Witaj, nieznajomy!

Wygląda na to, że jesteś tutaj nowy. Jeśli chcesz wziąć udział, należy kliknąć jeden z tych przycisków!

Logopeda domowy

edytowano 12 luty w Ogólna
Czyli rodzic. Czy można naprostować wadę wymowy samodzielnie w domu? Macie z tym doświadczenie? Bardzo proszę o polecenie książek i ćwiczeń na szereg szumiący i na "r".

Mój siedmiolatek pięknie mówił "r" od niemowlęctwa (uczyliśmy go, że auto jedzie "brrrr"), natomiast "sz", "cz," "ż" nie wymawiał wcale. Wyćwiczyłam je z nim w domu i teraz czyta poprawnie, ale jeszcze dość sztucznie i z wysiłkiem. Natomiast w czasie mówienia nie zwraca na to w ogóle uwagi i mówi tak, jak się nauczył w dzieciństwie, czyli przez "s", "c", "z". Język mi drętwieje od ciągłego poprawiana (jak poprawiam, to się stara), a jak nie zwracam uwagi, to się zapomina i jest regres.

Czekamy od półtora roku(!) na dostęp do logopedy. Zadzwoniła pani z poradni i pytała czy rezygnujemy, bo nie pasował nam środek dnia, tylko popołudnie (nie, nie rezygnujemy :# ) i powiedziała, że jeszcze  poczekaaaaamy.

Drugi syn ma cztery latka i oprócz niewymawiania szeregu szumiącego, nie wymawia też "r". Choć w słowie "papryka" (którego rzadko używa) to "r" jest wymawiane połowicznie. Zastanawiam się, czy to nie kwestia przyzwyczajenia do mówienia "l" zamiast "r", tak jak u starszego brata jest z szeregiem szumiącym.
Podziękowali 1wiesia
«1

Komentarz

  • A w szkole nie ma logopedy? Czasem bywają. U nas jest i w przedszkolu i w szkole. Mógłby wtedy dac wam do domu zadania, ćwiczenia, gry. Miałam kserowke z ćwiczeniami  na r, tylko nie wiem czy znajdę.
    Podziękowali 1PonuraKura
  • W szkole nie ma, niestety.
  • Układ nerwowy do wymowy R dojrzewa czasami dopiero u 6latka, ale ćwiczenia nie zaszkodzą, trzeba się tylko liczyć z tym, że jak układ nie dojrzały, to wyćwiczenie samo nie pomoże.
    Podziękowali 1PonuraKura
  • Moja córka miała wadę zgryzu i po korekcji wadę wymowy. Chodziłam z nią raz w m-cu do logopedy, która mi pokazywała ćwiczenia, a sama ćwiczyłam solidnie z nią w domu. W ciągu roku nastąpiła spektakularna poprawa. My wiedząc o jej problemach czasami słyszymy lekkie syczenie, ale postronny tego nie usłyszy. Teraz to już tylko aparat, ale na razie się nie zdecydowaliśmy bo zęby prościutkie, a syczenie przeszkadzałoby tylko w wypadku np.zdawania do szkoły aktorskiej.
    Do czego zmierzam, moze warto zapłacić za kilka prywatnych spotkań z logopedą i potem samemu ćwiczyć bo czas w tym wypadku też jest ważny. A dowiadywaliście sie w fundacjach i stowarzyszeniach?
    Podziękowali 2Aga85 Agax4
  • @PonuraKura, idźcie do logopedy, nawet prywatnie. Nie wiem co prawda, jak wymawia głoski Twój syn, ale pewne wady trzeba korygowac wczesnie, potem niestety jest dużo cieżej. 
    Myśmy ćwiczyli u 4 latki i nie ma śladu obecnie.
  • @Aga85 polecisz kogoś czy lepiej bym blisko szukała? Nasza 4.5l coś długo R nie mówi.
  • Będę dziś u koleżanki logopedki to zapytam:)
    Ale  r, to się jeszcze chyba nie ma co przejmować  :)
    Podziękowali 1wiesia
  • R, dopiero jak w wieku 6 lat się nie pojawi, to się ćwiczy, jeśli mówi prawidlowp wszystkie inne głoski, to prawdopodobnie nie ma się czym przejmować. 
  • Dzięki @Aga85 i @Zuzapola. Ona najwyraźniej mówiła z rodzeństwa, a teraz może się faktycznie czepiam...
  • edytowano 12 luty
    Ja też polecę choć jedną/dwie wizyty prywatne - choćby dla dobrej diagnozy. Bo może byc tak, że same ćwiczenia na "r" nie wystarczą, że najpierw trzeba inne głoski poprawić. My tak u najstarszego, obecnie siedmiolatka, mieliśmy - wydawało się nam, że tylko poprawne "r" jest problemem (wymawia, ale takie niewyraźne),a tu najpierw trzeba było poprawić jeszcze inne sprawy, które dla nas były zupełnie niezauważalne. I tak podstawą są codzienne ćwiczenia w domu.
  • @Wiesia spokojnie możesz jeszcze rok poczekać na to r u córki.

    Podziękowali 1wiesia
  • edytowano 12 luty
    @PonuraKura ; starszego syna nie poprawiała bym tak uporczywie bo to go stresuje.
    Zawsze rodzicom zalecałam metodę 15 min np w czasie powrotu do domu gdy każdą nieprawidłowość poprawiają potem radziłam dać spokój. Ale moi uczniowie bardzo dużo się uczyli wierszy na pamięć gdzie wymagałam poprawności artykulacyjnej. 
  • A co do R jest normą do 6rż. I jestem przeciwniczką naciskania na dziecko, w celu wcześniejszej realizacji. Często wtedy pojawiają się zastępniki, typu R francuskie albo Ł - Takie jak u HannyGW. I z tym się póżniej dużo trudniej pracuje.
  • edytowano 12 luty
    Ale jestem zwolenniczką podcinania wędzidełka. To warto sprawdzić.
    Najłatwiej czy  przy wysuniętym na brodę języku dzieli się on na pół takie odwrócone serduszko. 
    Dla przyrośniętego wędzidełka charakterystyczne jest zastępowanie głoski L , R głoską J.
  • My dostaliśmy podobne do tych ćwiczenia:
    https://m.mjakmama24.pl/dziecko/edukacja/jak-nauczyc-dziecko-wymawiac-r-cwiczenia-logopedyczne,563_9233.html
    Miał powtarzać ciągi trr  trra truu,  potem drr drru, prr  prra pro prru najlepiej przed lustrem najlepiej w formie zabawy ale to zależy jaki jest problem u nas gardlowe r, a te zniżki głosek ułatwiają prawidłowe ułożenie języka. Też są różne gry: rzuca kostką staje na polu gdzie ma zrobić dziubek jak rybka, w innym klaskac w innym liczyć zęby językiem, takie w formie zabawy. Ja bym nie czekała tylko konsultował prywatnie kilka razy i potem ćwiczenia zadane do domu robić, bo jak utrwali nieprawidłową wymowę to trudno odkręcić A laik nie zauważy np cieszysz się że mówi bzz A logopeda mówi błąd bo mówi to z językiem wysuniętym między zęby A nie powinien.
  • Ostatnio dostaliśmy tą grę z pingwinkami z tej strony https://rysopisy.eduzabawy.com/logopedyczne/
  • Mój też ma dopiero 4 latka ale u niego jest mpd i opóźniony rozwój mowy więc pod stałą kontrolą logopedy. Najlepiej jakby zamienił r na l. Natomiast na J to już niedobrze i r twarde francuskie też niedobrze. Wymaga korygowania
    U nas w przedszkolu logopeda przebadala wszystkie dzieci i wybrała które potrzebują pomocy i mają zajęcia 2x w tygodniu.  Państwowe normalne przedszkole na wsi, jakieś fundusze unijne na to idą "wzrost dostępności edukacji przedszkolnej "
  • Super że mają taką opiekę.
    Przy jakichkolwiek symptomach ORM bardzo istotne jest szybkie działanie. 
    W wypadku artykulacji pośpiech nie zawsze jest wskazany. 

  • Super że mają taką opiekę.
    Przy jakichkolwiek symptomach ORM bardzo istotne jest szybkie działanie. 
    W wypadku artykulacji pośpiech nie zawsze jest wskazany. 
    Pospiech to może nie, ale niestety wady lubią się utrwalać.
    U mojej córki problem wyłapała znajoma logopedka i od razu radziła działać, nawet sie trochę czułam urażona :D . Dziś nie mamy problemu, natomiast u koleżanki mojej córki z podobnym problemem (seplenienie międzyzębowe), która miała "wyrosnąć" problem się pogłębił i dziś mówi fatalnie.
    Podziękowali 1wiesia
  • Jest wiele czynników, dla mnie 6 lat to odpowiedni czas do pracy nad artykulacją pod warunkiem że rozwój mowy postępuje poprawnie i w tym wypadku w razie wątpliwości zawsze zalecam konsultację.
  • A tak przy okazji seplenienie jest proste do skorygowania. Natomiast uważam że lepiej się pracuje z dzieckiem bardziej świadomym. 
  • maliwiju powiedział(a):
    Jest wiele czynników, dla mnie 6 lat to odpowiedni czas do pracy nad artykulacją pod warunkiem że rozwój mowy postępuje poprawnie i w tym wypadku w razie wątpliwości zawsze zalecam konsultację.
    To u nas się zmieniły standardy widocznie, wiele wad wymowy koryguje się już u przedszkolaków, ba coraz prężniej rozwija się logopedia niemowląt. Raczej stawia się na wczesna interwencje.
  • Warto dziecku z wadą wymowy robic filmiki jak mowi, co jakis czas. Mozna potem porownac czy są postępy i jakie duże. Niedawno jak juz bylam zniechecona tymi cwiczeniami z synem bo wydawalo mi się ze to nic nie daje, znalazlam stary filmik jak kiedys mówił. Dotarlo do mnie, ze roznica jest ogromna. To taka motywacja dla rodziców :-)
  • Po skończeniu 6 r ż chodziliśmy do logopedy było parę rzeczy w tym "r" . Nie było to takie proste wg mnie dużo takich ogólnych ćwiczeń było ale sama bym się nie podjęla samego wywoływania "r"żeby właśnie nie nauczyła się błędnie. Nie umiem wytłumaczyć to takie niuanse były że sama bym nie doszła do tego.  Logopeda 50zł za 40 min jakoś tak. Raz na tydzień chodziłyśmy przez pół roku ale dużo było różnych błędów wymowy. Dużo ćwiczeń w domu. 

    Ze starszą chodziłam raz na miesiąc na nfz. Porażka. To nie ma sensu, za rzadko.  Musi być co tydzień. 
    Podziękowali 1wiesia
  • edytowano 13 luty
    Dziękuję serdecznie za wszystkie odpowiedzi. Poczytam je szczegółowo wieczorem, bo na razie mam ząbkującego marudę na stanie.

    To z "r" u czterolatka jeszcze poczekam. Na bilansie poproszę o skierowanie do logopedy, to do szóstego roku życia może dotrzemy z kolejką ;)

    Z siedmiolatkiem byliśmy na kilku zajęciach prywatnie (miał wtedy sześć lat), wszystko w porządku z aparatem mowy, tylko trzeba ćwiczyć. Zajęcia to 100zł za lekcję. Niestety, to dość obciąża budżet. Dlatego czekamy teraz na ten nieszczęsny NFZ.
  • Mój 5,5l tez nie mówi r. Meczy mnie to strasznie bo dwójka starszych ok 4 r.z mówiła albo i wcześniej. A on pierwszy tak długo. Ale pytałam w przedszkolu logopedę to powiedziała ze miesci się jeszcze w normie i mam się nie martwić..

    za to zastanawia mnie inna rzecz. Obecny dwulatek. Miał problemy z jedzeniem i stałe pokarmy zaczął przyjmować jak miał jakies 1 i 2 mce.. do różnych specjalistów chodziliśmy i m.in.mielismy konsultacje u chirurga w CZD bo neurologopeda zajrzał do buzi i stwierdził ze wedzidelka do wycięcia, chirurg potem potwierdził- dolne wyciąć bo będzie wada wymowy a górne żeby nie miał zębów jak Karolak ;) 

    Gorne podciął sobie sam gdy spadł raz z krzesła... a potem czekałam na termin j czekałam i jakoś sprawę zostawiłam ( nie mieliśmy danego terminu tylko miałam czekać na telefon aż ktoś zrezygnuje i z dnia na dzień pójść) i tak się zastanawiam czy to naprawdę jest konieczne to podcięcie dolnego wedzidelka? Młody zaczął mówić, mówi ładnie b.wyraźnie, czysto. Czy wada może wyjść później? Czy to ewentualnie nie byłoby do wyćwiczenia  u logopedy właśnie?
  • Podepnę się pod pytanie również. 5-latek z wadą wymowy (nawet pionizacja języka była trudna do wyćwiczenia), ostatnio na konsultacji u neurologopedy stwierdzono wędzidełko typu posterior do podcięcia. Dwóch logopedów wcześniej tego nie widziało. Ktoś  się z tym spotkał?
  • Mona jedna córka w wieku 6 lat dopiero powiedziała "r". 
    Teraz sama się pilnuje i powtarza,  jak powie źle.  
    Ale ja nic z tym nie robiłam,  czekam aż się same nauczą.
  • No to to samo wędzidełko co u nas- za krótkie to podjęzykowe tak? Jak ma wadę wymowy to bym poszła i wycięła. To jest chwila moment- zabieg 15min albo i krócej. Mi mówili ze mojego by uspali na kwadrans ale takiego starszego to nie wiem. 

    No ja właśnie mam dylemat czy wycinać- twój syn od początku się zapowiadał na wadę wymowy czy jako 2 latek mówił poprawnie ? @weronika85 ;
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.