Tatusiowie

«13456712

Komentarz

  • Mój faworyt to ten z drugiego zdjęcia z balonami  :D
  • Zdjęcia zdjęciami ale opisy - ile ojciec jest na urlopie ojcowskim - 12 m-cy, 6 m-cy, od urodzenia itp. Mają pomysł na opiekę. Oczywiście pomijam te wszystkie urzędy i potem co się dzieje w Szwecji.
  • Dla mnie zdecywoanie 5 i 9 :)
    Podziękowali 2asiao Milagro
  • Może ojcom naszych dzieci zrobimy podobne zdjęcia? :D
    Podziękowali 2MamaKredka Małgorzata32
  • Fajne!
    Kiedyś musiałam wyjechać na kilka tyg.jak dzieci były małe i M. został z nimi. Był bohaterem na naszej wsi bo umiał ugotować zupę i upleść warkoczyki. Dobrze, że czasy się zmieniają.
  • Ciekawe jak wyglądają matki dzieci tych ojców na urlopach wychowawczych?
  • Super zdjęcia zwłaszcza taty chustujacego ;)
    Podziękowali 1Bea
  • Ee zdjęć kobiet z dziećmi jest wszędzie duzo

    Podziękowali 1Elunia
  • Przecież one nie mają dzieci, bo pracują.
  • Aaaa że te co poszły do pracy..
    Chciały to poszły
  • Mamy taką czapkę piracką. Znaczy tatuś ma:)
  • Tato może nie mieć jak pracuje i po pracy może iść gdzie chce a kobieta od razu że wyrodna  :p
  • Mnie wzruszył ojciec ze wczesniakami
  • nie no może te niemowlaki poza kadrem płaczą za wyrodną mamą bo czują że to tata je przytula nie mama, nie zaprzeczajmy jedynej słusznej tezie :D
    myślę że jeśli dziecko ma od maleńkości zapewnioną opiekę i bliskość taty, to działa tylko na jego korzyść
    Podziękowali 1Coralgol
  • edytowano 5 styczeń
    A widzieliście zabezpieczenia na szufladach i szafce? Trzeba by opatentować  :D

    Edit.
    Ciekawe czy z takimi poradziłby sobie J @DorotakB)
  • Ja widziałam blokady.to mój drugi faworyt  :D
  • Podoba mi się, że na fotkach widać zwykły codzienny pierdzielnik. I że wiele zdjęć jest zrobionych w ruchu, nie pozowanych.
    Wszystkie mają coś w sobie, ale tata malujący paznokcie corce super. Zdecydowanie nasze klimaty :smiley: 
  • Tylko tak mi przyszło do głowy... Tata z dzieckiem w bałaganie jest uroczy, bo w ogóle JAKOŚ ogarnia. Mama w bałaganie z dzieckiem na takich fotkach mogłaby być odbierana inaczej. Na ile zdążyłam poznać netowe mechanizmy :wink: 
  • Blokady pokazalam mezowi, bo mamy te same uchwyty i buszujacego po szafkach 11 miesieczniaka.

    @MamaKredka niestety standardy dla matek i dla ojcow sa inne. 
    Tak samo mnie wpienia stwierdzenie "tatus POMAGA przy dzieciach". Pomagac to mi nianka moze, a dla ojca to obowiazek.
  • Fajne zdjęcia. Lubię takie. 
    Podziękowali 2asiao MamaKredka
  • Na zdjęciu nr 5 tata homoseksualista. Ratunku!

    Kocham Polskę! Nawet jak facet nie umie zrobić zupy:)

  • @kika0 no już wypróbowane. Przysuwa krzesło i wyciąga sobie z góry bez problemu. Jak z krzesła za nisko to włazi na blat...
    Ale ten... Piotrek oczywiście ma w zwyczaju zganić synka za źle zachowanie, po czym przychodzi do mnie i jak nikt nie słyszy zachwyca się jakiego ma pomysłowego, silnego Józefa. A ja dostaje palpitacji ;)

    Atsd, jak mój mąż zostaje z dziećmi to w domu porządek większy niż przy mnie...
    Podziękowali 1kika0
  • mamuma powiedział(a):
    Blokady pokazalam mezowi, bo mamy te same uchwyty i buszujacego po szafkach 11 miesieczniaka.

    @MamaKredka niestety standardy dla matek i dla ojcow sa inne. 
    Tak samo mnie wpienia stwierdzenie "tatus POMAGA przy dzieciach". Pomagac to mi nianka moze, a dla ojca to obowiazek.
    Oooooo "pomaganie" przy dzieciach i mnie drażni. Ale mnie drażni wszystko, co umniejsza rolę tatusiów w życiu.
    Podziękowali 2asiao mamuma
  • Czy ja wiem. Mi chłop pomaga w domu i przy dzieciach. A ja jemu w pracy jakoś nie bardzo mogę. Taki podział ról, że moim głównym obowiązkiem jest zajmowanie się domem i dziećmi, jego praca zarobkowa. A jak jest możliwość to sobie na wzajem pomagamy, ot. 
  • Z tym że jednak praca przy dzieciach w liczbie mnogiej jest jednak bardziej pracochłonna i wyczerpujaca i warto jednak się cenić że wykonuje się taka pracę ;)
  • A mi nie pomaga. Gdy on wraca z pracy, jesteśmy zmęczeni po równo. I razem robimy, co trzeba.
  • Dla mnie praca zarobkowa poza.domem jest dużo bardziej stresogenna. Osobiście się do niej nie nadaje ;) pomaganie mam na myśli, szykowanie śniadania mi i dzieciom jak to ja muszę z maluchami wyjść o 6:30.do szkół,.albo gotowanie obiadu wieczorem lub sprzątanie kuchni żebym następnego dnia miała łatwiej, jak on w pracy. Wiadomo,.że jak jesteśmy razem w domu, tak samo zmęczeni i z takimi samymi potrzebami to wszystko robimy razem. ;) 
  • A ja się nadaję do pracy zarobkowej i do tej w domu ZAZWYCZAJ też się nadaję :wink: Ale teraz jestem w domu i uważam, że odwalam kawał dobrej roboty na kilka etatów. I mąż odwala kawał dobrej też, a nie tylko pomaga po tym jednym etacie poza domem. Nie chcę się spierać, w sumie nie ma o co :smile: 
  • ewaklara powiedział(a):
    Na zdjęciu nr 5 tata homoseksualista. Ratunku!

    Kocham Polskę! Nawet jak facet nie umie zrobić zupy:)

    ...ale to chyba nie jest oczywiste? Skąd tak wniosek? "His partner" nie musi oznaczać mężczyzny
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.