Sól egzorcyzmowana

Może ktoś z Was ma w domu ? Czy mógłby mi przysłać ? Oplace koszt wysyłki. 
«1345

Komentarz

  • lidia2 powiedział(a):
    Może ktoś z Was ma w domu ? Czy mógłby mi przysłać ? Oplace koszt wysyłki. 

    Jeśli nie potrzebujesz dużej ilości to mogę Cię poratować. Mogę wysłać tak ok. 1 łyżki stołowej.
  • Taka ilość mi wystarczy ! Dziękuję bardzo Celinka !
  • To daj adres na priv

  • to kazdy  kapłan potrafi 
  • Moge wyslac.
    Mam cale 2kg.
    Swiezutko po mszy.
    Moge jeszcze komus kto chce.
  • Do czego służy taka sól?
  • @Bridget, mogę poprosić trochę? Jak to zorganizować?
  • z jednej strony krytykowanie i wyśmiewanie przesądów i czerwonych kokardek na dziecięcych wózkach, a z drugiej sypanie solą po domu...hmm...
  • edytowano 14 maj
    Przyznaję bez bicia że dopiero na forum tutaj usłyszałam o istnieniu czegoś takiego jak sól egzorcyzmowana .

    I pytanie mam w związku z tym 
    Diabła ze soli wypedza się?? I staje się egorcyzmowana??
    Skąd wiadomo  jaka sól wymaga egorcyzmowów?? 
    Himalajska też się nadaje czy jodowana tylko ???

    To jest całkiem poważne pytanie z mej strony.
    Podziękowali 1Milagro
  • "Sól można dodać do potraw, gdy zachodzi podejrzenie zaczarowania poprzez potrawę."

    http://egzorcyzmy.katolik.pl/egzorcyzmowana-woda-olej-sol-kadzidlo/

    serio???
  • Sól to znak, jak wiele. One są potrzebne, problem w tym, że mogą zacząć być traktowane jako magiczne środki na zło.
  • To są sakramentalia.
    A kto tak traktuje sakramentalia?

    Bylam w czwartek na mszy z o.Knapczykiem.
    Sa modlitwy przy tym.

  • Niemniej, od samego początku chrześcijanie, pamiętając, że mają być „solą ziemi”, używali pobłogosławionej soli jako potężnej broni przeciw złu – już to mieszając ją z pokarmem, już to rozsypując w miejscach, które pragnęli widzieć wolnymi od wpływu Złego.

    Ale to my mamy być solą, a nie solącymi ::)
    Podziękowali 1Malgorzata
  • Masz być światłem świata, a jednak używasz gromnicy, a nie świecisz oczami. 
  • Wszystko można wyśmiać... :(
  • Dzis będę na poczcie.
    Komu potrzeba -wyślę.
    I wierzę,że z wiarą używać będą.
  • Woda święcona jakoś nikogo nie razi. 
  • Jak zwykle w przypadku narzędzia pytanie jak je postrzegamy. Czy używając młotka rozumiem, że to moja siła i zamysł wbiły gwóźdź czy postrzegam młotek jako magiczny przedmiot w cudowny sposób wbijający gwoździe. Czy sól egzorcyzmowana jest dla mnie narzędziem Bożej mocy czy magiczną solą cudownie wyganiającą zło
    Podziękowali 3jukaa E.milia Bridget
  • Cejrowski raz opowiadał, że on zawsze tą sól ma ze sobą i raz przed rozmową z Millerem posypał gdzies mu tą solą i wtedy podczas wywiadu Miller miał jakąś niemoc słowną jak nigdy. 
    Podziękowali 1celinka
  • To w sejmie powinni solanki zamawiać.
    Podziękowali 2E.milia groszek
  • a jednak używasz gromnicy, a nie świecisz oczami

    Nie używam. W czasie burzy wyłączam co najwyżej komputer, bo już kiedyś piorun trafił nam w antenę i parę rzeczy się spaliło. Podobnie idąc do lasu nie zabieram gromnicy do odganiania wilków.
    Podziękowali 1PawelOdOli
  • A to szkoda. Bo gromnica to piękny znak. 
  • Maciek_bs powiedział(a):
    > a jednak używasz gromnicy, a nie świecisz oczami

    Nie używam. W czasie burzy wyłączam co najwyżej komputer, bo już kiedyś piorun trafił nam w antenę i parę rzeczy się spaliło. Podobnie idąc do lasu nie zabieram gromnicy do odganiania wilków.
    A w czasie chrztu? 
    Podziękowali 1Aneczka08
  • A sol sw. Agaty ktoś używa? Kredę i kadzidło? Świecie pokarmy na Wielkanoc?  A błogosławieństwo świecami sw. Błażeja? Chyba wszystko jest po coś. Tutaj w szwajcarskim kościele nie ma żadnych takich "tradycji"  i sakramentaliów. A to zawsze dodatkowa oręż w wierze.
    Podziękowali 3Bridget E.milia celinka
  • A w czasie chrztu? 

    Ale to już inna świeca :) Własnej chrzcielnej nie mam, zaginęła w pomroce dziejów.
  • Ja mam nadzieje, że jak bede umierać to ktoś mi tę gromniecę zapali.
    Podziękowali 1lidia2
  • edytowano 15 maj
    Jest duzo tych sakramentaliow.....Na przyklad w takim bawarskim Eichstätt raz w roku gdy przybedzie sie jako pielgrzym można otrzymać ampuleczke z olejkiem świętej Walburgii. Plyn ktory sie zbiera pod relikwarzem już od około1000 lat zawszee od listopada do lutego. 
    kojarzy mi się też z popularnym ostatnio olejkiem św. Charbela? 
    Dla mnie to coś jak relikwia drugiego stopnia (mająca kontsk z ciałem swietego) jedynie. Nie smialabym tego pić , smarować się czy jakikolwiek używać...
    A co do soli Św. Agaty o uszy obil mi się chlebek świętej.  

  • E.milia powiedział(a):
    A to szkoda. Bo gromnica to piękny znak. 
    Pięknym znakiem to mogę być sam, o ile zdołam. "Przykazanie zaś Jego jest takie, abyśmy wierzyli w imię Jego Syna, Jezusa Chrystusa, i miłowali się wzajemnie tak, jak nam nakazał." 1 J 3, 23. Jak mi się to uda, to zajmę się solą, świecami i innymi sprawami.
    Podziękowali 2Ojejuju mayamima
  • U nas na Podkarpaciu popularna jest sól sw. Agaty, którą się odgania burze. Pewnie jakiś zabobon. Nie jestem w stanie zweryfikować wszystkiego. Sama co stosuje to znacze dom kredą i kadzidłem odymiam. Ksiądz święci nam mieszkanie i samochód co roku. I obrzędy w Kościele jak jakieś dodatkowe są to biorę udział. Gromnicy swojej nie mam tylko dzieci. Zapaliłabym pewnie w ich ciężkiej chorobie ale puki co nie było na szczęście okazji. Mam też w domu sól egz. I wodę święconą na wszelki wypadek.
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.