Wyleczyć nieuleczalne

Może powinnam o tym napisać w temacie o ostatnio przeczytanych książkach, ale ta pozycja jest zbyt ważna i zasługuje na odrębny wątek. Chciałam bardzo wszystkim polecić książkę "Wyleczyć nieuleczalne, witamina c - choroby, infekcje, toksyny" Autorem jest dr nauk medycznych Thomas E. Levy, specjalizował się w medycynie wewnętrznej, kardiologii, jest również biologiem i prawnikiem. W tej pozycji jest wszystko o witaminie c, lata badań, doświadczeń wielu naukowców. Są badania na ludziach, na świnkach morskich ( i innych zwierzętach nie wytwarzających witaminy c), podwójne ślepe próby na noworodkach urodzonych przedwcześnie. W jednej książce mamy wyniki najważniejszych doświadczeń z wieloma chorobami, spektakularne wyleczenia pacjentów cierpiących na chorobę Heinego-Medina, tężec, wirusowe zapalenie wątroby. Potwierdzona wysoka skuteczność w neutralizacji toksyn, zatruć, jednym słowem ogromna ilość badań potwierdzająca ogromną skuteczność tej wydawałoby się niepozornej witaminki. Dla mnie te wiadomości nie są niczym nowym,ale wiem ze wielu ludzi nie zagłębia się w temat a rzucone zdanie że witamina c leczy np wirusowe zapalenie mózgu wzbudza tylko śmiech. Ale nie warto się śmiać, warto zapoznać się z faktami i zrobić z tego użytek. To wszystko nie jest w oparciu o widzimisie doktorka, tylko jako "wynik dogłębnej analizy i syntezy ponad tysiąca dwustu opracowań naukowych, które dowodzą niezbicie że witamina c podawana w odpowiednich dawkach  doustnie bądź dożylnie ratowała ludzkie życie w wielu przypadkach, gdy pozostałe metody zawiodły".
 Aaa tylko proszę nie pytajcie dlaczego, skoro jest to tak skuteczne, nie jest powszechnie stosowane i czemu o tym na studiach medycznych nie uczą, no chyba że to pytanie retoryczne ;)
Podziękowali 2maliwiju celinka
«134

Komentarz

  • Leczy ze śmierci?
    Podziękowali 4E.milia Dorotak Bea AgaMaria
  • Łomatko szczurkom, nie masz już czego czytać?
  • Warto wierzyć w witaminę C. Zdecydowanie, w coś wierzyć trzeba. Z dostępnych opcji witamina C jest nienajgorszym rozwiązaniem. 
    Podziękowali 2Bagata Bea
  • Kutwa żreć witaminę C wiadrami będę. Albo wprost z koryta.

    Zniknie mi też tym samym problem pt co na obiad.
    Podziękowali 1Bea
  • Po co te kpinki?
    Mnie ostatnio witamina C podana dożylnie postawiła na nogi w bardzo ciężkim przebiegu grypy.
    Przy okazji dowiedziałam się od dyplomowanej pielęgniarki z wieloletnim doświadczeniem, że do 2000 r. ampułka z wit C znajdowała się na tzw. tacy ratunkowej.
    Była podawana przy wszelkiego rodzaju zatruciach jako najszybciej działające antidotum.
    Najpierw w 2000 r. zdjęto ją z tacy, a w 2005 r. cichaczem wycofano w ogóle.
    Obecnie w Polsce dożylna wit C jest nie osiągalna.
    W Niemczech, Czechach czy na Słowacji można ją kupić w dowolnej aptece bez recepty.
    Pytanie: kto i dlaczego ją wycofał?
  • U mnie w rodzinie (mama lekarz) jadło się zawsze wit C profilaktycznie - aby zapobiegać infekcjom, a w czasie infekcji w jeszcze większych dawkach niż zazwyczaj.
    Ostatnio na wizycie moja endokrynolog szczerze się zdziwiła, po co jem profilaktycznie wit C. I powiedziała, że w razie infekcji wit C będzie sprzyjała rozprzestrzenieniu jej po całym organizmie. Czy ktoś słyszał kiedykolwiek coś podobnego? To jest endokrynolog z dużą wiedzą i doświadczeniem, mam do niej ogromne zaufanie, ale to, co usłyszałam, mnie zszokowało lekko.
  • A tu frgm z "Gościa Niedzielnego":
     Kilka lat temu specjaliści z amerykańskiego ośrodka Memorial Sloan Kettering Cancer Center w Nowym Jorku udowodnili, że suplementy diety zwierające witaminę C mogą osłabić działanie niektórych leków stosowanych w onkologii. Wyniki badań opisało czasopismo „Cancer Research”. Badania podzielone były na dwa etapy. Pierwszy – laboratoryjny, in vitro. Tutaj wykazano, że kwas askorbinowy (witamina C) zmniejsza skuteczność niektórych leków antynowotworowych od 30 do 70 procent. W drugim etapie eksperymentu wpływ suplementów z witaminą C sprawdzono na chorych na raka myszach. U tych osobników, którym przed chemioterapią podawano witaminę C, guzy nowotworowe powiększały się szybciej.
    http://gosc.pl/doc/3763793.Nabici-w-suplementy
  • To na pewno była ta nie-lewoskretna witamina C. (turlajaca emotka)

    A kpiny bo mnie zdumiewa ile czasu można poświęcić na wiarę w teorie spiskowe i wiarę w pseudomedycyne. Kiedy trzeba to trzeba. A remedium na zgon... Cóż. Jeszcze nie wynaleziono. A to że jedne leki, suplementy a nawet żywność, ba, nawet niewinne ziolka wchodzą w interakcje z lekami wiadomo nie od dziś. Ogromna dziedzina farmakologii. Ale co ja tam wiem.
    Podziękowali 1Tola
  • Czy ten wątek to prowokacja? Jeśli wit. C leczy wszelkie przypadłości, to jakim cudem ludzkość konsumująca cebulę i kiszoną kapustę nadal choruje?!
    Podziękowali 1Coralgol
  • Żeby faktycznie nie chorować to trzeba przyjmować mega duże ilości Wit c a tego nie wytrzyma żaden żołądek. Wit c dożylna - fajnie ale niedostępna dla zwykłego zjadacza chleba. Poza tym trzeba by non stop te mega dawki przyjmować aby nie chorować, natomiast jak się Wit c skończy to od razu człowiek zaczyna lapac wszelkie wirusy i chorować. Testowaliśmy na sobie, dawki spore ale przyswajalne przez nasze żołądki - kiedy nam się nagle skonczyla zaczęliśmy momentalnie chorowac. Stwierdziliśmy ze branie jej codziennie jest bez sensu i bierzemy tylko jak zachorujemy. Ale czy brana czy chorobie przyspiesza nasza rekonwalescencję to nie dam sobie reki uciąć. Nie o to chodzi aby nie chorować ale żeby jak juz się zlapie choróbsko - organizm sobie staral sam radzić (oczywiście wspomagany różnymi medykamentami). W każdym razie mamy, uzywamy przy wszelkich dolegliwościach ale nie zapominamy ze lepsze sa naturalne srodki wsomagajace odporność.
  • Ja od miesiąca jem codziennie na czczo rano grefruta i pomarańcze i juz 2 razy mnie brało i po jednym dniu przechodziło. Oby tak dalej. Ja sobie sama zdiagnozowałam mega braki witaminy c. Zobaczymy jak bedzbę później. Miałam nadzieję że krwawienie dziąseł przejdzie ale jak na razie nic...
  • edytowano 19 marzec
    @aga---p żeby wyleczyć Wit c krwawienia z dziadek to Ty byś musiała jej meg dawki brać i to kilka razy dziennie. W jednym grejfrucie i dwóch pomarańczach to tam jest za malo tej Wit c aby wyleczyc jakakolwiek dolegliwość. Znaczy sie nie zaszkodzi wiadomo bo to zdrowe i naturalne ale żeby pomogło - no ze 20 dziennie to może by i pomoglo :) edit: Co ten mój telefon wypisuje - wyleczyć zapalenie dziąseł!! Nie dziadek :)
  • Wiem wiem. Miałam nadzieję na choćby małą poprawę....
    Podziękowali 1Agnieszka82
  • A ja słyszałam że grejpfruty są kiepskie na nerki i po moich kamieniach ograniczam mimo że jestem wielką fanką...
    Podziękowali 1Dorotak
  • Cytrusy na czczo to mi by wątroba wyszła i podziękowała za współpracę...
  • Mam zdrowe nerki i wątrobę.
    Jak ktoś ma problemy poważniejsze z narządami to trzeba z lekarzem konsultowac diety. Tak mi się wydaje:)
  • Dwa owoce kiwi zaspokajają dzienne zapotrzebowanie na witaminę C. Tak podali specjaliści.
  • Ja tam coraz mniej wierze w konwencjonalną medycynę.  
    Mogłabym twierdzic że nasz przypadek taki wyjątkowy.  A tu sie okazuje z każdej strony słyszę o przekrętach.  
    Diagnozy chorób niewyleczalnych sypią jak z rękawa,  ale nikt nieszuka przyczyn.  
    Czy wierze w teorie spiskowe nie do końca ale że pieniądz rządzi światem to na 100%.

    Jeden przykład podam.  Wpisując sobie googla objawy pasożytów jak byk wyskakuje epilepsja przy co drugim,  są to wnioski z badań parazytologów.  Czemu zatem nigdy żaden neurolog którego znam lub o którym słyszałam nie zaczął leczenia padaczki od skutecznego odrobaczenia?  Na dzień dobry depakine dają która upośledza tarczyce,  wątrobę i otępia.  

    Podziękowali 1Agnieszka5
  • A ja dziś rzygalam pomarancza
  • Pozamiatałas Mafja  :D
  • Aniuszka powiedział(a):
    A tu frgm z "Gościa Niedzielnego":
     Kilka lat temu specjaliści z amerykańskiego ośrodka Memorial Słowa n Kettering Cancer Center w Nowym Jorku udowodnili, że suplementy diety zwierające witaminę C mogą osłabić działanie niektórych leków stosowanych w onkologii. Wyniki badań opisało czasopismo „Cancer Research”. Badania podzielone były na dwa etapy. Pierwszy – laboratoryjny, in vitro. Tutaj wykazano, że kwas askorbinowy (witamina C) zmniejsza skuteczność niektórych leków antynowotworowych od 30 do 70 procent. W drugim etapie eksperymentu wpływ suplementów z witaminą C sprawdzono na chorych na raka myszach. U tych osobników, którym przed chemioterapią podawano witaminę C, guzy nowotworowe powiększały się szybciej.
    http://gosc.pl/doc/3763793.Nabici-w-suplementy
    Gosc Niedzielny nie jest wiarygodnym źródlem informacji dot leczenia. 
    Podziękowali 5Monira Hope balum wiesia mama83
  • @aga---p a moze to nie z braku witaminy c ? Na krwawienie dziasel plukac propolisem - sprawdzone :) 
    Mi na krwawienia z nnosaw ciazy wit c w proszku pomogla, ale ze na potem cierpialam na mega zgage to juz nastepnego dnia nie wzielam i po ok dobie znow zaczelo sie. Na przeziebienia zawsze bralam garsc rutinoscorbinu (znajoma pielegniarka zawsze tak polecala) i stawialo na nogi. Wit c polecaja przy oczyszczaniu organizmu wiec pewnie dlatego uposledza dzialanie leku
  • Mi tez polecil znajomy witamine C w proszku ..... te lewiskretna . Ha ha
    Po kilkunastu dniach zaczął mnie bolec żołądek . Przez pol roku mialam problemy z żołądkiem po przygodzie z witaminą C . Jakos nie wierzę że to cudowny lek 
  • Quintana powiedział(a):
    Mi tez polecil znajomy witamine C w proszku ..... te lewiskretna . Ha ha
    Po kilkunastu dniach zaczął mnie bolec żołądek . Przez pol roku mialam problemy z żołądkiem po przygodzie z witaminą C . Jakos nie wierzę że to cudowny lek 

    Bo wytaminę c należy zbuforowac np sodem albo wapniem i na każej byle jakiej stronie o tym pisze,  aby zneutralizowac kwas.  Dziwi że tak bezkrytcznie siegacie po jakis suplement bez sprawdzenie jak i z czym sie stosuje.
  • Mój tata przed chemią brał wlewy z wit c i między kolejnymi chemiami też.Uważam że wlewy bardzo wzmocniły organizm .Mój tata oprócz raka ma miażdżyce ,pylice .od chemii minęło 9 miesięcy dalej bierze wit c liposomalną ale małe dawki nie łapią go przeziębienia 
  • Oczywiście powoli zmienia diete pije soki z granatu ograniczył cukier zakwas buraczany
  • Ja nie kpię.  Sama się dziwię bo pamiętam taki wątek o tej lewoskretnej i sama się przymierzalam do nabycia.. Choćby dla mamy co wszystko łapie... 
  • Khaleesi ja żadnej medycyny bronić nie muszę. Niby z jakiej paki? Np nie muszę teraz pisać rozważania popartego chemią z liceum dlaczego lewoskretna wit C to ściema. Pisałam już chyba to na orgu. I młyn na wodę i kasę p Zieby. Wiem jaka jest metodologia badań i w zależności od podejścia jak można je zinterpretować. Że tzw zakwaszenie lub zasadowosc organizmu to kolejna bzdura. Nie napychacie kasy tzw medycynie konwencjonalnej to napychacie kasę pseudouzdrowicielom. Albo albo.
    Ja wierze, że chory jest w stanie zrobić wszystko żeby wyzdrowiec. Tylko na tym żerują ci od witaminy C, zakwaszenia organizmu, różnego rodzaju diet, medycyny komórkowej itp. Szkoda że tego nie widzicie.
    Czy jestem teraz dostatecznie zaciwtrzewiona i wulgarna?


  • edytowano 19 marzec
    @Rosea jeśli tylko masz czas i ochotę  byłabym wdzięczna  gdybyś  napisała  coś więcej w temacie.  Dlaczego  lewoskrętna wit. C to bzdura? Edit.  Albo też -  czy organizmu nie można  zakwasić? 
  • @maliwiju, nie traktuje Goscia N. jako zrodla informacji naukowych. Masz w tym artykule podane zrodla, jak nie ufasz autorowi, to mozesz poczytac o tych badaniach w "Cancer Research" w oryginale. 
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.