Modlitwa za Haczora

Właśnie wsadziłam Karola do taksówki w stronę izby przyjęć na Lindleya - prosze Was o modlitwę aby go przyjęli, potraktowali poważnie i aby trafił się kompetentny lekarz. 
Ma silne bóle palców (1,2,3) w obydwu dłoniach. Mocniejsze niż ząb do kanałowego leczenia. 
Od mniej więcej 8 dni jest chory na nie-wiadomo-co. Byliśmy w tym czasie 3x u lekarza rodzinnego, 2 razy na IP w szpitalu i raz go karetka zabrała do szpitala. 
I ciągle dochodzi coś nowego. Bóle stawów, bóle nerwów? 
Nie mam już siły. 
«134

Komentarz

Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.