Proszę o modlitwę za Franka

Kochani, długo mnie nie było bo wysiadł mi laptop a z telefonu nie potrafię zbyt pisać, bardzo proszę o modlitwę za naszego synka Franka urodzonego 17 listopada 2017 . Franio urodził się tylko 3 tygodnie wcześniej  ale był  owinięty dwukrotnie pępowiną wokół szyi, zaczęło zanikać tętno i na wskutek ciężkiego porodu doszło do niedotlenienia okołoporodowego . Franek niestety do dziś nie oddycha samodzielnie, jest po tracheotomii , żywiony przez sondę ,ma wiotkie mięśnie ale już są coraz mocniejsze . Ciągle przebywa na OJOM-ie w Olsztynie , wykluczono u niego choroby genetyczne , mają jeszcze pobrać wynik na rdzeniowy zanik mięśni. Jeżdżę do niego 3 razy w tygodniu, czasem sama czasem z mężem lub z dorosłymi dziećmi. Nie wiem co będzie nikt nie jest w stanie powiedzieć czy zacznie oddychać w końcu samodzielnie czy też nie . Bardzo Was proszę o modlitwę, mam nadzieję że wspólnymi siłami wyprosimy mu samodzielny oddech. Chętnie przyjmę też wskazówki  gdzie ewentualnie można leczyć  Frania i dokładnie zdiagnozować , jest cały czas pod respiratorem.
«13456727

Komentarz

Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.