Poranna rzeźnia

Co robicie kiedy musicie iśc do pracy, budzisz dziecko żeby szło do szkoły, ono nie wstaje, leży dalej, musicie iśc do kuchni dalej szykować, nic nie daje to że nawet przestajecie być w kuchni stoicie nad nim ono nie wstaje nadal itd. Czy:
1) nadal je zwlekać z łóżka 
2) olać i zostawić

wiek dziecka 9 lat 
«134567

Komentarz

  • Zabieram kołdrę, serio. 7 latka takie numery robi. Jak jest maz to on idzie do niej. 

    Podziękowali 1Bea
  • też zabieram. I wtedy jest już zawieszenie. I jeszcze gorzej. Rzucanie się, wrzaski, nie ubieranie się udawanie przedszkolaka. Masakra

  • edytowano 6 grudzień
    a nastolatka o 7.50 suszy głowę po myciu w tym czasie. Mam dosyć - co robić?
    Podziękowali 1J2017
  • Moze zaproponuj,ze oki,niech zostanie-ale napiszesz usprawiedliwienie zgodne z prawdą : prosze usprawiedliwic nieobecnosc X z powodu tego,ze rano nie chciala wstać, krzyczała,wrzeszczała, nie chciala sie ubrać . Bardzo się staralem,jednak moje dziecko nie potrafiło.

    U dziecka mojej kumpeli działało 
  • Nastolatce włosy na bardzo krótko - wtedy wystarczy, że po myciu przetrze ręcznikiem.
    Wobec 9-ciolatki można zastosować przymus bezpośredni - w końcu jesteś od niej silniejszy. I jak ma problemy rano ze wstawaniem, to o godzinie 19.30 bezwzględnie odsyłać do łóżka, żeby się zdążyła wyspać do rana.
  • Moze jakis sprzęt grajacy zaprogramowany tak,ze na ok 10 min przed zaczyna łagodnie wybudzać np muzyką albo odglosami zwierząt 
    Nienawidzę wstawać rano i wybudzam sie ok pół godziny.  Jesli z jakiegos powodu musze wstac na raz -dramat. Pół dnia z glowy
    Podziękowali 4PonuraKura Bagata Engi Milagro
  • A o której kładzie się spać? Macie jedną łazienkę?
  • Czyli u nas nie jest złe. 8latka wstaje 5min przed wyjściem ja wrzeszcze ona płacze przeprasza i jakoś zdążą.. ale powtarzalność tego procesu meczy.. od poniedziałku problem znikł. Na razie rozwiązaniem są roraty :-)
    Podziękowali 1Agax4
  • kociara powiedział(a):
    Moze zaproponuj,ze oki,niech zostanie-ale napiszesz usprawiedliwienie zgodne z prawdą : prosze usprawiedliwic nieobecnosc X z powodu tego,ze rano nie chciala wstać, krzyczała,wrzeszczała, nie chciala sie ubrać . Bardzo się staralem,jednak moje dziecko nie potrafiło.

    U dziecka mojej kumpeli działało 
    spróbuje, ale to nie jest tak że on nie chce iśc do szkoły, tylk o po prostu taka sytuacja spowoduje spóźnienie. Ale spróbuję , dzęki.
  • Katarzyna powiedział(a):
    Nastolatce włosy na bardzo krótko - wtedy wystarczy, że po myciu przetrze ręcznikiem.
    Wobec 9-ciolatki można zastosować przymus bezpośredni - w końcu jesteś od niej silniejszy. I jak ma problemy rano ze wstawaniem, to o godzinie 19.30 bezwzględnie odsyłać do łóżka, żeby się zdążyła wyspać do rana.
    nie obetnę bo ma bardzo ładne !!! no co ty
    9-cio latek, chłopiec - u niego przymus powoduje zawieszenie, nie działa to niestety.
    Natomiast odesłanie do łóżka za taki numer o 19.30 - brzmi nieźle! Tylko że i tak nei zaśnie. Więc to raczej jako kara. 

  • Moje chodzą teraz o 19. Teoretycznie. Praktycznie lekki poślizg jest. To warunek. No ale teraz to im zależy ti tez inaczej
  • Prayboy powiedział(a):
    nie obetnę bo ma bardzo ładne !!! no co ty

    No, to jak chcesz mieć radość podziwiania ładnych włosów córki, to coś za coś.
    Prayboy powiedział(a):

    Natomiast odesłanie do łóżka za taki numer o 19.30 - brzmi nieźle! Tylko że i tak nei zaśnie. Więc to raczej jako kara. 

    Nie kara, tylko konsekwencja, która całkiem logicznie wynika z porannych problemów z wstawaniem. Miałabym w nosie, czy zaśnie, czy nie, byle od 19.30 leżał na baczność w łóżku i nie wyłaził.
  • Dlaczego kara? Tez odsyłamy wcześniej do łóżek jak mają problem ze wstawaniem. Prosta korelacja- masz problem z wstaniem, bo jesteś niewyspany= musisz więcej spac= musisz kłaść się wcześniej.  
    Zdarzało nam się wytoczyć człowieka z łóżka jak nic nie działało a był uzależniony od szkolnego busa...chociaż wolelubysmy żeby wszyscy wstała jak trzeba i mielibyśmy wszyscy spokojny i miły poranek. Co też zresztą mówiliśmy.  
  • edytowano 6 grudzień
     Ja staram sie pilnowac godziny spania.Zazwyczaj pomaga i miec wzgledny humor rano i sie wyrobic na czas.
    Podziękowali 1draconessa
  • haha 19.. u mnie się chodzi spać o północy
  • i to jest sukces.
  • edytowano 6 grudzień
    Poranne wstawanie to temat rzeka. W dni powszednie koszmar to budzenie ok. 7. W weekendy same się budzą 6.30. i wtedy to jest koszmar rodziców lubiących pospać. :wink: 
    Podziękowali 3MAFJa Agmar Aniuszka
  • edytowano 6 grudzień
    i od razu powiem ze nie da się wcześniej, od lat próbujemy. Jak jest 23.00 to już sukces. Ale nie o tym wątek, o tym już zakładałem. Ale o porannej rzeżnia
  • U nas niby o 20.30 mają być w swoich pokojach o 21 w łózkach. Realnie jak są w nich 21.30 to jest sukces. Ale o tej porze juz zaczynamy byc nieprzyjemni. Wieczór jak dzieci są już cicho to mój jedyny czas na prace. A też muszę kiedyś spać. ..
  • u nas są w swoich pokojach. nie ma problemu. Są tam. Ale jak nei wejdziemy do tych pokojó to mogą tam być i do pierwszej w nocy. A północ to standard. Oni nie chodzą sami spać. Porażka.
  • Katarzyna powiedział(a):
    To się nie dziw 9-ciolatkowi, że rano nie jest w stanie wstać.

    tyle że on akurat chodzi najwcześniej - o 23.00 
  • Nasi tez nie. Ojciec chodzi i pakuje do łóżek.  No taki lajf.
    Podziękowali 4Prayboy E.milia Aneczka08 Haku
  • Katarzyna powiedział(a):
    Zaręczam, że się da.

    nie da. Dwa lata próbujemy
  • edytowano 6 grudzień
    My wstajemy o 6:00. Do szkół i pracy mamy na 8:00. Im wcześniej wstajemy tym lepiej nam idzie poranek. Teraz ogólnie ciężko się wstaje bo ciemno. Nie mamy jakoś daleko strasznie. Jedziemy samochodem mniej więcej 10 min. Rozwożenie dzieci trwa ok 20 minut. Dzieci chodzą spać o 21:00. Ale wiedzą że max o 6:15 jest pobudka a max o 7:30 wyjazd do szkoły. Wyspać się do woli można w sobotę. Jak wstawaliśmyo 6:30 to było bardzo mało czasu i pogoń i co się z tym wiąże niepotrzebne nerwy.
  • AB powiedział(a):
    Nasi tez nie. Ojciec chodzi i pakuje do łóżek.  No taki lajf.
    też tak robią, chodzi mi o to aby rano sami wstawali. Nie rozumiem tego. Mnie nikt nie budził. Wstawałem i szedłem do szkoły, a tez póżno zasypiałem. Czas przestać  ludzi proiwadzić za rączkę. Oczekuje tego że sami wstaną albo po jednym obudzeniu.
  • Mysle,ze dziewieciolatkiem mozna jeszcze duzo zrobic  w tej kwestii. 
    Czasem zdarza mi sie byc przy kompie o 20-22 , ale wiem,ze  najlepiej jak dzieci widza,ze sama wszystko odkladam i sie po prostu klade.

    Podziękowali 1Nika76
  • Nie wiem o której wstajecie do tej szkoły - jesli tak czy inaczej po 7, to jest 8 godzin spania. U nas wczesne chodzenie spac sie nie sprawdziło, ale i tak 22 jest ustaloną godziną, o której na górze gaśnie światło. Czyli jakies dojadanie, mycie zaczyna sie odpowiednio wcześniej, w praktyce kolo 21.30. Ale wstajemy o 6-stej , potem niektorzy jeszcze łapia drzemki w samochodzie, czyli warto by było, zeby kładli sie spać wcześniej, ale to ze wzgledu na dojazdy też jest słabo wykonalne. Ciężko się wstaje, ale jest ustalona kolejność działań i jak rano właczam światło na górze, to jest to jednoznaczny sygnał - Marianna wlecze sie do wanny (reszta myje sie wieczorem), inni na śniadanie i do drugiej łazienki i sie dobudzają.  
  • tyle że 9 cio latek to ofiara Tuska - jako szećiolatek do szkoły poszedł - ewodentnie widać u niego że za krótko był w przedszkolu, ciągle się chce bawić i wygłupiać i mu czasu nie starcza
    z kolei dziewczyna (ta od włosów) jest ofiarą Kaczyńskiego - ilość nauki w 8 klasie plus szkoła muzyczna powoduje że non stop się uczy, po prostu się nie wyrabia
    moja żona (lekarz) na 2 etatach) nie może wszystkiego odłożyć - chodzi spać o 1.30 i dzieci to widzą.
    ja lecę na ryj razem z dziećmi o 23.30

Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.