Prośba o modlitwę - białaczka

Leżałam ostatnio z synem w szpitalu, pierwotnego problemu nie zdiagnozowano, natomiast doszły inne poważne komplikacje - ale nie o nas, w sali leżał prawie rówieśnik syna z podobnymi objawami pierwotnymi, z którymi syn trafił do szpitala - napadowy ból nogi, jednorazowo pojawił się ból karku - okazało się, że te objawy to ostra białaczka szpikowa. Chłopczyk został przewieziony do innego szpitala. Mój syn się bardzo zdołował bo dzień wcześniej grali w kalambury a tu kolegę wywieźli na noszach. Miał już badanie szpiku i kręgosłupa. Rozpoczął chemię - cały czas się o niego modlę. Pierwszy miesiąc jest decydujący. Bardzo proszę o wsparcie modlitewne. U nas narazie wykluczono choroby nowotworowe ale lekarz kazał obserwować m.in. czy nie ma jakiś wybroczyn, dalszych bólów itp. (wiem co sugerował), także i w intencji syna proszę o westchnięcie. 
«1

Komentarz

Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.