Smartfon dla nastolatka

Czy wasze nastolatki mają sprzęty typu smartfon itd., które pozwalają na swobodny dostęp do internetu? Jesteśmy właśnie na etapie wielomiesięcznej histerii u naszej trzynastolatki pt. "Tylko ja w naszej klasie nie mam internetu w komórce i nie mam telefonu dotykowego - jestem przez to inna i odstaję - wszyscy siedzą na czacie i grupach klasowych tylko ja jestem wyobcowana itd." 
A najgorsze jest to, że jest to prawda.
«13

Komentarz

  • Moje mają, niestety. Z wyżej przez Ciebie wymienionych powodów.
  • znajomi udostępniając smartfon córce lat 13 zainstalowali jakąś aplikację google i po 1,5 h dziennie odcina jej internet + może wchodzić tylko na strony odpowiednie dla jej wieku.
    Podziękowali 2beatak mamaw
  • @Aneczka08 czy mogłabyś się dowiedzieć co to za aplikacja?
  • Mój 13 latek ma tylko zwykły tel. Z tym, że to kwestia raczej osoby niż  wieku. Jak do tego dojrzeje by mądrze używać to dostanie.  Oczywiście chciałby smartfona, ale jakiś wykluczony z klasy przez to absolutnie nie jest. I nie nalega nawet. Starsi mają. Ale nie czatują, nie graja, nie ma ich na fejsie czy insta, ewentualnie jakiś komunikator ze znajomymi. Sami decydują. Używaja raczej jako użytecznego  narzedzia. Choć uzależnia w jakims stopniu każdego i tak moim zdaniem.


  • Google family. Trzeba mieć tylko konto na Gmailu
    Podziękowali 3mamaw AleksandraB Felicyta
  • Po tym jak jeden pan poprosił mnie bym zdjęła ubrania i zadzwoniĺa do niego wieczorem natentychmiast... moja 11-12 letnia córka powiedziała że jednak to bardzo dobrze że ona nie ma internetu na codzień. I pytała czy ten pan nas nie znajdzie.... Bo serdecznie dziękuje za takie problemy. Nie spieszy jej się. 

    Żebym jakieś ponętne zdjęcia na fb miała chociaż. ... a tu nic. Zero
  • Więc  smartfon ma ale bez dostępu do netu. Może sobie czasem wejść na WiFi jak musi albo jak się zgodzę w domu. Bo mam internet który można udostępnić i siedzi zwykle zamknięty w szafie
  • Dzięki! A może jeszcze się ktoś wypowie? Czy ktoś jeszcze nie daje dzieciom smartfonów???

  • Dopiero licealistkom. I to był błąd. Mogłam do studiów poczekać. Trochę czasu głupio tracą. 
  • Nastolatki to i 11 latki i 19 latki.
    Sporo tu było dyskusji. 13 latce bym nie dała, nawet teraz jak mają wszyscy. 
  • Znam tylko jednego nastolatka, który ma smartfona, a korzysta z niego niewiele, poza tym ma wiele swoich pasji. Reszta - im swobodniejszy dostęp, tym dzieci bardziej są jak mumie.
    Podziękowali 2Aneczka08 annabe
  • W tej aplikacji kontroli rodzicielskiej jest luka - wystarczy wejść w telefonie w tryb "samolotowy" zanim rodzic wyłączy dostęp do netu i można korzystać do woli. Wiem, bo doświadczyliśmy na własnej skórze...
    Jestem za tym żeby do internetu mieli dostęp ludzie pełnoletni. Niestety, w mojej rzeczywistości nieosiągalne. Dzieci wysyłają sobie wszelkie informacje szkolne przez messenger, informacje o zbiórkach czy działaniach harcerskich, itd.
  • @ola_g ; ale między kontrolowanym dostępem do internetu w domu, a smartfonem z nieograniczonym dostępem do netu, jest potężna różnica. O tym na forum już były kilometrowe wątki.
    Podziękowali 1Joannna
  • U nas taki sam problem i na razie się wstrzymujemy, zobaczymy jak długo damy rade. Córka ma 13 lat i mam już zle doswiadczenia z synem, który miał wcześnie dostęp i tylko z tel go widzę.
  • edytowano 12 maj
    @Elunia ale ja właśnie o tym piszę - mamy złudne poczucie kontroli, a wifi jest w domu ale nie tylko, jest na hasło w szkole ale hasło dzieciaki zawsze jakoś zdobędą, u kolegów itd. 
  • Mój nie ma nawet telefonu.
    Będzie latem miał 13 lat.
    Ubolewa , że tylko on nie ma.
    Wykluczenie z klasy odbywa się na poziomie głowy zainteresowanego .
    Klasa go nie wyklucza nigdzie.



    Ale mnie wykluczenia nie chwytają.
    Jestem rodzicem.
    I nikt mi jeszcze praw nie odebrał.

  • ola_g powiedział(a):
    @Elunia ale ja właśnie o tym piszę - mamy złudne poczucie kontroli, a wifi jest w domu ale nie tylko, jest na hasło w szkole ale hasło dzieciaki zawsze jakoś zdobędą, u kolegów itd. 
    Ale mi chodzi o to żeby nie miał smartfona w szkole.W domu jest komputer i może korzystać i wymieniać się informacjami o zadaniach i zbiórkach.
    Podziękowali 2Joannna ola_g
  • Ania D. powiedział(a):
    Znam tylko jednego nastolatka, który ma smartfona, a korzysta z niego niewiele, poza tym ma wiele swoich pasji. Reszta - im swobodniejszy dostęp, tym dzieci bardziej są jak mumie.
    takiego mamy, omc 13-latka, który ma tyle spraw w życiu, że telefonu używa żeby umówić się z kumplami:P internetu do używania map i czasem wyszukania jakiejś informacji. I tylko on ma smartfona- zresztą jakiegoś dostanego od kogoś;) reszta ma zwykłe telefony i jak maja kase na koncie to i tak nic innego nie robią, tylko gadają, gadają, gadają...
    Podziękowali 1Ania D.
  • Moi maja klasyczne komórki, tak jak i ja z resztą. W naszej rodzinie tylko małżonka ma smartfona. 
  • Gregorius powiedział(a):
    Moi maja klasyczne komórki, tak jak i ja z resztą. W naszej rodzinie tylko małżonka ma smartfona. 
    a w naszej tylko małżonek :smiley: 

  • Elunia powiedział(a):
    ola_g powiedział(a):
    @Elunia ale ja właśnie o tym piszę - mamy złudne poczucie kontroli, a wifi jest w domu ale nie tylko, jest na hasło w szkole ale hasło dzieciaki zawsze jakoś zdobędą, u kolegów itd. 
    Ale mi chodzi o to żeby nie miał smartfona w szkole.W domu jest komputer i może korzystać i wymieniać się informacjami o zadaniach i zbiórkach.
    dokładnie tak!
  • U mnie w szkole mają tylko licealiści , szkoła sama tego wymaga (sic!) bo niby coś na tych smarthach robią  :/ i jeszcze ma 7 klasista, ale tylko poza szkołą i muszę mu niestety często kazać odkładać na półkę , choć dużo czyta i ogólnie ma mnóstwo zainteresowań i ciągle coś robi w domu czy na dworze to jednak jak go wciągnie to siedziałby bezwiednie godzinami .
    Za kilka dni 11 latek na pewno nie będzie miał do lat 16  :D mu mówię ,bo to typ , który się uzależni totalnie , w sumie ma swoje zainteresowania, piłkę i jak tylko pogoda i towarzystwo dopisuje to go nie ma całymi dniami .
    Jednak do telefonu się trzęsie .
    Mało mnie akurat interesuje , że wszyscy mają. Zresztą nie pada u nas takie zdanie,bo od małego staram się powtarzać , że my to nie wszyscy ;) i chyba załapał o co chodzi  :D
  • u nas też szkoły wymagają bo na lekcjach z tłumacza korzystają , z kalkulatora , wyszukują jakieś informacje , wchodzą na strony np urzędów , oglądają maszyny itp 
  • nowa powiedział(a):
    u nas też szkoły wymagają bo na lekcjach z tłumacza korzystają , z kalkulatora , wyszukują jakieś informacje , wchodzą na strony np wurzędów , oglądają maszyny itp 
    Szkoła chyba nie ma prawa tego wymagac. Czy szkolastez sponsoruje te smartfony ;)  slownik i kalkulator kiedyś były ech...
    Podziękowali 1madzikg
  • edytowano 12 maj
    słowniki są tylko długo iść do biblioteki itd to pół lekcji mija a telefon każdy ma w kieszeni to szybko 
    ze słowników w domu korzystają
    a do szkoły prace domowe na pendraywach [czy jak to się pisze] noszą , wysyłają na meila , codziennie logują się na stronach typu instaling itp
    no i właśnie jak rozwiązać kłopot 1 komputera przy kilkorgu dzieci? 
    ja mam komputer drukarka z wi fi jest dwa smartfony 
  • Cytuję z wykładu: 

    Rodzic: kiedy jest dobry czas, żeby dać dziecku telefon z internetem?
    Ten, który wykładał: wtedy, gdy Pan uzna, że Pana dziecko jest gotowe na pornografię.
  • Moje chodzą do dziwnej szkoły bo mało mają zadawane z internetu.
    O ile w ogóle.
    Szkoła nie wymaga smartfona a nawet jest zakaz używania w szkole.
  • a do mnie nauczycielka dzwoniła z telefonu syna , 
    - fajnie ją przywitałam
     -słucham synuś co tym razem ?
    - ja nie synuś tu..... ale proszę przyjechać go zabrać ze szkoły 
  • nowa powiedział(a):
    a do mnie nauczycielka dzwoniła z telefonu syna , 
    - fajnie ją przywitałam
     -słucham synuś co tym razem ?
    - ja nie synuś tu..... ale proszę przyjechać go zabrać ze szkoły 
    Kawalera? Tego, co ma 19 lat?
  • edytowano 12 maj
    szczurzysko powiedział(a):
    nowa powiedział(a):
    a do mnie nauczycielka dzwoniła z telefonu syna , 
    - fajnie ją przywitałam
     -słucham synuś co tym razem ?
    - ja nie synuś tu..... ale proszę przyjechać go zabrać ze szkoły 
    Kawalera? Tego, co ma 19 lat?
    On wtedy miał lat 16-17
    Źle się poczuł 
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.