Nocne odpieluchowanie....temat rzeka;)

Jakie są Wasze doświadczenia i podejscie do sprawy?

Czekać na pierwsze suche noce (ktorych na razie nie ma u prawie 4 latka), czy zwyczajnie sciagac pieluche i wysadzać na noc? 

Jak to było u Waszych dzieciaków?
«1

Komentarz

  • U nas 7 latek nadal potrzebuje pieluchy. Chodzilismy do urologa. Ma podejrzenie istnienia przegrody podpecherzowej i cystoskopie w maju.
    Drugi syn 3latek nie potrzebuje pieluchy, od jakiegos czasu jest sucho w nocy.
  • edytowano 11 luty
    Ja praktykowałam u staszej córki  pieluchomajtki na noc, kupowałam w tesco. W końcu z nich ona sama zrezygnowała ale wpadki to jej się zdarzały jeszcze do 6 r.ż. i dlatego kładłam na każdą noc taki podkład pod prześcieradło. Natomiast młodsza córka nie miała nigdy takich problemów i w wieku 3 lat sama wstawała w nocy do ubikacji i pieluchomajtek nie chciała zakładać. Naprawdę nie wiem od czego to zależy u danego dziecka, że jedno sobie z tym radzi bez problemu a inne nie, u mnie każda córka miała inaczej.No i oczywiście trzeba dużo cierpliwości i spokoju, nigdy nie denerwować się na dziecko za wpadki nocne.
  • Z córka mieliśmy takie problemy, że potrafiła 1-3 miesiące spać sucho, a potem znienacka zaczynała lać bez opamiętania w dzień i w nocy. Do 5rz jej się trzymało... Nie było innej rady jak co 2-3h wstawac i na śpiocha ja wysadzać (nie wyobrażałam sobie mieć 3 dzieci w pampersach). Przeszło jej krótko po 5 urodzinach, ale co się w nocy nalatalismy z nocnikiem, to nasze. 

  • Mój najstarszy spał w pampersie do 4,5 roku. Próbowałam wysadzania, ale u nas się to nie sprawdziło bo robił histerie. A każdą wpadką bardzo bardzo się przejmował, wolałam żeby sobie spokojnie w tym pampersie spał i się nie stresował nocnym przebieraniem. Jak wpadki były już rzadkie, zaczął spać bez. Aa i wpadki były dużo rzadsze w lecie, jak było ciepło, chyba wtedy człowiek więcej się poci niż sika ;)
    Ten syn do tej pory częściej korzysta z toalety ( w nocy też wstaje), mam wrażenie, że on ma jakiś mniejszy pęcherz czy coś.
  • @czekolada tak też z tym mniejszym pęcherzem myślałam o córce. Ale jak wszystkie badania wyszły ok, pediatra kazała nam pilnować w dzień picia - Z.miala pić więcej w dzień, tylko wodę paradoksalnie to dało dobry efekt,.pęcherz jej sie rozciągnął czy coś :D 
  • jednej córki teraz 3.5l nie udaje nam sie w nocy wysadzić na spiocha = histeria
    takze roznie to moze byc
  • U nas wysadzanie bez problemu,tylko nie wiem do czego ma to prowadzić? 
    Zeby kojarzył,ze sikamy tylko „gdzieś”? 
    Bo przeciez dziecko sie nie budzi sie świadomie? Moze nalezy przesuwać godziny wysadzania,zeby zwiększać czas z sucha 

    Małe to sie nie sprawdza,bo skończy sie mokra. 

    W chwili obecnej misimy wysadzać - Ok godzinę po zaśnięciu,potem koło 00.00-00.30 i próbowaliśmy o 5,ale to za późno - powinno byc koło 4. I potem 6? 
    Przeciez to maksymalnie duzo... plus dzis jeszcze zaliczył sik koło 2.30 :/

    co ciekawsze - czasami wiemy kiedy sie zsikał, bo wtedy sie wybudza - mruczy. Ale robi to PO szukaniu,a niePRZED. 
  • To nocne sikanie zależy od dziecka. U nas dziewczynki lepiej. Obie młodsze miały suche pieluchy w wieku dwóch lat. Jeden z synów sikał w nocy mimo wysadzania do 5 roku życia. Ja nie cierpię zasikanych łóżek, więc jak dziecko nie łapie to zakładam pieluchę na noc.  Żeby jednak trochę pomóc dziecku, warto ograniczyć picie wieczorem, założyć skarpetki, jak się rozkopuje i marznie, wysadzić w nocy, o ile się da.  Jeśli 5-6 latek sika często w nocy, warto skonsultować się z lekarzem. 
  • Technicznie piszę, czasem się to przydaje = wiem ze dziecko duzo pilo a nie chcę by wstawalo o 3:00 i nas budzilo swoim krzataniem, to wysadzamy idac spac np. o 1:00.
    U nas było spokojnie w tym temacie, kilka dni-tyg później w zależności od dziecka w stosunku do dziennego odpieluchowania. Kilka zmoczen łóżka, raczej standardowo. Normalnie pijac na kolacje 150ml przy wadze ok 12kg wytrzymywaly 11-12h snu.
  • Moja wiedza- zero picia po 18.00 i pęcherz powinien wytrzymać całą noc, jeśli nie, proponuję wizytę u lekarza, lista jest długa, może to być zbyt mała pojemność pęcherza, słabe zwieracze... i różne inne.
    K
    Podziękowali 1Bea
  • @Aniuszka a gdzie się zapisaliscie na cystoskopie? U nas to samo wyszło w pt. Mam iść po skier i zapisać syna na to badanie gdzieś. Z Wwy jesteście?
  • Bratanek mojego męża mial problemy z zasikiwaniem sie w nocy. Robili wszystkie badania (w centrum zdrowia dziecka), dostawal leki, nie pil po określonej godzinie, nic nie pomagało do 7 roku życia. Na wizycie lekarz przy nim zaproponował operacje (nie znam szczegółów jaka). Od tej nocy T. przestał sikać :) śmiejemy sie ze soe wystraszyl.
    Podziękowali 1ewaklara
  • Na noc wysadzaliśmy. Dłuuuuugo.
    dziewczynka (5lat) juz sama sobie radzi.
    Syna (8lat) pilnujemy bo lunatykuje. Wstaje i prosto do kuchni...!
    My musimy go prowadzić do właściwego miejsca. On dalej ma otwarte, niewidzące oczy. 

    Nasza 3letnie, sama wszystko już sobie załatwia. Chociaż zawsze na noc zakładamy pieluchę.
  • @annabe, w Wy. Chodzilismy do dr Paruszkiewicza, polecanego tu oraz przez nasza pediatre. Najpierw prowadzilam szczegolowy dzienniczek - ile pije, ile sika i o ktorej. Wyszło, ze sika b czesto i male ilosci, nawet 50ml jednorazowa porcja moczu. Mielismy trenowac wstrzymywanie sikania, raz syna nawet godzine przetrzymalam od momentu, kiedy zglosil i nasikal 200ml - to jest normalna pojemnosc pecherza dla dziecka w tym wieku.
    Byl leczony Driptane, zwiekszyly sie jednorazowe porcje moczu. Ale noce caly czas mokre. Ja syna zawsze wysadzam, jak ide spac, ok. 0:00-0:30, i rano najczesciej jest mokro mimo to. Dr Paruszkiewicz uwaza wstawanie w nocy na sikanie za kolejną jednostke chorobowa. Nokturia bodajze.
    Tzn.celem nie jest, aby dziecko budzilo sie w nocy i szlo do toalety, ale zeby przespalo calą noc.
  • No my u tego doktora 1,5 roku leczymy się. W końcu w pt zrobił pełne badanie urodynamiczne i wyszło b.źle.
  • U nas przy ilosci moczu w nocy 400-500ml i pojemnosci pecherza troche ponad 200ml nie bylo to mozliwe. Syn bral tez krotko Minirin, ale bez specjalnych efektow. 
    Generalnie zasada jest taka, ze wiekszosc plynow dziecko powinno pic w ciagu dnia. Po 18tej ograniczamy, max 100-200ml. Nam kazal tez nie dawac nic plynneo mlecznego na wieczor.
    Na ostatniej wizycie syn mial takie badanie, ktore polega na wypelnieniu pecherza plynem przez cewke moczowa, potem badanie urodynamiczne. Wyszlo za wysokie cisnienie. Dr podejrzewa tę przegrode podpecherzowa, ale zeby to stwierdzic potrzebny jest zabieg. Jestesmy zapisani na cystoskopie w Dziekanowie, od pediatry wzielismy skierowanie do szpitala (lezy sie trzy dni). Zapisywalismy sie jesienią na maj.
  • Po 7 roku zycia, bo dopiero od tego wieku tu jest to uznawane za problem, zaczelismy od alarmu. Czujnik w pieluche i przy zaczeciu sikania wlaczal sie alarm. Syna nie budzilo, ale reszta osob tak. Czasem czujnik wypadl, ale alarm byl pirazajacy... W kazdym razie okazalo sie ze jest to konkretna godzina i budzilam go o tej porze. Bardzo szybko sie nauczyl. Potem juz nie wstawal w nocy ale wytrzymywal do rana.
  • Popatrzcie, czy przy tym sikaniu w nocy, to nie jest jakas alergia dodatkowo. U nas jednemu z synow w okolicach 6-7 lat zaostrzyla sie alergia na krowizne (wczesniej byla prawie nie dajaca objawow-jak przesadzil z iloscia, to sie drapal, ale tez tak umiarkowanie), plus mial swoje stresy- co dalo przez kilka miesiecy mokre lozko co noc. Dopiero wyrzucenie restrykcyjne nabialu pomogło zauwazalnie.

    Dzieci u znajomych miały tak przy konserwantach i sokach- na forum tez sporo było podobnych przypadków.

    (nie piszę,ze problem minie, jak się wyeliminuje to i owo, ale może przy okazji warto sprawdzic.)
    Podziękowali 1Katarzyna
  • edytowano 11 luty
    Zawsze od kilku do kilkunastu dni od dziennego. Nie rozdzielam tego. 2 suche noce i zdejmuję, ale trzeba sprawdzać zaraz po przebudzeniu zanim zrobi poranne siusiu. No i nie daję pić na godzinę przed snem.na 2 lata wszyscy bez pieluch.
    Podziękowali 1blaekie
  • @agatak przez przypadek podziękowałam 
  • U nas bardzo się sprawdzalo zakładanie pieluch na noc i nagradzanie za suchą pieluche.
    Mniej stresu jak się nie udało a mniej stresu=większa szansa na sukces
    Podziękowali 2Zuzapola makodorzyk
  • @annabe ale poza nocnym sikaniem w dzien jest okej? bez wpadek?
  • @Nika76, no ale to tak nie działa. Mój syn bardzo chciał przespać noc na sucho, niesamowicie się cieszył, jak to się udało, ale na wpadki nie miał żadnego wpływu. W dzień można nagradzać jak ktoś chce, ale cóż dadzą nagrody jak dziecko sika przez sen? Albo są jakieś problemy albo dziecko nie jest gotowe i już.
  • Moim dzieciom pomagało. Wszystkim. 
    Po prostu się mobilizowaly a ja je wspierałam i nagradzalam.

    Acha. Jeszcze prowadzalam delikwenta do łazienki po nocy kiedy wysyłał sygnały ze ten tego ten...
  • edytowano 11 luty
    czekolada powiedział(a):
    @Nika76, no ale to tak nie działa. Mój syn bardzo chciał przespać noc na sucho, niesamowicie się cieszył, jak to się udało, ale na wpadki nie miał żadnego wpływu. W dzień można nagradzać jak ktoś chce, ale cóż dadzą nagrody jak dziecko sika przez sen? Albo są jakieś problemy albo dziecko nie jest gotowe i już.
    Ja miewałam wpadki jako dziecko i do dziś pamiętam jak uczyłam się odkrywać we śnie czy jestem w WC czy tylko mi się śni.
    Mamy wpływ na to co robimy w nocy. Kwestia ćwiczeń i silnej motywacji
  • Moi pić zaczęli jak Opoje. Więc myślę o odpieluchiwywaniu ale czy te myśli kiedyś będę w stanie w czyn wprowadzić chociażby latem to mam poważne wątpliwości... Raczej realne widmo czwórki pampersobiorcow nad nami wisi.. 
  • Były gotowe i tyle. Mój nie był i choćbym na uszach stawała to nic to nie dało. Kładł się spać i mówił, że dzisiaj nie będzie problemu. Rano budził się zmartwiony, że się nie udało.
  • Mamy wpływ na to co robimy w nocy? No ja się dzisiaj obudziłam i mąż mi powiedział, że przez sen mówiłam o nim niezbyt pochlebne słowa. Chyba powinien się obrazić :smiley: 
  • edytowano 11 luty
    czekolada powiedział(a):
    Były gotowe i tyle. Mój nie był i choćbym na uszach stawała to nic to nie dało. Kładł się spać i mówił, że dzisiaj nie będzie problemu. Rano budził się zmartwiony, że się nie udało.
    Wtedy mówisz dziecku ze trudno i do następnego razu. Próbujesz rozmawiać o tym co stanowi trudność - sny... brak światła...
  • @chabrowa jak nie był na lekach to zdarzało się popuszczanie delikatne. Na lekach i przy ćwiczeniach pęcherza to się trochę poprawiło. 
    @Aniuszka żeśmy przeszli przez to wszystko właśnie. To samo z piciem. Był na driptane a potem zmieniliśmy na vesicare. W pt po badaniu wyszło ze pęcherz kompletnie źle pracuje i tez cystoskopie mamy umówić. Również polecał Dziekanów. Ale załamka- na jesieni zapisałaś na maj? To teraz pewnie będzie dopiero koniec roku albo lepiej...  :( Posprawdzam tez inne szpitale. Może będzie coś szybciej. 
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.