Na opryszczkę

W przypadku opryszczki, która szpeciła usta, Metrodora zalecała wymieszać ze sobą azbest, arsen, siarkę i dobrej jakości sos rybny. Uzyskaną pastą należało posmarować grubo obolałe miejsce i pozostawić do wyschnięcia. Po siedmiu dniach opryszczka odpadała, a w celu uniknięcia powstania blizn autorka zalecała zrobić okład z daktyli (Metrodora 1994, 78).

Komentarz

  • Czy Ty piszesz poważnie ? Azbest, arsen ?
  • Moja bez smarowania też po tygodniu odpada :lol: 
  • No właśnie  :)
  • Podejrzewam, ze po smarowaniu azbestem to juz nawet daktyle nie pomoga ;) W sumie wszystko zbedne moznaby leczyc azbestem. Po tygodniu odpadnie i spokoj. 
  • Arsen może za to zakończyć wszystkie kłopoty na tym świecie, no środek wszechstronny. Arszenik i kozie bobki, to można nawet głupotę wygonić.
    Podziękowali 2PaniWiosna kiwi
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.