Auta rodzinne

2456735

Komentarz

  • Zafira, jest mała, a bagażnik jeszcze mniejszy
  • Wydaje mi się że dla nas najlepszym kompromisem będzie Turan.
  • Taw: mamy Tourana. 5msc :(
  • Socrat:
    Taw: mamy Tourana. 5msc :(
    7
  • Chrysler Voyager 3.3 Benzyna + gaz w kole
    Świetnie się prowadzi - wszędzie. Mężowi w trasie a mnie po mieście. Bardzo wygodny i nam wystarcza. Z tyłu jest tyle miejsca, że złożony wózek wchodzi, choć np. buty narciarskie wpychamy pod tylna kanapę. Ważne jest dla nas też to, że można wszystkie fotele i kanapę wyjąć i przywieźć np. kuchenkę, czy pralkę i czy krzesła. No i do sprzątania rewelacja (choć to syzyfowa praca - na szczęście męża nie moja :))
    Nam się przydaje także i dlatego, że możemy zabrać kolegów, koleżanki ze szkoły. W czasie drogi dalej, siedzę zwykle w środku, przy najmniejszej córci. I robię za kelnera - temu to, temu tamto ;) A fotele w środku bardzo wygodne.
    Gaz zminimalizował nasze rachunki za benzynę, choć i gazu pali średnio 14l.
    Mężowi w trasie przydaje się Tempomat (nie wiem jak to się pisze) - mówi: rewelacja!
    Także w porównaniu z poprzednim peugeot 807 jest nam o niebo lepiej.
  • no i nie napisałam - automatyczna skrzynia biegów. Byłam sceptycznie do niej nastawiona - teraz już się przekonałam - naprawdę wielka wygoda.
  • O, witajcie w klubie! :bigsmile:

    Skoro macie silnik 3.3 to zgaduję, że to wersja amerykańska. I od razu mam pytanie: czy musieliście przerabiać oświetlenie na normy europejskie, czy też mieliście takie od początku?

    Pozdrawia właściciel egzemplarza rocznik '94 :wink:
  • My też myślimy o zmianie auta.
    Teraz jeździmy alhambrą. I sprawdza się świetnie. Polecam! Przy siedmiu miejscach mamy sześciu pasażerów. Składamy siódmy fotel i wówczas jest dużo miejsca na bagaże. Ale gdy pojawi sie kolejny członek rodziny, to to rozwiązanie odpada. No i przy komplecie osób- zero bagażnika. Zważywszy, że dość dużo podróżujemy i to na długie trasy, auto rodzinne to podstawa.
    Ja osobiscie jestem fanką amerykańskich aut rodzinnych. Pewnie ze względu rozmiarów- opcje GRAND ( np. Chrysler). Wtedy bagażnik jest rzeczywiście większy niż w wersji standard. Niezależmie od marki myślimy o dieslu.
    Jednak co do chryslerów - podobno to strasznie awaryjne auta. A jakie są wasze doświadczenia w tym względzie?
    Alternatywą jest mercedes Viano- tez diesel. Z tego co sie orietuję są dostępne w trzech długościach- najdłuższy XL. Mąz miał okazję jeździć tym autem. I ma pozytywne zdanie. Ale ja mam wrażenie, że to bardziej autu towarowe zaadoptowane do przewozu osób. A może sie mylę?
    Podoba mi się też nowa Toyota previa. Ale chyba rozmiarowo nie jest większa od naszej Alhambry. Więc raczej odpada.
  • Strasznie awaryjne? Hm, nasz nie jest awaryjny, ale to auto z innej epoki i będzie pewnie jeździć aż się rozpadnie ze starości. O nowszych nic nie powiem, bo nie wiem. Możesz popytać na forum voyagerowców, do którego link dałem w innym wątku.
  • Znamy rodzinkę, którzy z czwórka dzieci jeżdża WW transporterem. Mieści im sie wszystko. Nawet rowery...
    Ale jakos osobiście nie wyobrażam sobie prowadzenia takiego auta.:bigsmile:
    To raczej chyba nie jest dobry model dla kobiety???
  • @Maciek - nic nie przerabialiśmy - ściągnięty ze Szwajcarii. I trzeba przyznać jest najmniej kłopotliwym autem (z 6 różnych jakie mieliśmy) pod względem usterek.
    Ania
  • Coraz więcej widzę kobiet za kierownicą dużych samochodów. Jedzie Toyota Hilux, albo Nissan Navara, a w środku zamiast jakiegoś mięśniaka wiotka niewiasta. Zresztą nawet Romana Giertycha wozi jego żona terenowym Jeepem :cool:
  • Co do prowadzenia Vana przez kobietę. Bardzo wygodnie. Jeżdżę takim już lat siedem. Teraz jak wsiadam do zwykłego osobowego czuję się tyłkiem na asfalcie.
    W vanie przede wszystkim więcej widać. I wygodniej się siedzi. Fotel ustawiam jak chcę - wyżej, niżej. Kierownica to samo. Prowadzenie super - w mieście takim jak moje (Zielona Góra) nie ma żadnego problemu. Jeździ się bezpieczniej, bo każdy ma pasy, podłokietniki. Odsuwane drzwi tylne dają komfort przy ciasnym parkowaniu. Wszyscy wyjdą. Wiadomo jest szerszy i dłuższy ale i przez to bezpieczniejszy. Ale lusterka super - wszystko naokoło widać. Nie mam problemów ze skręcaniem czy zawracaniem. Jednego tylko żałujemy, że jak jedziemy gdzieś dalej - dziadkowie nam się już nie mieszczą ;)
  • Akuczak, zgadzam się z tobą. Bo odkąd jeżdżę Alhambrą jazda zwykłym samodzodem osobowym, to dla mnie zło konieczne. Pytanie tylko czy jest jakaś granica rozmiarów samochodu, gdzie wielkośc przestaje być atutem a staje się niewygodą?
    (To głównie ja na codzień korzystam z vana)
  • Polecam stary, dobry autosan. 49+1 miejsc, kupa przestrzeni na bagaż, a po wyjęciu części siedzeń, można zaaranżować sporo miejsc do spania.

    T:bigsmile:
  • :bigsmile:
    A tak na serio?
  • Zaczynalismy od kompaktow. Najpierw byl sedanik, potem hatch back a na koniec kombi. Teraz od niecalych dwoch lat smigamy vanem z korei. Od nowosci zrobilismy jakies 54000km, zmienilem dwa razy zarowke H7 (tandeta wyprodukowana przez Philipsa, w Holandii, no name z Aldi sa o niebo lepsze :bigsmile:). Po 3 benzyniaczach mamy grzechotnika (klamaka). Pokochalem diesle.

    T:bigsmile:
  • Ja jezdzę na codzien VW Caravelle (prawie identyczny jak Transporter) i jak powyzsze panie w malym samochodzie czuje sie jak w puszce. Jedyny problem moze byc z parkowaniem w centrum (Warszawa) przyznam sie, ze czasem robie "kólka", zeby znalezc jakies dogodne miejsce, a taki np. swift kolegi wszedzie sie zmiesci ;)
    A jestem swiezym kierowca, czyli z kursowego opla corsy przesiadlam sie na VW. Od razu moze dodam, ze nie jestesmy pedantami i drobne obcierki, ktorych samochod przez dwa lata sie dorobil, np. o za blisko ustawiona latarnie ;) staramy sie nie widziec.
    Jezdzimy bardzo duzo, wiec jednak co jakis czas cos sie sypie, ale nie sa to jakies wielkie naprawy. Szybko zuzywamy tez klocki. Jest to oczywiscie disel. Miescimy sie bardzo swobodnie, w tygodniu wozimy do Warszawy jeszcze pracownice. Bagaznik wielki, na wakacje mozna wymontowac fotel i np. wozic w srodku psa, a wszystkie klamoty zmieszcza sie w bagazniku :)
  • Taw, dla nas odpada- z powodu niezbyt dużego bagażnika...
  • akuczak:
    Chrysler Voyager 3.3 Benzyna + gaz w kole
    Świetnie się prowadzi - wszędzie.
    jezdzimy takim samym autem moj Grand V 3.3 tez benzyna plus gaz w kole,ktorego tutaj obecnie nie uzywamy bo koszty benzyny niewielkie
    cudo do jezdzenia na dlugie trasy(nam zdarza sie raz w miesiacy wypad ok.600 km-rowy w jedna strone) takze wygoda niesamowita
    podroz nie meczy
    wstawilismy dodatkowo mala lodowke toz
    co do bagaznika to jest troche dluzszy od Voyagera,takze dwie walizki wejda
    w kazdym badz razie z malymi dziecmi mozna bagaze wkladac wlasnie pod nogi
    no i niesamowita wygoda odsuwane drzwi
    co do psucia sie to jak na razie (3 lata) bez usterek choc samochod kupiony uzywany i przede mna jezdzily nim 2 rodziny
    :wink:
  • Niby małe te autka co podaje (mniejsze od waszych) ale sporo jezdzimy. Róznica w spalaniu w najbardziej optymistycznej wersji to 2000zł rocznie, a moze byc wieksza wiec sie troche tych mniejszych trzymam. Przynajmniej na najblizsze 3-5 lat.
    Tutaj coś ciekawego
    http://www.autocentrum.pl/go/338__Volkswagen_Caddy_Maxi_Life_-_dwa_w_jednym__6__0__5__849147392.html
  • Samochód dla rodziny już wybrany, teraz można się rozejrzeć za maszyną dla ojca wielodzietnego. Proponuję taki model:

    OitL2Nma0Xo

    Cena - przystępna. :wink:

    image
  • ha,sliczne cacko tylko gdzie tym jezdzic???????aby wykorzystac cala jego moc??//:tongue:
  • Puławska odpada, bo tam stoją zdradliwe podpory i przypory. Ale katowicką się przejechać... :cool:
  • A my sprzedajemyduży samochód rodzinny (Kia Carnival 2.5 V6 gaz van 7 os.), bo zrobił się dla nas za mały! :D

    Może ktoś potrzebuje?
  • Filip:
    A my sprzedajemyduży samochód rodzinny (Kia Carnival 2.5 V6 gaz van 7 os.), bo zrobił się dla nas za mały! :D

    Może ktoś potrzebuje?
    Może coś więcej napiszesz... i jakąś fote...

    1. o aucie
    2. do kiedy zamierzasz ją sprzedać (pilne-mniej pilne)
    3. chyba ze to ogloszenie z dzialu "Moge chce pomoc" ;)
  • Taw:
    [quote]
    Filip:
    A my sprzedajemyduży samochód rodzinny (Kia Carnival 2.5 V6 gaz van 7 os.), bo zrobił się dla nas za mały! :D

    Może ktoś potrzebuje?
    Może coś więcej napiszesz... i jakąś fote...

    1. o aucie
    2. do kiedy zamierzasz ją sprzedać (pilne-mniej pilne)
    3. chyba ze to ogloszenie z dzialu "Moge chce pomoc" ;)[/quote]


    Kliknij na słowo "sprzedajemy". To jest link do aukcji na Allegro, gdzie wystawiliśmy ten samochód.
  • TAW to nie jest Carawela transporter owszem. Szukaj Carawelki z obrotowymi siedzeniami z tyłu rozkładaną tylną kanapą (łóżko dla 3 osób )
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.