Witaj, nieznajomy!

Wygląda na to, że jesteś tutaj nowy. Jeśli chcesz wziąć udział, należy kliknąć jeden z tych przycisków!

Dlaczego chodzę na Mszę Trydencką?

edytowano 1 maj w Arkan Noego








Podziękowali 1mamababcia
«13456710

Komentarz

  • edytowano 1 maj
    03 13:00
    Czepnę się:
    nasze grzechy nie dokładają Chrystusowi cierpienia na krzyżu.
    Pan Jezus jest teraz niecierpiętliwy. 
  • Pewnie skrót myślowy.
  • O!
    Dzięki  :)
  • Ja ze swojej strony polecę jako uzupełnienie ksiazke "Duch Liturgii" Ratzingera. Jestem świeżo po lekturze i Ratzinger z wielka mądrością i miłością pisze o liturgii jako rzeczywistosci ktora sie dzieje przez wieki i przenika czas i rzeczywistość.
    Podziękowali 2Zuzapola Katia
  • @Dorota bardzo dziękuję, przypomniałaś mi na co tak czekałam, już kupiłam i nie mogę się doczekać aż przyjdzie.
  • Wysłuchałam i mam mieszane uczucia co do wypowiedzi. 
    Nie będę rozwijać tematu, mogę tylko powiedzieć, dlaczego nie chodzę - bo nie mam gdzie. 
    Jednak i tak niektóre wypowiedzi nie podobają mi się.
  • Nie chodze bo mam daleko.
    A nie bede w niedzieli tracić na dojazdy.


  • jak by ktoś mnie zapytał to odpowiedziałabym tak " .... bo Msza Wszechczasów i Jej bogactwo to największe Odkrycie mojego życia"  <3
  • Podoba mi się twoja odpowiedź, @In Spe .
    Podziękowali 1In Spe
  • Dla mnie słuchanie Mszy Trydenckiej jest naturalną konsekwencją przylgnięcia do Tradycji Katolickiej.
    A odkrycie Tradycji u mnie to było odnalezienie ostatniego pasującego puzelka do życiowej układanki. Pewne sprawy stały się usystematyzowane, a mój sensus catholicus odczuł, że znalazł się w domu :)
  • A ja mam takie pytanie dla tych co chodzą co jesli z jakichs wzgledow, wyjazd, urlop itp nie macie mozliwosci isc w starym rycie. To idziecie na NOM? Czy nie idziecie wcale w niedzielę.
  • edytowano 3 maj
    Nie chodzę na NOM.
    Tzn. Słucham transmisji Tridentiny w radiu, czytam Mszał na dany dzień, odmawiam różaniec.
    Podziękowali 2Aneczka08 asiao
  • My chodzimy na NOM, bez wyrzutów sumienia ;) ale na taką do zgody, bez fajerwerków, nie w naszej parafii niestety , na Trydencką raz w miesiącu w naszym mieście, latem na rekolekcje tradycyjne tydzień 
    Podziękowali 2Aneczka08 Katia
  • PaniWiosna powiedział(a):
    Nie chodzę na NOM.
    Tzn. Słucham transmisji Tridentiny w radiu, czytam Mszał na dany dzień, odmawiam różaniec.
    A jak jesteś na ślub, komunie itp zaproszona?. Mnie ciągnie do liturgii trydenckiej choc  nie rozumiem niestety podejścia że jak nie ma dostępu do Tridentine to nie idę wcale na Mszę w niedziele i popelniam grzech ciężki... No nie rozumiem...
  • Też mamy znajoma rodzinę, która tylko na Trydencka, jak nie ma tam  gdzie jada to nigdzie nie ida, nawet w niedzielę. Dla mnie taka postawa jest niepojeta 

  • Ja też tego nie rozumiem... 
    Podziękowali 1mamababcia
  • edytowano 3 maj
    @PaniWiosna ;
    czy masz świadomość, że popełniasz w ten sposób grzech ciężki? 
    czytanie mszału czy odmawianie różańca nie zastępuje niedzielnej Mszy świętej.

    Rozumiem, że jak ktoś jest chory to słucha Mszy w radiu.
    Ale nie iść na Mszę i zrezygnować z przyjęcia Jezusa w Komunii, bo nam się nie podoba liturgia to jakieś nieporozumienie. Tak Was uczą ci tradycyjnie księża, że to ok? 
  • @Joannna ; sprawę mam przemyślaną i pozostaję przy swoim zdaniu. To nie jest mój pomysł. Jeśli ktoś ma chęć sobie poczytać powody takiej decyzji, może zerknąć na przykład tu:
    https://www.piusx.org.pl/zawsze_wierni/artykul/335

    Na proszone śluby i komunie chadzam na NOM.
    Podziękowali 2szczurzysko asiao
  • Przeczytałam i jestem przerażona i oburzona jednocześnie. 

    Mieszkamy w Polsce, w wielu parafiach i przez wielu księży Msze sprawowane są godnie, z miłością i wiarą. Sugerowanie, że chodzenie na NOM jest zagrożeniem dla wiary a wręcz może być grzechem jest jakieś pogubione - przepraszam, brak mi słów!

    Przeraża mnie to, że będąc pobożnym wierzącym katolikiem można nie chodzić na Mszę w niedzielę i myśleć, że to nie grzech, a co za tym idzie nie spowiadać się z tego i świętokradczo przyjmować Komunię.

    Obudź się!
  • Jak to czytam to wychodzi, że nie jesteśmy w tym samym kosciele katolickim :'( 

    Jak Eucharystia może prowadzić do utraty wiary?? Że niby NŚ jest nieważny czy świętokradzki?

    Może jest ubozsza, mniej ma znaków ok z tym mogę się zgodzic. Ale nie z tym że NOM jest groźne dla wiary. To już zakrawa na bluźnierstwo w moim odczuciu. 

    Dla mnie stara msza jest bogactwem Kk a nie jedynym prawowitym kk. Można ją preferować i chodzić tylko na nią. Ale jak nie mam możliwości idę na nom. Bo jestem w Kk a nie w kościele trydenckim.
  • edytowano 3 maj
    Szatańska forma duszpasterstwa, tak ukształtować wiernym sumienie.

    W czasie NOM Chrystus Pan składa się w ofierze tak samo, jak w czasie NFRR. Nie ma żadnej istotowej różnicy. Jeśli subiektywny odbiór formy kultu ma być powodem rezygnacji z uczestnictwa, to wskazuje moim zdaniem na brak uchwycenia istoty. Chrystus Pan leżał w żłóbku otoczony gównem , a ofiarę składał będąc w pogańskich rękach na wysypisku śmieci. Doprawdy nie kumam, jak można w tak egocentryczny sposób ukształtować wiernym sumienie, by bardziej patrzyli na własne estetyczne doznania, niż obiektywny stan rzeczy - urzeczywistnienie zbawczej ofiary.
  • Wybacz, ale sprawę mam skonsultowaną z żywym autorytetem w tej dziedzinie. 
  • PaniWiosna powiedział(a):
    @Joannna ; sprawę mam przemyślaną i pozostaję przy swoim zdaniu. To nie jest mój pomysł. Jeśli ktoś ma chęć sobie poczytać powody takiej decyzji, może zerknąć na przykład tu:
    https://www.piusx.org.pl/zawsze_wierni/artykul/335

    Na proszone śluby i komunie chadzam na NOM.
    A mogę,  z ciekawości, zapytać, czy przyjmujesz Komunię na tych zaproszonych mszach ?
    Podziękowali 2Aneczka08 AleksandraB
  • Tyle że nie liczy się zdanie księdza X choćby był biskupem.

    A oficjalna nauka Kk . A ta mówi jasno jak traktować świadoma nieobecność na Mszy w niedziele.


    Podziękowali 3Joannna Gosia5 Aga85
  • No dobrze, ale czy poznając przez forum wiele osób, które uczestniczą wyłącznie w Mszy posoborowej zauważasz te problemy, o których mowa w artykule? Rozumiem, że kardynałowie w 1969 roku mieli różne obawy, ale czy po 50 latach możemy powiedzieć, że były one słuszne? Moim zdaniem - nie były. Nie jest prawdą, że katolicy zamienili się w protestantów, że stracili cześć dla Najświętszego Sakramentu, że przestali rozumieć teologię Mszy św. Te intuicje były błędne.
  • edytowano 3 maj
    @PaniWiosna ;Ja nie mam nic do Ciebie - takie masz sumienie, rób jak uważasz. Dla mnie to jest błędnie ukształtowane sumienie - napisałem dlaczego. Mieć pretensje do Maryi i nie pójść do żłóbka, bo to zagrożenie dla wiary w Boskość Jezusa. :)
  • @E.milia tak.
  • PaniWiosna powiedział(a):
    @E.milia tak.
    Dzięki. 
  • @Maciek_bs ; ja nie umiem stać w rozkroku.
    Co do reszty spraw, to jest za dużo do pisania i nie bardzo mam chęć się wywnętrzać.
    Do zatroskanych - na szczęście rzadko nie mam okazji iść na niedzielną mszę, chyba że choroba jakaś w domu.
    Podziękowali 2asiao szczurzysko
  • Joannna powiedział(a):
    Przeczytałam i jestem przerażona i oburzona jednocześnie. 

    Mieszkamy w Polsce, w wielu parafiach i przez wielu księży Msze sprawowane są godnie, z miłością i wiarą. Sugerowanie, że chodzenie na NOM jest zagrożeniem dla wiary a wręcz może być grzechem jest jakieś pogubione - przepraszam, brak mi słów!

    Przeraża mnie to, że będąc pobożnym wierzącym katolikiem można nie chodzić na Mszę w niedzielę i myśleć, że to nie grzech, a co za tym idzie nie spowiadać się z tego i świętokradczo przyjmować Komunię.

    Obudź się!
    Aneczka08 powiedział(a):
    Jak to czytam to wychodzi, że nie jesteśmy w tym samym kosciele katolickim :'( 

    Jak Eucharystia może prowadzić do utraty wiary?? Że niby NŚ jest nieważny czy świętokradzki?

    Może jest ubozsza, mniej ma znaków ok z tym mogę się zgodzic. Ale nie z tym że NOM jest groźne dla wiary. To już zakrawa na bluźnierstwo w moim odczuciu. 

    Dla mnie stara msza jest bogactwem Kk a nie jedynym prawowitym kk. Można ją preferować i chodzić tylko na nią. Ale jak nie mam możliwości idę na nom. Bo jestem w Kk a nie w kościele trydenckim.
    Anawim powiedział(a):
    Szatańska forma duszpasterstwa, tak ukształtować wiernym sumienie.

    W czasie NOM Chrystus Pan składa się w ofierze tak samo, jak w czasie NFRR. Nie ma żadnej istotowej różnicy. Jeśli subiektywny odbiór formy kultu ma być powodem rezygnacji z uczestnictwa, to wskazuje moim zdaniem na brak uchwycenia istoty. Chrystus Pan leżał w żłóbku otoczony gównem , a ofiarę składał będąc w pogańskich rękach na wysypisku śmieci. Doprawdy nie kumam, jak można w tak egocentryczny sposób ukształtować wiernym sumienie, by bardziej patrzyli na własne estetyczne doznania, niż obiektywny stan rzeczy - urzeczywistnienie zbawczej ofiary.

    https://www.piusx.org.pl/pobieranie/

    wykład x. Jana Jenkinsa FSSPX

    Dlaczego nowa Msza nie jest katolicka?

    Genialny wykład, jaśniej i bardziej treściwie już się nie da.

Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.