Rozpadające się małżeństwo - gdzie szukać pomocy - małopolska

Szukam rekolekcji dla małżeństw poranionych. Weekendowe, 2-3 dni. Ktoś, coś poleci? Nie chcę pakować się w nic "w ciemno".
«134567

Komentarz

  • Na Śląsku ktoś to organizuje, ale chyba nie weekendowe. 

    Potrzebuję czasu, by się dowiedzieć  od ludzi, którzy byli, napiszę dziś jeszcze.
    Podziękowali 1feodor
  • edytowano grudzień 2018
    Jest Miłość i Prawda cykl trzech weekendów w lutym marcu i kwietniu w Krynicy-Zdroju. Dla wszystkich małżeństw sakramentalnych, ale jeśli ten warunek (sakrament) jest spełniony, to widziałem już bardzo pokiereszowane wyjeżdżające z bardzo pozytywnym efektem.
    @feodor podbiłem wątek z opisem i informacjami.
    Podziękowali 1Bea
  • edytowano grudzień 2018
    Ja miałam na myśli te:

    http://www.obdarowani.org/rekolekcje-malzenskie.php


    To są informacje z zeszłego roku.

    Ale pewnie będą znów, bo cieszyły się dużym powodzeniem.


    Tymczasem nie ma informacji o tym roku.



    Ale weekendowe są spotkania małżeńskie. Nie byłam, ale ci, co byli chwalili.

    http://www.spotkaniamalzenskie.pl/pl/wiecej-o-spotkaniach-malzenskich/czym-sa-spotkania-malzenskie?gclid=EAIaIQobChMIqufw5KXH3wIVjwOGCh2exQqoEAAYASAAEgJWqvD_BwE
  • To nic nie daje. Potem wszystko wraca i jest po staremu.
    Podziękowali 2Malgorzata argento
  • Praca nad sobą to zajęcie na całe życie.
    Podziękowali 3Bea Nika76 Aniela
  • Prayboy powiedział(a):
    To nic nie daje. Potem wszystko wraca i jest po staremu.
     Lubię ten Twój realizm i poczucie humoru jednocześnie :) 
  • To co zrobić, żeby było lepiej?
  • Kasik powiedział(a):
    To co zrobić, żeby było lepiej?
    @Kasik a co znaczy "lepiej"?
    I komu?
    Bo być może tej drugiej stronie jest dobrze tak jak jest i wcale nie widzi problemu.

  • edytowano grudzień 2018
    Berenika powiedział(a):
    Praca nad sobą to zajęcie na całe życie.
    tylko życie się już kończy a zamiast lepiej jest  coraz GORZEJ. Równia pochyła i coraz szybciej w dół.
  • To ponoć jest fajne. Weekendowe.

    http://czechowice.jezuici.pl/?page_id=393

    Nie byłam, ale znajomi byli.
    Można tylko raz w życiu na nie jechać.
  • Z tego co znajoma morska, to już na kolejny termin trzeba się zapisywać, bo na najbliższy już wszystko zajęte.
  • Morska świnka?
    Podziękowali 1Malgorzata
  • Rykłam z rana   :D
    Podziękowali 2Bea Prayboy
  • Spotkania Małżenskie polecam bardzo.
    U nas była wielka poprawa i trwało to kilka lat dopóki były chęci z dwóch stron

    Niestety małżeństwo to inwestycja na lata, praca wymagajaca czasu i zaangażowania. Ogród tak samo zarasta i dziczeje bez choćby minimalnej pracy 

    http://www.spotkaniamalzenskie.pl
    Podziękowali 1Malena
  • Telefon zmienił... Miało być: "z tego co znajoma mówiła"
    Podziękowali 1Prayboy
  • W przypadku rozpadającego się małżeństwa może lepiej wybrać terapię niż rekolekcje?
    Podziękowali 3Prayboy Elunia Coralgol
  • edytowano grudzień 2018
    dalej znajoma morska świnka, nie zmienione!
    Podziękowali 1Katanna
  • AleksandraB powiedział(a):
    W przypadku rozpadającego się małżeństwa może lepiej wybrać terapię niż rekolekcje?
    Niektorzy mężczyźni zwłaszcza mają alergie na terapię, a na rekolekcje nie lub odwrotnie. Wg mnie zależy po prostu na co oboje są skłonni się zgodzić.
  • @Prayboy, taki fajny człowiek nie może głosić takich beznadziejnych haseł!
    Podziękowali 2Prayboy Agax4
  • Prayboy powiedział(a):
    Berenika powiedział(a):
    Praca nad sobą to zajęcie na całe życie.
    tylko życie się już kończy a zamiast lepiej jest  coraz GORZEJ. Równia pochyła i coraz szybciej w dół.
    Nie idż tą drogą.
    Podziękowali 1aqq
  • AleksandraB powiedział(a):
    W przypadku rozpadającego się małżeństwa może lepiej wybrać terapię niż rekolekcje?
    Faceci zwykle nie chcą chodzić na terapię i wywnętrzać się przed obcą osobą.
    Podziękowali 1Prayboy
  • J2017 powiedział(a):
    AleksandraB powiedział(a):
    W przypadku rozpadającego się małżeństwa może lepiej wybrać terapię niż rekolekcje?
    Faceci zwykle nie chcą chodzić na terapię i wywnętrzać się przed obcą osobą.
    mój sam nas na taką terapię ciągnął. Tyle że wydawało mu się ze terapeuta potwierdzi jego przekonanie ze to ja mam problem a on jest super. Oj, zdziwił się bardzo, oj bardzo..... 
  • edytowano 2 styczeń
    Malena powiedział(a):
    @Prayboy, taki fajny człowiek nie może głosić takich beznadziejnych haseł2Elunia powiedział(a):
    Prayboy powiedział(a):
    Berenika powiedział(a):
    Praca nad sobą to zajęcie na całe życie.
    tylko życie się już kończy a zamiast lepiej jest  coraz GORZEJ. Równia pochyła i coraz szybciej w dół.
    Nie idż tą drogą.
    Ja nią nie idę tylko mnie ciagnie coś w dół. A czemu uważasz ze jestem fajny. Nie znasz mnie.
  • @Pray nie brzmi to wszystko dobrze. Ciezko sie czyta. Smutno mi...
    Podziękowali 1Nika76
  • edytowano 2 styczeń
    kitek powiedział(a):
    J2017 powiedział(a):
    AleksandraB powiedział(a):
    W przypadku rozpadającego się małżeństwa może lepiej wybrać terapię niż rekolekcje?
    Faceci zwykle nie chcą chodzić na terapię i wywnętrzać się przed obcą osobą.
    mój sam nas na taką terapię ciągnął. Tyle że wydawało mu się ze terapeuta potwierdzi jego przekonanie ze to ja mam problem a on jest super. Oj, zdziwił się bardzo, oj bardzo..... 
    I zrobił z tym coś konstruktywnego? Tak pytam, bo napisałaś intrygująco, ale jeśli za daleko to przepraszam i odpuść temat.
  • @Prayboy , oczywiście, że znam tylko tyle, co z wpisów na forum. I na tej podstawie tak myślę.
    Pan Jezus niesie radość i pokój serca, zawsze, a teraz szczególnie na ten nowy czas, nowy rok. Czy zechcesz to od Niego wziąć?
  • @Prayboy, moje najprywatniejsze zdanie jest takie, że kryzys jest ZAWSZE szansą! Każdy kryzys. Zawsze. I że Pan Bóg potrafi wyprowadzić nieskończenie większe DOBRO z każdego zła. Każdziutkiego. A udowodnił to... krzyżem i zmartwychwstaniem. 
    To moje doświadczenie, nie pobożna gadka.
    Kryzysy są łaską! To najwyraźniejszy znak, że Pan Bóg z nas nie rezygnuje! Że walczy za nas i o nas!
    Ale jedyną drogą do życia jest PRAWDA. Walcz o Prawdę, a Pan Bóg będzie walczył za Ciebie i Cię/Was z kryzysu wyprowadzi, zobaczysz.  
  • To piękne i prawdziwe, @Rien.
    Podziękowali 2Rien Rejczel
  • edytowano 2 styczeń
    ale oprócz Boga jest jeszcze ktoś inny i jego działanie jest silniejsze tu na ziemi, zastanawia mnie to, nie jestem w stanie z nim walczyć bo mam pistolet na kapiszony a on napalm i taktykę spalonej ziemi. Czy jest tak że tu na tym świecie on zawsze będzie silniejszy? 
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.