Auto godne polecenia

13468912

Komentarz

  • Ten opel ma podejrzanie niski przebieg.
    Moje auto z 2002 ma już ponad 280 tys. Jeżdżę normalnie, raz na kwartał jakieś 500 km w weekend no i w wakacje czasami kilka razy tyle
    Podziękowali 1Elunia
  • A dlaczego niewielki przebieg jest podejrzany? Nasze kilkunastoletnie ma ok. 40 tys.
    Podziękowali 2Bridget Agnicha
  • Nie chcesz sprzedac? Kupicie se nowsze:d
  • Właśnie na nim uczę się jeździć  :).
  • kociara powiedział(a):
    Ten opel ma podejrzanie niski przebieg.
    Moje auto z 2002 ma już ponad 280 tys. Jeżdżę normalnie, raz na kwartał jakieś 500 km w weekend no i w wakacje czasami kilka razy tyle
    @kociara ale ten przebieg musi musi być kombinowany. Niektórzy faktycznie autkiem miejskim jeżdżą po mieście :smiley: 
  • AgaMaria powiedział(a):
    A dlaczego niewielki przebieg jest podejrzany? Nasze kilkunastoletnie ma ok. 40 tys.
    Bo auta sprowadzane maja cofane liczniki. Nie oplaca sie sprowadzac auta w dobrym stanie z malym przebiegiem bo ceny by byly za wysokie. Ostatnio ualyszalam gdzies taki tekst odnosnie sprzedazy u nas aut: jak to w Polsce cena i przebieg do uzgodnienia
  • nasze 8-letnie miało poniżej 150tys. i to była prawda ;) 
    Podziękowali 1Agnicha
  • edytowano 6 marzec
    My kupiliśmy auto z Włoch 8-letnie z prawdziwym przebiegiem poniżej 100000. Sami przez 8  lat dokręciliśmy 200000. Oszuści pewnie też się zdarzają ale małe przebiegi jak to było drugie auto w rodzinie też bywają. 
  • Chyba się rozstanę z moim autem, nie polubiliśmy się.
    Wobec czego, pytanie mam o auto idealne - 5 osobowe ale trochę większych gabarytów, koniecznie wygodne, niekoniecznie naszpikowane elektroniką, mało awaryjne a jeśli już to z tanimi częściami, ok 10 letnie. Co polecacie?
  • @jukaa a z jakim ci nie po drodze?
  • z citroenem c4picasso
    Poprzedni francuz był kochany, a ten mnie wnerwia.
  • Aaaa ja od wszelkich francuzów z daleka. To nie są auta dla prostych kobiet.
    Podziękowali 1Bridget
  • a co Ci robi?
  • Ja swoim autem przez 4 lata.robilam po jakieś 5000 roczne. Ja do pracy skm, maz na piechotę wiec auto było tylko popołudniu  i to tez rzadko oraz na urlop. Obecne jeżdżę do pracy autem wiec jakieś 25000 rocznie będę miała. 
  • Pika elektronika! ;)

    Podziękowali 1AB
  • to jak, ma ktoś dobre doświadczenia z czymś tej wielkości, a niekoniecznie tej marki?
  • Toyota 
    Podziękowali 1jukaa
  • Honda.
    Podziękowali 1jukaa
  • moja mama kupiła sobie wiosną toyotę corollę verso i ją lubi ;) 2008, czyli 10-letni ;)
    Podziękowali 2jukaa ewaklara
  • Elunia nie kupuj agili!
    To fatalne auta! Robione tylko na rynki wschodnie. Np. w DE ich nie uświadczysz!
    W rodzinie byly dwie, zaliczyly śmierć techiczna po 7 i 10 latach. Dla przykladu - jezdzimy 23-letnią corsa, a szwagier 25-letnim ficusem.
    Podziękowali 1Elunia
  • No w końcu nie pojechaliśmy. Corsę ma moja mama i faktycznie ok., a focusy strasnie rdzewieją i dużo palą. Podobno któreś roczniki były z ruskiej blachy.

    Kurde co można za takie grosiki kupić? A muszę koniecznie bo się uduszę bez samochodu.
    Podziękowali 1Bea
  • @jukaa ; mamy kilku znajomych bardzo zadowolonych z Toyoty Corolli Verso. Jako 5-osobowy samochód bardzo fajne. Tylko diesla nie bierz.
    Podziękowali 1jukaa
  • Elunia powiedział(a):
    No w końcu nie pojechaliśmy. Corsę ma moja mama i faktycznie ok., a focusy strasnie rdzewieją i dużo palą. Podobno któreś roczniki były z ruskiej blachy.

    Kurde co można za takie grosiki kupić? A muszę koniecznie bo się uduszę bez samochodu.
    Dzis widziałam punto i matiza z 2002 r jedno nawet z gazem;) i za 2-3 tyś
    A i jeszczr seicentno ale.bez drzwi
    Podziękowali 1Elunia
  • I nic nie kupiłaś? 
    Matiza i seicento nie chcę ale nad punto to bym podumała.
  • Ja ma poczekaniu z koniecznosci zakupiłam rover400. Nie brałabym wcale pod uwagę gdybym nie MUSIAŁA.
    Auto lat 20, na kolejnym silniku miał 130tys. W rok strzeliłam 35 kolejnych.
    Chodzi bez zarzutu. Serwisowany jak każde, nic więcej. Zapłaciłam 2400
  • Może warto po lokalnych komisach pochodzić?
  • Albo wici wśród znajomych rozpuścić.
    Swoją kię oddałam człekowi poleconemu za tysiaka (cena złomu). Wymagał doinwestowania jakichś trzech na cacuś (czysta eksploatacyjna naprawa).
    Nam był za mały osobowo by warto było robić
    @Elunia może to trop?
    Podziękowali 1Elunia
  • Znajomi wiedzą.
    Podziękowali 1Bea
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.