Pieluchy wielorazowe

1246757

Komentarz

  • no, pampki śmierdzą przeokrutnie

    szczególnie jak człowiek odwyknie

    nam się pralka popsuła w maju i przez 2 tyg. byłam skazana na pampersy - capiło mi tak strasznie, że własne dziecko mi smierdziało po nocy w pampersie i na dzień dobry musiałam je kąpać, i latałam 10 razy dziennie do śmietnika na podwórku po każdej wymienie pieluchy:shamed:
  • Używałam i zamierzam używać wielorazówek, bo:
    * mam sentyment z młodych lat do tetry - sama się w niej wychowałam :wink:
    * nigdy nie lubiłam tego, co jednorazowe; może to nieracjonalne ale ten współczesny "jednorazowy świat" nastawiony na szybką i bezproblemową konsumpcję zawsze wzbudzał u mnie smutne refleksje...
    * mam głębokie przekonanie, że to zdrowsze:
    - zaopatrzyłam się w 20 pieluch z bawełny organicznej i te zawsze idą na pierwszy ogień, dopiero jak się skończą to używam takich zwykłych ale za to starych i pranych już tyle razy, że cała chemia jest z nich wyprana (piorę w środkach ekologicznych), a w pampkach tej chemii jest bardzo dużo, wystarczy powąchać :confused:
    - nie używam żadnych kosmetyków do pupy, bo przy tym nie trzeba
    - łatwiej kontrolować fizjologię dziecka - wiem ile razy dziennie sika i jak dużo, to przy karmieniu piersią bywa istotnym wskaźnikiem dobrostanu dziecka
    - częściej muszę zmieniać, więc też zdrowiej dla skóry
    - maluch mi się nie odparza i nie reaguje uczuleniem
    * to bardziej fizjologiczne - pozwala dziecku szybciej zorientować się w funkcjonowaniu jego organizmu, bo jest ono w stanie zaobserwować związek między pełnym pęcherzem, opróżnieniem tegoż i nieprzyjemną mokrością wskutek opróżnienia
    * dzięki powyższemu dziecko szybciej uczy się panować nad swoją fizjologią i szybciej wyrasta z pieluch
    * wychodzi taniej - same pieluch tańsze a i krótszy okres pieluchowania
    * nie wspieram globalnych koncernów, które robią ludziom wodę z mózgu wmawiając, że pampki są najzdrowszym i najlepszym rozwiązaniem, idealnym dla nowoczesnej mamy a dziecko należy zacząć wysadzać na nocnik dopiero jak się samo o to upomni, bo inaczej szkody psychiczne gwarantowane
    * nie zaśmiecam swojego otoczenia zużytymi pieluchami
    * lubię być "trochę w poprzek" tego, co robi większość :wink:
    * fajnie jest razem ze starszakami rozwieszać do suszenia i składać tetrówy, uczyć ich, jak to prawidłowo robić, doceniać ich wysiłki i sukcesy na tym polu :bigsmile:
  • dobra dziewczyny, myśmy się zdecydowali tak psychicznie na te wielorazówki
    i trza mi łopatologicznej instrukcji i obsługi i dotyczącej rodzajów tych pieluchó - wiem, pisałyście, ale ja ciemna masa jestem, więc zapytam szczegółowe-
    - mam trzy panny wagowo od 8kg do 16
    -co najlepsze dla nich na początek, tak zanim wsiąknę w to na amen i zacznę świrować z różnymi rodzajami:bigsmile:
    * lilość sztuków
    * wygoda (żeby tatuś mógł zmieniać)
    * żeby najstarszą odpieluchować
    * aaaa i jeszcze jakby jakieś zdjątka to normalnie niebo:bigsmile:
    Marsjanko szykuję się na napad na Twój sklep:bigsmile: tylko musze wiedzieć, co ile i jak:bigsmile:
  • @katarzyno, może gdybym była mniej leniwa, to też bym się skusiła, podoba mi się to co piszesz, ale: "to bardziej fizjologiczne - pozwala dziecku szybciej zorientować się w funkcjonowaniu jego organizmu, bo jest ono w stanie zaobserwować związek między pełnym pęcherzem, opróżnieniem tegoż i nieprzyjemną mokrością wskutek opróżnienia
    * dzięki powyższemu dziecko szybciej panować nad swoją fizjologią i szybciej wyrasta z pieluch"


    Z moich obserwacji wynika, że jednak nie do końca tak jest. Znam kilka matek pieluchujących dzieci w wielorazówkach, ich dzieci są w wieku 1,5 roku, trochę mniej niż dwa lata i nie wygląda, zeby za chwilę miały zrezygnować z pieluch.
    Moje wychowane na jednorazówkach w wieku ok 1,5 roku zaczynały ogarniać temat, mając dwa lata juz były bez pieuch.
  • aaa i zapomniałam napisać, żby były w miarę tanie cobyśmy nie zbankrutowali i żeby nie trzeba bylo dziewczyn w nocy przewijać:bigsmile:
    (ale wymagania):shamed:
  • @Anka - w tych nowoczesnych wynalazkach z wiecznie suchą powierzchnią wewnątrz, to faktycznie maluch może, jak w pampkach, i do 5 lat biegać nie czując związku między sikaniem a mokrością przy tyłku. Dlatego ja wolę zwyczajną tetrę. Wiele też zależy od postawy rodzica - jeśli jego priorytetem jest nie narażać dziecka na stres związany z treningiem nocnikowym (dla mnie totalna bzdura wymyślona przez producentów jednorazówek), to dzieciak będzie używał pieluch długo, nawet wielorazowych.
  • W nocy generalnie nie musisz przewijać, no chyba że się coś wydarzy (nie wiem, dziecko jakiejś totalnej biegunki dostanie, ale to i pamp nie wytrzyma, bez odparzenia). Właśnie się zastanawiam, tanio będzie, jeżeli nawet kupicie coś droższego, ale do maksymalnego wykorzystania przez trzy dziewczyny. Masz suszarkę czy nie?
    Może niech Marsjanka podpowie też, bo ja osobiście jestem impulsywnym kupowaczem okazjowo-ebayowym, więc nie wiem, czy umiem najlepiej zbilansować wydatki, często kupuję, bo tak mi akurat podeszło pod klawiaturę, a kolorek fajny:wink:
  • @Katarzyna
    trochę tak, ale nie do końca. Eksperyment na własnym synu:
    jak mu pokazuję nawet kieszonkę z wkładem z mikrofibry (czyli suche dupsko), to woli z reguły udać się do łazienki i potem grzecznie poprosić bez pieluchy na noc. Jak mu pokazuję pampersa (jednorazówkę, znaczy się), uśmiecha się promiennie i każe sobie zakładać. Jak się pojawiły jednorazówki w zasięgu rączek, to nawet czterolatka była skłonna skorzystać:shocked:, oczywiście jej wytłumaczyłam, że jest duża, mądra itd.

    Jak młody został odpieluchowany po drugich urodzinach (wg mnie bardzo późno, ale on maksymalny uparciuch i zima akurat była), to słyszę ciągle, że to wcześnie!. Nie wiem, jakie głupoty funkcjonują w PL, ale tu już słyszałam, że dziecko do skończenia 3 lat to w ogóle nie kontroluje zwieraczy i dopiero po trzecich urodzinach odpieluchowywać. No ale pampersy to juz robią coś do 25 kg, mówię o normalnych pieluchach, a nie dla chorych dzieci. To samo zresztą ze smoczkiem i butelką. Podchodzi potem takie dobrze metrowe dziecko, stopa 28, a w buzi ciągle smok i zrozumieć nie mogę, co chce, bo zamiast mówić, to mamrocze z tym smoczkiem... oczywiście rozumiem, że kilka dużych koncernów ma spory interes w tym, żeby rodzice z ich produktów korzystali dużo dłużej niż musza (skoro dzieci rodzi się mało, to wydłuża się czas pieluchowania, żeby wyjść na swoje).
  • [cite] Aga:Nie wiem, jakie głupoty funkcjonują w PL, ale tu już słyszałam, że dziecko do skończenia 3 lat to w ogóle nie kontroluje zwieraczy i dopiero po trzecich urodzinach odpieluchowywać. No ale pampersy to juz robią coś do 25 kg, mówię o normalnych pieluchach, a nie dla chorych dzieci.
    W PL ta sama propaganda i rozmiary pieluch :bigsmile: Jeszcze się durnowaci psychologowie dali w to wciągnąć i chętnie się wypowiadają o szkodliwości tego nieszczęsnego "treningu nocnikowego". Szczególnie dla dziewczynek ma to być zgubne w skutkach ponoć. No, chyba chodzi o to, że wcześniej odpieluchowane będą miały mniejsze problemy z infekcjami okolic moczowo-płciowych i później trafią do ginekologa :confused:
    Piszesz, że Twoje dzieci wciąż jeszcze chętnie pokorzystałyby z pampków w nocy. Przypomina mi to pewną ciekawą historię. Historia nie jest dla wrażliwych... W każdym razie, dla mnie to był szok. Otóż, zdarzyło mi się na oddziale połogowym spotkać panią po porodzie (psn, zdrowa pani, w pełni sprawna, bez dysfunkcji układu moczowego i wyglądająca na zdrową psychicznie, zdrowe dziecko jej się urodziło), która sama w pierwszych dobach po porodzie postanowiła korzystać z pampersów (takich dla dorosłych), żeby nie musiała wstawać do toalety, bo to takie męczące :shocked:
  • @ kalinkakasia - Jak kupisz teraz dla rocznego dziecka, to zostanie ci dla kolejnego:bigsmile:

    Co do szybszego korzystania z nocnika - mój ma prawie 2.5 roku i nie zanosi się, że szybko skorzysta z nocnika... Ale fakt, nawet w wielorazówkach ma suche dupsko, bo albo polar albo mikrofibra. Nawet tam gdzie pieluszka jest z namakającego materiału, to wyściełam ją takim wkładem cienkim polarowym, co by miał sucho.
    Mój nastarszy syn miał ponad 3 lata, gdy udało się go odpieluchować... Wiem, porażka...

    Na noc zmieniam ok 2-3 razy dwulatkowi pieluchę, mimo iż to są grube pieluchy, z dołożonymi wkładami, by lepiej chłonęlo. Ale on pije tak dużo w nocy, że nie sposób w jednej pieluszce go trzymać.
  • [cite] Katarzyna: Otóż, zdarzyło mi się na oddziale połogowym spotkać panią po porodzie (psn, zdrowa pani, w pełni sprawna, bez dysfunkcji układu moczowego i wyglądająca na zdrową psychicznie, zdrowe dziecko jej się urodziło), która sama w pierwszych dobach po porodzie postanowiła korzystać z pampersów (takich dla dorosłych), żeby nie musiała wstawać do toalety, bo to takie męczące :shocked:
    Ja zawsze chciałam jak najszybciej wejść pod prysznic po porodzie. Ciekawe czy ta pani kilka dni się nie kąpała ani nie myła? I pamiętam jak mi źle bez tego było, kiedy w szpitalu mi nie pozwolono, bo była noc...
  • @Katarzyno - nie mam mocnych nerwów... Ta historia z pampersem, to jak z kiepskiej komedii...:cool:
  • Agnieszka82 i kalinkakasia

    zacznijmy od tego, że nie trzeba kupować od razu wszystkiego - obie macie już dzieciaczki w takim wieku że możecie wybrać pieluszki w rozmiarze uniwersalnym tzw. one size (za pomocą napów spina się front pieluszki regulując rozmiar)

    naprawdę najlepiej stopniowo przechodzić z jednorazówek na wielo - powoli eliminując pampki - najpierw w dzień, potem w nocy

    nakarmię i uśpię moje ząbkujące zombie (Tyldzie wychodzi ósmy ząb) - i spróbuję jakiś elaborat popełnić "jak zacząć"
  • Na tej stronie jest sporo ogólnych informacji o pieluchach wielorazowych różnego typu. Może się komuś przyda?
  • Aga:
    W nocy generalnie nie musisz przewijać, no chyba że się coś wydarzy (nie wiem, dziecko jakiejś totalnej biegunki dostanie, ale to i pamp nie wytrzyma, bez odparzenia). Właśnie się zastanawiam, tanio będzie, jeżeli nawet kupicie coś droższego, ale do maksymalnego wykorzystania przez trzy dziewczyny. Masz suszarkę czy nie?
    Może niech Marsjanka podpowie też, bo ja osobiście jestem impulsywnym kupowaczem okazjowo-ebayowym, więc nie wiem, czy umiem najlepiej zbilansować wydatki, często kupuję, bo tak mi akurat podeszło pod klawiaturę, a kolorek fajny:wink:
    suszarki nie posiadam, znaczy się chodzi o taki sprzęt którt suszy, tak?:shamed:
  • Agnieszka,
    u Was najlepiej sprawdzą się otulacze PUL one size np. Flipy - 6 do 9 szt. dla Twojej trójki - nie są tanie, ale właściwie nie do zdarcia - można je stosować z różnymi wkładkami np. złożoną tetrą, prefoldami (składa się je na trzy, nawet mój mąż się w końcu nauczył:P ) - będą mogły z nich korzystać wszystkie dziewczyny - w otulaczach PUL wystarczy wymienić wkład i wstawić nowy (chyba że się pobrudzi sam otulacz)

    to najbardziej ekonomiczny wariant

    pieluszki kieszonki czy AIO to raczej uzupełnienie zestawu niż podstawa - gdyż tu trzeba by wymienić całość i potrzebowałabyś ich proporcjonalnie więcej

    no i niekoniecznie potrzebujesz kupować wszystko od razu - stopniowe zakupy, polowanie na pieluszkowych bazarkach i spokojnie przejdziesz na wielo
  • Mam coś podobnego do tych BG Flip - robione przez WeeNotions. Niestety mi od razu otulacz się robi przesikany... Chociaż pieluszki mają świetne, ale ten patent z wymienianiem wkładów tylko jakoś u mnie się nie sprawdzil...
    Co nie znaczy, że komuś innemu też nie będzie pasowało:bigsmile:
  • Marsjanka:
    Promama - racja, wielo są śliczne, oszczędne i naturalne

    bo nie muszę wynosić codziennie wiaderka pampków do śmietnika

    bo używając wielo nie muszę kupować i stosować żadnych kremów, maści, oliwek czy pudrów do pupy

    i nie spotka mnie już sytuacja typu "niedziela wieczór, ostatni pampek - co robić" :P
    Nie zawsze dziecko wali tyle kup, że ma się wiadro, ja mam około 5-6 na dobę.
    Kremów nie używam, zero odparzeń w pieluchach jednorazowych.
    Kontroluje się ilość czystych pampków, może się zdarzyć, że tetry też zapomnisz wyprać, albo Ci się pralka zepsuje.
    Nie jestem zwolenniczką papków, wolałabym tetrę, a to napisałam jako kontrargumenty.
  • No, zapomnieć pranie zrobić, to ciężko:bigsmile: To już mój rytuał - ze 3 prania dziennie, z czego jedno idzie w nocy, co by rano zaraz rozwiesić.
    Gorzej z popsutą pralką - prawda, wtedy kłopot ogromny.
  • szczurzysko mi się, to zdarzyło i zapomnieć wstawić i kiedyś wyprane zapomniałam rozwiesić.
    A i pieluchę jednorazową nawet jak jej zabraknie o 23 w niedzielę, to można kupić:
    a) market 24 na dobę otwarty
    b) całodobowa apteka

    P.S. Jedyne z czym się zgadzam, bo temat pieluch już kiedys z kumpelą wałkowałam ona używa i sobie chwali, to że są zdrowe dla dziecka w przeciwieństwie do tych jednorazówek.
  • taa - już wsiadam do auta i jadę do miasta szukać całodobowego sklepu lub apteki z pieluchami w rozmiarze mojego dziecięcia :P

    zresztą 5-6 szt. to można zużywać przy starszaku, przy maluchu wychodzi mi min. 8 szt na dobę

    a jak zapomnę wyprać (i zdarzy się kataklizm który spowoduje, że zniknie mój megastos pieluchowy) - po 2,5h mam wyprane i suche

    zresztą zapomnieć wstawić pranie przy trójce dzieci jest ciężko :P
  • Jakoś mnie przekonują tetrówki... nie mam suszarki a wydaje mi się, że najszybciej wyschną (mieszkanie w bloku)

    podoba mi się ten flipowy zestaw na dzień i wełniane otulacze

    tez mam obrzydzenie do pampersów, poczytałam sobie ile czasu to się rozkłada i żal mi się zrobiło następnych pokoleń...a tetrówka to tak troche jak wspomnienie z dzieciństwa:wink:
  • po tym co tu piszecie, ciesze sie ze nie kupiłam od razu dużego zestawu Close Parent...podobaja mi sie te kombinacje z kieszonkami, bo mozna wykorzystać rózne rodzaje wkładów a takich CP musiałabym miec duzo zeby wystarczyło...tak mysle
  • Marsjanka:
    taa - już wsiadam do auta i jadę do miasta szukać całodobowego sklepu lub apteki z pieluchami w rozmiarze mojego dziecięcia :P

    zresztą 5-6 szt. to można zużywać przy starszaku, przy maluchu wychodzi mi min. 8 szt na dobę

    a jak zapomnę wyprać (i zdarzy się kataklizm który spowoduje, że zniknie mój megastos pieluchowy) - po 2,5h mam wyprane i suche

    zresztą zapomnieć wstawić pranie przy trójce dzieci jest ciężko :P
    Po co masz wsiadać i szukać? Sprawdź w sieci i jedź prosto do celu :bigsmile:.
    Ja wiem, że Ciebie już nic nie przekona, że pamek lepszy i to nei było moim zamiarem, chciałam tylko pokazać, że nieważne jakich pieluch używasz i tak zawsze może byc sytuacja awaryjna i jest na nią rozwiązanie.
    Wsiadasz, jedziesz i kupujesz.
    LUB
    Pierzesz, suszysz, nakładasz.
  • mi sie kiedyś( w prehistorycznych czasach niemowlęctwa julki) zdarzyło przewijac dziecinę w... ściereczke:) bo... nie wyprałam tetry na czas a na pampki uczulona była koszmarnie:)
    marleństwo- tetra schnie błyskawicznie, tez chcę się na niej oprzeć:0 Nie wiem tylko jak z ta wełna... u nas wszyscy uczuleni...
  • Agnieszka Barbara:
    Nie wiem tylko jak z ta wełna... u nas wszyscy uczuleni...
    Na ekologicznego merynosa też uczuleni? Sprawdzałaś? To jest całkiem inna wełna, więc warto przetestować.
  • nie sprawdzałam:) to co konkretnie kupić? na nowegorodka(no dobra, może byc od 5 kilo... moje dziecie może tyle osiągnąc mając miesiąc...)
  • Agnieszko Barbaro - może najpierw przetestuj tę wełnę merynosową na starszakach, tych uczulonych? Jak chcesz, to mogę Ci wypożyczyć na próbę np. kominiarkę na ok 1-2 lata taką:
    image
    Jak by się okazało, że uczulone starszaki dobrze tolerują, to może warto inwestować w wełniaki dla nowego malucha. Jakby starszak nie tolerował merynosa, to może szkoda kasy - te wełniaki merynosowe tanie nie są, niestety :sad:
  • a wystarczy starszaka "natrzeć" kominiarka? Bo mój najmłodszy ma 4 latka i duuużą głowę:) Albo przytulić go do kominiarki? Bo bym przetestowała:)
  • Hmmm, na czterolatka z dużą głową to raczej nie wejdzie :sad:
    A czy natarcie wystarczy, to Ty wiesz lepiej ode mnie - nie mam pojęcia jak on na wełnę reaguje. Wiem, że są dzieci, którym by wystarczyło usiąść koło tego, na co są uczulone i już by było widać efekt...
    Ewentualnie dysponuję jeszcze takimi getrami:
    image
    tyle, że granatowymi. Jakby nie weszły na nóżki (choć powinny) to można założyć na rączki.
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.