sklep z księżmi?

...czyli skąd wziąć kierownika duchowego. :confused:

Pomóżcie, szczęśliwi posiadacze. Jak ich zdobyliście?
Ostatnio na spowiedzi ksiądz mi się kazał modlić o znalezienie, ale może powinnam też coś w tym kierunku robić? Ale co?

Dla ścisłości, duchowo ostatnio leżę i kwiczę, a do kościoła b.mi nie po drodze :cry: 

Komentarz

  • Też szukam... ale nieprzystojnego, dobrego spowiednika 
    Podziękowali 1Bridget
  • Nieprzystojnego......hehe
    Podziękowali 1Nika76
  • I dodam jeszcze jak za sklepu to w przysępnej cenie. 
  • edytowano 5 marzec
    jak mi mój "uciekł" to została mi taka dziura, że jak kogoś szybko nie wymodlę, to mnie ta dziura pochłonie. Podłączam się do pytania ;-)
  • Po moich poszukiwaniach kierownika duchowego,  po przygodach z tym związanych mogłabym napisac poradnik antyklerykała,  ze strachem myśle że mogłby sie cos stac i znowu musiałabym kogos szukać. 

    Ale gdyby nie te wszystkie moje doświadczenia nie doceniłabym tego księdza którego mam,  na  początku wydawał mi sie dziwny,  to co mi mówił wydawało mi sie nie na temat.  Z braku laku chodziłam do niego z czasem zrozumiałam ile mądrości,  miłości do Boga i zaufania jest w tym o czym do mnie mówi. 


    Podziękowali 1Katia
  • Słuchajcie a może jest jakieś forum typu księża.org albo kierownik.org i tam czekają księża na swoje owieczki  ;)

    Podziękowali 2Katia Nika76
  • Ja juz znalazlam, tylko nie mam odwagi poprosic, bo w konfesjonale nie moge go spotkac, a tak umowic sie "z drogi" brak mi wlasnie odwagi. A jak Wy sie umawiacie ze swoimi kierownikami, na telefon na termin, czy raczej konfesjonal? Fajnie jak są dyzury okreslonych ksiezy, a tak to umawianie sie na termin jest dla mnie bardzo utrudnione, bo czesto nie mam z kim zostawic dzieci, albo cos sie zmienia w planach, albo choroby. A brakuje mi bardzo, bez kierownictwa jestem jak dziecko we mgle.
  • @Nika76 w Katowicach albo Częstochowie mogę polecić. 
    Podziękowali 1Nika76
  • Ja zwykle zaczynałem od spowiedzi u księży w parafii i modliłem się za nich. I kilkq razy się udało. 
    Dalej zakonnicy miewaja więcej czasu na spowiadanie. 
    Wreszcie warto wybrać jednego z dostępnych spowiedników i systematycznie do niego chodzić,  modlić się i ew. po jakimś czasie poprosić o kierownictwo.
    Podziękowali 3Dorotak Katia jukaa
  • kika0 powiedział(a):
    Słuchajcie a może jest jakieś forum typu księża.org albo kierownik.org i tam czekają księża na swoje owieczki  ;)

    Cudna wizja!!! :love: 
  • Z mojego doświadczenia wynika, że księża niekoniecznie chcą być kierownikami duchowymi. Warto po prostu chodzić do jednego do spowiedzi.
    Na pewno trzeba się modlić, Pan Bóg wskaże właściwą drogę i człowieka. Wiem, że On mnie prowadzi.
    Podziękowali 1Katia
  • edytowano 5 marzec
    Jest taka strona! 

    kaplani.com.pl

    a przynajmniej mozna by ich tym pomyslem tam zainspirowac?
    Podziękowali 3Nika76 kika0 Katia
  • @makodorzyk a są tam jacyś księża do kierowania?
  • Myślę, że jeżeli ktoś mieszka w dużym mieście lub jego pobliżu, to jednak ma spore szanse dowiedzieć się, do kogo warto iść do spowiedzi. Jeżeli chodzi o kierownictwo duchowe, to trzeba mieć na względzie to co pisała Nika76. Istnieje duże ryzyko pokusy ( zwłaszcza u kobiet)powiernictwa aniżeli rzeczywistej spowiedzi z grzechów. 
    Podziękowali 2jukaa Nika76
  • Jedno drugiego nie wyklucza. Fakt, ze rzadko korzystam z tzw rozmowy duszpasterskiej, ale ale czasami trzeba wiecej czasu na wyjasnienie jakichs kwestii. Kryterium nieprzystojnosci umowmy sie, ze nie rozumiem. A ksiadz moze sobie wybierac tylko brzydkie penitentki?
  • Nie wyklucza, ale czasem się ludziom miesza a nie każdy ksiądz wie, jak się z tego wyplątać.
  • W kierownictwie duchowym to sie chyba bardziej zakonnicy specjalizuja (tu stawialabym na karmelitow bo sw Teresa zawsze podkreslala wartosc dobrego przewodnika duchowego), u nas poza proboszczem ksieza zmieniaja sie co 3 lata wiec zanim ks zorientowalby sie w przebieglosci mojej duszy juz by znikal. Takze dla takich duzych grzesznikow jak ja odpada. Myslalam kiedys nad jezdzeniem do Radecznicy (20km) tam zakonnicy ktos by sie moze znalazl ale mi najlepiej sie spowiadac jednak co tydzien a to by znaczylo ze w swojej parafi juz bym nie bywala a zwiazana sie z nia czuje wiec wegetuje od ksiedza do ksiedza jaki sie trafi (jest jeszcze senior ale gluchy i bywalo tak ze ja mu grzechy dalej mowie a on mi rozgrzeszenie od razu daje)
  • Tylko mali grzesznicy spowiadają się długo
    w niepokoju gorących warg -
    potem niebo ich goni, spadających gwiazd smuga,
    jak pożary Joannę d'Arc

    Ale wielcy grzesznicy na błysk mały przyklękną
    i wypłaczą się jednym tchem

    potem noc mają cichą i jak dobry łotr świętą -
    byłem z nimi, klęczałem, wiem.
    Podziękowali 3MamaKredka madzikg Katia
  • B.ładny wiersz, ale b.nieprawdziwy. I olewający. Niestety, wielu spowiedników ma dokładnie takie podejście :(
  • Jezuici,specjalizują się w kierownictwoe duchowym.
    Warto jechać do nich,do któregoś najbliższego domu na jakieś dni skupienia albo poszukać na ich stronach internetowych z najbliższego domu i się umówić.
    Są też kościoły w niektórych miastach gdzie spowiadają,na pewno  Kraków,Zakopane,Warszawa.
    Podziękowali 1Katia
  • Proponuję jeden modlitwę o rozeznanie. Kiedy poszłam do spowiedzi, bo chciałam do takiej mądrej, zoztałam zjechana przez księdza.
    Bóg niech kieruje, bo nasze chcenia niekoniecznie są dobre dla nas. Doświadczam tego często.
    Podziękowali 2Berenika Katia
  • Rzecz się odbywa między człowiekiem a Bogiem, nie między człowiekiem a księdzem.
    Podziękowali 2mamababcia Katia
  • Berenika powiedział(a):
    Rzecz się odbywa między człowiekiem a Bogiem, nie między człowiekiem a księdzem.
    Berenika masz rację ale czasami dużo zależy od pośrednika.
    Podziękowali 2mamababcia Berenika
  • monika5 powiedział(a):
    Berenika powiedział(a):
    Rzecz się odbywa między człowiekiem a Bogiem, nie między człowiekiem a księdzem.
    Berenika masz rację ale czasami dużo zależy od pośrednika.
    Rozumiem, jesteśmy z ciała. Wiem jednak, że najwięcej zależy od nas samych. Bóg zawsze czeka ze swoją łaską, kapłani bywają różni, ale oni też są tylko ludźmi.
    Podziękowali 1monika5
  • @Berenika  Pytanie było o kierownika duchowego, nie spowiednika.

    Gdy potrzebuję tylko spowiedzi, idę do konfesjonału, wyznaję grzechy i jeśli nic więcej nie wynoszę spod kratek niż absolucji, to nie ma we mnie żalu. Sam chciałem przeciętności i ją otrzymałem. Oczywiście, zdarzą się przypadkowe spowiedzi z nieprzypadkową nauką, inspiracją do czegoś, czy zwróceniem uwagi na jakiś problem, którego inni nie widzieli, ale to rzadkość.

    Natomiast kierownik duchowy to niekoniecznie musi być spowiednik. Może to być nawet osoba bez święceń. Ważne, by osoba miała okazję nas poznać, bo ktoś kto chce kierownictwa nie może zawsze opowiadać od Adama i Ewy.
    Znajomy kiedyś poszedł do przypadkowego konfesjonału (a rzadko się spowiadał tak przypadkowo) i doznał szoku, bo mając wtedy nie więcej niż 20 lat, usłyszał: Ale kim ty jesteś? Chłopiec? Żonaty, kawaler? Ile masz lat?
    Pytania padły, choć ze spowiedzi podobno wynikały odpowiedzi na te pytania.

    Podziękowali 1Berenika
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.