiedział(a):
    Pochodziłam po parkinagach i hyundai 30 mi sie podoba. Kurcza, tylko wkurza mnie tylko ze to takie drogie cholerstwo. Czemu nie ma fajnych aut za 20 000? Ehhhh
    Szukasz za 50000 .czemu nie 3 letni np?
    Sama nie wiem. Rozpatrujac jednak wszystkie za i przeciw i np. 7 letnia gwarancje to chyba wole nowy. problem jest taki ze kompletnie nie znam sie na autach.
    Ja mam 20 letnie jezdzi  .odpala
  • No ja mam 10 letnie i tez jezdzi. Ale skoro chcemy cos kupić na kilka dobrych lat ro 20 letnie nie jest do rym rozwiązaniem. Szczególnie ze ani ja ani maz nie umiemy przy samochodzie zrobić. Czy to prosty polonez czy najnowsze volvo. Wiec chciałabym cos co jest bezpieczne, nie psuje soe i przyjemnie sie jeździ.
  • Kupujac nowe auto nie ma pewnosci.
    Podziękowali 3Bea wiesia madzikg
  • tryk powiedział(a):
    Kupujac nowe auto nie ma pewnosci.
    Ponadto Twoje pieniadze Ty decydujesz
  • A może hybryda? Nie jest ekonomiczna?
    Podziękowali 1Song_Hongbing
  • @andora podpytalam meza w kwestii o ktora pytasz. Maz szczerze poleca Forda Focusa. To ten sam segment co Hyundai i Scoda Octavia, o ktorej wspominalas - segment C. Tanie i dostepne czesci a co za tym idzie - niedroga naprawa fajny design, klasa. Mielismy Focusa wersje combi, bylismy bardzo zadowoleni ale potrzebowalismy 7 osobowego. Teraz mamy Opla ale to juz nie to.
    Co do Hyundai'a to maz jeszcze mi mowil, ze nie podoba mu sie sposob postepowania tego koreanskiego koncernu: zatrudnili niemieckich inzynierow, zeby przerobili ich koreanska stylistyke pod gusta europejskie, zeby sie przypodobac klientowi tak jakby nie bedac w zgodzie ze swa tozsamoscia. Nie wiem czy to jasno ujelam? Np. japonska Toyota czy Honda nie probuja niczego udawac, ich auta posiadaja ta unikatowa japonska stylistyke i sa rozpoznawalne. 
    I jeszcze jedno ;) Jesli zdarza Ci sie nieraz leciutko wjechac w modrzewie...Nie trzeba od razu nowego auta kupowac, korzystniej jest celowac w takie od 3- 5 letnie.
    Podziękowali 1Bea
  • Acha i nie kupuj w dislu. Benzynka. 
    Podziękowali 1madzikg
  • Focus tez mi sie podoba. Jest taki troszkę kanciasty a to w autach lubię. Zresztą mój tata mial z 10 lat forda mondeo i mam sentyment. No właśnie te wpadanie w modrzewie to trochęnie stresują. Teraz tym autem wpadam sobie w słupek i nawet nie wysiadam. Macham reka i jadę dalej a z nowym autem mlze mi sie podnieść poziom stresu. Tylko jak sie upolować dobre używane auto.
  • @andora - nie wiem do końca jaki rozmiar auta Cie interesuje, bo od tego należałoby zacząć, ale:
    1. Rację mają ci, co mówią benzyna. Albo hybryda, ale nie diesel na pewno. Już nie.
    2. Jeśli mówimy o kompaktach, to honda civic o ile się podoba, to znakomity wybór pod kątem wnętrza, przestrzeni bagażowej, bezawaryjności. No ale nie wszystkim się podoba:) Wady - dosyć niskie (ale bez przesady) zawieszenie oraz fakt że jest droga. Nie wiem czy obecnie nie za droga, no ale ludzie sczaili co to za cudo i ceny aut używanych potrafią być absurdalne.
    3. Hyundai to dobry wybór, podobnie kia. Czy to i20 czy i30 czy co tam - zależy co chcesz, co się podoba itp, ale to dobre auta, im nowsze tym lepsze (roczniki po 2012 są bardzo ok, wcześniej też ale blacha leciała. Kia podobnie bo to jedna grupa finansowa. Uwaga - Kia ma 7 lat gwarancji ale sporo wyłączeń, Hyundai ma 5 lat gwarancji ale jest ona kompletniejsza.
    4. Ciekawym autem który tu się chyba nie pojawił jest Kia Venga. Niewielkie wymiary, zaskakująco duży w środku (jak w aucie klasę wyżej), siedzi się wysoko i wygodnie wsiada, bagażnik przyzwoity - słowem super. Kwestia czy się podoba, ale użytkowo i technicznie - bez zarzutu. I za 50k, zwłaszcza jak się dobrze poszuka i ponegocjuje, można mieć prosto z salonu. A tym się pojeździ lata.
    5. Europejczyki a zwłaszcza Francuzy są przeważnie ładniejsze, lepiej wyposażone itp ale z awaryjnością różnie bywa. Podkreślam różnie - są ludzie co jeżdżą latami i nic się nie dzieje. Ale są ludzie co mają sajgon z tymi samochodami. Japońce i Koreańce też bywają felerne modele ale jest ich procentowo znacznie znacznie mniej.
    Podziękowali 1camille
  • co do wielkości to napisze tak, mamy renault megan 2007 i gdyby nie trochę malawy bagażnik wielkosciowo by było super. Nowa megan ma dobra wielkość. Chciałabym jednak jakis wyższy samochód bo mi sie lepiej takim jezdzi, mam poczucie lepszej widocznosci. Benzyniak zdecydowanie bo z tym nadzy dislem mieliśmy więcej szczęścia niż rozumu. Wygląd nie jest jakis ważny, wyposażenie tez nie bo i tak z polowy opcji nie umiem korzystać. Chciałabym tylko podgrzewanie przedniej szyby no i radio i klime ale bez tego to chyba nie ma już aut. Dziekuje za wasze rade, przemyśle jeszcze czy na pewno nowy bo argumantacja Rejczel o swobodnym wjezadzaniu w rozne przeszkody do mnie przemowila. I obejrzę venge.
  • W przypadku nowego auta: w momencie kupna i podpisania umowy auto jest Twoje i na dzien dobry traci 20% na swej wartosci.
    W przypadku, gdy bedziesz sie @andora rozgladac za uzywanym autem: dobrze jest miec kogos zaufanego, kto zna sie na autach, kumpla, przyjaciela najlepiej mechanika i z nim jezdzic po komisach i sprzedajacych. Ktos, kto w tym siedzi wyslyszy Ci wszystko w aucie: prace silnika, prace skrzyni biegow i zawieszenie. Poza tym moze wziac ze soba czujnik lakieru i wychwycic czy auto nie bylo bite. Moj maz poleca ten sposob. Samemu mozna sie naciac.
    Podziękowali 1Bea
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.