Pszczoły, ule, pasieki - wymiana doświadczeń

Zakładamy małą, stacjonarną pasiekę. Ule już mamy - 4 warszawskie zwykłe, pszczoły będą wiosną dowiezione.
Teraz jest czas na zdobywanie wiedzy, oglądanie YT, czytanie, składanie i drutowanie ramek, malowanie uli itp.

Szukamy też potrzebnego sprzętu - ubiór, podstawowe narzędzia jak dłuta, podkurzacze itd.

Czy jest na sali pszczelarz tudzież pszczelarka i może coś doradzić - chociażby w kwestii zakupu sprzętu, czy np. czym malować ule?
@wilk możesz czuć się wywołany do tablicy :-)
«13

Komentarz

  • Ja nie pszczelarka i wiedzy nie mam żadnej, ale u nas na wsi pod Warszawą od jakiegoś czasu wiszą tablice ostrzegające przed zgnilcem amerykańskim - to choroba czerwi chyba, od ktorej giną całe roje. 
  • edytowano 24 styczeń
    Oooo ciekawy wątek :) chętnie poobserwuje i się dowiem co i jak Taka mała pasieka byłaby fajna  <3
    Podziękowali 1Basja
  • Miałam. Zamierzam mieć. Nie teraz
  • Poszukaj regionalnie związku pszczelarzy
  • edytowano 24 styczeń
    @pierniki a córka pszczelarza może być?
    Chcesz książek trochę? 
  • edytowano 24 styczeń
    A córka pszczelarza amatora i żona pszczelarza amatora (który pszczelarstwem "zaraził się" od mojego ojca ) może być? ;) Ja pomagam jedynie przy miodobraniu,  chociaż boję się pszczół i po użądleniu opuchnięta jestem co najmniej tydzień.

    Generalnie, za czasów mojego taty, było to dość proste zajęcie- przeglądanie, miodobranie i potem dokarmianie. Teraz, trzeba doliczyć podawanie lekarstw na różne choroby, a i tak czasem straty da znaczne. Niedawno żaliła się profesjonalna pszczelarska, że po ubiegłej zimie miała ponad 50% strat. U nas na 6 uli przeżyły 4, więc wynik nieco lepszy ;)

    Co do potrzebnych " rekwizytów", mąz kupuje je w miejscowym sklepie ogrodniczo- pszczelarskim. Choć ostatnio, żeby kupić węzę, trzeba w zamian dać wosk pszczeli. Podobno takie są nowe przepisy. Łatwiej i taniej jest, gdy jest się zarejestrowanym w związku pszczelarzy, ale tam nasze 4 ule, to stanowczo za mało.
    Miodarkę mamy jeszcze w spadku po moim tacie.

    Jeśli chcecie malować ule, to nietoksycznymi farbami. Podobno pszczoły rozpoznają tylko niebieski i żółty kolor, więc wybor kolorów niewielki :)) W takim kolorze są nasze najnowsze, styropianowe ule. Ale one już takie  zostaly kupione ;) Reszta uli, to warszawskie, ale już dość wiekowe. 

    W ubiegłym roku, całe lato było bardzo deszczowe, więc zamiast miodobrania było całoroczne dokarmianie.
    Podziękowali 2Agnicha pierniki
  • Co to znaczy dokarmianie?

    Czy to prawda że w zamian pobieranego miodu, daje się cukier pszczołom?
  • Syrop cukrowy
  • Nie tylko syrop
    Mój tata dokarmianie ciastem zrobionym.. Z czegoś słodkiego ;) to znaczy to się nazywało ciasto 
  • Miód cukier puder.... Tak jakoś to szlo
    Jestem w szoku bo Terqz te rzeczy można już kupic
  • O, nie wiedziałam. Moj ojciec tylko syropem dokarmia. 
  • I jedynym pasożytami który wtedy straszył mojego tatę była warroza
  • @pierniki (Toruńskie ;) mnie wywołały :) Jestem pszczelarzem zawodowym, mam blisko 200 uli. Warroza to największy problem, którego nie zlikwiduje się ostatecznie nigdy. Trzeba systematycznymi zabiegami kontrolować jej stan (populację) w ulu. Walka z warrozą polega na systematycznych i kontrolowanych zabiegach. Wykonując je dokładnie, jesteśmy w stanie zabezpieczyć pszczoły. To od warrozy bierze się większość problemów.
    Jeżeli ktoś myśli o założeniu pasieki (a każdy powinien sobie założyć! ) polecam fora pszczelarskie, ale trzeba uważać bo wypisywane są również bzdury.
    Dobrze zapisać się do związku, są szkolenia, dopłaty itp. Można się zapisać nawet z jednym ulem. Ale zaczynać przygodę z pszczelarstwem moim zdaniem należałoby min. od 10. Ja zacząłem od 20, w "szczytowym" okresie populacja spadła mi do 10 ;)

    Podziękowali 2Isako Agnicha
  • A ja szukam kogos kto ma miod pakowany w duze plastikowe wiadra. M.in gryczany ale rozne. W sumie wzielabym z 60 kg. Ale nie moze byc w szkle. Jedna paczka ok. 30 kg moze miec. 
  • My mieszkamy na wsi fajnie byłoby mieć pasieke, ale tak sie zastanawiam jak to wyglada z opryskami jakie mogą stosować  rolnicy na polach - czy to moze szkodzić pszczołom? ( wiem ze pytanie pewnie z tych prostych ale m nadzieje ze pomożecie i wyjasnicie  :) )
  • edytowano 25 styczeń
    Znow w zlym miejscu pisze...

  • Szkodzi pszczolom szkodzi nektarowi i miodom
    Rolnicy a raczej sadownicy powinni pryska po zachodzie słońca... Jak jest w praktyce wiemy ;(
    Ponoć są jakieś opryskiwacz co nie szkodzą 
    Mój tato był fanem pszczół i miał rację mówić że nie szanujemy tej najmniejszej ale nie wiemy jaka to szkoda dla nas
  • Może być córka, może być żona, może być praktykujący bądź oczekujący na pasiekę....
    Nie ma głupich pytań więc pytamy, tym bardziej, że ja też się uczę i czekam na odpowiedzi :-)

    Podziękowali 1Agnicha
  • edytowano 25 styczeń
    Isako powiedział(a):
    Co to znaczy dokarmianie?

    Czy to prawda że w zamian pobieranego miodu, daje się cukier pszczołom?
    Zazwyczaj daje  się cukier rozrobiony z wodą, ale, jak przypomniala Agnicha, od niedawna pojawiło sie ciasto - miodu i cukru pudru. To taka plastyczna masa, jak masa solna ;) Masz c robił wiosna i podawał pszczołom.
    A dokarmia się pszczoły po to, by przeżyły zimę. Zabiera im się miód, który zgromadziły na zimę, żeby więc przeżyły, trzeba podać im cukier.

    Co do warrozy, mam wrażenie, że leki dotychczas podawane powoli przestają działać. Od dwóch lat mąż podaje kwas mrówkowy i efekty są nieco lepsze.
    A douczał się z Youtube
    Podziękowali 2Katia Bea
  • Mój tato podawał ten kwas a raczej aldehyd mrowkowy
    Było to przed 92 rokiem.. To jest 1992
    Myske że stare sposoby są najlepsze i pewnie się sięga teraz do tego
  • Stał ten aldehyd w lodówce i pachnialy ładnie... Migdalowo
    Chyba nie myślę sie
  • edytowano 25 styczeń
    Chyba to nie to samo. Kwas mrówkowy raczej cuchnie i nie da się go trzymać w lodówce ;) 
    http://sciaga.pl/tekst/22406-23-kwas_mrowkowy_wlasciwosci_i_zastosowanie

    Edit:
    Doczytalam, że ten migdałowy aldehyd służył do przeganiana pszczół z ramek, nie do leczenia ;)
    Podziękowali 1Agnicha
  • Widzisz... Coś wiedziałam ale nie wiem co
    Ale warroze to wiem że tepil dość skutecznie
    Z resztą mam masę jego notatek
    Żal mi wyrzucac
  • A mleczko pszczele kto ma? 
  • @Agnicha nie wyrzucaj to przecież bezcenna wiedza przelana na papier 
    Podziękowali 1Bea
  • Słuchajcie a polecicie jakieś lektury dot zakładania pasieki? Tak by w ogóle cos teoretycznie wiedzieć ?
  • Kiedyś obiło mi się o uszy - rozmowa z "miodziarzem", ze mamy w Polsce swój odpowiednik miodu manuka. Ze mamy miód, który może się poszczycić praktycznie takimi samymi właściwościami.
    zapomnialam nazwy miodu :( 
    ktos z Was coś wie? 
  • Ponoć badania polskich naukowców (nie amerykanskich ;) ) wykazały, że polskie ciemne miody generalnie od manuki nie gorsze (spadziowy, gryczany, wrzos). Miód manuka sprzedawany u nas wcale nie taki cudowny, co wiecej może zawierać szkodliwe substancje ( m. in. rakotwórcze) bo normy dla niego są łagodniejsze niż dla polskich miodów.
    Podziękowali 1Katia
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.