,, Dawstwo komórek "

Na ulubionym przez wielu z nas,  kulinarnym blogu pojawia się wciąż reklama, ,programu dawstwa komórek ". Zachęca kobiety aby odddawaly swoje komórki jajowe,  w zamian za kompensatę 4000 zł. Wszystko pod hasłem,, pomóż nieplodnym kobietom ". 
Ja tu widzę handel komórkami pod ładną przykrywką. To chyba nielegalne?  Jak to jest ?

Komentarz

  • Dawstwo - legalne, handel - nielegalny.

    Podziękowali 2Bea Monika73
  • Deklarują dawstwo , ale de facto jest to handel skoro mowa o wysokiej kompensacie. Nie jest to przecież zwrot kosztów podróży. Można to zgłosić ?
  • @Ojejuju pobranie komórki jajowej to skomplikowany zabieg, tak jak do zapłodnienia pozaustrojowego. Dlatego pewnie ta rekompensata
  • Chyba zawsze oferują potencjalnym chętnym kilka tysięcy zł jako zwrot za narażanie swojego zdrowia i przechodzenie tych wszystkich badań.
  • Nie zawsze.
    Oddaję krew - nikt mi nie płaci. Jestem zarejestrowana jako potencjalny dawca szpiku - w razie pobrania nie płacą. 
    Podziękowali 1Bea
  • Chodziło mi o oddawanie komórek jajowych.
    Za oddawanie nasienia chyba też płacą dawcom.
  • Naprawdę? Ciekawe dlaczego nie płacą za krew, w takim razie? Powinnam się czuć oszukana?
  • Na fb non stop wyswietlal mi sie post o tym. Byla ankieta i przerazila mnie ilosc chetnych ktorzy dodatkowo zglaszali ze nie wiadomo czemu sie nie kwalifikuja. To jest chore, pomijajac kwestie swiatopogladowe to za kilkadziesiat lat nieswiadomie brat z przyrodnia siostra moga brac slub
    Podziękowali 4Ojejuju Tola Aniuszka Hope
  • To jest od dawna świetny biznes, ale nie dla dawców, bo oni zarabiają symbolicznie. Za to jest to żyła złota dla klinik: http://www.dailymail.co.uk/femail/article-2917432/The-rise-BABY-VIKINGS-single-British-women-desperate-children-turning-sperm-donors-Denmark-ll-play-no-offspring-s-lives.html ;

    Tu o słynnej duńskiej klinice Cryos, opis filmu dokumentalnego. To jest ciekawe:

    Cryos director Ole Schou believes there are between 500 and 1,000 Danish babies in the UK from his clinic alone (artykuł jest z 2015 r.)


  • A co z prawem dziecka do tożsamości? Wszak to nie zgodne z przepisami unii europejskiej 
  • Właśnie :) gwoli ścisłości to o tę tożsamość upomina się ONZ, natomiast jak stanowią przepisy unijne to nie wiem. W każdym razie in vitro stosuje się na Zachodzie od lat i już dziś wiele z tych problemów (pary biologicznego rodzeństwa) jest aktualnych. 
    Podziękowali 1Aga85
  • faktycznie, onz naciskała na U E aby zdelegalizowała okna zycia. 
    Czyżby podwójne standardy? :)
  • edytowano 14 maj
    A na oknach ktoś zarabia, żeby miał lobbing w onz?
    Podziękowali 3E.milia Milamama Bea
  • Aaga85 tez o tym pomyślałam, o tym prawie do tożsamości .. 
  • Trochę mnie zdziwiło, że przy relacjach o jakimś przypadku zostawienia dziecka w oknie życia pisano o poszukiwaniach matki. Że robią wszystko,sprawdzają monitoring, żeby wpaść na trop. A to jest jakby zaprzeczenie idei takiego okna, bo kobieta zostawia dziecko anonimowo. 
  • edytowano 15 maj
    @Tola, bo to niekoniecznie matka zostawia dziecko w oknie, tylko np babcia partner, albo matka pod czyimś wpływem, byc może szantażem.

    I tak pozostawienie dziecka w oknie wydłuża czas po którym trafi ono do nowej rodziny o ok 4-6 miesięcy co dla takiego dziecka ma kolosalne znaczenie. Policja prowadzi postępowanie, potem jest sprawa o nadanie imienia i nazwiska, uprawdopodobnienie daty urodzenia itp. To wszystko trwa.

    No ale gloryfikuje się okna życia w mediach a nie mówi jak zrzec się praw, jak uzyskać wsparcie tak by dziecko jak najszybciej trafiło do nowej rodziny.
  • @Aneczka08 Czyli o to chodzi. W takim razie nie jest to tak genialne rozwiązanie przy naszych przepisach. Idea jest chyba taka, żeby dziecko nie wyladowalo na śmietniku. Tylko że takie akcje (szukanie matki)jednocześnie zniechęcają kogoś, kto chce pozostać anonimowy. I wtedy może wybrać inne rozwiązanie :/
  • pewnie zwykle policja nie znajduje i umarza. ale musi sprawdzić czy dziecko nie porwane i czy ktoś jej nie zmusił do tego.
    Podziękowali 1Tola
  • Wcale procedura przy oknach życia nie trwa dłużej niż przy zrzeczeniu się (choć mają się zmienić przepisy). I w jednym i drugim przypadku matka ma czas, by zmienić zdanie. Jeśli dziecko jest porwane, to zwykle rodzice\ opiekunowie szybciej zgłaszają sprawę, niż policja ustali pochodzenie dziecka z okna życia.
     W tym przypadku, gdzie szukano matki, policja dostała anonimowe zgłoszenie o możliwym popełnieniu przestępstwa, więc musiała zareagować.

    Podziękowali 1Elunia
  • Nie uważam bynajmniej, by okno życia było lepszą formą zrzeczenia się praw, z pewnością nie jest. Ale stanowi alternatywę dla zdesperowanych kobiet, często rodzących gdzieś w ukryciu, by nie zabijać dziecka
  • Lepsze okno życia od porzucenia na śmietniku, ale i tak nie jest zbyt dobrym rozwiązaniem, nawet jeśli "ładnie" wygląda.

    Ciekawy tekst na ten temat:

    http://lemingarnia.blogspot.com/2012/12/zycie-albo-smietnik-dlaczego-polacy.html

    "co zyskuje kobieta oddająca dziecko do adopcji za pośrednictwem Ośrodka Adopcyjno Opiekuńczego?
    - opiekę i poradnictwo psychologiczne oraz prawne, włączając w to pomoc przed i po porodzie
    - opiekę położniczą wynikającą z faktu urodzenia w szpitalu, w tym dostęp do środków hamujących laktację
    - ustawowe sześć tygodni na zmianę decyzji o adopcji

    W zamian musi potwierdzić decyzję o zrzeczeniu się dziecka. Jej dane są chronione i zostaną udostępnione jedynie dorosłemu dziecku, o ile wyrazi ono taką wolę. Według danych stołecznego KOAO 52% kobiet zmienia decyzję po otrzymaniu wsparcia psychologicznego, prawnego i finansowego od profesjonalistów zajmujących się tą grupą. Dalsze 16% matek wycofuje się z decyzji adopcji już po urodzeniu dziecka i wyrażeniu wstępnej woli zrzeczenia jeszcze w szpitalu.
    Rachunek jest prosty: prawie 70% kobiet rozważających przekazanie dziecka do adopcji zmienia ostatecznie zdanie, ale dzieje się tak jedynie dlatego, ponieważ otrzymały wsparcie. Bez tej pomocy zostają okna życia, które zapewniają szybkie rozwiązanie problemu, ale jednocześnie uniemożliwiają zmianę decyzji i otrzymanie pomocy w sprawie, którą można chyba bezdyskusyjnie nazwać sprawą rangi życiowej.
    Co natomiast zyskuje kobieta oddająca dziecko do okna życia?

    - brak opieki i poradnictwa psychologicznego oraz wsparcia prawnego
    - ryzyko zagrożenia życia i zdrowia podczas porodu w warunkach pozaszpitalnych
    - nieodwołalność swojej decyzji i niemożność wycofania się z niej
    - anonimowość, którą zyskałaby tak czy inaczej przy procesie adopcji blankietowej opisanym wyżej"
    Podziękowali 1Aneczka08
  • @Aga85 ; masz złe informacje procedura przy oknie życia jest dłuższa, choćby dlatego, że wszczyna się postępowanie na policji, potem jest sprawa o nadania danych i daty urodzenia.

    Przy zrzeczeniu po powiedzmy 8-10 tyg dziecko ma dom. Przy oknie to jest kilka meisięcy, różnie może być 4 ale może i 7.
  • i jeśli matka odda dziecko w oknie i zmieni zdanie to jeszcze dochodzi czas na potwierdzenie genetyczne, że jest ona faktycznie matką
  • edytowano 15 maj
    ale do okien  życia raczej rzadko trafiają świeżo urodzone noworodki , to są zwykle starsze dzieci niz noworodek, czyli gdzieś ta matka nie otrzymała takiego wsparcia jakiego potrzebowała i wtedy zostawia to dziecko w oknie życia 

    czyli na mój rozum dokonuje tego "podrzucenia " do okna życia w totalnym akcie desperacji i braku wsparcia zupełnym
  • Aneczka08 powiedział(a):
    @Aga85 ; masz złe informacje procedura przy oknie życia jest dłuższa, choćby dlatego, że wszczyna się postępowanie na policji, potem jest sprawa o nadania danych i daty urodzenia.

    Przy zrzeczeniu po powiedzmy 8-10 tyg dziecko ma dom. Przy oknie to jest kilka meisięcy, różnie może być 4 ale może i 7.
    To zależy Aneczka, w tym czasie może juz być w rodzinie pre adopcyjnej
  • edytowano 15 maj
    W różnych miastach jest różnie, przy dobrej organizacji, może trafić do domu nawet szybciej ,niż w innych formach zrzeczeni. 
    Choc przyznaje nie jest to najlepsza forma i takich przypadków powinno być jak najmniej 
  • @Ojejuju, jeśli możesz, zgłoś to zjawisko, o którym pisałaś zakładając wątek. Ty masz głęboko ugruntowane myślenie w duchu Ewangelii, wyraźnie widzisz dobro i zło i bardzo logicznie tłumaczysz. Może spróbuj przy okazji kogoś napomnieć w temacie godności życia.
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.