Praca połączona z wakacjami w Grecji - szukam chętnego

Pilnie poszukuję kogoś, kto chciałby poprowadzić zajęcia dla młodzieży z zakresu komputerowego (nie jest określone, czego na tych komputerach trzeba uczyć - może być grafika, może projektowanie stron www, może programowanie w jakimś języku) w wymiarze 40 godzin. Praca jest do wykonania w Grecji w ramach jakiegoś obozu dla młodzieży. Zaczyna się pod koniec września i kończy w połowie października. Organizatorzy zapewniają zakwaterowanie, wyżywienie, atrakcje i jakiś zarobek do tego.
Nie znacie kogoś odpowiedniego? Więcej szczegółów nie znam, ale mogę zainteresowanych odesłać do organizatora.
«1345

Komentarz

  • Te zajęcia to w jakim języku prowadzone mają być?
  • Po polsku, bo to dla polskiej młodzieży, co tam pojedzie.
    Podziękowali 1Bea
  • ale czad :)
  • A uprawnienia wychowawcy muszą być?
  • Nie potrzebne uprawnienia ani wychowawcze ani pedagogiczne.
    Potrzebny tylko autorski program zajęć przy komputerze na 40 godzin.
  • Poproszę zakwaterowanie wyżywienie i atrakcje i jadę 
    Z zajęć mogę poprowadzić kolorowanie w paincie  :D
  • Nie bardzo, bo to jest młodzież z technikum informatycznego, więc pewnie kolorowanie w Paincie mają opanowane już.
  • To może pasjans ? ;) 
    Podziękowali 3Bea PaniWiosna Subiektywna
  • Myślałam, że mam kandydata, ale on nie chce. Ludzie dziwne są.
  • Swoją drogą fajne technikum, że sobie młodzież w trakcie roku szk. na pare tygodni może w świat pojechać. Dlaczego akurat do Grecji?
  • Pojęcia nie mam. Wiem tylko, że organizator pilnie poszukuje kogoś do poprowadzenia zajęć, bo nagle się zakontraktowany człowiek wykruszył.
  • Autorski program, a wynagrodzeniem wyjazd do pracy i użeranie się z dziećmi. Tez bym nie chciał. 



  • @PawelK - Na szczęście nie musisz.
    Wynagrodzenie jest, choć nie wiem jakie, więc się na ten temat nie rozpisywałam, tylko zasygnalizowałam, że jest. Ale po co czytać ze zrozumieniem, jak łatwiej coś paskudnego komuś imputować.
    :(
  • Gdybym była studentką, która ogarnia programowanie i ma talent pedagogiczny, już bym stała spakowana.
  • Nikomu nic nie imputuje. Stwierdziłem mój punkt widzenia, że oferta nie wydaje się być specjalnie atrakcyjna i nie ma się co dziwić, że ktoś nie chce.
    'Jakiś zarobek' brzmi też niezbyt atrakcyjnie. Zwłaszcza, że ludzie mogący przekazać coś ciekawego, mają raczej  napięty grafik. 
    Podziękowali 1J2017
  • edytowano 13 wrzesień
    @Katarzyna Zarobek powinien być konkretnie napisany, to może wtedy ktoś się zdecyduje. W końcu zarobek przede wszystkim motywuje do takiej pracy na wyjeździe. To ile tam można zarobić za te 2 tygodnie, dokładnie ile kasy?
  • Widzisz @2017 i dlatego ja jako młoda osoba zwiedziłam pół Europy i miałam świetne wakacje, bo nie tyle patrzyłam ile, ale gdzie. Ty zdaje się siedziałaś i narzekałaś w blokowisku. Ludzie to jest 40 godzin pracy i 2 tyg. w Grecji. Dla studenta to naprawdę fajna oferta.
  • edytowano 13 wrzesień
    To jest fajna praca, ale dla studenta. Dla osoby mającej rodzinę liczy się jednak zarobek, a nie tylko dobra zabawa.
    Mimo wszystko, też mi się wydaje, że fajnie napisać chociaż widełki :)
    Podziękowali 3J2017 hipolit Aniuszka
  • edytowano 13 wrzesień
    Nie wiem czy nawet dla studenta, bo 1 października zaczyna się rok akademicki, nikt nie chce opuszczać tylu zajęć,zwłaszcza na początku. Taka praca to jest na wakacje o ile się opłaca. 
  • Jakże ja uwielbiam ten nasz polski entuzjazm do wszystkiego...

    Podałabym więcej konkretów, gdybym je znała. Wiem tyle, ile napisałam. Mi się ta oferta wydała ciekawa. Pewnie nie dla ojca wielodzietnej rodziny, ale dla kogoś młodego to może być fajna przygoda. Kto się poczuł tą ofertą urażony, tego bardzo przepraszam. Nie było moim celem nikogo gorszyć, czy urazić ani wykorzystać.
  • edytowano 13 wrzesień
    @Elunia Na studiach zależało mi na zarabianiu a nie na zwiedzaniu świata, bo kasy miałam bardzo mało, więc praca opròcz studiòw była najważniejsza. 
  • To wiele wyjaśnia... ;)
  • Elunia no w końcu się odsłoniłaś … :)

    Ty z tym Twoim entuzjazmem powinnaś zostać zbanowana z narodu polskiego  ;)

  • Elunia powiedział(a):
    Widzisz @2017 i dlatego ja jako młoda osoba zwiedziłam pół Europy i miałam świetne wakacje, bo nie tyle patrzyłam ile, ale gdzie. Ty zdaje się siedziałaś i narzekałaś w blokowisku. Ludzie to jest 40 godzin pracy i 2 tyg. w Grecji. Dla studenta to naprawdę fajna oferta.
    Żeby zwiedzić pół Europy, nawet najtańszym kosztem to pieniądz trzeba jakiś mieć. 
    Nie znam nikogo kto wyrusza z domu bez „monety” w kieszeni. 
    To jest praca, wiec zarobek powinien być podany- tak jest uczciwiej, a i pracodawca ma mniejsza robotę, bo kontakt ma z zainteresowanym. 
    A i takie to trochę pieprzenie ze student to brać powinien każda robotę, zwłaszcza taka żeby pozwiedzać i pobawić się przy okazji. 
    Może się okazać ze na miejscu zarobi więcej. 
    Student powietrzem nie żyje. 
    Podziękowali 1J2017
  • edytowano 13 wrzesień
    Serio studenci myślą głównie o zarobku? To świat oszalał. Utrzymuję się sama od 19 roku życia ale jeżdziło się na jakieś OHAPY, wolontariaty, pomoce itp za łóżko i miskę i dobre towarzystwo. Echhh teraz jest co wspominać. 
    Student absolutnie nie powinien brać co leci, ale ja nieopatrznie pomyślałam, że 2 tyg. w Grecji za 40 godzin to bardziej fajny wyjazd niż praca. Nie ma dla mnie ratunku, nigdy już nie dojdę do prawdziwej kasy.
  • @Hipolit a to Cię zaskoczę

    mój syn pojechał w sierpniu z kolegą autostopem do Włoch
    wyjazd nie był po mojej myśli, bardzo się martwiłam, ale chłopaki postawili na swoim 
    wydali 50zł na owoce i chleb, resztę wzięli z domu
    dotarli do Udine, potem Sankt Polten w Austrii
    poznali mnóstwo zyczliwych osób
    jak pewnie się domyślacie mam nadzieję, że wyczynu nie będą powtarzać 
    przynajmniej na razie :D

    Podziękowali 3Elunia kiwi Klarcia
  • J2017 powiedział(a):
    Nie wiem czy nawet dla studenta, bo 1 października zaczyna się rok akademicki, nikt nie chce opuszczać tylu zajęć,zwłaszcza na początku. Taka praca to jest na wakacje o ile się opłaca. 
    Znam sporo osób, które z zagranicznych wyjazdów zarobkowych lądowały na zajęciach w drugiej połowie października i jakoś wszyscy z sukcesem te studia ukończyli. Zazwyczaj są dopuszczalne 1-2 nieobecności na zajęciach, często jest możliwość odrobienia zajęć albo w jakiś inny sposób zaliczenia, gdy student wykaże dobrą wolę i chęć...
    Ja podobnie jak @Elunia w tym ogłoszeniu widzę fajną przygodę dla studenta/kogoś młodego, bez rodziny np. I gdybym miała dziecko w takim wieku, to bym namawiała do takiego wyjazdu :)
    Podziękowali 1Klarcia
  • Elunia powiedział(a):
    Serio studenci myślą głównie o zarobku? To świat oszalał. Utrzymuję się sama od 19 roku życia ale jeżdziło się na jakieś OHAPY, wolontariaty, pomoce itp za łóżko i miskę i dobre towarzystwo. Echhh teraz jest co wspominać. 
    Student absolutnie nie powinien brać co leci, ale ja nieopatrznie pomyślałam, że 2 tyg. w Grecji za 40 godzin to bardziej fajny wyjazd niż praca. Nie ma dla mnie ratunku, nigdy już nie dojdę do prawdziwej kasy.
    Elunia, pamiętaj tylko, że to co było szalenie atrakcyjne 20, czy 30 lat temu, dziś już często wcale takie być nie musi. (nie mam na mysli oferty Katarzyny)
    Podziękowali 2J2017 Monika73
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.