chłopiec, czy dziewczynka?

135

Komentarz

  • J2017 powiedział(a):
    @Małgorzata32    Czyli udało Wam się zaplanować płeć dla drugiego syna.Czyli jednak da się, super.
    @J2017 NIE!!!

    Moim zdaniem to czysty przypadek.
    Nie wierzę w planowanie płci!
    To BÓG jest tym, który planuje!
    I szkoda, ze nie zrozumiałas mojej wypowiedzi.
    Podziękowali 1ewap
  • Jako nastolatka byłam ze znajomym księdzem na wycieczce. Co jakiś czas mówił: "Sara za rok będziesz miała syna". No i tak mam na razie czwórkę. Miesiąc temu zmarł ten ksiądz i mi się przypomniało. I tak się zastanawiam ile razy on to powtarzał... Może to jakieś proroctwo ? : :#
    Podziękowali 2kluska PonuraKura
  • A moi chłopcy zawsze czekają na dzidziusie obojętnie jakiej płci. Jak urodziłam drugiego to mi nawet przykro było jak wróciłam ze szpitala. Przyjechałam taka stęskniona a mój synek zamiast się ze mną przywitać to od razu do braciszka... :)
  • Mam pięciu synów, ten, który zmarł przedwcześnie to też synek był.
    Też rozkminiałam jakiś czas temat " jak  by tę córeczkę", ale dzisiaj chce mi się z tego smiać.
    Zaplanować to sobie możemy ile deko szynki kupimy w delikatesach...

    Moja bardzo mądra Pani doktor powiedziała mi, ze widocznie Pan Bóg wie, że będę/jestem dobrą matką dla synów, toteż nimi mnie obdarza.
    Więcej już nie zachodzę w głowę.
    Dar i zadanie.
    Moje przynajmniej jest jednolite!


  • edytowano 8 styczeń
    :D :D :D przepraszam ale to naprawdę zabawne planowanie płci :D :D Proponuję również zaplanować kolor włosów i oczu (skoro płeć planować to czemu nie inne cechy?) :D jak słyszę te kombinowanie z dietami, owulacją, kalendarzem chińskim to naprawdę dziwi mnie, że często całkiem rozumni ludzie takie podejście mają
    Niestety całkiem serio bardzo dużo ludzi lubi myśleć w ten właśnie sposób ... my mamy trzech cudownych synów i co rusz słyszymy tekst "to co czwarta córka?" Kiedy w odpowiedzi na to próbujemy uzmysłowić, że można starać się o dziecko a nie konkretnie o synka czy córeczkę to widać, że nie rozumieją o co chodzi ( myślą standardowo  musisz mieć córę i syna i to nie możliwe być szczęśliwym mając tylko synów lub tylko córy)
    Podziękowali 2Aga85 Bea
  • J2017 zobacz ja planowałem zdrowego dzidziusia. Najlepiej synka a miałam blizniaki urodzone w 24 tc i jeden zmarł. Zdrowie, zycie to jest ważne Synkowie są super mam porownanie. Nie bój się. Będzie co ma być.
  • I wiesz głupio mi że skupialam się na rzeczach nieistotnc h. Co do płci to nie miałam aż raz tak Ty. 
  • J2017 powiedział(a):
     W sumie to okropnie boję się wychowywać chłopaka.
    @J2017 skad taki lęk? Wychowuje sie czlowieka, malego czlowieka, zeby byl dobry i umial kochac.
  • Skup się lepiej na tym żeby zapewnić jak najlepsze warunki dla dziecka/ dzieci. Wiadomo że nie na wszystko mamy wpływ ale można brać kwas foliowy już przed ciaza, zdrowiej żyć, nie palić. Czy ta płeć jest na prawdę dla Ciebie tak ważna?  Zobacz masz dwie córki jak będzie trzecia to super a jak chłopczyk też super. Wiesz jaki mój syn jest cudowny. Grzeczny, kochany. Nie słyszałam, żeby w sposób naturalny można było mieć pewność że jak coś się zrobi to będzie dana płeć. Zresztą masz internet, możesz sprawdzić, i z tego co kiedyś czytałam co najwyżej niby można zwiększyć szansę na daną płeć. 
    Podziękowali 1madzikg

  • J2017 powiedział(a):
     W sumie to okropnie boję się wychowywać chłopaka.
    Ja to troche rozumiem. Sama tak mialam. 3 ciaza, do 32 tc byla dziewczynka (3 dziewczynka) i nagle na USG haslo CHLOPIEC. Bylam zalamana. Potrzebowalam czasu na oswojenie. Ale wtedy zupelnie inaczej podchodzilam do macierzynstwa.
    Chlopcy tez fajni i po 2 corkach fajna taka odmiana. Trzeba zmienic myslenie.
    Podziękowali 1J2017
  • A ja nie rozumiem, a może już nie rozumiem.
     Tyle ludzi nie może mieć dzieci lub ma chore.
  • @M_Monia ja rozumiem, bo sama takie mialam myslenie. Mialam zawsze w glowie dziecko, jego dobro. Trzecia ciaza, wlasnie z synem, od poczatku byla bardzo trudna, wykanczala mnie psychicznie, ale i fizycznie. Kazde USG potwierdzajace, ze dziecko zyje bylo ulga. Nie wiem czemu tak zareagowalam na informacje, ze bedzie syn. (Pomylilam sie, bo to bylo wczesniej, w 32 tc bylam w domu po szpitalu). No ale tak mialam. Roznica taka, ze ja przed zadna ciaza nie mialam rozkminek, co do plci. Tylko szok juz w zaawansowanej tej jednej ciazy. 
    Podziękowali 1J2017
  • edytowano 9 styczeń
    @J2017 najpierw zaplanuj z taką samą pewnością choćby to że się jutro w ogóle obudzisz

    edit - i w odpowiedzi na Twoją pewność - dzisiaj wspaniałe czytania z dnia - 

    Łuk potężnych się łamie, * 
    a mocą przepasują się słabi. 
    Syci za chleb się najmują, głodni zaś odpoczywają, * 
    niepłodna rodzi siedmioro, a matka wielu dzieci usycha.

    oraz 

    Przyjmijcie słowo Boże nie jako słowo ludzkie, 
    ale jak jest naprawdę, jako słowo Boga.
  • @J2017, rozumiem pragnienie dziewczynki. Oczywiście, że wielu ludzi marzy o konkretnej płci i że można zastosować godziwe sposoby, żeby ta właśnie płeć była. Trzeba jednak zaufanie do Boga postawić wyżej. Tak po ludzku też nie jest dobrze zbyt mocno się nastawiać na daną płeć - po co przeżywać smutek i rozczarowanie, jeśli się " nie uda", albo mieć wątpliwości, czy aby nie kocham mojego dziecka warunkowo za spełnienie moich marzeń, jeśli się "uda".
    Podejście typu "marzę o dziewczynce, ale przy chłopczyku też będę szczęśliwa" jest dobre.
    A z tego, co piszesz, w ogóle nie musisz się martwić. Miałabyś dziewczynkę - wspaniale, bo lubisz dziewczynki, miałabyś chłopczyka - cudownie, bo mąż byłby zachwycony. Ty też byś się zakochała w synku. :)
    Każde dziecko zbliża do Boga.
    Podziękowali 1J2017
  • Ja tam się cieszę że nie można zaplanować płci dziecka ,na prawdę nawet jestem szczęśliwa bo zanim miałam córcie to chciałam chłopców ,a tak mam cudnego chłopaka i cudne dziewczyny
  • @PaniWiosna sok z pomidora, sok z buraka .... to 50% szans na sikanie na czerwono
    MSPANC
  • Jak widzisz wiec sama,  lepiej nie nastawiać się na to ze człowiek musi dorosłe dzieci wyposażyć w mieszkanie, samochód itp. skoro ceną za to jest wlazenie z buciorami w najintymniejsze sprawy małżeńskie. Ja sobie nie wyobrażam żeby ktokolwiek poza mężem serio mówił mi ile mam mieć dzieci i jakiej płci .
  • To powyższe było do @J2017
  • edytowano 9 styczeń
    Trzeba przeżyć jakąś tragedie żeby to stało się mało istotne. Nie życzę, ale wtedy się zrozumie. Mój syn jest grzeczniejszy niż corka a ona też była grzeczna. Jest cudowny. Maciuś dar od Boga. Większość kobiet woli córki ( oprócz takich krajów jak Chiny, u nich okrutnie się płeć planuje), zobacz Ty masz już dwie, ale gdyby same dziewczynki się rodziły, gdyby można było zaplanować płeć jak było by źle. Wiecie jakie to byli przykre dla mnie jak niektórzy durni ludzie mi " współczuli" że blizniaki i do tego jeszcze chłopcy. To było takie przykre, gratulowalu niektórzy w taki " współczujacy" sposób. Coś takiego, o rany teraz to się zacznie. 
    Podziękowali 2Małgorzata32 Milagro
  • Nigdy się wszystkim niedogodzi. Jedni we "współczujacy" sposob gratulują  bliźniaków, inni "babinca", a jeszcze inni kolejnej (w domyśle niepotrzebnej) ciąży. 

    Podziękowali 1J2017
  • Bo ludzie dziś bardzo empatyczni. Lubią i potrafią współczuć...
    ;)
  • Ja mam wrażenie, że teraz nawet drugie dziecko jest odbierane jako coś ponad standard.Jak zaszłam w drugą ciążę i poinformowaliśmy teściów, dość radośnie, to reakcja była taka " nie martwcie się, pomożemy wam"-tak jakbyśmy się martwili. Moją chrzestną z kolei zamurowało i powiedziała "no nie spodziewałam się".
    Podziękowali 1Paprotka
  • Ja urodzilam chlopca po dwoch dziewczynkach- przez pewien czas czulam sie jakbym byla w pierwszej ciazy ;) a potrm sie okazalo ze tak strasznie inaczej ( przynajmniej w pierwszym roku zycia) nie jest. Za to slysze co i rusz komentarze:" to jak chlopiec to juz wszystkich macie w domu"
    Podziękowali 1J2017
  • J2017 powiedział(a):
    Ja mam wrażenie, że teraz nawet drugie dziecko jest odbierane jako coś ponad standard.Jak zaszłam w drugą ciążę i poinformowaliśmy teściów, dość radośnie, to reakcja była taka " nie martwcie się, pomożemy wam"-tak jakbyśmy się martwili. Moją chrzestną z kolei zamurowało i powiedziała "no nie spodziewałam się".
    A ile szanowni seniorzy mieli dzieci?
    Podziękowali 1nowa
  • edytowano 9 styczeń
    @Elunia Teściowie mają tylko synusia jedynaka. I żeby nie było, nie jest jakiś wychuchany, wychowali go na dość niezależny charakter. Ale fakt, nie mieli też dla niego czasu w dzieciństwie i młodości, bo cały czas pracowali.Więcej dzieci nie chcieli.Z kolei chrzestna ma dwoje dzieci ale słyszała jak ja się po pierwszym się zarzekałam, że nigdy więcej dzieci, no i zaskoczona była.
  • Wczoraj mieliśmy próbę do jasełek i jedna pani mówi, że w gościu niedzielnym było zdjęcie rodziny z 10 synami. Na to babeczka obok mnie: współczuję... A ja do niej: ale czego współczuć ? Trochę się zmieszała i zaczęła gadać że przydałaby się dziewczynka i że ciężko wychować. Właściwie to chyba sama nie wiedziała czego współczuje.
    Podziękowali 1Małgorzata32
  • @mamasara Myślę, że tak powiedziała,bo dla kogoś kto ma 2-3 dzieci i usiłuje jakoś finansowo związać koniec z końcem, to 10-tka dzieci to jest faktycznie niewyobrażalna ilość  dzieci i też wydatków na taką rodzinę oraz wysiłku:-) 
  • edytowano 9 styczeń
    Gloria powiedział(a):
    Mam pięciu synów, ten, który zmarł przedwcześnie to też synek był.
    Też rozkminiałam jakiś czas temat " jak  by tę córeczkę", ale dzisiaj chce mi się z tego smiać.
    Zaplanować to sobie możemy ile deko szynki kupimy w delikatesach... Kp

    Moja bardzo mądra Pani doktor powiedziała mi, ze widocznie Pan Bóg wie, że będę/jestem dobrą matką dla synów, toteż nimi mnie obdarza.
    Więcej już nie zachodzę w głowę.
    Dar i zadanie.
    Moje przynajmniej jest jednolite!


    @Gloria, mam znajomą, która też ma 5 synów, teraz już dorosłych. Ale gdy była w ciąży z najmłodszym, można było już na USG podejrzeć płeć. Lekarz pyta: " kogo ma Pani w domu?" Ona na to, że samych synów. Lekarz na to: " dalej więc będzie pani królową" :smiley: 

    Tak więc wiesz, nie każda kobieta może być królową we własnym domu ::smile: 

    Podziękowali 2Małgorzata32 Gloria
  • edytowano 9 styczeń
    O matko. Ludzie są durni czasami. Tyle że taka matka np w kolejnej ciazy przez takich moze się podlamalac. Gdy ktoś z politowaniem patrzy. A teraz jest gadanie nie martw się masz dwoje urodzisz jak chcesz kolejne, albo ale mógłby być chory a teraz możesz zdrowe urodzic. Durni ludzie nie rozumieją jaki to ból stracić swoje dziecko ono jest niepowtarzalne, to nie rzecz tylko człowiek i kolejne go nigdy nie zastąpi. Byłoby inna radoscia. Nikt nie klapie po ramieniu jak umrze np mąż nie martw się możesz mieć innego, albo jak zachoruje i umrze że mógłby być np niepełnosprawny.
  • J2017 powiedział(a):
    @Elunia Teściowie mają tylko synusia jedynaka. I żeby nie było, nie jest jakiś wychuchany, wychowali go na dość niezależny charakter. Ale fakt, nie mieli też dla niego czasu w dzieciństwie i młodości, bo cały czas pracowali.Więcej dzieci nie chcieli.Z kolei chrzestna ma dwoje dzieci ale słyszała jak ja się po pierwszym zarzekałem, że nigdy więcej dzieci, no i zaskoczona była.
    Się dziwisz.
    Podziękowali 1Malgorzata
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.