Witaj, nieznajomy!

Wygląda na to, że jesteś tutaj nowy. Jeśli chcesz wziąć udział, należy kliknąć jeden z tych przycisków!

Czy szatan może kusić przez muzykę? Może.

Generalnie chodzi o to że czegokolwiek zacznę słuchać, to okazuje się że to muzyka w najlepszym przypadku sympatyzująca ze złym duchem. Kiedyś w wieku nastoletnim miałem z tym problem, ale z nieświadomości - a teraz cokolwiek zacznę słuchac i mi się zaczyna podobać to zły tam siedzi kiedy sprawdzę co to jest. A może jest teraz  jakiś zalew takiej muzyki?  Kiedyś to było proste - pewne  odmiany metalu. A teraz jest to wszędzie dookoła. Większość klubów w Warszawie to jaskinie diabła. Ale może być tak że mnie w ten sposób zły chce wciągnąć znowu. Wie gdzie miałem słaby punkt i atakuje, kusząc. Co robić. Jestem na etapie natychmiastowego odrzucania, ale staje się to męczące. Za każdym razem pokusa żeby dalej słuchać. 
Podziękowali 1Bridget
«1

Komentarz

  • nawet jak idę na neutralny koncert to okazuje się że sample robi koleś w koszulce Slayera. Albo fajna muzyczka, panienka gra na flecie i harfie a w kolejnym utworze opiewa sabat na Łysej Górze.
  • Ja obecnej muzyki nie mogę słuchać. Nie podobają mi się słowa lub też postać wykonawcy. Nie mam chęci i czasu żeby wyławiać perły.
    Słucham samych staroci, myślę, że są bezpieczne.
  • Zawsze zostaje klasyka.
    Podziękowali 3Prayboy Aniuszka Isako
  • Monira powiedział(a):
    Zawsze zostaje klasyka.
    właśnie. Zawsze problemem są teksty. Jakby je wyłączyć to muzyka jest neutralna. 
  • Prayboy powiedział(a):
    (...) Zawsze problemem są teksty. Jakby je wyłączyć to muzyka jest neutralna. 
    Serio czujesz, że muzyka jest neutralna? Jak dla mnie, nie potrzeba tekstów, żebym czuła, że jedna muzyka wpływa na mnie pozytywnie, a inna wręcz przeciwnie.
    Podziękowali 1Prayboy
  • Monira powiedział(a):
    Zawsze zostaje klasyka.
    nie no jest jeszcze rasta
    lepsza trawa niż szatan
  • Katarzyna powiedział(a):
    Prayboy powiedział(a):
    (...) Zawsze problemem są teksty. Jakby je wyłączyć to muzyka jest neutralna. 
    Serio czujesz, że muzyka jest neutralna? Jak dla mnie, nie potrzeba tekstów, żebym czuła, że jedna muzyka wpływa na mnie pozytywnie, a inna wręcz przeciwnie.
    racja, jest np.niepokojąca muzyka new ageowa i nie tylko. Ale muzyka sama w sobie nie oddaje czci szatanowi. Nie chodzi o wpływ pozytywny ani negatywny ale o wielbienia szatana a to co innego niż wpływ muzyki nie o tym mówię.

  • edytowano listopad 2018
    wielbienie szatana jest zawsze słowem, muzyka i rytm nie mogą mu oddawać czci no chyba że kontekst - jak niektóre rytmy szamańskie ludowe itp. ale nie o to mi chodzi
  • Ale może mogą człowieka wprowadzać w stany, kiedy będzie bardziej podatny na działanie złego?
    Nie wiem. Tak tylko pytam. Bo mam przy niektórej muzyce bardzo wyraźne negatywne odczucia.
    Podziękowali 1Prayboy
  • Bardzo ciekawy wykład x Jana Jenkinsa nt muzyki i jej wpływu na człowieka.



    Podziękowali 2Prayboy In Spe
  • O! Tez się nad tym ostatnio zastanawialam pod wpływem rachunku sumienia z internetu, w ktorym bylo wypisane tylu wykonawcow i rodzajow, ze wyszlo mi na to ze zagrozeniem jest sluchanie radia :-(
  • Katarzyna powiedział(a):
    Ale może mogą człowieka wprowadzać w stany, kiedy będzie bardziej podatny na działanie złego?
    Nie wiem. Tak tylko pytam. Bo mam przy niektórej muzyce bardzo wyraźne negatywne odczucia.
    może. i robi to. Min. muzyka new ageowa i szamańska jak również pewne odmiany techno. Wprowadzają człowieka w trans który otwiera na złego ducha . Trzeba tu być bardzo ostrożnym ale nie na każdego to działa. Aczkolwiek w prowadzić się w trans można i bez muzyki niestety. 
  • Katarzyna powiedział(a):
    Prayboy powiedział(a):
    (...) Zawsze problemem są teksty. Jakby je wyłączyć to muzyka jest neutralna. 
    Serio czujesz, że muzyka jest neutralna? Jak dla mnie, nie potrzeba tekstów, żebym czuła, że jedna muzyka wpływa na mnie pozytywnie, a inna wręcz przeciwnie.
    Ale mówisz z punktu widzenia wpływu psychicznego (emocjonalnego) czy duchowego?
  • Ja z punktu widzenia wpływu emocjonalnego tudzież psychicznego. Ale mam podejrzenie, że to się może przekładać na wpadnięcie w tarapaty o charakterze duchowym. Taka intuicja. Nie sprawdzałam w praktyce.
  • Jakiś czas temu zaczęłam słuchać muzyki zwanej klasyczna a szczególnie tych utworów które podobno mają działanie antydepresyjne .
    Wytrwałam 3dni. Nie pobudzały mnie nie wprowadzały w dobry nastrój ..działały, że tak powiem neutralnie ..ale tak neutralnie że się poprostu znudzilam czyli zmęczyłam 
    Może już mam tak głębokie zmiany w mózgu że muzykoterapia nie robi mi dobrze w mózg 
    ;)
  • Ale skąd wiedzieć, że to nie jest po prostu kwestia wrażliwości? Mnie dziwi, że ludzie jak słyszą metal to od razu uważają to za zagrożenie, a jak melodyjną pioseneczkę to choćby była śpiewana przez satanistów to nikt nic nie wyczuwa (jeśli nie zna autora)
  • Disco polo to takie fajne melodyjne pioseneczki a jak się wsłuchać i obejrzeć teledyski to sodoma i gomora  :D
  • edytowano listopad 2018
    Jak byliśmy młodzi ;) i mieliśmy fazę na zagrożenia duchowe, bardzo mnie zaskoczyło zagrożenie w postaci pioseneczki Meat Loaf z Pięknej i Bestii:


  • Nikt tego nie "wyczuwał".
  • A kiedyś szwedzki zespół wpadające w ucho utwory  :DAce of Base.
    Podziękowali 1OlaOdPawla
  • OlaOdPawla powiedział(a):
    Ale skąd wiedzieć, że to nie jest po prostu kwestia wrażliwości? (...)
    Może jest po prostu kwestia wrażliwości. Nie podejmuję się rozstrzygać.
    Ja chyba, generalnie, mam jakiś rodzaj nadwrażliwości, bo nie lubię jak mi coś w tle bez sensu gra. Mogę słuchać muzyki, gdy koncertuję się na słuchaniu, a jak leci w tle, to pożytku z tego nie odczuwam. Jak jakaś melodia spokojna i niegłośna, to znoszę, jak coś bardziej inwazyjnego, to mnie czasem bardzo wkurza. Głośnej, agresywnej muzyki (nawet klasycznej) nigdy nie lubiłam. Przy silnych basach i ostrych dźwiękach źle się czuję - mam wrażenie, że mi to kaleczy wnętrzności.
    Podziękowali 3OlaOdPawla Ania D. formatka
  • hmm, na mnie wybitnie źle działa kato-polo, więc uwazalabym z tym prostym przełożeniem przykrych odczuć na złą zawartość ;)
  • Słuchaj instrumentalnego jazzu i disco polo, tam nie ma takiego ryzyka. Poza tym moim zdaniem takie rozkminy wskazuja na jesienną depresję, nie kpie sobie.
  • @jukaa ; to się zwie sacro-polo. Największy rzyg jaki znam
  • Tola powiedział(a):
    Słuchaj instrumentalnego jazzu i disco polo, tam nie ma takiego ryzyka. Poza tym moim zdaniem takie rozkminy wskazuja na jesienną depresję, nie kpie sobie.
    taaa disco polo z tymi seksualnymi tekścikami
    poza tym jak człowiek słuchający jazzu zniesie disco polo i jak słuchajacy disco polo da radę znieść jazz
  • @Bridget, a co jest nie tak z Ace of Base? To piosenki mojego dzieciństwa.
  • edytowano listopad 2018
    mały przykład (akurat mi się śpiewanie CD nie podoba ale jeśli ktoś myśli że CD jest ok to proszę


  • edytowano listopad 2018
    a ten szpital to niby co? mroczna wizja przyszłości - fabryka dzieci z in vitro
    dawno takiego świństwa nie widziałem, i jeszcze gwizdeczka zapeniająca "o co chodzi? przecież ja jestem Celine Dion!"
    i kobieta murzynka policjantka któa kręcąc głową rezygnuje z wykonywania obowiązków służbowych tj. ściganie przestępcy

    wredny, perfidny filmik - wcale nie mniej szkodliwy niż Nergal drący Biblię 
    CD jest Kanadyjką co wiele tłumaczy

    ten film jest bardziej ohydny niż ostatni teledysk Dawida Bovie (Lazarus)

     to babsko  wygląda tu jak demon
  • Masz na odtrutkę.

  • to na odtrutke nasz rodzimy sławomir  :D


    Podziękowali 2Elunia katarzynamarta2
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.