Dom - jak to zrobić?

2456711

Komentarz

  • Maz juz wyciaga JErozolimke i sprawdza :)

    Wiesz, ja tez tak czuje, ze to ma swoj cel.. tylko brak mi sily. Nie miescimy sie w wynajmowanym. Nie mamy manewru... dziecko sie zaraz rodzi a tu nic..

    Dzieki wielkie!
  • ja też mam nadzieję, że te problemy ma ją jakiś sens :bigsmile:
    z naszym obecnym mieszkaniem też tak było - mały cud -
    mieszkaliśmy w czynszowym mieszkaniu razem z babcią męża (teściowa do kwadratu w całym negatywnym znaczeniu), z piecami na węgiel, bez ogrzewanej kuchni i łazienki, a za chwilę miała urodzić się nasza pierwsza córka; i nagle nastąpił przełom, znalazły się cudem pieniądze od rodziny, obyło się bez kredytu kupić duże mieszkanie :bigsmile:
    więc może za dużo cudów oczekuję :shamed:
  • Cudow nigdy za duzo !!!:wink:

    My znow rozpatrujemy wyjazd za ... niestety. Bronilismy sie jak moglismy do tej pory. Zyjac za 1 zl dziennie przy pierwszym dziecku bylo znosnie. Teraz rodzi sie 3 dziecko, zyje nam sie ok, co z tego, jak szans brak...

    Nie bardzo rozumiem, jak to jest, ze nawet jesli dostane kredyt na te 30 metrow na 40 czy 30 lat i to jest moj max maxow, to skad mam nabrac kase na remont????????? Na meble ktorych nie posiadam, na sprzet agd ktrego nie mam wlasnego??? CO to jest za polityka???
    W Holandii kiedys ludzie wystawiali wszystko przed dom i naprawde szlo urzadzic sie za 0 zl w dobrym stylu, a u nas, u nas wozek po 2 wlascicielach w cenie powyzej 200 zl do 1000 nawet!
    Ludzie oddajacy obie cos za darmo to kretyni :wink:
    Moi znajomi z Kosciola byli zgorszeni, ze jak to oddajemy to i tamto za nic, przeciez mozna zarbic na wszystkim. Wiec nie dziwne ze nie mozemy sie dorobic...

    Oczekuje Cudu :cool: wyjscia nie mam:confused:
  • a CUD może wyprosić za wstawiennictwem dusz czyśćcowych. nam już się to zdarzyło wiele razy. szczególnie ProMamo jeśli oczekujesz narodzin dzieciątka CUDA będą się wydarzać z prędkością światła :wink: to tylko kwestia czasu :smile:
  • Iza potwierdzam! Zdalam tak egzamin na prawko, bo trzymam ostro z Duszami Czysccowymi.

    :bigsmile:
  • my kupiliśmy samochód z obrazkiem Jezusa Miłosiernego za wewnętrznym lusterkiem i dostaliśmy dom po Rodzicach :bigsmile: teraz wymadlamyratunek dla Polski i kolejne dzieciątko :bigsmile:
  • Iza modlisz sie o kolejne dziecko ???
    Przypadkow nie ma... :bigsmile:

    Jak sie pisze maila prywatnego?
  • ja mogę podać Ci mojego "emaila"- izunja@wp.pl - gdybyś akurat o mojego pytała :wink:
  • tak, tak Izunia o Twojego :bigsmile:
  • Odezwe sie po odzyskaniu kompa , ktorego trace wlasnie :bigsmile:
  • Ja proponuje wziąć motykę i iść na słońce :bigsmile:

    Tak zrobiliśmy w 2007 roku dziś mieszkamy na parterze jeszcze nie ma łazienki i wejście straszy ale własne,,,
    Kredytu w sumie 27000 tys.
    Mąż wtedy zarabiał jakieś 3000 tys i to nam wystarczyło by nie brać hipotek ,,,
    i własnymi siłami wybudować dom ,,
  • Iza a - a możesz coś bliżej napisać o modlitwie za pośrednictwem dusz czyśćcowych ? Bo prawdę mówiąc pierwszy raz słyszę.
  • Mamuśka - fajnie , że Twój mąż dużo zarabiał ale większość ludzi to ma tak ok. 1200- 1500.
  • Zarabiał jakimś cudem tylko przez 1,5 roku (pracując na dwóch etatach),,,,,potem był rok bez pracy ,,,teraz mamy właśnie standardowe 1400,,,
  • Maria Simma Polecam!
    Swego czasu czytalismy z mezem o Duszach co bylo.

    http://angelus.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=6644&Itemid=790null

    http://www.egzorcyzmy.katolik.pl/index.php/modlitwy-o-uwolnienie-modlitwy-142/-za-dusze-czysccowe-modlitwy-105

    Nie wiem czy ktos z Was spotkal sie z ksiazka "Swieta Pani" tyle ze z ta prawdziwa, a nie podrabiana.





    Mamuska ile mieliscie dzieci wychodzac z motyka i jakim cudem Wam sie udalo wybudowac dom bez kredytu? Dzis to nie jest mozliwe!
  • Dzieci troje ,,
    ale w życiu nic nie ma za darmo ,,,
    Jak już pisałam wyrzucono nas z dnia na dzień z wynajmowanego domu (właściciel domu miał kredyt na hipoteke ,,,,,wypadek ............i bank zlicytował dom)

    A my zostaliśmy z zezwoleniem na budowę ,,,we wrześniu 2007 zaczęlismy.... Na wiosnę 2008 już pomieszkiwałam z dziećmi w suterynach domu,,,gorąco mi jak to piszę ,,,:-((bo nawet dachu nie było ,,,,

    Budowa domu jest dla ludzi o mocnych nerwach nie mowy o siedzieniu w kącie z założonymi rękami ,,,
    Trzeba czasem zacisnąc zęby ,,,
    mieszkaliśmy bez bieżącej wody łazienki w syfie bo wylewek nie było ,,,mąz powoli kładł płyty gipsowe ,,,

    To 2,5 roku ciężkiej harówki bez rozkoszy :neutral:

    Domy w stanie deweloperskim są dla bogaczy.....może sobie je poglądać i pocieszyć oko na necie ....

    Prawdziwa budowa to niestety pot ,,,,i czasem konsternacja ,,,

    W chwili obecnej mąż zarabia ile zarabia skubiemy grosz do grosza ,żeby korytarz wejściowy zrobić ,,,grosz do grosza i uzbiera się miarka
  • Napiszę tylko tyle ,że były myśli aby wziąć kredyt ...bo można depresji nabyć jak się patrzyło na dzieci :neutral
  • Najgorszy jest wzrost cen gruntu, nie znajdujący żadnego uzasadnienia gospodarczego. My zapłaciliśmy za 1000 m w powiecie otwockim 15 tys. w 1999 r., dziś jest to 10 razy tyle. Czy zarobki wzrosły w tym czasie 10 razy? Albo choćby 5 razy? -- To jest konsekwencja powszechnie obowiązującego w "cywilizowanym świecie" niewolnictwa kredytowego. Lichwa, panie i tyle.
  • Mamuska czyli posiadaliscie ziemie? Czy zle rozumiem?
  • @Agax - wracając do twojego pytania, myślę ze mając 75 m mieszkanie można już o coś zawalczyć. Znam kilka przykładów rodzin, które kupowały pod miastem (Wwa) w mało topowych miejscach wspólnie ziemie, na której się budowali. Wychodzi to o wiele taniej, budowa jest prowadzona razem, to obniża koszty, no i po zamieszkaniu jest dużo przyjemniej, szczególnie jak się jest mocno oddalonym od centrum. Poza tym z takiego miejsca należy stworzyć sobie główny ośrodek życia, tzn szkoła blisko, zajęcia blisko, a z pracą tak ułożyć aby nie jeździć w największych korkach. Nasi znajomi mieszkający pod Wwą, znaleźli niedaloko szkołe, w której działa też szkoła muzyczna, jest infrastruktura do uprawiania sportu. Sama ich wieś - miejscowość za piękna nie jest, ale oni i 4 inne rodziny stworzyli przepiękną oazę, znajoma wśród osób tam mieszkających jest jedyną osobą na typowym etacie, ale udało jej się wywalczyć przychodzenie na 7 rano, wychodzi o 14.00 i czasem musi porobić coś w domu.
  • ProMama:
    Mamuska czyli posiadaliscie ziemie? Czy zle rozumiem?


    Nie posiadaliśmy ,,,
    Mieszkamy od zawsze na wsi dziadkowie mają ziemię ale po przeanalizowaniu żadna nie nadawała się pod budowę
  • Monika73:
    Iza a - a możesz coś bliżej napisać o modlitwie za pośrednictwem dusz czyśćcowych ? Bo prawdę mówiąc pierwszy raz słyszę.

    Wiem ze nie mnie proszono, ale zasze w temacie Dusz czyje sie wywolana do odpowiedzi.
    Moze komus przypadnie do gustu ta modlitwa, bo mi niesamowicie!!!

    Pobożne myśli o duszach w czyśćcu nie majcych znikąd pomocy

    O Maryjo, litość mnie przenika dla tych dusz w ciemnych więzieniach pokuty zamkniętych, a nikogo nie mających na ziemi, kto by o nich pamiętał. Skieruj, o najlepsza Matko, wzrok Twój miłosierny na te dusze opuszczone, obudź serca litościwych chrześcijan do modlitwy za nie i wynajdź w swym macierzyńskim Sercu środki, aby im przyjść ze skuteczną pomocą wśród opuszczenia, w jakim zostają.

    O Matko Nieustannej Pomocy, zlituj się nad duszami w Czyśćcu opuszczonymi!

    O Jezu Miłosierny, daj im wieczny odpoczynek!
  • http://www.andrzejwronka.com/mp3.htm

    i tam trzeba poszukać audycji w linkach pt.: Andrzej Wronka, ks. Piotr Krasuski -Audycja dla małżonków - Jak pomagać duszom czyśćcowym? /mp3 - 25,5MB/ 31.07.2007 R. Maryja/

    a my modlimy się modlitwami z Tajemnicy szczęścia św. Brygidy

    http://tajemnica-szczescia.pl/
  • ProMamo dziękuję ślicznie za e-mail, jak tylko będę mogła, zaraz odpowiem, a na razie :flowers:
  • :shamed::bigsmile:
  • Przeczytane dzisiaj:
    "Wiem, że Bóg nie obarczy mnie ciężarem ponad siły. Wolałabym jednak, żeby nie pokładał we mnie aż tak wiele zaufania." - Matka Teresa

    :bigsmile:
  • ProMamo, wysłałam E-mail :bigsmile:
  • Renata_S:
    Lepsza Wola Boża niż Wola Życińska!

    image
    Całe szczęście że my jednak mamy Bożą a nie życińską.

    Jakby to była życińska to tak raz w tygodniu ten dom by egzorcyzmować trzeba było bo by mi się w kuchni sama z siebie np GazWyb na stole materializowała.

    Brr.
  • belfer:
    bo by mi się w kuchni sama z siebie np GazWyb na stole materializowała.
    E tam!
    Byłbyś zadowolony, bo jest wyjątkowo gruba i świetnie się pali- na rozpałkę wręcz idealna!
    Swoją drogą, mój mąż twierdzi, że łatwopalność owej gazety jest namacalnym dowodem na jej diabelskie pochodzenie.:devil:
  • każda rzecz ma w sumie swoje przeznaczenie :cool:
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.