Pieluchy wielorazowe

edytowano listopad 2010 w Ogólna
Mam pytanie dotyczące pieluch typu All In One np. Close Parent, czy ktoś tu stosował? Czy się sprawdziły? Zamierzam zakupić zestawik, ale jest kosztowny więc poszukuję informacji od kogoś, kto używał takich lub podobnych pieluch. Jako młoda i ambitna matka :wink: zamierzam używać wielorazówek i tetrówek. Dośwadczone macierzyństwem kobietki proszę o wskazówki!

P.S. Nie jestem pewna czy gdzieś już o tych pieluchach tutaj na forum nie czytałam, szukałam wątku, ale nie znalazłam.
«13456757

Komentarz

  • Znam forum, gdzie jest dużo o wielorazówkach

    http://www.chusty.info/forum/forumdisplay.php?f=79

    :smile:
  • coś kiedyś było, ale nie szkodzi, są teraz nowe osoby, może ktoś się wypowie, pamiętam tylko, że Kinga używała i ktoś jeszcze - może Marsjanka?
    ja się nad tym poważnie zastanawiam... może przy trzecim się skuszę, bo teraz to już się nie opłaca chyba...
  • Ja nie uzywam, ale koleżanka mi bardzo zachwalała i miała spróbować, ale czy spróbowała nie wiem zapytam i dam znać.
  • Ja używam, chwalę sobie. Przechodzą na kolejne dzieci, więc jest to oszczędność.
  • My uzywamy. Bardzo sobie chwalimy. Napoczatku jednak uzywamy pampersow ekologicznych, bo w co drugiej pieluszce jest kupa :wink:
  • Podobno najlepsze są te pieluchy w okresie przyuczania dziecka do wołania na nocnik.
    Ja do tej pory nie stosowałam, ale przeszłam wszystkie fazy pieluszkowe, dostępne w Polsce - od tetrowych przez pampersy, do właśnie tych wielorazowych. Poleciła mi je koleżanka, dostałam używane w dobrym stanie. Wkrótce mam zamiar je przetestować.:bigsmile: Sama jestem ciekawa zdania osób, które je stosowały, ponieważ od koleżanki słyszałam tylko pochwały.:bigsmile:
  • Ja posiadam i AIO i formowanki i kieszonki... Obecnie mam dwoje w pieluchach:bigsmile:
  • to ja się przyznam - od wyjścia ze szpitala pieluchujemy Matyldę w wielorazówkach

    a od dwóch miesięcy mam sklepik z pieluchami :)
  • No ja się właśnie zastanawiam jak to z tymi wielorazówkami w praktyce wygląda, bo one pięknie wyglądają, maja takie trzy warstwy plus wkładka bambusowa, plus jakiś papierek, ale jak się dzidziuś zsika itd. to czy jest szansa choćby na uratowanie otulacza? No i jak z praniem?Piszą, że długą schną te pieluszki, ale co to znaczy...24h,48h???:shocked:
  • U nas to i w szpitalu zakładają wielorazówki - w ramach zachęty dla mam. Nie doświadczyłam - rodziłam w domu, ale pierwsze dni to pieluchowanie mieszane, bo mało mam na noworodka a schną czasem długo.
  • Marsjanko napisz coś więcej!
  • Marleństwo - ja odradzam kupowanie wielkiego zestawu w ciemno

    na początku lepiej kupić 1-2 szt. żeby zobaczyć czy akurat te pieluszki będą Wam pasowały, jest kilka typów pieluszek, mnóstwo firm - i najlepiej kompletować stosik różnorodny
  • A ja mam pytanie do mam uzywajacych wielorazówek : jak często pierzecie te pieluchy (w pralce) ? Bo zakladam ze ma się ich jakaś ograniczona ilość (10 - 15) i trzeba raz na jakiś czas taki zestaw wyprac :bigsmile:
    zapewne częstotliwość tych pran zmienia się wraz ze wzrostem dziecka - to jak to wyglada przy niemowlęciu a jak np przy roczniaku ?
    Czy można je prać razem z normalnymi ciuchami, czy tez pierzecie w osobnych cyklach ?
  • Marleństwo:
    No ja się właśnie zastanawiam jak to z tymi wielorazówkami w praktyce wygląda, bo one pięknie wyglądają, maja takie trzy warstwy plus wkładka bambusowa, plus jakiś papierek, ale jak się dzidziuś zsika itd. to czy jest szansa choćby na uratowanie otulacza? No i jak z praniem?Piszą, że długą schną te pieluszki, ale co to znaczy...24h,48h???:shocked:
    Papierek sobie daruj. No, jak dziecko zacznie jeść normalnie, to ew. tak. Otulacz uratujesz lub nie. Przy noworodku pewnie nie, potem tak, dlatego kup więcej otulaczy. Bambus słabo schnie, ale pięknie chłonie. Konopie (tylko bez skojarzeń:wink:) schną lepiej. Ja tam przy ładnej pogodzie wywieszam na zewnątrz, jak dosuszam przy kaloryferze zimą. Piorę teraz (dwoje dzieci) codziennie, bo nie chcę by mi śmierdziały. Najpierw nastawiam płukanie, potem piorę na 60st. To jedyny koszt - prąd, wodę mam za darmo. Płynu daje się mało, bez zmiękczaczy.
  • Marsjanko,
    a może jakieś namiary na sklepik?
  • napiszę więcej później bo zaraz wychodzę po Mariannę

    Marleństwo, wysłałam na PW swój nr tel. - zadzwoń to trochę będę mogła wyjaśnić

    piorę co 2-3 dni

    są pieluszki rozmiarowe, i są pieluszki one size (gdzie reguluje się wielkość spinając napki na przednim panelu pieluszki/otulacza)

    w sklepiku jeszcze nie ma wszystkiego - bo nie nadążam z wprowadzaniem dostaw

    www.wielorazowo.pl
  • Madika:
    A ja mam pytanie do mam uzywajacych wielorazówek : jak często pierzecie te pieluchy (w pralce) ? Bo zakladam ze ma się ich jakaś ograniczona ilość (10 - 15) i trzeba raz na jakiś czas taki zestaw wyprac :bigsmile:
    zapewne częstotliwość tych pran zmienia się wraz ze wzrostem dziecka - to jak to wyglada przy niemowlęciu a jak np przy roczniaku ?
    Czy można je prać razem z normalnymi ciuchami, czy tez pierzecie w osobnych cyklach ?
    Ja mam z 50.... Jak nie więcej...
    I potwierdzam, różne! Najpierw po jednej. Potem można dokupić.
    Ja mając jedno dziecko w pieluchach, dokładałam nasze ciuchy, które wytrzymają wysoką temperaturę, teraz piorę same pieluchy, bo jest ich oczywiście więcej.
  • Moja najmłodsza chowana była głównie w tetrze, bo na jednorazówy reagowała alergicznie. U nas sprawdził się zestaw: pielucha tetrowa + zapinka + otulacz wełniany (majtasy takie dziane albo nawet spodenki długie) a w okresie częstych i nieprzewidywalnych kup jeszcze do środka papierek.
    Pranie pieluch odchodziło u nas codziennie, wyjątkowo, co drugi dzień. Ale moja panna, z przyczyn alergicznych, potrafiła sikać co 15 minut, więc dzienne zużycie pieluch mieliśmy ogromne. Ja prałam pieluchy z innymi rzeczami ale głównie z niemowlęcymi i z bielizną, bo prałam je konsekwentnie w orzechach albo w płatkach mydlanych a one sobie nie bardzo radzą z plamami, więc brudne ubrania starszaków nie kwalifikowały się do wspólnego prania z pieluchami z przyczyn praktycznych.
    Wynalazki tylu AIO jakoś mnie nigdy nie przekonały. Za to skusiłam się na bambusowe wkładki, którymi "wzmacniałam" od wewnątrz tetrówy, jak młoda była już na tyle duża, że nocny sik nie mieścił się w jednej pieluszce.
    Otulacze zazwyczaj wytrzymywały zasikanie pieluch, bo zaimpregnowana lanoliną wełna nie chłonie moczu. Bywało więc tak, że z wierzchu otulacz suchuteńki a wewnątrz niego tetrówa prawie do wyżęcia. Większy kłopot bywał z rzadką kupą, bo jak wypłynęła, to bywało, że i otulacz kwalifikował się do prania.
  • @Marsjanka,
    właśnie zajrzałam. Chyba będziesz mieć we mnie klientkę :)
  • a co to są zapinki i formowanki ???


    juz zaglądam na stronę Marsjanki
  • które otulacze byście poleciły? co najlepiej dokupić do tetrówek, żeby nie przeciekły?
  • my właśnie próbujemy ściągnąć do sklepiku wełniaczki Disany

    poza tym do sklepiku ściągamy głównie pieluszki z bawełną, bambusem, konopiami
  • na początek polecałabym rozmiarowe otulacze np. Bambino Mio (powinnam mieć je w sklepiku w piątek) lub Imse Vimse (leżą w pudle od wczoraj czekając na wstawienie do sklepu). Są stosunkowo tanie - średnio 30-40 zł, dobrze dopasowane i szybko schną.
    Idealne do tetry, muślinów lub prefoldów (czyli pieluszek przeszywanych).

    Wełna tez jest bardzo fajna - niestety sporo droższa
  • Marsjanko,widze ze ceny masz konkurencyjne:wink:
  • i system rabatowy :)
  • Też używałam (syn jeszcze czasami na noc pieluchowany).
    Mogę coś napisać na temat, ale to jeśli Cię pochwały interesują, bo te pieluchy sprawdziły się świetnie i nie będę zmyślać wad:wink:

    Marsjanka, super pomysł na mały biznes!
  • Marsjanka:
    i system rabatowy :)
    no prosze, same plusy:)
  • @Marleństwo
    To fioletowe to zapinka, jakiej używaliśmy:
    image
    Otulaczy używałam takich:
    image
    oraz takich legginsów jako otulaczy:
    image
    a podobają mi się jeszcze takie:
    image
    Na noc, zamiast otulacza używaliśmy wełnianego śpiworka, który też nie wypuszcza sików. O takiego:
    image
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.