Ktoś się zna na fiksusach bon sai? Ratunku:(

Dostałam parę dni temu nie dopuściłam do wyschnięcia ziemi ale zaczynają mi opadać liście. Niestety nie mogę mieć w domu temp 18 stopni bo mąż będzie chodził w kurtce i szaliku. Pewnie jest za sucho i za ciepło? W necie raz piszą żeby wręcz przelewać woda a raz żeby ziemia nie była mokra tylko lekko wilgotna. 

Nie lubię prezentów którymi muszę się "zajmować". Nie potrzebuję nowego hobby! Mam dużo swoich rzeczy do zrobienia i tych które dawno powinnam zrobić....a siedzę w necie i czytam o drzewkach bon sai ...nie umiem hodować kwiatów...zawsze coś źle zrobię i wykończę tym szybciej im bardziej mi zależy.

Komentarz

  • To wywal tego fikusa.
    Wiem, okrutna jestem. Ale ostatnio przedkładam pragmatyzm nad emocjonalność. \
    Mam jednego fikusa małego, co wygląda jak mini brzózka. Raz na jakiś czas (szczególnie jak się zbliża zima) zrzuca prawie wszystkie liście. Jak już się noszę z tym, żeby go wywalić, bo łysy, to mu nowe liście odrastają i zostaje na kolejny sezon. Jakoś szczególnie się nim nie przejmuję - podlewam, jak mi się przypomni. Niestety, mało we mnie miłości do niego... ;)
    Podziękowali 3Skatarzyna Bea OlaN.
  • wywal wywal albo zwaranuj!
    Podziękowali 1Katarzyna
  • W sumie, na jedno wyjdzie. Wywalić łatwiej, ale może to generować wyrzuty sumienia. Oddać, niby bardziej litościwie dla fikusa, ale on i tak nie doceni tej litości...
  • Nie cierpię ozdóbek, figurek, prezentów od osób które mnie nie znają.. W ogóle nie lubię prezentów bo potem się zastanawiam za ile mam coś kupić jak idę do tej osoby....To normalne:? Ten fikus chyba był drogi:((
    Podziękowali 1Bea
  • może docenić! jak w padnie w odpowiednie ręce, może cieszyć nowego właściciela jak moje niegdyś storczyki- od bratowej męża dostałam, prawie zdechły, moja bratowa wzięła, uratowała i się cieszy :D tak ładnie odżyły jakby doceniły litość!
    Podziękowali 1sylwia1974
  • To jakiś filozoficzny dylemat...tak czy tak będzie źle:DD
  • Musiałabym się z kimś umówić że będę mogła tego fikusa  odwiedzać i patrzeć czy mu tam dobrze raz na kwartał
  • A ja w tytule przeczytałam, że  o FISKUSA  chodzi... :D
  • wielorybek powiedział(a):
    Nie cierpię ozdóbek, figurek, prezentów od osób które mnie nie znają.. W ogóle nie lubię prezentów bo potem się zastanawiam za ile mam coś kupić jak idę do tej osoby....To normalne:? Ten fikus chyba był drogi:((
    ej to 
    nie muszisz się chyba rewanżować na poziomie osoby ofiarującej

    nie wiem jakiego masz fikusa, ale małe bonzajowe drzewka w Biedrze były za 9.90 ;)
    dostałam takie od siostry
    ma sie dobrze
    ale akurat roślinki to moje hobby jest
  • musi mieć lekko wilgotno, nie musi mieć az 18 stopni, nie powinien być blisko źródła ciepła ( kaloryfer)
    mógł byc juz kupiony z uszkodzonym korzonkiem, przemarznięty, albo przesuszony, albo przegnity - tak, że nie musi to być wina Twojego niedbania
  • http://www.ikea.com/PIAimages/0213705_PE369263_S5.JPG

      @sylwia1974 ;  taki dokładnie, tylko już ma połowę liści
  • no to identyczny jak mój :)
    mój razem z doniczką ma jakieś 20 - 25 cm
  • tak, że nie bój się, że to cenna wielce roślinka :) tak Cię chciałam uspokoić
  • I może uczulać..niech zdycha bydlę!
  • @wielorybek, mnie z różnymi prezentami "nie po drodze" naprostowała jedna książka, gdzie autorka ładnie podkreśliła, że prezent, który przyjęliśmy już spełnił swoją funkcję ("dar dla kogoś") i odtąd już bez sentymentów -  jeśli nie jest nam potrzebny, nie mówiąc, że kłopotliwy, pozbywamy się go.

    Tak pozbyłam się sporo rzeczy, z którymi nie wiedziałam, co zrobić, bo były "od kogoś" i nie miałam śmiałości...
  • A fikusy mają taką przypadłość, że nie lubią zmian miejsca i może sama zmiana powodować gubienie liści. Jak się przyzwyczai zacznie puszczać nowe. Tak w każdym razie mają moje beniaminki. Bon saI nie miałam.
    Podziękowali 1wielorybek
  • Mam taki kuferek od Męża. Na kosmetyki. 
    Pod warunkiem, ze będzie to piec kremów nivea, albo trzy szampony 250 ml. .  
    Wyrzucam. 
    Nigdy nie używałam go.    
  • @Pola ja w takim kuferku zabieram leki na wyjazdy :) syropy "na stojąco" pionowo obok siebie, między tym upchane tabletki :)
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.