Apel do mieszkających w Gdańsku

 Wiem, że na tym forum jest wiele osób dla których wiara w Boga nie jest obojętna. Wielkimi krokami zbliżają się wybory prezydenta Gdańska. Głosujcie sobie na kogo chcecie, ale musicie wiedzieć jedną rzecz. Pani Dulkiewicz czyli jedyna kandydatka, która ma ogromne poparcie mieszańców Gdańska zapowiedziała o zgrozo przy biskupie w Bazylice Mariackiej:

 - Bądźmy otwarci, solidarni, gościnni, szanujmy tych, którzy myślą inaczej. Okazujmy sobie dobro na co dzień, a nie od święta. Żyjmy lepiej ze sobą i dla siebie - powiedziała.

Co oznacza "myślący inaczej" w dzisiejszych czasach wiemy wszyscy. W Gdańsku istnieje prawo, którego w żadnym innym polskim mieście nie ma. "Model na rzecz równego traktowania"

Chodzi w tym dokumencie o to, aby LGBT mogło wchodzić do szkół. Takie próby już były (Szkoła na Zaspie ul. Meissnera 9). Kolejni dyrektorzy wycofali się po protestach.  Tylko czujność rodziców uchroniła dzieci od demoralizacji. Dlaczego ja rodzic mam za każdym razem patrzeć nauczycielom na ręce ? Nie chcę być gwiazdą wiadomości TVN.
Proszę Was z całego serca nie głosujcie na tę panią, która będzie kontynuować pracę Adamowicza.

Jeśli jednak zagłosujesz to pamiętaj:
"Kto zaś zgorszy jednego z tych małych, którzy wierzą we mnie, lepiej będzie dla niego, aby mu zawieszono u szyi kamień młyński i utopiono go w głębi morza."




PS. Piszę, bo sumienie nie dałoby mi żyć. Moim kandydatem jest Marek Skiba, człowiek ze wspólnoty Domowego Kościoła.






«1

Komentarz

  • edytowano 12 luty
    Marka poznałem kilka miesięcy temu i bardzo szanuję jego działalność społeczną i zaangażowanie w inicjatywę Odpowiedzialny Gdańsk. Polecam Marka Skibę.
  • Odpowiedzialny Gdańsk kojarzę pozytywnie!
    My pracujemy w Gdańsku, nie mieszkamy.
    Podziękowali 1jan_u
  • Zbyszek myślę, że p. Dulkiewicz jest czarnym koniem tych wyborów. Ale masz rację warto o tym pisać 
  • Faktycznie straszna wypowiedź, jak mozna wzywać do szacunku dla innych, brrr.
    Podziękowali 2beatak Stokrotka
  • zbyszek powiedział(a):
     Wiem, że na tym forum jest wiele osób dla których wiara w Boga nie jest obojętna. Wielkimi krokami zbliżają się wybory prezydenta Gdańska. Głosujcie sobie na kogo chcecie, ale musicie wiedzieć jedną rzecz. Pani Dulkiewicz czyli jedyna kandydatka, która ma ogromne poparcie mieszańców Gdańska zapowiedziała o zgrozo przy biskupie w Bazylice Mariackiej:

     - Bądźmy otwarci, solidarni, gościnni, szanujmy tych, którzy myślą inaczej. Okazujmy sobie dobro na co dzień, a nie od święta. Żyjmy lepiej ze sobą i dla siebie - powiedziała.

    Co oznacza "myślący inaczej" w dzisiejszych czasach wiemy wszyscy. W Gdańsku istnieje prawo, którego w żadnym innym polskim mieście nie ma. "Model na rzecz równego traktowania"

    Chodzi w tym dokumencie o to, aby LGBT mogło wchodzić do szkół. Takie próby już były (Szkoła na Zaspie ul. Meissnera 9). Kolejni dyrektorzy wycofali się po protestach.  Tylko czujność rodziców uchroniła dzieci od demoralizacji. Dlaczego ja rodzic mam za każdym razem patrzeć nauczycielom na ręce ? Nie chcę być gwiazdą wiadomości TVN.
    Proszę Was z całego serca nie głosujcie na tę panią, która będzie kontynuować pracę Adamowicza.

    Jeśli jednak zagłosujesz to pamiętaj:
    "Kto zaś zgorszy jednego z tych małych, którzy wierzą we mnie, lepiej będzie dla niego, aby mu zawieszono u szyi kamień młyński i utopiono go w głębi morza."




    PS. Piszę, bo sumienie nie dałoby mi żyć. Moim kandydatem jest Marek Skiba, człowiek ze wspólnoty Domowego Kościoła.






    Te pogrubione słowa to zgroza w czystej postaci, po prostu coś strasznego. Żeby czasem chrześcijanie nie ważyli się tego czasem wcielać w życie...
  • edytowano 12 luty
    Uprasza się o czytanie całego komentarza, łącznie z kontekstem, który przedstawia Zbyszek :)

    Poza tym, dzięki Zbyszek za szczerość
    Podziękowali 3Rogalikowa In Spe Odrobinka
  • edytowano 12 luty
    @beatak i @Coralgol macie rację, słowa które padły nie są niczym podejrzanym, są wręcz chrześcijańskim programem relacji międzyludzkich. To znaczy byłyby... gdyby nie działania tych środowisk, które świadczą o czymś zgoła innym. Polecam odświeżyć sobie lekturę Orwella. I nauczyć się czytać miedzy wierszami.
  • Bambidu powiedział(a):
    @beatak i @Coralgol macie rację, słowa które padły nie są niczym podejrzanym, są wręcz chrześcijańskim programem relacji międzyludzkich. To znaczy byłyby... gdyby nie działania tych środowisk, które świadczą o czymś zgoła innym. Polecam odświeżyć sobie lekturę Orwella. I nauczyć się czytać miedzy wierszami.
    Wiesz, tak się składa, że mieszkam w Gdańsku  i jakoś nie odczułam działania ,,tych środowisk'', naprawdę. Cokolwiek się ma dziać w szkołach moich dzieci, jest zawsze konsultowane z rodzicami i nigdy nikt nie wprowadzał opłotkami treści, z którymi bym się nie zgadzała. Na wszystkie zajęcia, warsztaty, itp rodzic musi wyrazić zgodę na pismie i nie ma zmiłuj. Kurator w Gdańsku jest z nadania PIS i ona bardzo pilnuje tego, by jakieś wstrętne gendery nie zakłócały procesu kształtowania niewinnych jednostek.
  • @beatak to masz szczęście, że trafiłaś na taką szkołę.

    Jednak nie wszędzie tak jest o czym świadczą zgłoszenia jakie napływały na skrzynkę Odpowiedzialnego Gdańska. Dzięki czujności rodziców wiele eventów, które bez takich zgód miały się odbyć z inicjatywy Fundacji ODiTK udało się zablokować. Pani Prezes tejże Fundacji aktywnie współtworzyła Model na rzecz równego traktowania a mnie osobiście mocno podniosła ciśnienie w trakcie tzw "konsultacji" społecznych, gdzie na żywca mataczyła i manipulowała faktami.


  • edytowano 12 luty
    Jeśli ZdrovveLove jest Ci bliskie światopoglądowo @beatak to zapewne nie odczułaś żadnych zgrzytów. Z ankietami, zajęciami i warsztatami różnie bywa, czasem rodzic dowiaduje się post factum lub nie dowiaduje się wcale. Jeśli kurator pilnuje to chwała jej za to, ale polityka oświatowa władz jest nie mniej ważna. Tym bardziej, że kurator ma za zadanie z nią współpracować. Kurator może się zmienić, gdyby zmienił się rząd to inne nadania byłyby wielce prawdopodobne. Mi zależałoby, żeby władze miasta pilnowały bezpieczeństwa i moralności edukacji.
  • Ale ktoś wpuszcza zdrovelove albo bezpieczne gruchanie do szkół? Spotykam się z nimi na uczelniach wyższych, ale na niższych szczeblach edukacji?.
  • andora powiedział(a):
    Ale ktoś wpuszcza zdrovelove albo bezpieczne gruchanie do szkół? Spotykam się z nimi na uczelniach wyższych, ale na niższych szczeblach edukacji?.
    Niestety wpuszcza.
  • @andora jedną ze szkół w której promowano ZdroveLove to Technikum Łączności.
  • To jestem zaskoczona. 
  • Agnieszka5 powiedział(a):
    @andora jedną ze szkół w której promowano ZdroveLove to Technikum Łączności.
    Czy nikt nie pytał o zgodę rodziców? Jest przecież taki nakaz z kuratorium.

    Bambidu powiedział(a):
    Jeśli ZdrovveLove jest Ci bliskie światopoglądowo @beatak to zapewne nie odczułaś żadnych zgrzytów. Z ankietami, zajęciami i warsztatami różnie bywa, czasem rodzic dowiaduje się post factum lub nie dowiaduje się wcale. Jeśli kurator pilnuje to chwała jej za to, ale polityka oświatowa władz jest nie mniej ważna. Tym bardziej, że kurator ma za zadanie z nią współpracować. Kurator może się zmienić, gdyby zmienił się rząd to inne nadania byłyby wielce prawdopodobne. Mi zależałoby, żeby władze miasta pilnowały bezpieczeństwa i moralności edukacji.
    Nie odczułam zgrzytów nie dlatego, że coś jest mi światopoglądowo bliskie bądź dalekie, tylko dlatego, że przed wszelkimi zajęciami bylam pytana na piśmie o to, czy wyrażam zgodę na uczestnictwo moich dzieci w danym przedsięwzięciu. 

    W trzech szkołach, w których dotychczas pracowałam była podobna praktyka i zawsze nas na to dyrekcja uczulała, by nie zapraszać do szkoły nikogo bez zgody dyrekcji, a potem było dodatkowo zbieranie zgód od każdego dziecka osobno.
  • Nie na wszystkie zajecia organizowane w szkole musi byc dodatkowa zgoda rodzicow-np z profilaktyki uzależnien. Rodzice zapoznają sie z programem profilaktyczno-wychowawczym , dodatkowo przepisy prawa oświatowego nakladaja na szkoly OBOWIĄZEK organizowania jak największej ilości tych zajęć. 
    Podobnie nie musi byc zgody np na zajęcia profilaktyczne z policją, pielegniarką.
    Już nie dajmy się zwariować.
    Niektórzy dyrektorzy są zbyt gorliwi i zbierają zgody na zajecia,ktore są uwzględnione jako wymagane w programie profilaktyczno wychowawczym, co jest z kolei zgodne z przepisami
  • Moja dyrekcja ostatnio zapowiedziała, że zanim komuś pozwolimy wejść do siebie na zajęcia, to mamy mieć zaświadczenie o niekaralności. 
  • edytowano 12 luty
    beatak powiedział(a):
    Moja dyrekcja ostatnio zapowiedziała, że zanim komuś pozwolimy wejść do siebie na zajęcia, to mamy mieć zaświadczenie o niekaralności. 
    To też nadgorliwosc moim zdaniem. Zaswiadczenie o niekaralności dotyczy osób pracujących w szkole z dziecmi na codzień 
    Nawet,jesli ktos obcy wchodzi,to i tak w czadie tych zajęć nauczyciel musi byc obecny,nie moze zostawić klasy. 
    Czy jesli np klasa idzie na spektakl to dyrekcja prosi o to zaswiadczenie dyrektora teatru? Aktorów? Oswietleniowca? 

    Edit: popros o podstawę prawną 
  • kociara powiedział(a):
    beatak powiedział(a):
    Moja dyrekcja ostatnio zapowiedziała, że zanim komuś pozwolimy wejść do siebie na zajęcia, to mamy mieć zaświadczenie o niekaralności. 
    To też nadgorliwosc moim zdaniem. Zaswiadczenie o niekaralności dotyczy osób pracujących w szkole z dziecmi na codzień 
    Nawet,jesli ktos obcy wchodzi,to i tak w czadie tych zajęć nauczyciel musi byc obecny,nie moze zostawić klasy. 
    Czy jesli np klasa idzie na spektakl to dyrekcja prosi o to zaswiadczenie dyrektora teatru? Aktorów? Oswietleniowca? 

    Edit: popros o podstawę prawną 
    Zgadzam się. 
  • madzikg powiedział(a):
    No i???
    To nie jest szkoła publiczna.
    Wiecej- na sztandarach ma takie hasla jak równość, bezwyznaniowośc.
    Ktos sie z tym zgodzil,ktos świadomie dzieci tam zapisuje i placi spore pieniądze. 
    Zgadza sie na to,więc chyba ta krytyka to trochę na wyrost
  • @kociara , krytyka nie szkoły, tylko pomysłu...
    Nie wiem czy dobrze to wyrażę, ale bez wnikania kto i dlaczego posyla tam swoje dziecko, to kolejny krok na drodze "taki tolerancyjny jestem"...
    Dla mnie zad.
    Podziękowali 1In Spe
  • edytowano 12 luty
    przykro mi miłe panie przedmówczynie, ze reprezentując ciało pedagogiczne macie takie a nie inne poglądy....

    przykro i straszno...
    Podziękowali 2apolonia zbyszek
  • madzikg powiedział(a):
    @kociara , krytyka nie szkoły, tylko pomysłu...
    Nie wiem czy dobrze to wyrażę, ale bez wnikania kto i dlaczego posyla tam swoje dziecko, to kolejny krok na drodze "taki tolerancyjny jestem"...
    Dla mnie zad.
    No zrozumialam :) ze o pomysł chodzi i dlatego napisalam,  ze dlatego taki pomysł, bo szkoła specyficzna
    Zdaje się, ze np do Sternikowych szkół dzieci posylają rodzice niekoniecznie wierzący, praktykujący ( takie informacje były nawet tu,na forum) oraz na stronie szkoly. Tak więc to dziala i w obie szkoly

    In Spe powiedział(a):
    przykro mi miłe panie przedmówczynie, ze reprezentując ciało pedagogiczne macie takie a nie inne poglądy....

    przykro i straszno...
    Czyli? Jaki konkretnie? Jakie są te " inne" a jakie "takie"?
    Podziękowali 1beatak
  • Staram się nie brać udziału w tej dyskusji ale szczególnie dotylkanie problem osób homoseksualnych. Nie mogę pogodzić się z takim stanowiskiem pełnym pogardy, piętnującym tych ludzi. W najbliższej rodzinie mamy homoseksualistę. Chłopak jest homoseksualny od małego. Już w wieku 10-12 było wyraźnie widać. Nie wynika to z mody czy środowiska bo wzorce w domu klasyczne. Ma partnera od 10 lat. I co mam zrobić, mam go ganić, mówić o nim zboczeniec. Nie potrafię bo jestem z nim związana i go szanuje. Jest wspaniałym lekarzem.
  • nie rozumiem jak można kwestionować czy "nie rozumieć" co chciała swoim wpisem przekazać @zbyszek
  • In Spe powiedział(a):
    nie rozumiem jak można kwestionować czy "nie rozumieć" co chciała swoim wpisem przekazać @zbyszek
    A ja dalej nie rozumiem, co "przykrego i strasznego" jest w tym, co reprezentujemy z Kociara.
  • @andora - jesli to do mnie to nie pogardzam tymi ludźmi ani ich nie piętnuję
    irytuje mnie tylko ich uzurpowanie sobie prawa do bycia akceptowanym wraz ze swoją nienormalnością ( wiem, wiem posypią się gromy)
    proszę ode mnie nie wymagać, zebym bez wzburzenia przechodziła do porządku dziennego  nad takim filmikiem ze studniówki na ten przykład
    dziś liceum, jutro podstawówka 
    w Gdańsku z tego co słyszę już nastaje jutro  :/
    Podziękowali 2apolonia mader
  • Dobra 

    Przeczytałam taki tytuł wątku


    Do osób miesiączkujących w Gdańsku 

    Weszlam 
    I pierwszy wpis od mężczyzny  B)
  • @Andora, nie chodzi o pogardę. Ale złe skłonności są złymi skłonnościami i nic tego nie zmieni. A głaskanie takich ludzi i mówienie, tak, możesz, powinieneś, bo co masz biedaku zrobić, to nie jest dobra droga. Zło jest złem, zawsze.
    Podziękowali 1In Spe
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.