Kler - marudzenie

Jak wchodził do kin Smoleńsk, to po kilku godzinach od umożliwienia wpisów (a kilka przed faktyczną premierą), miał na filmweb ocenę bliską jeden. Wchodzi kler i ma ocenę ponad 7, jakby katolikom nie chciało się wykonać prostego ruchu. Lewica jest dużo sprawniejsza medialnie.

Komentarz

  • PawelK powiedział(a):
    Jak wchodził do kin Smoleńsk, to po kilku godzinach od umożliwienia wpisów (a kilka przed faktyczną premierą), miał na filmweb ocenę bliską jeden. Wchodzi kler i ma ocenę ponad 7, jakby katolikom nie chciało się wykonać prostego ruchu. Lewica jest dużo sprawniejsza medialnie.
    Jestem katoliczką, a dałabym mu 10. Ale mi się nie chce.

    Podziękowali 3Bea Monika73 Subiektywna
  • PawelK powiedział(a):
    Jak wchodził do kin Smoleńsk, to po kilku godzinach od umożliwienia wpisów (a kilka przed faktyczną premierą), miał na filmweb ocenę bliską jeden. Wchodzi kler i ma ocenę ponad 7, jakby katolikom nie chciało się wykonać prostego ruchu. Lewica jest dużo sprawniejsza medialnie.
    A ,,Smoleńsk'' jest tak żałośnie słabym i nieudolnie zrobionym filmem, że jedynka to za dużo. Zwłaszcza, że temat poważny i powinno się porządnie zrobić film, który traktuje o tak ważnej dla Polski sprawie.
    Podziękowali 1Coralgol
  • Ale serio ktoś uważa, że takie "klikanki" w oceny (w domyśle - 1 lub 10, bo mają największą siłę rażenia?), aby podbić/obniżyć ocenę na portalu społecznościowym to ma być zadanie dorosłego, poważnego człowieka?

    No dla mnie to poziom gimnazjum. Właściwie już podstawówki.
  • joanna_1991 powiedział(a):
    Ale serio ktoś uważa, że takie "klikanki" w oceny (w domyśle - 1 lub 10, bo mają największą siłę rażenia?), aby podbić/obniżyć ocenę na portalu społecznościowym to ma być zadanie dorosłego, poważnego człowieka?

    No dla mnie to poziom gimnazjum. Właściwie już podstawówki.
    Dokładnie, to samo pomyślałam. Dziecinada.

    Ponadto nie widziałam jeszcze "Kleru", ale jeżeli stoi on pod względem "artystycznym" na podobnym poziomie, jak poprzednie produkcje Smarzowskiego, to się nie dziwię, że średnia ocen oscyluje wokół 7/10. 

  • Smarzowski nienawidzi Kościoła i dał temu wyraz w filmie. Jego prawo, a moim prawem jest mu za to nie płacić.
  • Ale co ma wspólnego niepójście na film (czyli niepłacenie reżyserowi) z oceną filmu na portalu społecznościowym??

    Mam wrażenie, że pomyliłeś wątek z tym komentarzem, bo kompletnie nie wpasowuje się w temat PawłaK.

    Podziękowali 3Monika73 babka4 Bea
  • dla mnie to poziom gimnazjum. Właściwie już podstawówki.
    Infantylne jest nie rozumienie siły rażenia portali opiniotwórczych. 

    Jak Pan Reżyser wykaże się rzeczywista odwagą i nakręci film z jakiego środowiska pochodzi najwięcej pedofili, sam dam mu 7. Ale wtedy trzeba by płynąć pod prąd, a nie nurtem głównego ścieku.
  • Poprzez portale opiniotwórcze można oddziaływać mądrze. Na przykład zamieścić rzetelną recenzję lub przedstawić swoją opinię w merytorycznym wpisie, a nie bawić się w jakieś śmieszne wojny na jedynki, bo to poziom przedszkola. 

    Poza tym, takie wystawianie daje widoczny efekt zwykle w przypadku filmów niszowych, gdzie każda ocena ma duży wpływ na średnią. W przypadku najpopularniejszych filmów, jak "Kler", możemy mówić o tym, że ocena na Filmwebie w miarę dobrze ukazuje pewien uśredniony odbiór wśród Polaków.
    Podziękowali 1joanna_1991
  • Pomysł tak samo żenujący jak wystawianie z góry oceny 10 za to że pokazuje księży w negatywnym świetle.
    Podziękowali 1Coralgol
  • Poprzez portale opiniotwórcze można oddziaływać mądrze.
    Jej, jakie to naiwne :)
    Portale opiniotwórcze kształtują szeroką opinię publiczną nie dlatego, że piszą mądrze, tylko dlatego, że grają na emocjach :) 


  • Może mam pospolity gust, ale oglądam sporo filmów i opinie na filmwebie mi się mniej więcej pokrywają. Czasami filmy niszowe mają za mało pkt a amerykańskie superprodukcje  za dużo. To wynika z ilości oceniających. Kleru nadal nie oglądałam, ale Smoleńsk jest tragicznie beznadziejnym filmem.
  • edytowano 16 październik
    PawelK powiedział(a):
    Poprzez portale opiniotwórcze można oddziaływać mądrze.
    Jej, jakie to naiwne :)
    Portale opiniotwórcze kształtują szeroką opinię publiczną nie dlatego, że piszą mądrze, tylko dlatego, że grają na emocjach :) 


    @PawelK, taplaj się w bagienku, jeśli lubisz, ja nawet w popularnych serwisach umiem znajdować treści na wysokim poziomie dla siebie, a osób bawiących się w wojny jedynek nie traktuję poważnie i nie zacznę.

    @Elunia - a ja mam wrażenie, że na Filmwebie zaniżona ocena dotyczy nie tyle większości filmów niszowych i wysokoartystycznych (te najczęściej mają wysoką średnią z niewielkiej ilości ocen), co tych filmów ambitnych, które zostają mylnie wzięte za kino popularne i niezrozumiane przez szeroką grupę odbiorców, którzy mają zupełnie inne oczekiwania.
    Tak było na przykład w przypadku świetnego, bardzo metaforycznego filmu Denisa Villeneuve "Wróg", który otrzymał stosunkowo niską ocenę (6,2 - to jak na standardy Filmwebu i filmu reżysera tej klasy niewiele. Z komentarzy można jednak wyczytać, że widzowie oczekiwali typowego thrillera z wartką akcją, dlatego byli zawiedzeni.
  • Koło 6 to już warto komentarze czytać, komu i dlaczego się nie podobało. Ja i tak czytam komentarze bo to trochę jak rozmowa o filmie. Uważam, że powinno się wystawiać na Filmwebie oceny po obejrzeniu, a nie w celach reklamowych lub antyreklamowych. Tak jest po prostu uczciwie. 
  • Reżyser twierdzi, że robi to w trosce o KK chociaż w innym wywiadzie przyznaje, że nienawidzi KK. 
    A ludzie łykają.

    Nie ja tworzę bagienko, bagienko już jest, stworzone przez tzw inteligencję od Michnika.
    Przed premierą Smoleńsk miał tysiące jedynek od właśnie tych wypranych z mózgu lemingów.
    Podkreślali w komentarzach, że nie muszą filmu oglądać by ocenić. 
    Podziękowali 1draconessa
  • Takie ocenianie filmu z góry jest słabe w obu przypadkach, ale Smolensk jednak opowiadał o prawdziwych wydarzeniach i osobach.
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.