Warszawa

mieszkam pod Łodzią, ale czasami muszę pojechać do Wa-wy. Z Konotopy skręcam w stronę lotniska a potem na Puławską. 
Otóż przy skręcie na Puławską zauważyłem budowę przedłużenia trasy w stronę Wisły, 
i tak na oko, jest to inwestycja większa lub porównywalna z tym, co zrobiono w Łodzi w całej III RP (nie mówiąć o tym, że Łódź dostała głównie kwiatki do podartej kufajki). 

Czemu się tak dzieje, co to miasto, poza nieszczęściami, daje Polsce ? 

Jak dla mnie, jest to świadectwo, że jest z nami, jako narodem, coś nie w porządku...
«1

Komentarz

  • Hmm, jest to stolica kraju, ogromna aglometacja, zakorkowana tak, że aż prosi się o obwodnicę? Bo rozumiem, że piszesz o części autostrady.
  • nie znam się, chyba tak,
    ale znowu, Łódż nie może się doprosić zachodniej obwodnicy, inwestycji tylko dla miasta
    (wschodnia komunikuje pólnoc kraju z południem)
  • edytowano grudzień 2018
    jest to stolica kraju, ogromna aglomeracja,
    --------

    po co !?
    co ona daje reszcie kraju ?
  • Podejrzewam , że wpływy do budżetu z podatków ma większe ;)
    Podziękowali 1formatka
  • edytowano grudzień 2018
    ale co daje ?

    czy Bonn było najbogatszym miastem największego europejskiego eksportera ?


  • Ależ obwodnica nie jest dla Warszawy, tylko dla wszystkich jadacych np z Lodzi do Białegostoku. Akurat mieszkancom Warszawy a szczególnie Ursynowa jest wręcz przeszkadzajaca.
  • to tylko przykład, który mi sie teraz rzucił,
    ale w Warszawie było przez te lata takich inwestycji na pęczki.

    Co Warszawa daje reszcie kraju, że stać ją (jej władze i mieszkańców) na takie luksusy ?
  • Mowa o tzw " Pulawskiej bis"? Jesli tak to jest ona niezbedna i to przede wszystkim.osobom.spoza Warszawy.
  • O połudnowej obwodnicy przez Wisłę. Puławska bis ma być kolejną inwestycją w kierunku południowym.
    Podziękowali 1apolonia
  • edytowano grudzień 2018
    Ależ obwodnica nie jest dla Warszawy, tylko dla wszystkich jadacych np z Lodzi do Białegostoku. Akurat mieszkancom Warszawy a szczególnie Ursynowa jest wręcz przeszkadzajaca.
    ----------------------
    jeśli tak, to czemu nie zrobiono obwodnicy dalej - na Białystok przez Nowy Dwór
    a południem np. przez Góre Kalwarię - prosto i wygodnie ?
  • @Pioszo54 , coś Cię dręczy? Pojedź na Górny Śląsk. Tam to mają drogi! Warszawa do stóp im nie dorasta. 
    Mysle, że powinieneś pytać wlodarzy Łodzi, dlaczego u Was nie ma dróg. 
  • @Gosia5 Ślązaki dają węgiel to i na drogi zasłużyli  :D
    Podziękowali 2Gosia5 joanna_1991
  • edytowano grudzień 2018
    Gosia5 powiedział(a):
    @Pioszo54 , coś Cię dręczy? Pojedź na Górny Śląsk. Tam to mają drogi! Warszawa do stóp im nie dorasta. 
    Mysle, że powinieneś pytać wlodarzy Łodzi, dlaczego u Was nie ma dróg. 
    tak, ten wątek to ewidentnie moje ulanie.
    Ulanie zez powodu niezasłużonych, kosmicznie bezczelnych, profitów.

    co do dróg na Śląsku, to w te wakacje jechałem z Łodzi do Szczyrku coś ze 6 (sześć) godzin;
    w Bieszczady bym chyba szybciej dojechał...

    o włodarzach Łodzi napisałem w pierwszym wpisie
    Podziękowali 1Gosia5
  • edytowano grudzień 2018
    No faktycznie ,Warszawa nic nie daje poza...pracą szkołami,przedszkolami,żłobkami dla,w tej chwili,pewnie 3/4 mieszkańców woj.mazowieckiego.
    Codziennie do Warszawy przyjeżdżają ludzie  do pracy ludzie już nie tylko z mniejszych
    podwarszawskich miejscowości
    ale też z Siedlec,Łukowa,Ciechanowa,Rawy Mazowieckiej,
    Białobrzegów itd.
    I nie, nie są to jednostkowe przypadki ,to jest kilkanaście składów pociągów plus sznury samochodów.
    A do tego te  jak to nazwałeś te "bezczelne profity",są zwykle finansowane przez mieszkańców płacących podatki w Warszawie.
    Bo dojeżdżający a i spora część mieszkających,płaci podatki w swoich miejscowościach.


    Podziękowali 1draconessa
  • A do tego te  jak to nazwałeś te "bezczelne profity",są zwykle finansowane przez mieszkańców płacących podatki w Warszawie.
    Bo dojeżdżający a i spora część mieszkających,płaci podatki w swoich miejscowościach.
    -----------------------

    i to z tych podatków jest kilkunastokrotna dysproporcja między Łodzią a Warszawą ?

    :)
  • Zróbcie Łódz stolica i będziecie mieć dobrze  ;)
  •  W Warszawie mieszka okolo 3 mln osob, w lodzi 700 tysiecy. Do tego Warszawiacy placa wiecej, bo i wiecej zarabiaja. naprawde, Pioszo, daj se spokoj z tymi ulewaniami. To, jak miasto funkcjonuje, to sprawa wlodarzy. tertio - obwodnica Warszawiakom na nic, za to korzysta z neij cala Polska. Zacznij naciskac u siebie na budowe obwodnicy, stworz rupe, ktora zacznie o nia walczyc, dzialaj, skoro to tak Ciebie  boli. A tak - prymitywne kompleksy prowincji wychodza...

    Podziękowali 1Monika73
  • "prymitywne kompleksy prowincji"
    Abstrahując od całości dyskusji - taki tekst bardzo wiele mówi... nie wiem, czy jest bardziej śmieszny, czy smutny.
    Podziękowali 1Karolinka
  • obwodnica Warszawiakom na nic, za to korzysta z neij cala Polska
    --------------------------------------------

    ewidentna nieprawda, wystarczy zobaczyć jak zwiększa się ruch na A2, gdzieś tak od Grodziska,
    na oko, poza godzinami szczytu, to jest jakieś 2/3 ruchu lokalnego,
    w godzinach szczytu sie korkuje;

    jak napisałem wyżej, dla "całej Polski" byłoby wygodniej, gdyby tranzyt mógł Warszawę ominąć
  • Echhh ja jestem z najpiękniejszego Dolnego Ślaska i prymitywne kompleksy to chyba ci warszawiacy mają :D Od nas po wojnie wywozili cegłę na odbudowę stolicy. Rozbierano kościoły i inne budowle żeby w Warszawie zbudować co tam potrzebowali. Wywozili maszyny, wagony tramwajowe i wszelkie dobro. Czego rusek nie zniszczył jak szedł pod Berlin, to wywieziono do centralnej Polski. No i kij z tym, Wrocław jest nadal piękny, a Warszawa łokropna :) :) :), a kompleksy lecza sobie smogiem i korkami. Niech im będzie. Parafrazując Sikorowskiego - nie przenoście nam stolicy do Wrocławia. W życiu bym nie zniosła tych marszów, parad i protestów.
    Luzuj Pioszo i tak masz lepiej. Wyobraź sobie życ tam na co dzień.

    Podziękowali 3Aszna Aga85 Karolinka
  • edytowano grudzień 2018
    no widzisz, ja pamietam pryl i widzę na codzień, jaka ruinę zrobiła "transformacja" z tego miasta - najpierw zniszczyli cały przemysł, a potem, jak ludzie (szyciem) trochę stanęli na nogi, Geremek zamknął granicę wschodnią (bo Unia).

    To jest po prostu niesprawiedliwe, podobnie jak potraktowanie Pgr-ów.

  • Ja tam uwielbiam Warszawę i Warszawiaków , choć z Opola jestem :) Swoich aktualnych włodarzy miasta tez cenię , bo nie pamiętam , żeby było w tym mieście lepiej :)
  • Ja nie moge zrozumiec 2 rzeczy. 1.Kompleksow ludzi spoza Warszawy i niecheci do Warszawiakow
    2. Poczucia wyzszosci Warszawiakow tylko z tego powodu ze sie tu urodzili a nie w Pcimiu Dolnym i niecheci do sloikow
    Rozmawialam z Warszawiakami takimi rzekomo od pokolen i twuerdza ze to dlatego ze sloiki im prace zabieraja i obnizaja pensje. Uslyszalam to od 2 Warszawianek ktore mieszkaja pod Warszawa teraz i zarabiaja 2 tys zl...
    No niestety ale te tzw sloiki spoza sa czesciej lepiej wyksztalceni i bardziej zaradni to i zarabiaja lepiej.
    Podziękowali 3draconessa aqq joanna_1991
  • Nie mam kompleksów, chyba ;) . W życiu bym nie zamieniła Gdańska na Warszawę z własnej woli. 
    Jednak budowanie" Polski dwóch prędkości" nie jest dobre ani sensowne. 
    Podziękowali 1Elunia
  • A ja lubię Warszawę. Mieszkałam w różnych miastach a tutaj przeprowadziliśmy się 10 lat temu (moi dziadkowie nie wrócili po Powstaniu, osiedlili się w zachodniej Polsce wracając z niewoli). Tutaj mam groby rodzinne i to mnie bardzo trzyma. Lubię ten zgiełk i pośpiech i takie tam. Smogu nie lubie, ale na Południu chyba większy :wink: 
  • edytowano grudzień 2018
    Łodz wybiera takie wladze jakie wybiera , 
    Wiem , nie wszyscy chodzą na wybory , ale to specyficzny lud mieszkający tutaj ,  mało wspòlnotowy i malo walczący o miasto jako miejsce do życia.
    Zrobić coś tutaj razem oddolnie to zostaniesz wyŝmiany przez tych dla ktorych chcesz coś zrobić, bardzo trudno zaangażować ludzi w cokolwiek.
    Niestety , czerwone jak to kiedyś określono miasto, przyjęło chyba role jako własną.
    I jednak, miasto meneli , niestety.

  • Naprawdę nie rozumiem, po co kolejny raz jakies przepychanki pt. Warszawa - reszta swiata. Mi jest zwyczajnie przykro , kiedy czytam te wszystkie komentarze o moim mieście. Nie  - nie uwazam, ze jest idealnie, bo nie jest. Ale akurat czepianie sie poludniowej obwodnicy - dla mnie jak kula w płot. A - i taką prawdziwą obwodnica dla ruchu towarowego powinna być 50, ale jest za wąska i wypadkowa. Jakoby ma być jakas  50 bis, ale ciekawe kiedy? W sobotę i niedzielę byłam u znajomych w okolicach Jeleniej Góry - kilka lat temu zdarzyło nam sie jechac stamtąd 11 godzin, to był szczególny przejazd (gołoledz i takie tam), ale 7 godzin to był standard. Teraz jechaliśmy 4,5 godziny i nie miało to zwiazku z drogami w mazowieckim, tylko z A 1 w łodzkim i dalej S8 do Wrocławia. A Piszo jak zazdrościsz, to podjedz ta obwodnica na 8-9 rano - dzien w dzień ten wylot przy Puławskiej to kilkadziesiat minut stania. 
    No i co i rusz uwaga o biednym narodzie odbudowujacym swoja stolicę - mozna by złośliwie powiedziec, ze przynajmniej sie te cegły nie pomarnowały, jak w kompletnie opuszcznych i niszczejących domach w okolicach JG. I wykazać sie takim samym stopniem zrozumienia i empatii jak inni dla miasta kompletnie przeoranego II wojna światową. 
    https://eloblog.pl/zniszczona-warszawa-porownanie-zdjec-lotniczych/
    Można sobie obejrzec zdjecia lotnicze sprzed wojny i po samemu za pomoca Google Earth - naprawde widac skalę zniszczenia. Moja rodzina straciła wtedy wszystko - a z dekretu bieruta nawet prawo do ziemi po domu, bo nikt nie zgłosił roszczeń na czas. Inni budynek w którym mieszkali sami odbudowywali, zalatwiali np. drewno na dach a i tak na koniec były problemy z własnoscia mieszkania. 

    Podziękowali 1Gosia5
  • @Pioszo54 ; 70 % glosujących wybrało Zdanowską na kolejną kadencję.
    Doprawdy to nie była wygrana " łeb w łeb " o jakies 2-3 procenty przewagi nad przeciwnikiem.
    To byla miazga , więc nie jest to wina Warszawy, że ludzie w Łodzi mają klapki na oczach.nie pierwsze wybory zresztą.
     I nie tylko na oczach.
    Więc obwodnicy raczej wokol Łodzi nie będzie
    Dlugie lata , a pewnie nigdy.
    A szkoda , w tym sensie , że jako miasto lezące prawie w centrum Polski powinno na tym.budować potégę wzrostu gospodarczego , bo włokiennictwo zaorano dawno temu .
    Jako centralnie polozone wielkie miasto powinno być oblężone obwodnicami w kazdą stronę Polski I Europy przy okazji.
    No , ale jak ktoś z wlodarzy ma takiego dealera co mu karze budować dworzec pkp z końcem toròw w centrum miast za miliardy , to nie mam pytan.
    Nawet Warszawa nie ma takiego dwrca j a k Łodz na 3 kursy kolejowe , Warszawa - Bialystok - Czestochowa , koniec.
    A też powinna ta kolej jechać przez Lodz I dalej na zachod I do Europy.
    Ale nie , wazniejsza tęczoea peleryna na pomniku .
    A menele mają ubaw.
    Podziękowali 1draconessa
  • Aktualnie mieszkam w okolicy budowy obwodnicy po stronie Wawra. Obwodnica fajnie i sprawnie się buduje ale cały Wawer jest bez kanalizacji. Wczoraj jak popadało i zawsze jak pada to cały Wawer plynie.Ulice są zalane.Bardzo mnie ciekawi jak będzie z tymi ulicami dojazdowymi do obwodnicy...może będą promy  :s
  • edytowano grudzień 2018
    Byłam w muzeum Powstania i widziałam filmik jak W-wa była zniszczona. Wtedy podejście było inne bo Zachód to były obce ziemie i tak za chwilę nas wyrzucą więc nikt o nie nie dbał. Nie zazdroszczę Warszawie i warszawiakom kompletnie niczego, ale wrocławianin, a raczej Dolnoślązak nigdy nie palnie o "prymitywnych kompleksach prowincji". Część ruin w naszych okolicach to właśnie efekt centralizacji i gospodarki rabunkowej oraz ładowania całej kasy do stolicy. Jeżeli chodzi o straty - no cóż ci co przyjechali ze Wschodu stracili wszystko.No nic z czasem to się na szczęście zmienia, obwodnicę Wrocław ma elegancką więc i zazdrościć nie ma czego :)

    Bardzo mi się podoba budowanie patriotyzmu lokalnego, kultywowanie lokalnych tradycji, kuchni. To jest trochę mój konik. DŚ to najpiękniejsze i najlepsze miejsce do życia w PL. Są w PL cudne miejsca -Mazury, góry tylko, że u nas i przyroda piękna i masa zabytków i z pracą nawet przyzwoicie i wszelkie szkoły i uniwersytety, a do tego cała polityka setki kilometrów. Zaletą jest też to, że do wschodniej granicy daleko, a blisko do wielu europejskich stolic. No nam jest czego zazdrościć. :) :) :)
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.