Uwaga na serial dla dzieci! Ania z Zielonego wzgórza.

 
Od zawsze byłam i jestem fanką Ani z Zielonego wzgórza. Ostatnio netflix udostępnił drugi sezon serialu na motywach powieści pt "Ania nie Anna". Pierwszy sezon był przyjemny dlatego obiecałam dzieciom że razem oglądniemy drugi  wiek o 7rż. Na szczęście oglądnełam wcześniej kilka odcinków, nie spotkałam się do teraz z tak natrętná promocją homoseksualizmu w filmie przeznaczonym dla dzieci.

Ciotka Diany jest żałobie po miłości swojego życia Gertrudzie, Diana nie rozumie jak to możliwe ale Ania i kolega tłumaczą że liczy się miłość. Kolega rozpoznaje że on też jest inny. Diana chce wyjść za mąż ale ciotka i jej przyjaciele artyści przekonują ją że powinna się realizować w życiu, inna dziewczynka  szykuje się do ślubu a matka płacze nad jej losem bo małżeństwo ją ograniczy. Ania po tym jak jej Maryla obcięła włosy , po ufarbowaniu na zielono, przebiera się za chłopca bo lepiej się czuje w tej roli, a na bożonarodzeniowym przedstawieniu pastor jest przebrany za wróżkę z wielkimi cyckami i ustami jak siostry Godlewskie razem, a Ania znowu w roli chłopca. Ostatnią sceną którą oglądnęłam zanim doszłam do wniosku że nie powinnam im nabijać oglądalności było jak homo przyjaciel Ani stwierdza że ich szkolny nauczyciel też jest homo a planowany ślub to tylko przykrywka dla jego upodobań.  

Przestrzegam przed tym serialem, szczególnie dla dzieci, jest zrobiony, pięknie , zabawnie, bez przemocy , aż chce się oglądać całą rodziną albo pozwolić dzieciom.
«13456714

Komentarz

  • He he, czyli mocno odbiegli od książki... a jak niby ta Diana miałaby się "realizować" w tamtych czasach?
    Podziękowali 2Patia Bea
  • seriale z Netflixa to jedna wielka promocja homo niestety :(
  • Tola powiedział(a):
    He he, czyli mocno odbiegli od książki... a jak niby ta Diana miałaby się "realizować" w tamtych czasach?
    Grać na fortepianie, jeździć po świecie i koncerty dawać.
    Podziękowali 3Tola Bea E.milia
  • Aaaa :) to ciekawe jak dalej pociągną temat, będą chyba musieli zupełnie zmodyfikować historię.

    U mnie okazało się, że taki abonament się nie opłaca, osobiście nie mam czasu na oglądanie, wolę zresztą poczytać książkę. Ale faktycznie coś mają w swoich produkcjach z tym tematem, nawet nie "promocja", tylko takie pokazywanie na równi z innymi związkami, tak żeby to było pokazane jak coś zupełnie zwyczajnego.
  • Nie oglądam,  bo calkowicie odbiega of książki,  choć pierwsze odcinki 1 sezonu bardzo mnie wzruszyly. 
    Podziękowali 1Gosia5
  • Bo to nie jest ekranizacja powieści tylko na motywach.

    A aporopo Diany oni ją przekonują ale Diana jest dziwna i nie rozumie za bardzo o co im chodzi. 
    -" Ona będzie kiedyś koncertować jeśli mąż się zgodzi"
    Podziękowali 1MAFJa
  • edytowano 10 lipiec
    nooooo to dali czadu
    dziekuje za informacje
    nie rozumiem dlaczego wszystko trzeba "odpowiednio dopasowywac" by bylo poprawne politycznie - co bylo nie tak z ta prawdziwa Ania z Zielonego Wzgorza by to zmieniac ?
  • To nie chodzi o poprawność, to chodzi o homo edukację.
    Podziękowali 2E.milia Gosia5
  • Wczoraj dali jakąś wariatkę wychwalającą aborcję:

  • maliwiju powiedział(a):
    Bo to nie jest ekranizacja powieści tylko na motywach.

    A aporopo Diany oni ją przekonują ale Diana jest dziwna i nie rozumie za bardzo o co im chodzi. 
    -" Ona będzie kiedyś koncertować jeśli mąż się zgodzi"




    Tylko w tej ekranizacji tych motywów na lekarstwo.
  • O jaaaaa
    A ja 5 minut temu proponowałam córce...
    Ale nie chciała.  
  • beatak powiedział(a):
    maliwiju powiedział(a):
    Bo to nie jest ekranizacja powieści tylko na motywach.
    A aporopo Diany oni ją przekonują ale Diana jest dziwna i nie rozumie za bardzo o co im chodzi. 
    -" Ona będzie kiedyś koncertować jeśli mąż się zgodzi"




    Tylko w tej ekranizacji tych motywów na lekarstwo.
    Nie rozumiem?
  • Może w tym sensie, że tyle tam prawdziwej "Ani", co leku w kroplach homeopatycznych
    Podziękowali 3maliwiju beatak Gosia5
  • To książka dla dzieci. W dodatku przebój. Nie wiem po co w serialu dla dzieci seks wogole. Szczególnie że w książce nie ma nic. Nie wiem czemu ktoś nie może zrobić wiernej ekranizacji.. Akurat czytam z dziewczynami. Mamy też ten stary film 3cz.. Jest ok ale dziewczynki podstarzale i tylko początek jak zwykle trzyma się oryginału. Byl kiedyś w niedzielę rano taki serial droga do avonlea. Nie możnaby tak samo ani zrobić.? 
    Podziękowali 2Elunia Gosia5
  • Próbowałam oglądać pierwszy sezon i zraził mnie strasznie takim ze tak to ujmę feministycznym kolorytem. Ja rozumiem luźną adaptację książki, ale to się wcale realiów XIX- wiecznego świata nijak nie trzyma. Świat współczesnego gimnazjum w strojach z XIX w. 
    Podziękowali 1Barbasia
  • No widać nie jestem tak wyczulona bo pierwszy sezon mnie jakoś nie zraził.
    Ale po drugim nie mogę.
  • Widzielismy pierwszy odcinek. Stwierdzilam ze to dla dorosłych i na tym sie skończyło. Bardzo profesjonalnie zrobione:)  u nas jak cos zrobia to wyglada jak sprzed 30 lat.
    Podziękowali 2E.milia Bea
  • O, nie wiedziałam, że jest już drugi sezon, obejrzę sobie.

    Fakt, serial dość daleko odchodzi od pierwowzoru, to zupełnie inna opowieść, ale też piękna.
  • Nie dotarłam do wątków które opisujecie, przerwałam oglądanie jakos w drugim odcinku. Z początku byłam zachwycona odtwórczynią głównej roli i ogólnym klimatem serialu, później zaczęły się odstępstwa od książki i się zniechęciłam. 
    Podziękowali 2Aga85 Gosia5
  • Netflix to jedna wielka promocja homo. W świetnym hause of cards w pierwszych dwu sezonach dwa odcinki z d*, tylko po to by promować.
  • PawelK powiedział(a):
    Netflix to jedna wielka promocja homo. W świetnym hause of cards w pierwszych dwu sezonach dwa odcinki z d*, tylko po to by promować.
    Z d*?

    Troche offtopowo, ale podobne głosy pojawiają się w kwestii zatrudnienia czarnych aktorów - ze wsadzają ich wątki do filmów na sile, ze polityczna poprawność, ze reżyserzy obsadzają ich tylko dlatego by nie być posądzeni o rasizm, itd. tak było np w przypadku nowych gwiezdnych wojen albo komentarzy na temat Idrisa Elby jako nowego Bonda, ze czego to Hollywood nie wymyśli - czarny Bond (osobiście uważam, ze aktor świetnie by pasował do tej roli). A mimo tego hałasu o promowaniu czarnych aktorów w ramach politycznej poprawności itd filmów z nimi w rolach głównych nie ma aż tak duzo, a są chyba liczniejsza grupa niż homoseksualiści. A Ile przeciętny człowiek zna filmów z watkami homoseksualnymi w roli głównej? Klasyka filmowa, romanse i nie tylko, to jednak historie miłosne w wersji hetero. Może zamiast doszukiwania się "promocji" warto pomyśleć, ze takie postrzeganie więcej mówi jednak o nas samych i do czego jesteśmy przyzwyczajeni. 
  • No.
    Jesteśmy przyzwyczajeni do wartości.
    A coraz częściej wciska się nam gówno.
  • Myśle ze to jednak nie chodzi o wartości ani nic wzniosłego, zwłaszcza w kontekście sąsiedniego wątku o harcerzach gdzie, znamienne, pisze się o paradach GEJÓW...
    A co do "wciskania gowna"...niektórzy w takich Stanach Zkrdnoczonych do dziś boleją, ze prawo nie tylko zabrania im pobicia czarnego i wygonienia do osobnego przedziału dla "takich jak on", ale tez uważa go za pełnoprawnego człowieka, także ten
  • Nie wiem czy to znacie.
    Dość stare już.

    Swego czasu było głośno. Wątek homoseksualny. Nie jakieś aluzyjki tylko konkret. Dwie dziewczyny.
    To film dla dzieci.
  • Paprotka ciemnoskory Bond mi nie przeszkadza ale jesli do seriali mlodziezowych o czasach np sredniowiecznych zatrudnia sie ciemnoskorych aktorow to jest to, sorry za slowo, zenujace (mowa o serialach gdzie rzecz dzieje sie w np Anglii a wszyscy taka postac traktuja jak kompana) - nie mam nic do tego czy tamtego aktora ale to nie te realia - poprostu no nie tak to wtedy wygladalo a serial chocby mlodziezowy na luzie powinien tamtejsze realia oddawac

  • edytowano 11 lipiec
    A czy znamy coś jeszcze?
    Hmm. Chyba taka nachalna propaganda zaczęła się od Tajemnicy Brokeback Mountain.
    To była jaskółka.
    A nie. Wcześniej byla Filadelfia.
    Ale spoko.
    To po prostu normalne historie które nie miały zmieniać myślenia społecznego, tylko wreszcie można obejrzeć coś innego niż dotąd byliśmy przyzwyczajeni.
    Niech będzie.
    Podziękowali 3MAFJa maliwiju Rogalikowa
  • Matkooo ale wy jesteście biedne, że was zmuszają do oglądania takich filmów "promocyjnych". Maliwiju ostrzegła i chwała jej za to. Po co wklejać jeszcze filmiki i nabijać oglądalność? Na szczęście żyjemy w czasach ogromnej różnorodności. Nie mam TV, nie nabijam nikomu kabzy opłacając netfixy i inne abonamenty. Mam net i z tego korzystam, czasami wykupię sobie dostęp na portalach filmowych albo pójdę do kina.
  • Wchodzę w wątek i widzę dwie całujące się w usta rysunkowe dziewczątka oraz listę filmów. Jaki jest sens tego i gdzie logika?
    Podziękowali 2annabe Malgorzata
  • edytowano 11 lipiec
    Nie jestesmy biedne
    przykre jest to ze wmawiaja  ze np obejrze cos na motywach powiesci ktora lubilam a scenarzysta to nawet chyba tej powiesci nie przeczytal ....
    i nie podoba mi sie ze wszedzie musi byc poprawnie politycznie - czy w Ani z Zielonego Wzgorza byly jakiekolwiek watki o orientacji seksualnej ?
  • Tak tak. Wogole możemy sobie żyć jak chcemy i przekazywać dzieciom wartości jakie chcemy i nic w tym nie przeszkadza. Ani filmy, a ni programy, ani różne dziwa wlewajace się do placówek oświatowych i innych.. Ja akurat bardzo wdzięczna jestem za te dyskusje i wpisy. Wolę wiedzieć na co uważać. A uważać trzeba.. 
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.