Wątek basenowy

mie chce już zaśmiecać różnych innych wątków. Mamy basen intex rozporowy. Pływa chlor i działa pompa taka najprostsza. Niestety dno jest rozkładających się listkach i ziemi mimo odławiania. Nie jestem w stanie wszystkiego odłowić. Jak tanio i łatwo można coś do pompy?
«13

Komentarz

  • Może przykrywaj, kiedy nieużywany
  • Nie mam czym z reszta to już poniewczasie. Moim zdaniem to kulki od lipy gniją. NajgorsE ze jak powyciągałem sporo do kubeczka -konsystencja słabo zwartego błota-to w każdej takie cienkie glisty się wiją i pływają w wodzie. Nie wiem czy bezpieczne. 
  • Najlepiej przykrywac, wystarczy mocna folia malarska, obciazona np kilkoma kostkami brukowymi.
  • To jest duży basen . Pokrywa firmowa załatwi sprawę ale na ten rok już nie chce bo to i tak pewno ostatni tydzień a woda tak zamarzła ze nie wiem czy ktoś się wykapie
  • my mieliśmy w komplecie z basenem odkurzacz wodny
  • My mamy tą pokrywę. Zainwestujcie. Włączamy tylko filtr plus chlor na noc i zawsze zakrywamy pokrywą. Jest ok.
    Podziękowali 1MAFJa
  • A nie wiecie jak to jest? Maja ta pokrywę tanio na Empik com. Czy można wtedy zamówić z bezpłatnym odbiorem w sklepie. I czy można zapłacić karta podarunkowa? Macie intex? Annabe? U nas to i tak może g.. dać bo to ta lipa.. zawieje i leci. Te glizdy mnie zbrzydziły. W tych rozkładających się kulkach odlipowych Ale chyba pasożyty to nie mogą być raczej?jakies od kota sąsiadki czy coś.. Bo praktycznie w każdej kulce a właściwie kupce która z niej została są.. 
  • Moze to larwy komarow? Na znanych kapieliskach w Saturnii tez w mule i w wodzie sa takie cieniutkie glizdki, prawdopodobnie wlasnie od komarow lub innych owadow. Nigdy nie slyszalam, zeby komus zaszkodzily, ale rzeczywiscie wrazenie kapania sie z robakami jest takie sobie. No ale zawsze mozna o nich "zapomniec"  ;)
    Podziękowali 1MAFJa
  • Może. One luzem nie pływają ja zbierałam te kupki do kubeczka i wtedy się impreza tam zaczynala
  • U nas się zalęgły jak nas nie było tydzień i pokrywa się zanurzyła w wodzie stojącej w ponad 30st upale. Zupa się zrobiła i bogate życie -glisty itp. Musieliśmy całą wodę wymienić. Jak zakryjcie to nie będzie Wam ten syf z drzew wpadał. Filtrować trzeba i tego chloru może za mało? 
  • Mamy intex.
  • Właśnie nie wiem i tak dorzucam często ale tabletki się nie rozpuszczają i nie wiem dokładnie ile wody mamy bo złe rozstawiony ..
  • No fakt ze rzadko zapuszczalam filtr. I pozno zaczęłam. Poki dziewczyny się kąpały a z lipy nie leciało było spoko nawet be chloru. Potem gorzej . To rzeczywiście glony są chyba. Dużo ich nie ma . Jak ktoś się by chciał jeszcze wykapać. Ale słońce skąpo noce zimno wiec obawiam ze już się nie nagrzeje
  • No średnio się nagrzewa. U nas w dzień gorąco ale w nocy już chłodno wiec woda zimna. Ale moi codziennie wskakują, tym to nic nie przeszkadza  :D
  • też mamy intex stelażowy - tylko chyba ten największy, 48 m2, 55 m3 wody

    pompa musi chodzić codziennie, do sprzątania mamy odkurzacze - do listków, piachu z dna odkurzacz samojezdny, a do drobniejszego osadu czy glonów ręczny 

    no i pełen asortyment chemii basenowej (ph +, ph-, chlor szok, tabletki z chlorem, anty glon, flock, klaryfikator, zestaw do badania ph i stężenia chloru)
    Podziękowali 1Prayboy
  • No to u Was to już profesja. Bilety możecie sprzedawać:1) u nas to dmuchany. Duży ale bez przesady
  • to nie cienkie glisty tylko larwy ochotka. Poza tym pora już wylać wodę z basenu. W tym roku były wyjątkowe upały to spokojnie trzebe było wodę zmienić ze dwa razy. Zmieniałaś?
    Podziękowali 1MAFJa
  • czerwone? glisty? ochotek to jest. 
    Podziękowali 1MAFJa
  • zresztą marsjanka już napisała co i jak robić
  • prayboy jak możesz nie wiedzieć:-) my ten basen mamy od 17.08 nie zmieniałam :-) 
  • Takie nie za długie z 2 cm Max. Raczej blade z prześwitujacymi kręgosłupami czerwienszymi
  • edytowano 5 wrzesień
    o cholera... to może być w takim razie dracunculus, natychmiast wyjdźcie z basenu! :-)
  • to ten rodzaj robaka który wgryza się w stopę  i następnie wędruje pod skórą i pojawia się w gałce ocznej. 
    http://polska-klinika.co.uk/?p=2162
  • edytowano 5 wrzesień
    ochotek ma 3-4 mm... no weź... co wy tam macie
    https://choroby-zakazne.mp.pl/choroby/zarazenia-pasozytnicze/165228,dirofilarioza
    pisałaś coś o kocie sąsiadki... brrr
  • Bez przesady. To pasożyt roślin, nie zwierząt.
    Ale warto podlać ziemię czymś na nicieńce
  • edytowano 5 wrzesień
    nie roślin a psów i kotów. Pisała coś o kocie. Ja tam z tak dużymi robakami bym się nie kąpał... ochotek to co innego, no ale dwa cm. brzmi strasznie. 
  • edytowano 5 wrzesień
    a tu - prawdziwy drakunkulus - linkuję poniżej
    ale to w tropikach raczej, to jest ten od stopy i od gałki ocznej.

    Tubylcy w Afryce, gdzie występuje, radzą sobie z nim w ten sposób że nawijają go dzień po dniu po kawałeczku na patyczek, codziennie kilka milimetrów i powoli wyciągają, bo on osiąga pod skórą długość 80 cm. Nie można go gwałtownie wyciągać bo się przerwie i wtedy odrasta  i nie da się go wyciągnąć bezoperacyjnie,
    https://en.wikipedia.org/wiki/Dracunculus_medinensis#/media/File:Drac_life_cycle.png

    Podziękowali 2Bea Agnicha
  • Jeny może mniej niż 2 cm nie wiem. Zdenerwowałam się 
  • edytowano 5 wrzesień
    Weź lepiej zmierz dokładnie suwmiarką albo wrzuć fotki :-) 


    przecież to żarty!!! A na przyszłość przykrywaj basen i odkrywaj tylko na czas kąpieli i chloruj regularnie. Miałem to samo tylko mniejsze robaki. Tzn. takie ok. 1 cm góra i całe czerwone czyli ochotki.
  • Ale z tego co czytam o tej dyrofilariozie to nie jest tak ze larwy żyłyby se w podgnilych kawałkach roślin czy glonach w dodatku w chlorowanej wodzie.
    Podziękowali 2Prayboy Bea
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.