Wniosek o praworządności dla Węgier, a Polska

Obstawiam, że w dalszym planie jest tak zorganizowanie głosowania, żeby oba kraje były w jednej turze głosowane.
Wtedy mafia brukselska zabezpieczy się przed vetem.
I będzie to przed wyborami do sejmu.
Jeżeli nie uda się nie ulec, zrobić polexit, będzie to faktyczny koniec niepodległości. Następne wszystkie kluczowe decyzje będą już zapadać w Brukseli.

Komentarz

  • Niestety, tak być może. 
  • Będzie pikieta pod Ambasadą Węgier. Dla poparcia. 
    Z drugiej strony sami podpisaliśmy Traktat Lizboński. 
    Budujmy to Międzymorze i olejmy UE.
  • Oby jak najpredzej, tylko czy my jeszcze mozemy olac UE, czy jestesmy juz z ręką w nocniku? 
  • Tu jest moim zdaniem kompletne niezrozumienie czegoś. Od początku wiedzieliśmy, na jakie zasady się godzimy, skąd teraz pretensje, że UE chce je egzekwować? Oczywiście, że obecność w UE oznacza dobrowolne zrzeczenie się jakiejś części suwerenności (a jednocześnie jej rozszerzenie w innych sferach).

    Oczywiście, możemy po prostu opuść UE, jak Wielka Brytania, jednak uważam, że w obecnej sytuacji geopolitycznej i gospodarczej byłaby to tragedia.
    Budowanie Międzymorza to mrzonka, te kraje nie tylko razem nie są tak silne, jak UE, ale i mają zupełnie sprzeczne interesy.


    Podziękowali 1joanna_1991
  • edytowano 12 październik
    @Coralgol w jakich sferach widzisz rozszerzenie suwerenności w UE?
  • Zyskujemy pewien wpływ na decyzje innych państw w sprawach, które wcześniej mogły podejmować samodzielnie, bez oglądania się na sąsiadów. To ma ogromne znaczenie w wielu kwestiach zarówno gospodarczych, jak i bezpieczeństwa i innych.
  • Nie, nie widzieliśmy. UE AD 2004 , a UE obecnie to zupełnie inny twór. Czym szybciej się wypiszemy, tym lepiej. I tak za chwilę to walnie.
    Podziękowali 2Odrobinka katarzynamarta2
  • Teraz też mogą samodzielnie bez oglądania się na inne kraje podejmować decyzje, zwlaszcza kraje tzw starej Unii :) z dużą szkodą dla naszego kraju, a my mamy pojedynczy głos w UE. Występowalismy do konfederacji czyli do Wspólnoty Gospodarczej w Unię Europejską dazaca do federacji i Europy regionów stała się po Taktacie Lizbońskim. 
  • To raczej jest tylko marna hipotetyczna suwerenność do tego często bijąca w nasze interesy narodowe. 
  • edytowano 16 październik
    @Odrobinka pomieszałaś fakty i to bardzo, co wskazuje na niewielką wiedzę o UE.

    Unia Europejska jest wspólnotą "polityczną" od 1993 roku, czyli od wejścia w życie traktatu z Maastricht, który ustanawiał trzy filary: oprócz wspomnianej przez Ciebie Wspólnoty Gospodarczej (I filar), Wspólną Politykę Zagraniczną i Bezpieczeństwa (II filar) oraz Współpracę Policyjną i Sądową w Sprawach Karnych (III filar).

    Oczywiście, ma rację PawelK, mówiąc, że UE, do której wstępowaliśmy była inna, bo później był Traktat Lizboński (podpisany przez prezydenta Lecha Kaczyńskiego - dobrowolnie, po kalkulacji zysków i strat wyraziliśmy na to zgodę), tylko że niewiele to zmienia w aspekcie, który akurat nas interesuje w tym temacie.

    Procedura praworządności, o której mowa, uruchamiana jest bowiem nie na podstawie artykułów Traktatu Lizbońskiego, lecz art. 7. ust. 1 Traktatu o Unii Europejskiej (Traktatu z Maastricht), który wszedł w życie w 1993 roku.  Współpraca między sądami i organami ścigania nie jest bowiem możliwa, jeżeli w jednym z krajów istnieją podejrzenia co do braku niezawisłości sądów i sprawiedliwego procesu. Dlatego też już napływają do Trybunału Sprawiedliwości pytania z sądów w poszczególnych krajach europejskich, które mają wątpliwości, czy Polska jest nadal państwem prawa.


  • Eurokołchoz jest inny nie przez traktaty, tylko przez upolitycznienie przez jedną frakcję, szeroko pojętą socjalistyczno-liberalną demokrację, jak i przez wynikający z tego brak wolności w krajach zachodu. EU jest rządzona przez niewybieranych urzędników, reprezentujących interesy korporacji, grup lobbingu i nie wiadomo kogo. Zdominowane i powiązane przez te partie media prezentują praktycznie jedną linię myślenia, w ramach "tolerancji" zwalczające jakiekolwiek inne podejście, szczególnie konserwatywne. Stąd ludzie mają wypracowane odruchy pawłowa, którym lewicy udało się zaszczepić skrót myślowy - w skrócie państwa narodowe=faszyzm i nacjonalizm :), mimo, że 95% ludzi nie wie co to faszyzm.  Sądy zachodnie i ich wyroki są efektem tego prania mózgu. 

    Dlatego powinniśmy się stamtąd wynieść :)



    Podziękowali 1Malia
  • Ale ja w ogóle nie odnosilam się do reformy sądownictwa. Glosowalam przeciw występowaniu do UE a o traktat lizboński nikt mnie nie pytał o zdanie. Moim zdaniem "przeciw" jest więcej niż plusów bycia w UE. Zwłaszcza przy antypolskiej polityce rządów wszelakich, które były do tej pory. I tak masz rację. Posłużyłam się skrótem myślowym, niemniej Unia do której wstepowalismy nie była Europą regionów ale suwerennych państw. 

  • @Odrobinka - rozumiem, domyślam się o co Ci chodzi, chociaż pisałaś o Traktacie Lizbońskim, po zdaniu o pikiecie pod Ambasadą Węgier i w kontekście tego wątku wyglądało to na ciągłość logiczną.

    Tym niemniej nadal widzę, że nie znasz traktatów, o których się wypowiadasz. Traktat Lizboński dotyczy zupełnie innych kwestii niż "tworzenie Europy Regionów kosztem Europy suwerennych państw" (nadanie osobowości prawnej, ustanowienie nowych stanowisk przewodniczącego RUE , zmiana systemu głosowania w Radzie, wysokiego przedstawiciela, rozszerzenie kompetencji Parlamentu) etc.

    No ale rozumiem, że jesteś generalnie przeciw UE. I jest oczywiste, że Europa była od początku tworzona jako klub państw liberalnodemokratycznych i komuś może się to nie podobać. 

    Tylko bardzo prosiłabym Was o jasne i uczciwe powiedzenie, co dokładnie proponujecie "w zamian". Z kim konkretnie chcecie tworzyć to Międzymorze (jedynym sojusznikiem na chwilę obecną są tu Węgry Orbana i jest to sojusznik bardzo wątpliwy - Orban podchodzi do polityki bardzo pragmatycznie, potrafi się uśmiechać i do UE i do Putina). W jaki sposób ten sojusz zapewni nam bezpieczeństwo?

    Jakie będą koszta gospodarcze opuszczenia UE i nie mówię tu wyłącznie o utracie wielomiliardowych dopłat. Większość polskiego handlu zagranicznego to rynek unijny. Czy wiecie, że to oznacza poważne problemy dla większości polskich firm nastawionych na export? 

    I wreszcie jak wyobrażacie sobie życie w takim państwie, które stworzylibyście po opuszczeniu EU, bo dla mnie wizja Państwa bez niezależnego sądownictwa, kierowanego pseudokatolickimi wartościami, państwa autorytarnego, które wyłania się z Waszych wypowiedzi jest czymś koszmarnym.

     (Ale dopuszczam myśl, że mogę czegoś nie rozumieć, więc proszę, powiedzcie jasno, jak to widzicie).
    Podziękowali 3beatak joanna_1991 Anka
  • edytowano 16 październik
    Co to są pseudokatolickie wartości?
    I dlaczego zaraz państwo autorytarne?
    I czemu eksport ma zniknąć bez UE? I akurat nie uważam że obecna pseudoreforma sądownictwa jest ok.
    Unia w dzisiejszym wydaniu jest państwem autorytarnym. Uzurpuje sobie prawo do kierowania wszystkimi aspektami życia w krajach stowarzyszonych.
  • edytowano 16 październik

    @Odrobinka, pytam właśnie Ciebie i Pawła (a także innych o podobnych poglądach) o konkrety, bo namawiacie do opuszczenia UE, a zupełnie nie mówicie o tego ewentualnych konsekwencjach, ani nie podajecie żadnych konkretów, jak ma wyglądać Polska "po" UE.

    Po opuszczeniu UE Polska nie będzie mogła korzystać z braku barier celnych, dzięki którym nasz eksport może rozwijać się dzisiaj. Dlatego pytam was, skoro postulujecie opuszczenie UE, czy orientowaliście się, jakie będą tego koszty dla polskich firm? Czy sprawdzaliście, jakie będą realne koszta opuszczenia EU dla polskich obywateli?

    Ok, rozumiem, że Ty nie popierasz tej pisowskiej pseudoreformy sądownictwa. Ale jak rozumiem, PawelK założył ten wątek, w którym namawia do Polexitu, właśnie po to, by móc swobodnie w Polsce takie "reformy" przeprowadzać i bez przeszkód łamać konstytucję, wprowadzając ustrój jak na Białorusi czy w Rosji.

    Dla mnie taki autorytaryzm nie ma nic wspólnego z chrześcijaństwem, stąd moja uwaga o pseudokatolicyzmie.  (Bo katolicyzm przecież nie schodzi ze sztandarów).





    Podziękowali 1beatak
  • edytowano 16 październik
    Coralgol powiedział(a):

    @Odrobinka, pytam właśnie Ciebie i Pawła (a także innych o podobnych poglądach) o konkrety, bo namawiacie do opuszczenia UE, a zupełnie nie mówicie o tego ewentualnych konsekwencjach, ani nie podajecie żadnych konkretów, jak ma wyglądać Polska "po" UE.

    Po opuszczeniu UE Polska nie będzie mogła korzystać z braku barier celnych, dzięki którym nasz eksport może rozwijać się dzisiaj. Dlatego pytam was, skoro postulujecie opuszczenie UE, czy orientowaliście się, jakie będą tego koszty dla polskich firm? Czy sprawdzaliście, jakie będą realne koszta opuszczenia EU dla polskich obywateli?
    (...)
    W Unii jest 27 krajów, na świecie 194.
    Powierzchnia Unii to 3 757 705 km2.
    Wszystkie lądy świata mają łączną powierzchnię 148 940 000 km2. (Powinienem był odjąć Anktartydę - jest ogromna!)
    Może jeszcze trzeba znaleźć PKB (Chiny, Indie, USA, Japonia, Korea Płd. Singapur, Rosja, Norwegia, Szwajcaria - chyba nie są w Unii), eksport-import, liczbę ludności itd?
    Nie jestem ekspertem, tak to wygląda oczami amatora.
    Podwyżkę prądu to chyba Unia funduje, nie?
  • edytowano 17 październik

    @Song_Hongbing ;

    Teoretycznie. Obecnie 76% polskiego eksportu to kraje UE (Dane GUS 2017 rok). W sytuacji, gdy Polska opuściłaby UE, sytuacja zdecydowanej większości firm produkujących na eksport staje się bardzo utrudniona, tracą najważniejsze rynki zbytu. Dla lokalnej firmy produkującej, przykładowo, dżemy, znalezienie nagle odbiorców w Korei Płd i Singapurze zamiast Czech i Niemiec, może być jednak dosyć problematyczne. 

    Jeżeli więc ktoś nawołuje do opuszczenia UE, to najpierw chyba powinien zastanowić się, realnie, nie teoretycznie, ile to będzie kosztowało nas wszystkich, kim będą nowi partnerzy handlowi Polski i w jakich sojuszach wojskowych zamierzamy uczestniczyć.

    Song_Hongbing powiedział(a):
    Podwyżkę prądu to chyba Unia funduje, nie?
     A ja myślałam, że Urząd Regulacji Energetyki.
    Podziękowali 1joanna_1991
  • edytowano 17 październik
    Coralgol powiedział(a):
    @Song_Hongbing ;
    (...) Dla lokalnej firmy produkującej, przykładowo, dżemy, znalezienie nagle odbiorców w Korei Płd i Singapurze zamiast Czech i Niemiec, może być jednak dosyć problematyczne. (...)
    Chiny chcą wybudować Nowy Jedwabny Szlak za 500 miliardów dolarów

    The world’s first underwater suspended tunnel is planned in Norway

    Tunnel Animation : under water type

    Amazing Future Trains


    Myślałem, że to w Paryżu uczeni ogłosili, że to Polska odpowiada za ocieplenie.
  • Tak masz rację co do traktatów. 
    Traktat lizboński rozszerzył tylko nieco kompetencje unijnych instytucji.
    Nie jestem za natychmiastowym wyjściem z UE. Przynajmniej takim bez przygotowania. Wystarczy że zupelnie bez przygotowania weszliśmy do UE.
    Ciekawe czy pamiętasz taki pakt w latach 89/90 co się zwał Heksagonale. To była alternatywa dla niemieckiej UE i tak naprawdę pierwsze Międzymorze. Został brutalnie zagnany w kozi róg przez Niemcy poprzez wywolanie wojny domowej w Jugosławii. Moim i nie tylko moim zdaniem Niemcy realizują swoją politykę wzorujac się na Bismarcku, chcą też skutecznie pogonić z Europy USA, co im się w dużej mierze udaje. 
    Kraje które nie mają prawa stanowić o swoim wlasnym prawie państwowym tylko dostosowywać swoje prawa do norm unijnych nie są suwerenne i niepodległe.  Są rodzajem wasali. I tak, uważam że można w państwie ustalać takie prawa jak obecna ustawa o SN. Na tym polega suwerenność. To że mi się ona nie podoba to jest inna sprawa. Nie głosuję na PiS, bo uważam że również nie uprawiają suwerennej polityki.
    Nie mam pomysłu na bezpieczne wyjscie z UE. Tak samo jak nie mam pomysłu na to jak funkcjonować wewnątrz UE. Najlepiej było nie wchodzić, ale na to już za późno .
  • Owszem, chcą. W okolicach Łodzi, koło mnie, miała powstać część infrastruktury (chiński terminal towarowy), niestety rząd PIS zatrzymał tę inwestycję. 

    Jednak jak najbardziej trzymając kciuki za powodzenie w handlu z Chińczykami, mam poważne wątpliwości, czy ta inwestycja pozwoli nam zrekompensować straty gospodarcze w przypadku, gdy wystąpimy z UE, tym bardziej, że azjatyckie firmy traktują nas przede wszystkim jako "bramę do Europy". Polska odizolowana od krajów sąsiednich nie jest dla nikogo atrakcyjna gospodarczo.

    Nie mówiąc już o kwestii bezpieczeństwa w przypadku skonfliktowania z Zachodem i wyrwania z naturalnych sojuszy.

    Song_Hongbing powiedział(a):

    Myślałem, że to w Paryżu uczeni ogłosili, że to Polska odpowiada za ocieplenie.
    Polska przede wszystkim odpowiada za fatalną jakość powietrza w Polsce.
  • Nie wiem co jest złego w autorytaryzmie. D***kracja to tylko fasada, przykrywka ukrytej władzy.
    NATO a UE to dwie różne organizacje, Norwegia jest państwem założycielem NATO a do Unii się nie pali. Unia jest zinfiltrowana przez Moskwę.
    Podziękowali 1Odrobinka
  • No ja też się czasem zastanawiam czy demokracja jest tym najlepszym rodzajem ustroju. Zwlaszcza jeśli chodzi o demokrację parlamentarną. I nie chodzi mi o zamordyzm w zamian, bo wydajemi się że między demokracją a zamordyzmem jest dużo przestrzeni. Ludzie nigdy nie byli aż tak podzieleni, rozwarstwieni i bez wpływu na swoją rzeczywistość.
  • Demokracja jak widać nie jest problemem dla tego, by w Państwie był zamordyzm i autorytaryzm, każdy znajdzie swoje potwierdzenia tej tezy.

    Polexit nie oznacza, ze pojawią się nagle cła. Przed wejściem do UE w większości nie było już żadnych ceł i w większości na ich zniesienie w latach poprzedzających akces, nalegał zachód. Układy bezcłowe nie wymagają podlegania pod autokratyczny rząd UE.
    Podziękowali 1Song_Hongbing
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.