Szykujmy się na poważny kryzys finansowy

W przyszłym roku nastąpi skokowy wzrost cen energii elektrycznej - nawet o 40%. Warto już teraz zabezpieczać domowe budżety. Przykładowo - ceny prądu dla Kolei Mazowieckich rosną od stycznia o 68% - zapowiedziano już podwyżkę biletów (miesięczny o 30% np.) Nie muszę mówić jak to się przełoży na wzrost wszystkich cen, i kosztów utrzymania. Piszę o tym zawczasu abyśmy mogli się na to przygotować.
«13456

Komentarz

  • Jak zamierzasz się przygotować?
  • edytowano 16 październik
    Bambidu powiedział(a):
    Jak zamierzasz się przygotować?
    przygotowanie się polega na urealnieniu planowanych wydatków i wzięciu pod uwagę powyższych informacji przy planowaniu budżetu domowego na najbliższy rok. Chyba robicie coś takiego jak plan budżetu domowego? Przykładowo: to na co nas było stać w roku bieżącym niekoniecznie będzie możliwe w przyszłym. Lepiej wiedzieć o tym wcześniej niż potem się zdziwić. Przygotowanie może polegać też na zabieganiu o podwyżkę w pracy lub znalezieniu dodatkowego zajęcia. Ewentualnie do nauczenia dzieci oszczędzania prądu, wody itp. (o ile jeszcze tego nie robią). To istotna informacja dla tych którzy np. codziennie dojeżdżają do pracy/szkoły kolejka elektryczną. Dla tych którzy prowadza działalność gospodarczą związaną z dużym użytkowaniem energii elektrycznej (stolarze, rzemieślnicy), Kończą się lata tłuste, do których niektórzy się już przyzwyczaili. Teraz okaże się dopiero co jest wart premier Morawiecki.  A że przyszły rok to rok wyborczy może być ciekawie.   
  • Dobra zmiana... Scenariusz z Wenezueli?
    Podziękowali 2Elunia Stokrotka
  • Skoro tak, to planuję podnieść dochody o 40%, aby zrównoważyć wzrost cen energii.
  • edytowano 16 październik
    Maciek_bs powiedział(a):
    Skoro tak, to planuję podnieść dochody o 40%, aby zrównoważyć wzrost cen energii.

    to bardzo dobra, talmudyczna zasada. (Icek, ty nie myśl jak zaoszczędzić, ty myśl jak więcej zarobić). Tyle że to właśnie poprowadzuiłoby nas do Wenezueli. Niestety (na szczęście?) - w Polsce pracodawcy są na argumenty płacowe kompletnie hermetyczni.
    Podziękowali 1Isako
  • Czyli mówisz, że trzeba zainwestować w minutnik albo takie urządzenie pod prysznic jak na basenach miejskich, wciskasz wodę a ona się wyłącza po trzech minutach i od nowa
    Ewentualnie zbiornik na żetony ( zbieramy kasę na oplaty przy okazji ) 

    :) :) 



    Ps 
    Nigdy w zyciu nie planowaliśmy rocznego budżetu .
  • No i  jednak za prąd placimy od lat tyle samo .
    Za to za jedzenie coraz więcej a dzieci coraz mniej :) 
  • My nawet mniej za prąd, ale jedzenie coraz wiecej.
  • a byl tu taki prepersowy watek kiedys....
    Podziękowali 1katarzynamarta2
  • my też, aż się zastanawiałam czy się zaczęliśmy obżerać...
  • jukaa powiedział(a):
    my też, aż się zastanawiałam czy się zaczęliśmy obżerać...
    Ceny poszły bardzo, bardzo w górę. 
    Podziękowali 4jukaa Barbasia Monika73 Bea
  • nie da się nie zauważyć
    Podziękowali 1Malgorzata
  • W razie czego mamy namiot i potrafimy żyć bez pradu kilka miesięcy :) :) 
    Ale fakt, ze latem

    Trzeba będzie teesty zimą zrobić  B)
    Podziękowali 2Barbasia jukaa
  • jukaa powiedział(a):
    my też, aż się zastanawiałam czy się zaczęliśmy obżerać...
    No ja też sie nad tym zastanawiałam
    Ale wychodzi , że jednak nie 
  • Nam się żyje najgorzej finansowo od 25 lat. Fakt, że mamy duże wydatki teraz, ale tak cienko to jeszcze nie było.
    Podziękowali 1Bea
  • O , to mi też pieniądze ostatnio szybko się rozchodzą na tzw. życie ... Trochę mnie pocieszyliście , że nie tylko mi ...
    Podziękowali 4jukaa In Spe MAFJa gozdkowa
  • Kryzys to u mnie normalka :(
  • Cos na rzeczy jest ;) ostatnie pare miesiacy robie prywatne badanie na wlasny uzytek i zbieram paragony co by porownac ile wydajemy na zycie w Pl z tym co wydawalismy wczesniej w euro gdy mieszkalismy w De.
    Wynik:
    tyle samo a nawet i wiecej..... :/  jestem rozczarowana

    hmmm...moze to zbyt krotki okres czasu na wyciaganie wnioskow a i okres  byl specyficzny. A wszyscy wokol mowili ze zycie w Polsce bedzie tansze.....
     
  • makodorzyk powiedział(a):
    Cos na rzeczy jest ;) ostatnie pare miesiacy robie prywatne badanie na wlasny uzytek i zbieram paragony co by porownac ile wydajemy na zycie w Pl z tym co wydawalismy wczesniej w euro gdy mieszkalismy w De.
    Wynik:
    tyle samo a nawet i wiecej..... :/  jestem rozczarowana

    hmmm...moze to zbyt krotki okres czasu na wyciaganie wnioskow a i okres  byl specyficzny. A wszyscy wokol mowili ze zycie w Polsce bedzie tansze.....
     
     Życie w Polsce jest wyjątkowo drogie w stosunku do zarobków. 
    Widzę to za każdym razem, gdy robię podstawowe nawet zakupy.

    W innych krajach europejskich (mam na myśli te rozwinięte) ceny są podobne, ale zarobki kilka razy większe. W Holandii ostatnio byłam w szoku, gdy w ichniejszych delikatesach kupiłam super czekolady trochę taniej niż  w Polsce. Inne rzeczy w tej samej cenie. A gdy spytałam znajomych tam pracujących w szkolnictwie o zarobki - to mi się tylko smutno zrobiło (nie z zazdrości).
  • edytowano 16 październik
    Jest taka niemiecka firma o wdzięcznej nazwie. Robi żarówki, także LED-y. I to ładne. A++, światło żółte, nie niebieskie (2700 stopni Kelvina).
    Kolejno: 4W, 8W, 11W:


  • Ja jednak p o zostanę przy tradycyjnych żarówkach 
    Nie widzę różnicy w rachunkach , już pisałam 
    Tyle samo od lat 
    Podziękowali 1Bridget
  • edytowano 16 październik
    Malgorzata powiedział(a):
    Ja jednak p o zostanę przy tradycyjnych żarówkach 
    Nie widzę różnicy w rachunkach , już pisałam 
    Tyle samo od lat 
    Jeszcze pralkę bąbelkową (i samochód elektryczny :mrgreen: ).
  • edytowano 16 październik
    @Song_Hongbing, kupując niemieckie żarówki / ledy na pewno uchronisz Polskę przed kryzysem... :/
    Podziękowali 1Agnieszka
  • My mamy ledy albo energooszczędne w miejscach gdzie trudno wymienić żarówkę bo są długowieczne.
  • edytowano 16 październik
    Docelowo będzie 18-cie punktów oświetleniowych, tradycyjną metodą to by było trochę watów.
    Morawiecki obiecał ładowarki do samochodów, tymczasem Unia każe palić rosyjski gaz. W Jokohamie palą węgiel i powietrze na tym nie ucierpiało.
    http://nettg.pl/news/144629/japonia-planuja-elektrownie-weglowa-o-sprawnosci-55-procent

    Japonia: planują elektrownię węglową o sprawności 55 procent

    Czy można mówić o „bezdymnych kominach” elektrowni węglowej? Japońscy inżynierowie są tego pewni

    Polexit!

  • Akurat Tesle bym chciała @Song_Hongbing , piękny samochód  <3

  • edytowano 16 październik
    @Malgorzata ;
    Top Gear to kłamczuchy, ale raz prawdę włożyli aktorom w usta : Tesla to PlayStation na kółkach, za to się płaci.
    Morawiecki mógłby coś wypuścić, z baterią półprzewodnikową, litowa ma 50 lat!
    Albo Pobudka coś wyprodukuje :mrgreen: .

    W PL są złoża gazu ziemnego.
    Węgiel to nie trutka, Polacy potrafią robić węglowodory z CO2 i wody, można więc usuwać CO2 z atmosfery.
  • Może i Playstation ale mi sie podoba bardzo :p 
    Lubię taki minimalistyczny surowy wygląd 
    A to taki wlasnie design 
    Model sportowy też fajny :) 


    Prius taki se z wyglądu


     pamiętaj, że pisze kobieta ;) 
    Podziękowali 1Song_Hongbing
  • Audi A2 trochę małe dla Ciebie.
  • edytowano 16 październik
    Prayboy powiedział(a):
    Bambidu (...)
    (...)To istotna informacja dla tych którzy np. codziennie dojeżdżają do pracy/szkoły kolejka elektryczną. Dla tych którzy prowadza działalność gospodarczą związaną z dużym użytkowaniem energii elektrycznej (stolarze, rzemieślnicy), (...)  
    Silnik zużywa mało energii, gorzej podgrzanie wody (pralka - kiedyś mieliśmy na ciepłą wodę, grzejnik - zaizolować dom i wymienić okna, suszarka - z pompą ciepła). Samochody spalinowe ciągle się serwisuje, to kosztuje nerwy i pieniądze.
    @Malgorzata Prius to plug-in hybryda, dużo do serwisowania, mała trwałość.
    Malgorzata powiedział(a):
    Może i Playstation ale mi sie podoba bardzo :p 
    Lubię taki minimalistyczny surowy wygląd 
    A to taki wlasnie design 
    (...)
    Wygląda super, to prawda. Musk miał kapitalny pomysł żeby zamiast wsadzać silniki do kół jak Japońce, to raczej umieścić je pomiędzy kołami. Mniejszy stres dla hamulców.
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.