Witaj, nieznajomy!

Wygląda na to, że jesteś tutaj nowy. Jeśli chcesz wziąć udział, należy kliknąć jeden z tych przycisków!

Strajk nauczycieli

13567146

Komentarz

  • Elunia powiedział(a):
    Nie mam telewizora w domu od lat, ale czytałam wasze postulaty. Chyba, ze czegoś nie doczytałam to mnie oświeć.
    O likwidacji KN nie było ani słowa.
    Ależ ja jestem jak najbardziej za.
  • Ok.a reszta? Jakie macie dokładnie postulaty poza finansowymi. Gdzie jest słowo "uczeń" w postulatach?
  • Elunia powiedział(a):
    Ok.a reszta? Jakie macie dokładnie postulaty poza finansowymi. Gdzie jest słowo "uczeń" w postulatach?
    Nie wiem jak reszta. Mówię za siebie.

    Uczeń? Jaki dobry, kreatywny, porządny nauczyciel przyjdzie do roboty za 1600 na start? Ucznia czeka spotkanie z frustrowanym ,wiecznie zmęczonym i wkurzonym co najwyżej czterdziestolatkiem (ja  i moje koleżanki to najmłodsze w tej chwili osoby w moim liceum).

    26-letnia matematyczka właśnie zaszła w ciążę, przed tym faktem zaś była w nieustannym szoku, że w szkole nie ma 18 godzin roboty, na przerwach nie ma siku (bo dyżury), uczniowie są niewychowani, rodzice nieprzyjemni, klasówki się same nie napiszą i nie sprawdzą, itp. Przy pierwszych mdłościach poszła na zwolnienie i teraz ja (lat 43) jestem najmłodsza. 

    Uczeń jest dla mnie najważniejszy, ale tego ucznia niedługo będą uczyć babcie przed emeryturą, bo w moim liceum średnia wieku to czterdzieści kilka lat.
    Podziękowali 1Agnieszka88
  • zieeeewww
    Musiałabym pisać to samo, co w wątku o chronieniu dzieci, a nie chce już mi się. 
    Najpierw reformy, potem podwyżki. Reanimacji trupa nie popieram.
  • edytowano 23 marzec
    Elunia powiedział(a):
    zieeeewww
    Musiałabym pisać to samo, co w wątku o chronieniu dzieci, a nie chce już mi się. 
    Najpierw reformy, potem podwyżki. Reanimacji trupa nie popieram.
    Ok. Ja tez  nie będę się kopać z koniem.
  • Nie jestem koniem. Właśnie ostatniego konia u nas pożegnano i nie mam guana do ogródka. 
  • Elunia powiedział(a):
    Nie jestem koniem. Właśnie ostatniego konia u nas pożegnano i nie mam guana do ogródka. 
    Ok.
  • edytowano 23 marzec
    Ależ młodych się nie przyjmuje. U nas dwie rodziny w szkole zawlaszczyly wszystkie etaty . 
    Kiedyś bardzo chciałam być nauczycielka. Jako jedyna na roku dostałam laurke metodykow - uwielbialam uczyc. Ale miejsc pracy w Krk nie było.  Tylko zastępstwa. I tak ciągnęłam dwa etaty do porodu pierwszego, potem wrócił nauczyciel. 
    To najlatwiejsza praca jaką wykonywalam.  Idealna dla matki. 
  • Monira powiedział(a):
    Ależ młodych się nie przyjmuje. U nas dwie rodziny w szkole zawlaszczyly wszystkie etaty . 
    Kiedyś bardzo chciałam być nauczycielka. Jako jedyna na roku dostałam laurke metodykow - uwielbialam uczyc. Ale miejsc pracy w Krk nie było.  Tylko zastępstwa. I tak ciągnęłam dwa etaty do porodu pierwszego, potem wrócił nauczyciel. 
    To najlatwiejsza praca jaką wykonywalam.  
    Zapraszam do Gdańska. 
  • edytowano 23 marzec
    Nie mieszkam w Gdańsku.A przyglądając się środowisku nauczycielskiemu czuje coraz większą niechęć . 
    Nie chciałabym już wrócić do szkoły , właśnie ze względu na towarzystwo, niestety.
    Mam wrażenie że szkola demoralizuje przede wszystkim nauczycieli.

    Bogu dzięki,  że jeszcze zdarzają się czasami prawdziwi nauczyciele. Bardzo bym chciała żeby moje dzieci miały choć jednego dobrego belfra w życiu. 

    Podziękowali 3E.milia Sylwunia Milamama
  • Przez chwilę, jako nastolatka myślałam o tym żeby zostać nauczycielką. Widziałam jednak ile zarabia moja Mama, dlatego odpuściłam sobie. Przecież ktoś, kto wybierał tą pracę 10 lat temu wiedział, że zarobki są słabe. Po drugie, dlaczego nauczyciele nie zmienią pracy i nie pójdą do tej przysłowiowej kasy w Biedronce. Jak odpłyną pracownicy do szkół, to szybko znajdą się pieniądze, aby im więcej zapłacić. Czy praca w Biedronce jest uragajaąca? Moja Mama poszła na emeryturę w wieku 50  lat bodajże . Po 30 latach pracy. . Kocham ją nad życie, ale nie rozumiem, jak to możliwe. 
  • Jeśli większość nauki odbywa się na korkach to kompletnie nie rozumiem po co szkoła ???

    Podziękowali 3Monira Bea Agmar
  • Malgorzata powiedział(a):
    Jeśli większość nauki odbywa się na korkach to kompletnie nie rozumiem po co szkoła ???

    Zrozumiesz, jej tej szkoły zabraknie.  Twoje dzieci w liceum tez miały nauczanie domowe?
  • beatak powiedział(a):
    Malgorzata powiedział(a):
    Jeśli większość nauki odbywa się na korkach to kompletnie nie rozumiem po co szkoła ???

    Zrozumiesz, jej tej szkoły zabraknie.  Twoje dzieci w liceum tez miały nauczanie domowe?
      Byłabym szczęśliwa.

    Już pisałam, moje dzieci nigdy nie miały korków.
  • A ED w liceum miały ?
  • edytowano 23 marzec
    beatak powiedział(a):
    Malgorzata powiedział(a):
    Jeśli większość nauki odbywa się na korkach to kompletnie nie rozumiem po co szkoła ???

    Zrozumiesz, jej tej szkoły zabraknie.  Twoje dzieci w liceum tez miały nauczanie domowe?


    Skoro rynek korków kwitnie to wiekszosc dzieci i młodzieży ma już edukację domową, z tym , ze najpierw idzie do szkoly.
    To proste.
    Podziękowali 3Agnieszka Elunia Monira
  • Malgorzata powiedział(a):
    beatak powiedział(a):
    Malgorzata powiedział(a):
    Jeśli większość nauki odbywa się na korkach to kompletnie nie rozumiem po co szkoła ???

    Zrozumiesz, jej tej szkoły zabraknie.  Twoje dzieci w liceum tez miały nauczanie domowe?


    Skoro rynek korków kwitnie to wiekszosc dzieci i młodzieży ma już edukację domową, z tym , ze najpierw idzie do szkoly.
    To proste.
    Czy Twoje dzieci miały ED w liceum?
  • beatak powiedział(a):
    A ED w liceum miały ?
    Nie , i żałują.

  • To przecież w I klasie wiedziały (A Ty to już na pewno) jak beznadziejnie jest w szkole i nic z tym nie zrobiliście?  No, nie wierzę. 
  • edytowano 23 marzec
    @beatak 
    naprawdę smutne jak piszesz, Twoje wpisy o niezastapionej szkole, przecież szkoła to masowa produkcja przeciętniaków , zbija kreatywność dzieci , nie lubi inności i mogłabym wymieniać bez końca, zresztą na studiach na pierwszym roku o tym miałaś .

    W dzisiejszych czasach szkoła dla rodziców świadomych to konieczność w dużej mierze że względów zawodowych, muszą po prostu pracować, jakby mogli to z pewnością duża część na szły prywatne czy właśnie edukację domowa by przeszła.
    Podziękowali 2Klarcia Isako
  • I cóż takiego strasznego jest w liceum nie do ogarnięcia przez rodzica , który liceum jedno czy drugie skończył wcześniej? Materiał się nie zmienił od 30 lat jak widzę , w dużej mierze młodzież się uczy sama w domu, histeryczne nauczycielki straszą jak to sobie nie poradzą na maturze czy  jak nie zrobią czegoś  to dostaną jedynkę  :p
  • Agnieszka powiedział(a):
    @beatak 
    naprawdę smutne jak piszesz, Twoje wpisy o niezastapionej szkole, przecież szkoła to masowa produkcja przeciętniaków , zbija kreatywność dzieci , nie lubi inności i mogłabym wymieniać bez końca, zresztą na studiach na pierwszym roku o tym miałaś .

    W dzisiejszych czasach szkoła dla rodziców świadomych to konieczność w dużej mierze że względów zawodowych, muszą po prostu pracować, jakby mogli to z pewnością duża część na szły prywatne czy właśnie edukację domowa by przeszła.
    A w którym to miejscu ja napisałam o niezastąpionej szkole? Proszę o cytat.
  • Moje dzieci jak miały natłok nauki, to nie szły do szkoły, żeby się porządnie pouczyć. To co one robiły w szkole? :))
  • beatak powiedział(a):
    Malgorzata powiedział(a):
    Jeśli większość nauki odbywa się na korkach to kompletnie nie rozumiem po co szkoła ???

    Zrozumiesz, jej tej szkoły zabraknie.  Twoje dzieci w liceum tez miały nauczanie domowe?
    Tutaj  :D :p
  • edytowano 23 marzec
    No, akurat w tym przypadku miałam rację, bo Małgorzata nie zdecydowała się na ED w liceum. Ciekawe dlaczego? Może dlatego, że przy całej swojej mądrości nie była jednak w stanie zastąpić tej strasznej, nadającej się do zaorania szkoły. 
  • Widzisz akurat dzieci Małgorzaty znam osobiście, i wybrały licea dwujęzyczne, reszta chwilowo ma czas do liceum i obecnie są w bardzo dobrej szkole prywatnej .
    Podziękowali 2Malgorzata Bea
  • edytowano 23 marzec
    Agnieszka powiedział(a):
    Widzisz akurat dzieci Małgorzaty znam osobiście, i wybrały licea dwujęzyczne, reszta chwilowo ma czas do liceum i obecnie są w bardzo dobrej szkole prywatnej .
    Czyli jednak szkoły a nie ED? I w tych prywatnych szkołach i liceach dwujęzycznych uczą ufoludki? 
  • edytowano 23 marzec
    beatak powiedział(a):
    No, akurat w tym przypadku miałam rację, bo Małgorzata nie zdecydowała się na ED w liceum. Ciekawe dlaczego? Może dlatego, że przy całej swojej mądrości nie była jednak w stanie zastąpić tej strasznej, nadającej się do zaorania szkoły. 
      Może nie wiesz , ale nie wszedzie jest dobry dostęp do LO w trybie ed, nie bylo dobrego dostępu wcześniej , a teraz jest rejonizacja.
    Jak myślisz dlaczego system tak broni sie przed ed??
    To nie jest aż tak swobodny wybor  LO w wielu wojewodztwach w Polsce.
    Ciekawe dlaczego ??
  • Nie wiem, spytaj Pani minister. 
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.