homopozew.pl - aktywiści LGBT chcą zniszczyć Kaję Godek

145791018

Komentarz

  • Odrobinka powiedział(a):
    Dla katolika jest jedna droga albo celibat albo małżeństwo. Jeśli ktoś ma skłonności homo to niech nie wstepuje w związek małżeński. Niech sobie homoseksualisci żyją jak chcą tylko nie powinni mieć z tego tytułu żadnych praw ani ułatwień prawnych które przysługują małżeństwom. Tak jak związki partnerskie nie powinny mieć zadnych przywilejów takich jak małżeństwa. Robi się z odmiennej orientacji broń do realizacji rozmaitych roszczeń. 
    Nie wnikam w to jak chce żyć osoba niewierząca. I co uważa za normę społeczną.  Tylko że to co uważa za normę niekoniecznie nią jest.
    Są żonaci księża katoliccy obrządku greckiego. Z tym też masz problem?

    T ;)
  • edytowano 16 marzec
    Odrobinka powiedział(a):
    Dla katolika jest jedna droga albo celibat albo małżeństwo.

    :)
    Podziękowali 1Agnicha
  • edytowano 16 marzec
    Ale ja nie mam nic do księży obrządku greckeigo. Chyba to prawnie jest uregulowane. Nie widzę związku z homoseksualizmem. Celibat nie obejmuje tylko księży. 
  • A w czym Tobie będzie przeszkadzało nawet gdyby takie prawa mieli? Poza uczuciem dyskomfortu.
  • @"Tomasz i Ewa"  a jak masz córkę która jest normalna tj hetero i ma ok 30- 40 lat i wielkie pragnienie rodziny ale jest samotna bo nie miała szczęścia poznać kogoś kto chciałby się z nią ozenic to co też aprobujesz żeby się puszczała na prawo i lewo bo ma swoje potrzeby?? Mam sporo takich koleżanek które są wartościowe i mimo że marzyły o mężu i dzieciach są samotne ale mimo to żyją z godnością, angażują się w różne inicjatywy charytatywne. Nie każdy musi zaspokajać swoje potrzeby seksualne nawet jeśli są prawidłowo ukierunkowane. Podobnie osoby konsekrowane muszą żyć w celibacie i czystości. To dlaczego homo ma realizować swój zaburzony popęd seksualny?
  • apolonia powiedział(a):
    @"Tomasz i Ewa"  a jak masz córkę która jest normalna tj hetero i ma ok 30- 40 lat i wielkie pragnienie rodziny ale jest samotna bo nie miała szczęścia poznać kogoś kto chciałby się z nią ozenic to co też aprobujesz żeby się puszczała na prawo i lewo bo ma swoje potrzeby?? Mam sporo takich koleżanek które są wartościowe i mimo że marzyły o mężu i dzieciach są samotne ale mimo to żyją z godnością, angażują się w różne inicjatywy charytatywne. Nie każdy musi zaspokajać swoje potrzeby seksualne nawet jeśli są prawidłowo ukierunkowane. Podobnie osoby konsekrowane muszą żyć w celibacie i czystości. To dlaczego homo ma realizować swój zaburzony popęd seksualny?
    Znam wiele takich kobiet. 40 lat to po herbacie. Kobieta jest seksualnie najatrakcyjniejsza pomiędzy 18 a 25. Jak przegapi ten czas to potem jest z każdym rokiem coraz trudniej. Czasem mają za wysokie wymagania i szukają księcia z bajki, który... sprosta wymaganiom rodziców. A czasem mają opory przed pójściem do łóżka przed ślubem, czym ich bardziej „obrótne” koleżanki łatwo zdobywają mężów. 

    T ;)
  • Dla mnie sprawa jest prosta - dorośli ludzie mogą żyć jak chcą, nie wymagam od nich by "żyli w kącie, po cichu, nie dyskryminuje kogos i nie każe się ukrywać tylko dlatego ze mnie czy konus innemu się nie podoba albo za bardzo fantazjuje o seksie homo. Jest mnóstwo związków które wzbudzają większa sensacje a dla niektórych i zgorszenie, np pary z duża różnica wieku, z różnych kultur, po rozwodach, itd. Niech sobie żyją w związkach, jak ślub wezmą to mojemu małżeństwu tez to nie zaszkodzi ani nie ujmie. Wystarczy powstrzymać się od nazywania dewiantami, zboczeńcami itd. To takie trudne?
  • Bo prawo ma ułatwiać życie malzenstwom a nie zwiazkom partnerskim różnego rodzaju. Rodzina stoi na straży ladu moralnego. Ona wychowuje dzieci i w nich rodzą się kolejne pokolenia. Po to są ulatwienia dla rodzin i prawo rodzinne i szczególne miejsce małżeństwa w społeczeństwie. To nie jest ukłon w stronę emocjonalnych związków kogokolwiek ani preferencji seksualnych.
  • Jakie konkretnie ułatwienia masz na myśli? Poza tym nie każde małżeństwo ma dzieci, ani nie każde chce. Oanstwo nie uzależnia ich praw od wydajności rozrodczej.
  • Np dziedziczenie, opieka prawna, wspolne rozliczanie podatków,  prawo do adopcji.
    To co piszesz o posiadaniu bądź nie dzieci nie ma znaczenia. Małżeństwo to ład spoleczny. Jest nastawione na trwałość. Czego nie można powiedzieć o wiekszosci związków partnerskich. Jest podstawową jednostką narodów i społeczeństw. Ludzie na wojnach niepodległościowych i powstaniach walczyli przede wszystkim dla swoich rodzin, żeby mogły żyć w wolnym państwie. Dlatego rodzina powinna być pod szczególną ochroną. I mieć szczególne prawa.
  • @Paprotka to pojedź do Sitges na wakacje. Może zmienisz zdanie. Ja byłam tam po sezonie i takiego publicznego okazywania "miłości" to ja na oczy nie widziałam wśród par hetero. Nie mówiąc już o wyuzdaniu, mnogości sexshopów, i ilości panów z jakimś dziwnym porażeniem przy chodzeniu.
    @Tomasz i Ewa Nawet tutaj w ostanich paru miesiącach było parę artykułów w prasie typu magazyn  Migros, Ikea itp., poświęconych parom jednopłciowym wychowujących dzieci wspólnie. Nie musi być od razu adopcja. Ot takie ocieplenie wizerunku i same pozytywy. Jest to tematem tez zajęć ES w szkole.
    Podziękowali 2draconessa Barbasia
  • Nie no serio , obrazek geja robiącego awanturkę  zazdrości i focha ze łzami , utwierdza mnie w przekonaniu , że to nie jest normalne zachowanie męskie , z tymi wszystkim przerysowanymi gestami , mimiką twarzy , makijażem , oraz trzepotaniem rzęs.
    Tego teatru nawet kobiety tak.nie robią.
    lub inny obrazek , kawiarnia , I trzepotanie rzęsami jednego faceta do drugiego.
    Lol
    To tragikomiczny i żenujący obraz upadku.
    Podziękowali 2draconessa kiwi
  • edytowano 16 marzec
    Paprotka powiedział(a):
    Dla mnie sprawa jest prosta - dorośli ludzie mogą żyć jak chcą, nie wymagam od nich by "żyli w kącie, po cichu, nie dyskryminuje kogos i nie każe się ukrywać tylko dlatego ze mnie czy konus innemu się nie podoba albo za bardzo fantazjuje o seksie homo. Jest mnóstwo związków które wzbudzają większa sensacje a dla niektórych i zgorszenie, np pary z duża różnica wieku, z różnych kultur, po rozwodach, itd. Niech sobie żyją w związkach, jak ślub wezmą to mojemu małżeństwu tez to nie zaszkodzi ani nie ujmie. Wystarczy powstrzymać się od nazywania dewiantami, zboczeńcami itd. To takie trudne?
    Czy jestes za poligamią?  A kazirodztwo ? W końcu ludzie dorośli żyją jak chcą i nie musza sie ukrywać - "małżeństwu to nic nie ujmie" pytam całkiem serio bo jestem ciekawa twego zdania 


    pary z duża różnica wieku, z rożnych kultur itd. nie wzbudzają we mnie sensacji bo to ich sprawa - przypomnij mi tylko czy takie pary organizują swoje marsze jak homoseksualiści marsze wolności czy równości albo maja swoje karty jak ta warszawska lgbt ?
    Podziękowali 2ane draconessa
  • edytowano 16 marzec
    . Pomylka
    Podziękowali 1formatka
  • Paprotko, nie możemy żyć jak się komu podoba, tylko zgodnie z Prawem Bożym. Jeżeli ktoś je łamie, a wydaje mu się, że nikogo nie krzywdzi, to jest w błędzie. Przypadek gejów dobrze to ilustruje. Niezależnie od tego, jak bardzo społeczeństwo jest im przychylne, jak bardzo się ich afirmuje, cały czas cierpią psychicznie i nie mogą poradzić sobie z samotnością. Dlatego chrześcijanin powinien traktować ich z troską i starać się nakłonić, aby zeszli ze złej drogi. Wbrew pojawiającym się w tym wątku opiniom, jest to całkowicie możliwe i jest na świecie wielu wspaniałych rodziców, także wielodzietnych, którzy mają w swojej historii taki epizod.
  • Maciek_bs powiedział(a):
    Paprotko, nie możemy żyć jak się komu podoba, tylko zgodnie z Prawem Bożym. Jeżeli ktoś je łamie, a wydaje mu się, że nikogo nie krzywdzi, to jest w błędzie. Przypadek gejów dobrze to ilustruje. Niezależnie od tego, jak bardzo społeczeństwo jest im przychylne, jak bardzo się ich afirmuje, cały czas cierpią psychicznie i nie mogą poradzić sobie z samotnością. Dlatego chrześcijanin powinien traktować ich z troską i starać się nakłonić, aby zeszli ze złej drogi. Wbrew pojawiającym się w tym wątku opiniom, jest to całkowicie możliwe i jest na świecie wielu wspaniałych rodziców, także wielodzietnych, którzy mają w swojej historii taki epizod.
     

    Czlowiek ma wolną wolę.
    Sodoma nie wykazała woli zmiany .
    Warto brać to pod uwagé, aby w tej trosce nie rozbić się o złudzenia.
    Wolna wola to trudny dar.

    Walka o ròwne prawa , mowa o jakiejś wydumanej dyskryminacji , to nie jest wola zmiany , no chyba , że pod swoje dyktando.
    I taki pozew przeciwko Godek jest tego jaskrawym przykładem.
    Oraz walka z rodziną i wartoŝciami.
    Trochę przespaliśmy moment kiedy Ci wszyscy kolorowi są przy mediach i mają do nich swobodny dostep czego nie można powiedzieć o stronie przeciwnej .
    Ale pochylajmy się z troską a Oni nas dymać w dupe będą w tym pochyleniu.
    Co zresztą robią raz za razem.



  • @"Tomasz i Ewa" , Twój ostatni tekst o kobietach był obraźliwy i seksistowski. Waż, prosze, słowa. 
  • @Paprotka , nie uważam, że matka, ojciec i dziecko to jedyny model, ale jedyny rozwojowy. Życie po cichu to normalne życie, bez wychodzenia na ulice, obsciskiwania się w miejscach publicznych, bez gorszących przebieranek itp

    Dodam jeszcze, ze nie rozumiem obaw, że homo, który założy rodzine będzie się spełniał w klubach. Gej musi, bo się udusi, a hetero, któremu współmałżonek odmawia juz nun powinien. Podwójne standardy?
    Podziękowali 1Rogalikowa
  • edytowano 16 marzec
    Jakoś szczerze nie mam pojęcia ani takiej wyobrażni jak z troską rozmawiać z Biedroniem , czy Rabiejem.
    O nich miedzy innymi jest tytuł wątka jako o aktywistach.
    Oni jak widać troszcza się o własnã d...ę.


    A My mamy stawać do rozmowy na baczność bo boimy się jakiejś mniejszosci.

    I nie wcale nie uważam aby w rozmowach z aktywistami pochylać się z troską bad nimi.

    Mamy się pochylać z troską nad sobą, nad naszymi rodzinami , nad burzeniem Ich wydumanej pewności siebie swoich praw , bo Oni tym sposobem wchodzą w b
    Nasze prawa i depczą naszą wolność , bo boiny się posądzania o nienawiść albo co ŝmieszniejsze o zamykanie ich w jakichś nieistniejących katakumbach ukrywania się.
    Swobodny dostěp do mediòw pokazuje gdzie ta troska jest realnie i gdzie oni tę naszą troskę i nie tylko mają ......

    A ostatni występ Biedronia i wyjście ze studia po tym jak dziennikarz ( wreszcie jakiś odważny ) zapytał Go o biologię, ròżnice płci I fizjologię.
    Oni nie chcą rozmowy ani troski naszej.
    Oni chcą demoralizacji i wywròcenia praw do góry nogami , żeby nie napisać dobitniej.
    Tego chcą aktywiści I pozew jasno to pokazuje , zero rozmòw , tylko dostosowanie się do wymagań .
    A jak nie , to foch , dyskryminacja , nietolerancja i katotalibski kraj.


    Nie bardzo rozumiem sens dialogu ze zboczeńcem domagających się praw ròwnającym się małżeństwu.
    I uważam , że jest to porażka tej troski.

  • A mi się tekst Tomasza podoba :) :) 
    Podziękowali 2Tomasz i Ewa Milagro
  • edytowano 16 marzec
    Jakie nastãpilo pomieszanie pojęć i zasad dyktowania warunkòw i praw ,gdy to rodzina jest stawiana jako ta , ktòra ma się stawić do rozmowy jako podporządkująca się , zamiast być stroną nadrzędną i dyktukącą warunki tejże.
    Bo poki co tak te rozmowy wyglãdają.
    Oni dyktują co możemy mówić i jak mamy mòwić.

    Bo ja np nie mam.ochoty na rozmowe o prawach , z kimś kto domaga się jego wywròcenia od podstaw.
    Prawa obywatekskie ma , i nikt ich nikomu nie odbiera i wystarczy .
    Z dwoch facetòw rodziny nie zrobimy i żadne rozmowy tu nic nie zmienią ani troska.
    To chyba oczywiste.
  • edytowano 16 marzec
    Jak się w takich dyskusjach oponentom kończą argument to zaczynają straszyć .

    Kończą się argumenty za aborcją , słyszę pytanie. Co zrobisz jak twoja nastoletnia córka zostanie zgwałcona i zajdzie w ciążę.
    W dyskusji o homoseksualiźmie , mamy odpowiadać co zrobimy jak dziecko zadeklaruje że jest homo.


    To ja pytam @Tomasza i @Paprotka co zrobicie jak wasze nastoletnie dziewicze dziecko nakłonione do homoseksualnego eksperymentu, zabawy zarazi się wirusem HIV.
    Bezwzględnie proszę o odpowiedź.
    Podziękowali 1Joannna
  • Ja ci powiem, co ja bym robiła. Zachecilabym do leczenia.. Obecnie z HIV można żyć długo... Choć osobiście wolałabym  żeby żadne dziecko nie złapalo tego, oczywiście ... Także to hetero, bo przecież nie tylko homoseksuakisci chorują  
  • edytowano 16 marzec
    Ja doprawdy uwielbiam tego typu argumenty
    A co zrobisz gdy Twoja corka/ syn.........

    To pokazuje brak argumentòw na poparcie falszywych tez głoszonych , zupelnie niezgodnych z prawdą przez osoby tak stawiające pytania.
    Stają same pod ŝcianą braku argumentòw na popieraną głupotę, ktorej nijak obronić się już nie da.
    Więc puszczają ŝlepaka jako niby strzał zabòjczy.

    Podziękowali 1Monika73
  • Ja uważam  że Kościół katolicki ma prawo zabraniac związków homoseksualnych. Ale państwo to nie kościół. Wręcz jest prawny zakaz dyskryminacji osób o takiej orientacji i to nie tylko w konstytucji. I raczej to powszechne zjawisko w tzw krajach cywilizowanych. 
    Podziękowali 2M_Monia kociara
  • edytowano 16 marzec
    @Monika73 tak w punktach wymień tę dyskryminację jaka u nas niby jest pod tym.względem.
    Punkty tylko.
    O homodyskryminacji piszę.
    Punkty.
  • Zdecydowanie większy procent nosicieli HIV mają homoseksualiści z racji na rozwiązły tryb życia .  
    Tak wybrażam sobie , że gdyby ktoś namówił twojego nastoletniego  syna na nowe doznania seksualne w postaci orgii gejowskiej skutkiem czego okazałoby się że został zarażony wirusem. Spokojnie byś uznała że młodość musi się wyszukiwać, i dobrze że starsi dzielą się doświadczeniem. A teraz twoją rolą jest zachęcic dziecko do leczenia.
    " Synu zachęcam cię podejmij leczenie...."
    Podziękowali 1draconessa
  • Dajcie spokòj własnym dzieciom.
    Nie obrażajcie porządnych ludzi dywagacjami od czapy.
    Podziękowali 1kiwi
  • Małgorzato, choćby to  że pisze się o nich lub mówi w sposób obrazliwy. Nawet termin zboczeniec mnie osobiście razi.. Znam kilku homoseksualistów, nie wnikam w szczegóły ich życia intymnego, a jako koledzy są bardzo fajni. 
    Podziękowali 2Tomasz i Ewa Agnicha
  • Masz rację dałam się wkręcić , chociaż czasami odwrócenie sytuacji , pozwala na zmianę punktu widzenia. Stąd moje pytanie.

Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.