Rekolekcje

edytowano styczeń 2007 w Arkan Noego
Rafał w wątku powitalnym napisał o rekolekcjach rodzinnych organizowanych przez Instytut Świętej Rodziny. Dlaczego warto się na nie wybrać? A może znacie inne rekolekcje rodzinne warte uwagi?
«134

Komentarz

  • Faktycznie uciekła ta dyskusja. Zbiorę się w sobie i odpowiem później. Teraz czas goni.
  • Odsyłam jednak do strony Instytutu bo do opisania potrzeba czasu i chwili spokoju, a tego akurat teraz mam deficyt. http://www.isr.org.pl/ISR/isr.htm Bardzo ważnym elementem rekolekcji jest to że objęta jest nimi cała rodzina od maluszka przez nastolatka (nawet zbuntowanego) do małżonków. Drugi element to pogłebienie więzi małżeńskich na które czasem barkuje czasu w życiu codziennym posród wypełniania wielu obowiązków.Znalezienie głebszego sęsu w prasowaniu koszuli, zmywaniu podłogi itp. Wiele małżeństw ma kłopoty z przejściem przez różne burze tam jest czas aby odnalexć się odnowa. Jest dzień wesela w którym odnawiana jest przysięga małzeńska ( podczas mszy) wracamy wspomnieniami do swojego pierwszego dnia małżeństwa jak i równiez zgłebiamy cośmy przysięgali i przed kim. Generalnie treści wiele. A okolica marzenie. Chce sie wracać:smile:
  • Oczywiście bardzo fachowo studenci z Łomianek
  • Miło, że wreszcie nie ma zastrzeżenia "Dzieci zostaw w domu!".
  • Rafale, a czy będą jakieś rekolekcje w zbliżającym się Wielkim Poście - to znaczy jestem przekonana, że będą ale czy znasz jakieś bliższe szczegóły?
  • NIestety nie to są wakacyjne rekolekcje, aczkolwiek trzeba juz o nich mysleć z początkiem roku aby "złapać" wolne miejsca.
  • Zainteresowałam się tymi rekolekcjami skoro można z dzieckiem w nich uczestniczyć.
    Planowaliśmy wyjazd nad morze. Jeden ośrodek mają właśnie w Wisełce nad morzem.Może udałoby się połączyć wypoczynek z Bogiem;)Poprosiłam Instytut o konkretne terminy rekolekcji i otrzymałam taką odpowiedź:

    Oczywiście, jest przewidziany udział rodzin nowych (zwykle też jeden z
    terminów jest przeznaczony dla tych, którzy przyjeżdżają po raz pierwszy -
    choć te podziały nie mogą być zbyt sztywne, bo nie wszyscy mają wpływ na to,
    kiedy mogą otrzymać urlop...).
    Co do dalszych konkretów dotyczących tegorocznych rekolekcji, prosiłabym o
    porozumienie się telefoniczne z Ośrodkiem Rodzin w Wisełce, z odpowiedzialną
    za dom i za zapisy na rekolekcje p.Renatą Puzyrewską - tel. 091 32 65 011.


    ps może sie spotkamy?
  • http://www.dk.oaza.pl

    Polecam rekolekcje Domowego Kościoła. Dla niezrzeszonych najlepsza byłaby Oaza Rodzin I st. (15 dniowa). Terminy podane są na stronie, kontakty także.
    W Oazie uczestniczą rodzice i dzieci do 12-14 r. życia. W czasie, gdy rodzice mają spotkania (zajęcia), dzieci mają oddzielne zajęcia z opiekunami.
  • Jesteśmy już zapisani, dzwoń teraz Kropko bo wiem że już brakuje miejsc.:bigsmile:
  • Witam!
    A czy ktoś mógłby mi podać choć przybliżone koszty uczestnictwa w rekolekcjach?
  • Czesc, uzyskałam przez telefon takie informacje:
    koszt za dzień wynosi 60 zł razem z wyżywieniem dla 2 najstarszych powyżej 12 lat
    koszt 60zł dla kolejnych dzieci 3-11 lat 40 zł dzieci do lat 3 złotówka. Rekolekcje trwają 12 dni (wybaczcie jeśli coś pomieszałam)
    terminy 23.06 - 6.07 w Ośrodku
    11-24.07 ostatnie 3 miejsca w Kampingu (ok 3 rodzin prysznic w kampingu toaleta na zewnątrz wspólna(jakoś tak)) do ośrodka jest 100 m.
    18-31.08 w Ośrodku

    program jest fajny
    pierwsze 3 dni zapoznawcze
    potem sniadanko msza konferencja wspólna godzina z małżonkiem (dzieci są pod opieką wolontariuszy)
    obiad ok 14;00 potem do kolcji 18:30 czas wolny od 20:30 adoracja (dzieci spią
    jesli sie obudzą wolontariusz idzi poinformowac rodzica) 21:30 wspólne dzielenie się dniem :) Plan może ulec zmianie to jest taki z pamięci jak było może być zawsze troche inaczej
    Do morza prowadzi leśna droga ok 2km a przy Ośrodku niedaleko bo za górką:) jest jezioro (wiejskie) w którym można popływać normalnie i na łódkach itp.

    nam pasuje ten ostatni termin A tak realnie to ja bardziej chcę niż mąż. Sławek chcialby miec luz tzn. nie byc na jakąś godzinę zoobowiązany bo to ma przez cały rok:( no może to sie da pogodzic 12 dni rekolekcji a potem na jakiejś kwaterze leżenie do góry brzuchem:)

    Do Jadwigii: znamy rekolekcje oazowe dla młodzieży jesteśmy po 3 stopniu:) i generalnie mamy ,,uraz" do tamtej oazy z naszych lat. Tak po krótce to w naszej oazie nie akceptowali par bo to szkodzi rozwojowi duchowemu, a my ze Sławkiem bardzo wczesnie rozeznaliśmy powołanie do małżeństwa. Niestety nie byliśmy dobrym przykładem jednak. No bo trzymaliśmy sie za ręce siedzieli obok siebie a trzeba byc dla wspólnoty. A jeśli sie jest w tej fazie zakochania gdzie cały świat krązy wokół drugiej osoby to trudno jest nie byc blisko niej. Odeszliśmy od naszej wspólnoty my przetrwaliśmy a tamta grupa sie rozsypała. Moje pytanie po kilku latach patrząc obecnie na oaze gdzie ma młoda dziewczyna poznac chłopaka który bedzie szanował jej wartości miec takie same zapatrywanie na wiare jak nie na rekolekcjach czy spotkaniach oazowych kościelnych. Jak tylko sie utwoezy jakis zwiazek to afera rozmowy z animatorami itp. A szok to byl juz wogólr taki gdzie na jednych rekolekcjach opowidal mi jeden chłopak był zanak przekreślone łapki zakaz trzymania się za ręce:( (trochę się rozpisałam, bo mały śpi) no ale nie neguje ozay w końcu tam poznałam męża:)
  • jeszcze wczoraj mąż był na nie, a dzisiaj zadzwonił z pracy żeby spróbować tam pojechać. Wybraliśmy ten turnus IV sierpień a jak się coś zwolni w domku to wskoczymy jednak na lipiec czas pokaże:) cieszę się Asia
  • Kropko wszędzie mogą zdarzyć się jakieś naciągania zasad. Nigdy nie słyszałam o tym, żeby na Oazie był jakikolwiek zakaz tworzenia się par. Moja córka jeździ regularnie, co roku i ostatnio sama poznała tam chłopaka.

    Odnośnie kosztów rekolekcji Domowego Kościoła, gdyby to kogoś zainteresowało. Za 15 dni płaci się ok. 1000 - 1200 zł za rodzinę . Piszę o naszej diecezji, bo innych cen nie znam. Płaci się oczywiście za dorosłych i za dwoje dzieci. Reszta dzieci jedzie za darmo.:surprised:
  • Witajcie!
    W moim otoczeniu spotykam coraz więcej małżeństw, które borykają się z różnymi problemami i potrzebuję pomocy. Dlatego mam pytanie czy ktoś z Was dysponuje jakimiś informacjami na temat rekolekcji dla małżeństw niesakramentalnych (i niezbyt wierzących)? Słyszałam też kiedyś o spotkaniach dla małżeństw w kryzysie czy zagrożonych rozpadem. Ale ostatnio nie jestem w Warszawie, więc niewiele wiem. Proszę o jakieś namiary gdyby ktoś coś wiedział na ten temat.
  • Maćku, skąd przekonanie, że małżeństwo nie może być cywilne? A skoro nie może byc cywilne, to czy może byc inne niż katolickie? A inne niż chrześcijańskie?
    Według prawodawstwa w Polsce, zawarcie małżeństwa następuje przez złożenie przez dwie osoby przeciwnej płci i stanu wolnego, zgodnego oświadczenia o wstąpieniu w związek małżeński, jeżeli czyniąc to znajdują się jednocześnie w obecności kierownika urzędu stanu cywilnego (ewentualnie w obecności duchownego, kiedy zawierają związek małżeński podlegający prawu wewnętrznemu wybranego związku wyznaniowego) oświadczą wolę jednoczesnego zawarcia małżeństwa cywilnego, a kierownik urzędu stanu cywilnego sporządzi następnie akt małżeństwa.
    To z wikipedii.
  • Co racja to racja. W Kościele Katolickim małżeństwo to jeden z 7 Sakramentów Świętych i nazywanie jakichkolwiek innych związków małżeństwem niesakramentalnym w kontekście katolickim jest absurdem.
    A że słowo małżeństwo występuje też w innych kontekstach...
    Ja jestem znad morza. Nowe jednostki pływające przechodzą tzw. chrzest. Ale czy to argument by dziecko ochlapane wodą choćby przy okazji śmigusa-dyngusa nazywać w kościele "ochrzczonym niesakramentalnie"?
  • A czy kapłan innego wyznania też nie powinien byc nazywany kapłanem?
  • Katarzyna:
    A czy kapłan innego wyznania też nie powinien byc nazywany kapłanem?
    W kościele katolickim kapłanem, w znaczeniu prezbiterem czy księdzem, nie jest! Czy powiesz o rabinie "kapłan niesakramentalny"? Nie chodzi o to, że nie wolno używać określenia kapłan. W końcu jak mówi Pismo Św. "wszyscy jesteśmy kapłanami". Pełni też funkcję tak określaną w jego wspólnocie. Ale to zupełnie inny kontekst.
    Zauważ, że zbitki "małżeństwa niesakramentalne" używają wyłącznie ludzie Kościoła Katolickiego. I ma ona za zadanie określenie czegoś co właśnie małżeństwem w kontekście katolickim NIE JEST. I tu widzę absurd.
  • Odsyłam do stron dla takich trudnych przypadków

    http://www.kryzys.org/
    www.sychar.alleluja.pl
  • Spotkania dla małzeństw w kryzysie
    Warszawa ul. Skaryszewska 12
    Osrodek Duszpasterski Ks. Pallotyni
    2 czwartek miesiąca i 4 poniedziałek miesiąca godz. 19/00
  • w Kościele jest taki termin związki niesakramentalne na okreslenie takich małżeństw,
    osobiscie nie spotkałam się z tym aby ksiądz prowadzący duszpasterstwo dla takich osób zwracał sie do nich jako do małżeństw,
    zawsze mowa o związkach niesakramentalnych
  • małgorzata:
    w Kościele jest taki termin związki niesakramentalne na okreslenie takich małżeństw
    :shocked:
    Przepraszam, na określenie takich... czego???
    Termin związki niesakramentalne jest jak najbardziej poprawny, ale niesety właśnie rzadko stosowany, lub stosowany zamiennie. :confused:
  • Maciek ma rację. "Małżeństwa nieskaramentalne" w Kościele to rzeczywiście jakiś nonsens.

    Małżeństwa niesakramentalne mogą przyjmować komunię nieskaramentalną pod warunkiem, że niesakramentalna msza jest odprawiona przez niesakramentalnego księdza. Zalecana jest wcześniej niesakramentalna spowiedź u psychoanalityka.
  • Droga Quatromamo, czy ocena musi od razu automatycznie wiązać się z pogardą?
  • Czy ktośz drogich formułowiczów wybiera się teraz na rekolekcje dla rodzin w Wisełce?
    My mamy wprawdzie zarezerwowane miejsce, ale nie wiem czy czuję się na siłach ze względu na stan zdrowia. Myśleliśmy żeby dojechac z jakimś niewielkim opóźnieniem. Zdaje się, że ktoś się zapisywał też w tym terminie.
    Proszę o kontakt
  • Nikogo z wielodzietnych nie spotkam w Wisełce???
    Szkoda
  • Na którym turnusie byłaś Małgorzato?
  • Rafale, byliśmy na ostatnim turnusie. Wróciliśmy kilka godzin temu. Było suuuuuper!!!! To naprawdę niesamowite rekolekcje- błogosławiony czas cudów! Dzieciaki też zachwycone.Polecam wszystkim!
  • Witajcie, ja tez byłam na ostatnim turnusie w Wisełce. Małgosiu uściskaj ode mnie Pawełka jest taki słodki. Tez ciesze się, że tam pojechaliśmy, nasze małżeństwo potrzebowało takiego klimatu do wzrostu duchowego. Życzliwość, radość i piękno otaczającej przyrody. Dla dzieci super teren, duży ośrodek z ,,małpim gajem" domek na drzewie. Wspólne ognisko, takie ciepło rodzinne. Jedzenie bardzo smaczne. Liczne świadectwa rodzin. Oczywiście było ciężko pod względem zorganizowania się jak tu zdążyć na wszystkie punkty programu, ale warto było się pomęczyć , bo wierzę ze i widziałam jak wielki owoc przynosi spotkanie z Panem Bogiem. Spotkanie w Eucharystii, w Najświętszym Sakramencie, w sakramencie pojednania i odnowienie łaski sakramentu małżeństwa. Było wiele pozytywnych niespodzianek, ciesze się że była dobra organizacja, również polecam.
  • Witaj Kropko!
    Jak się czujecie po Wisełce?JakTomeczek i Małgosia? Nawet nie zdążyłam się z Tobą pożegnać. Tak więc życzę wszystkiego dobrego. I niech owoce dojrzewają przez cały następny rok.
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.