postanowienia wielkopostne

edytowano luty 2010 w Arkan Noego
Tak się zastanawiam, jakie postanowienia, jeśli w ogóle, podejmują Wasze dzieci. Co można zasugerować, jak zachęcić? A może nie tyle rezygnacja, co zachęta do czegoś?
«13

Komentarz

  • u nas w Adwencie to zwykle postanowienia, a w Poście wyrzeczenia.....
    Podziękowali 1Bea
  • Postanowienie moich dzieci
    np. nie będę odrabiać lekcji bo nauka nie będzie moim bogiem:bigsmile:
    Podziękowali 1Agmar
  • :iw::iw::iw:
  • :eo: no nieżle to wykombinowali
  • Moje klękaja.
  • A Ty jak to robisz , że nie kucają ?
    Dzieci patrzą co robią rodzice. jak widzą, ze nie tylko tata ale też mama klęka to one też chcą.
    A jeśli małe dzieci chcą sobie pokucać to co komu to szkodzi ? Mogą sobie nawet leżeć. Tylko, że podłoga zimna i zadeptana.
  • Ja, ja musiałam zmuszać swoje do klękania!
    Ale tylko dlatego, że uznawały leżenie krzyżem za naturalną pozycję modlitewną.

    Jak ja kocham trolle...:fz:
  • Szkoda czasu na głupie dyskutowanie z kimś i słowne przepychanki...Miało być o postanowieniach, to o nich piszmy....
    Moje dzieci też mają , jak to mówicie, Wielkopostne postanowienia....We wszystkie piątki tego okresu liturgicznego nie będą oglądały telewizji i grały na komputerze. Najstarszy syn dodatkowo nie będzie jadł słodyczy w piątki i środy . Postaram się dzieciaki w tych postanowieniach życzliwie wspierać. Wyrzeczenia hartują ducha. A podjęte w jakiejś intencji przynoszą wielkie owoce.
  • Ja w czwartek jadę na trzydniowe rekolekcje, to mam nadzieję że tam mi się jakieś postanowienia wyklują, bo tu się skupić nie mogę...:confused:
    Podziękowali 1Bea
  • _Joanno_
    jak juz będziesz na tych rekolekcjach (Dworek?) to westchnij proszę w mojej intencji

    bardzo chciałabym tam pojechać w miesiąc późnej, ale jakieś trudności się właśnie pojawiają na horyzoncie :sad:
  • podbijam wątek: jak wam wychodzi realizacja postanowień wielkopostnych??

    ja przyznaję, że nie wszystkie udaje mi się zrealizować...

    :cry:

    pociecha jedna: jeszcze trochę czasu zostało na wyrzeczenia
  • no i chyba z moich rekolekcji nici...

    :cry:

    a jak Wy przeżywacie rekolekcje wielkopostne?
    nauki w parafiach?
    rekolekcje wyjazdowe - indywidualne czy rodzinne?

    u nas w tym roku nijak nie uda się rodzinnie, choć w poprzednich latach bywało, jeżdziliśmy na rekolekcje z post-akademicką grupą (ludzie z dawnego DA oo. jezuitów, tyle że starsi o ok. 10-15 lat i obrośnieci dziatwą)
  • Jutro piątek - czy stosujecie post o chlebie i wodzie, lub inny bardziej restrykcyjny niż ten, nakazany przez kościół?
  • Wyciągam wątek na czasie...
    Moje dzieci chyba nie do końca rozumieją ideę wyrzeczeń. Deklarują poprawę zachowania. 
    Ja się waham jeszcze...
    Rekolekcje w parafii jak się uda popołudnia wolne załatwić 
    Podziękowali 1mamababcia
  • O, jak dobrze, @ola_g , dzięki za wątek. Wczoraj myślałam o tym. Pierwszy raz chyba mnie nie zaskoczy środa. 
    Wyrzeczenia... nie ma lekko. Myślę...
  • Odkopuję wątek.
    Macie jakies postanowienia na tegoroczny Wielki Post?
  • Ja ostatnio slyszalam gdzies, zeby pytac Boga jakich On chce od nas postanowien- ja pytam i na razie slysze, ze mam sie zatroszczyc o swoje zdrowie.
    Podziękowali 1mamababcia
  • Rzucam słodycze w ważnej intencji.
    Zagłębiam się w jedną lekturę duchową-solidnie. 

  • Dostaliśmy wczoraj zdrapkę wielkopostną. Ciekawa jestem zadań. Może w końcu trochę moja miłość z lekka się rozpali.
    Podziękowali 1makodorzyk
  • Co to jest ta zdrapka wielkopostna ?
  • edytowano 12 luty
    www.zdrapkawielkopostna.pl
    Organizatorem jest Wspólnota Życia Chrześcijańskiego w Polsce.
    Wczoraj zdrapki te rozdawał ksiądz w sąsiedniej parafii.
    Przez 40 dni odkryj jak zaakceptować siebie, uporządkować relacje, porzucić nałogi, zyskać korzyść dla duszy i ciała.
    Podziękowali 3monia3 Małgorzata32 Bea
  • @mamababcia w ubiegłym roku mieliśmy zdrapkę (w kościele rozdawali). rozczarowałam się delikatnie mówiąc. "zadania" np. pójdź na spacer, dziękuj za przyrodę. napij się kawy, zrób dla siebie coś dobrego. bardziej duchowe też były, ale jakoś ta kawa i spacer mnie nieco zniechęciły.

    może w tym roku będzie inny zestaw zadań ;)
    Podziękowali 1Katia
  • edytowano 12 luty

    Przez 40 dni odkryj jak zaakceptować siebie, uporządkować relacje, porzucić nałogi, zyskać korzyść dla duszy i ciała.
    jakoś nie brzmi mi to katolicko. ale ja mam tradi zwichnięcie ;)
    Podziękowali 3szczurzysko Katia balum
  • Rogalikowa powiedział(a):
    @mamababcia w ubiegłym roku mieliśmy zdrapkę (w kościele rozdawali). rozczarowałam się delikatnie mówiąc. "zadania" np. pójdź na spacer, dziękuj za przyrodę. napij się kawy, zrób dla siebie coś dobrego. bardziej duchowe też były, ale jakoś ta kawa i spacer mnie nieco zniechęciły.

    może w tym roku będzie inny zestaw zadań ;)
    No wypicie kawy (fuj) dla mnie to by tortura byla :)
    Podziękowali 2tymka uJa
  • edytowano 13 luty
    Może nie chodzi o dosłownie kawę. Dla mnie to też umartwienie. Może po prostu usiąść, zatrzymać się. Nie wiem.
    Ja pierwszy raz mam. Zobaczę.

    Podziękowali 1katarzynamarta
  • w ostatnia niedziele po mszy tez dostalismy taka zdrapke....tez ciekawa jestem co tam jest.
  • Rogalikowa powiedział(a):
    @mamababcia w ubiegłym roku mieliśmy zdrapkę (w kościele rozdawali). rozczarowałam się delikatnie mówiąc. "zadania" np. pójdź na spacer, dziękuj za przyrodę. napij się kawy, zrób dla siebie coś dobrego. bardziej duchowe też były, ale jakoś ta kawa i spacer mnie nieco zniechęciły.

    może w tym roku będzie inny zestaw zadań ;)
    Te zadania nie wydają się takie bez sensu. Wielu ludzi jeżdżących samochodem nie ma czasu na kontemplację przyrody. Niejednemu nie przyjdzie na myśl, że warto za nią Bogu podziękować.  Nie wszystko jest dla wszystkich. Może to dla zabieganych. 
    Zobaczymy.
    Podziękowali 2J2017 agnieszkamama
  • mamababcia powiedział(a):
    Może nie chodzi o dosłownie kawę. Dla mnie to też umartwienie. Może po prostu usiąść, zatrzymać się. Nie wiem.
    Ja pierwszy raz mam. Zobaczę.

    wszystko ok, tylko czym to się różni od wszelakich poradników jogi-bubu i innych przepisów na szczęście?

    Podziękowali 3jukaa Katia balum
  • edytowano 13 luty
    mamababcia powiedział(a):
    Rogalikowa powiedział(a):
    @mamababcia w ubiegłym roku mieliśmy zdrapkę (w kościele rozdawali). rozczarowałam się delikatnie mówiąc. "zadania" np. pójdź na spacer, dziękuj za przyrodę. napij się kawy, zrób dla siebie coś dobrego. bardziej duchowe też były, ale jakoś ta kawa i spacer mnie nieco zniechęciły.

    może w tym roku będzie inny zestaw zadań ;)
    Te zadania nie wydają się takie bez sensu. Wielu ludzi jeżdżących samochodem nie ma czasu na kontemplację przyrody. Niejednemu nie przyjdzie na myśl, że warto za nią Bogu podziękować.  Nie wszystko jest dla wszystkich. Może to dla zabieganych. 
    Zobaczymy.
    ok, ja nie mówię, że intencje autorów były złe. i pewnie faktycznie wielu ludzi nie dziękuje Bogu za przyrodę. chodzi mi raczej o mało katolicką formę tej zdrapki. a jak ktoś zabiegany i mało "duchowy" to zdrapka raczej niczego nie zmieni. nie ma tam nic innego czego by nie było np. w telewizji śniadaniowej TVN.

    i nie krytykuję oczywiście Twoich postanowien zdrapkowych ;) mówię tylko o własnych odczuciach co do zdrapki ubiegłorocznej.

    edit literowki i styl
    Podziękowali 1Katia
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.