Drewniana podłoga

Chcemy położyć podłogę z drewna dębowego w salonie, kuchni i przedpokoju. Nie wiem, co wybrać: parkiet, deski, parkiet przemysłowy czy mozaikę. Wszędzie musi być tak samo, bo to jest pół otwarta przestrzeń. Pod kominkiem planuję szybę, przed wyjściem na taras w lecie dywanik. Przestrzeń nie jest duża. Ok. 40 mkw. Macie jakieś doświadczenie? Na co trzeba zwracać uwagę przy zakupie drewna na podłogę? 
«13

Komentarz

  • Z praktyki kominkowej - wymierz jaką szybę potrzebujesz i kup pół metra szerszą z każdej strony
    O podłogach drewnianych się nie wypowiem, jako że mam panele
    Podziękowali 1Gosia5
  • Ja mam otwartą przestrzeń, ale w przedpokoju i w kuchni mam inną podłogę. Drewno w kuchni bardzo ryzykowne...
    Podziękowali 1Bea
  • Tak mówią, ale ja zrobiłam i jestem bardzo bardzo bardzo zadowolona. Może za kilka lat się zniszczy a może nie. Okropnie nie lubię wszelkich kafelków, terakoty, kamienia, już wolę mieć porysowany parkiet. Zresztą wydaje mi się, że to trochę mit. Co niby ma się z tym drewnem w kuchni dziać?
    Podziękowali 1Gosia5
  • Mam parkiet dębowy w całym mieszkaniu 
    W tym też w kuchni . Olejowany.

    Z tym,  że w części przy meblach kuchennych czarne płytki. 

    I takie rozwiązanie mi pasuje bardzo.
    Nie zmieniłabym nic
    No może poza kolorem płytek bo jednak czarne widać każdą plamke bardzo ale sama chciałam. 
    Podziękowali 1Gosia5
  • @Bagata jak sie cos wyleje i wsiaknie w szczeliny, to moze podloga sie wypaczyc. Ja mam w pokoju drewniana, tesciowa kiedys jak bylam w szpitalu chciala ja umyc, ale mialam "specyficzne" wiadro do mopa, chybotliwe. Pol wiadra wody sie wylalo, zanim tesciowa zdazyla zetrzec to wcieklo i podloga sie wypaczyla. Na szczescie mamy suche mieszkanie i podloga wyschla i wrocila (jest klejona do posadzki), ale dlugo to trwalo.
  • @Malgorzata ja mam w kuchni plytki ecru, tez niestety widac kazda kropke.  ;)
    Podziękowali 1Malgorzata
  • No tak, ale widzisz, okazuje się, że woda wszędzie się może rozlać, nie tylko w kuchni. Jakichś dużych powodzi przecież zazwyczaj w kuchni nie ma, no chyba że faktycznie rura by pękła, to może i tak.
    Za to jak jest pięknie z drewnem na podłodze!
    Podziękowali 2mamuma Gosia5
  • My mamy w takim pomieszczeniu deski dębowe. Bardzo lubię naszą podłogę. Przy blacie kuchennym a zwłaszcza przy zlewie jest teraz ciemniejsza. Nam to nie przeszkadza. Tyle że my nie dbamy o nią jakoś bardzo. Ona była pokryta olejowoskiem. Powinniśmy byli co jakis czas ją zńow tym posmarować, ale jeszcze (4 lata) tego nie robiliśmy.
    Podziękowali 1Gosia5
  • My tez wszedzie dechy debowe mamy, ale w lazience przy dzieciach jednak nie polecam (mamy w toalecie goscinnej i bedziemy wymieniac). W kuchnii, pokoju, przedpokoju bardzo dobrze sie sprawdzaja i dobrze wygladaja. Jakby co, zawsze mozna cyklinowac.
    Tylko nie wszedzie mozna deski klasc, bo podloze musi byc odpowiednie i idealne, ponoc nie wszedzie da rade naprawic to, co jest (znajomi chcieli, ale facet im odradzil tradycyjne, klejone deski).
    Podziękowali 1Gosia5
  • mam dechy dębowe olejowane i rewelacja,ale w kuchni jednak kafle - szare, matowe, trochę niejednolite,- brudu nie widać nic , dopiero jak się noga przyklei ;)  dechy z kaflami się łączą, przestrzeń otwarta, wygląda to bardzo dobrze

    pod kominkiem mam dechy i nie mam szyby :)

  • A jakie dechy macie? Widzę, że jest duża rozpiętość cenowa. Jaka grubość? Deska barlinecka jest ok? A płytek w kuchni nie chcę, bo nie lubię. Ewentualnie tylko pod szafkami, jak @Malgorzata. Boję się, że znowu zmywarka będzie nam wylewać. Ile centymetrów masz tych płytek @Malgorzata ? Jak są połączone z parkietem? 
  • Gosia5 powiedział(a):
    A jakie dechy macie? Widzę, że jest duża rozpiętość cenowa. Jaka grubość? Deska barlinecka jest ok? A płytek w kuchni nie chcę, bo nie lubię. Ewentualnie tylko pod szafkami, jak @Malgorzata. Boję się, że znowu zmywarka będzie nam wylewać. Ile centymetrów masz tych płytek @Malgorzata ? Jak są połączone z parkietem? 
      Mam ,licząc od ściany pod meblami kuchennymi , 5 i pół rzęda płytek wielkości 30x30 ( poszłam policzyć  ;) ;) 

    Są prawie równe z parkietem  ( zdjęty , bo był w tym miejscu zniszczony doszczętnie , kiedyś tu była łazienka ) 
    Mąż z kolegą kladli samodzielnie i jest równo z parkietem , nie wiem co kladli pod spód żeby wyrównać z parkietem  ( oprócz zaprawy do płytek bo coś kladli ) 
    Podziękowali 1Gosia5
  • Mamy w kuchni panele drewniane,wcześniej byly deski. Deski koszmar w utrzymaniu a panele super. Czasem się coś rozleje szybko ścieramy,nic się nie dzieje.
    Podziękowali 2Gosia5 Monira
  • @olgal dlaczego koszmar? 
  • Dechy w kuchni przykryliśmy linoleum. Wiem, straszne. Ale nie mogłam juz patrzec, jak się niszczą. Z tym, że u nas najzwyczajniejsze jakieś deski kiepskiej jakości.
    Podziękowali 3Gosia5 olgal Bea
  • Ja widziałam kiedyś bardzo dizajnerskie  mieszkanie  ( architekta ) .
    I tam były deski  ( pięknie odnowione i olejowene bo to w starym budownictwie super remont robili ) i w kuchni przy meblach oraz w ciągu komunikacyjnym ( długi korytarz w mieszkaniu)
     były położone blachy takie nowe, jak kiedyś w fabrykach były.
    Świetnie to wyglądało i baaardzo mi się podobało ale całe mieszkanie było super przemyślane wystrojem i wszystko świetnie ze sobą grało. 
    Podziękowali 2Bea Song_Hongbing
  • edytowano 11 maj
    Gosia5 powiedział(a):
    @olgal dlaczego koszmar? 
    To byly zwykłe dechy w zwykłym drewnianym domu pociągnięte jakimś eko lakierem przez męża. Może dlatego właśnie się niszczyły,brud wgryzał,trzeba było szorować szczotką ryyżową na kolanach a i tak efekt czystości był na chwilę tylko... Co jakiś czas deski się rozchodziły,robiły się szpary,z których trudno wydobyć wszelkie śmieci... Trzeba bylo te deski zbijać ze sobą od nowa (przestawiając meble itd.)
    Dużo zachodu z utrzymaniem.
    Teraz panele drewniane z jakimś najtwardszym lakierem-nie niszczą się,łatwe do umycia. Miot£a i mop wystarczy.
    Podziękowali 2Gosia5 Bea
  • Ooo już wiem @Gosia5  ponieważ "dziura " po części parkietu była duża i różnica poziomów byłaby znaczna kladli na spód płytę OSB ale nie pamięta mąż jakiej grubości. 
    Mocowanie było a potem na to klej i płytki. 
    Trzyma bez zarzutu 7 lat . 
    Podziękowali 1Gosia5
  • Nas dwa lata temu zalała kancelaria adwokacka nad nami mocno bardzo.
    Parkiet wytrzymał świetnie on w ogóle jest jest mega odporny jakiś .
    Ja go bardzo lubię.
    Moje wnuczki chyba też bo już druga uwielbia się na nim wylegiwać twarzą do klepek  :) ;) ;) 
    Podziękowali 1Gosia5
  • Ja b polecam gres drewnopodobny - w ogole na nim brudu nie widac. Co do parkietu to w kuchni moze jeszcze, ale w przedpokoju slaby pomysl. Bloto, piasek, szybko sie porysuje.
    Podziękowali 1Bea
  • Ja tez gresu nie lubie, bo zimny, ale w przedpokoju i lazienkach dalam. W kuchni panele winylowe hydrocork, ale nie polecam
    Podziękowali 1Gosia5
  • W przedpokoju nic się nie rysuje 
    Serio
    20 m parkietu,na wejściu leży dywan 120/160 ( taki przedpokojowy z Ikei )  i tam zostaje piach 
    Z błotem nie wpuszczam do domu , serio  B)
  • Malgorzata powiedział(a):
    W przedpokoju nic się nie rysuje 
    Serio
    20 m parkietu,na wejściu leży dywan 120/160 ( taki przedpokojowy z Ikei )  i tam zostaje piach 
    Z błotem nie wpuszczam do domu , serio  B)
    Tylko ilość błota wnoszonego do domu, a do mieszkania różni się znacznie... Po drodze na klatce schodowej sporo zostaje, a i tych wejść i wyjść jest znacznie mniej niż w domu z ogrodem jednak. 
  • W wiatrołapie mam gres. Przedpokój mam dalej. Tam chcę położyć drewno. 
  • Hania powiedział(a):
    Malgorzata powiedział(a):
    W przedpokoju nic się nie rysuje 
    Serio
    20 m parkietu,na wejściu leży dywan 120/160 ( taki przedpokojowy z Ikei )  i tam zostaje piach 
    Z błotem nie wpuszczam do domu , serio  B)
    Tylko ilość błota wnoszonego do domu, a do mieszkania różni się znacznie... Po drodze na klatce schodowej sporo zostaje, a i tych wejść i wyjść jest znacznie mniej niż w domu z ogrodem jednak. 


    Eee tam 
    Buty z błota zostawia się przed domem 
    Każdy dom ma przy drzwiach tarasik czy cokolwiek innego przed wejściem do domu 
    :p
  • Teoria vs praktyka
  • Nie polecam. Raczej dobre solidne gumoleum. Może być w odcieniach drewna 
    Fajne do korytarza są płyty farmacela grubo lakierowane. Twarde i nie do zdarcia. Jak kupisz frezowane to efekt lepszy niż paneli. Tylko kłopotliwe do kładzenia. Ale serio polecam. I brudu nie widać B)
  • U mnie dzieci latem na boso latają dziesiątki razy do domu i z powrotem, jakoś nie udaje im się stóp przed domem zostawiać niestety ;)
  • edytowano 11 maj

    @Gosia5 ;
    Dąb z*pa dębowa... A jednak wbrew pozorom nie dąb jest najtwardszy, chociaż lubi wodę.
    Twardsza jest palma kokosowa!

    Chciałem kupić ale dostawa tak się opóźniała że anulowałem transakcję i zostaliśmy z laminatem.
    Gosia5 powiedział(a):
    (...) Pod kominkiem planuję szybę(...)
    Stal nierdzewna szykowniejsza i trwalsza, nie pęknie.
    Podziękowali 1Gosia5
  • Zuzapola powiedział(a):
    U mnie dzieci latem na boso latają dziesiątki razy do domu i z powrotem, jakoś nie udaje im się stóp przed domem zostawiać niestety ;)
    O to, to! Ubłocone kalosze zostają na ganku. Stopy co jakiś czas dostają na tym ganku miskę z wodą, ale ile razy dziennie mozna je myć? A znajdą każda, nawet mikroskopijna ilosc wody w ogrodzie i zrobią sobie błotko ;)
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.