Pieluchy wielorazowe

13468957

Komentarz

  • a jakie te chusteczki? u mnie huggies i nie było problemu, ale jak jakieś bardziej pachnące, to od razu czerwona pupa - tak było u Ali, ma b. wrażliwą skórę

    u Antka, generalnie nic się nie dzieje, ale raz miał przez długi czas coś, co myśleliśmy, że to odparzenie, a to był grzybek i nic nie pomagało, dopiero maść sterydowa go zwalczyła :confused:
  • u nas tylko Jas działał na sudokrem
    dziewczynki jedynie tormentiol
    i nic więcej, oczywiście oprócz mycia białym ! mydłem i wietrzenia
  • Marsjanko dotarł do Ciebie @?
  • ja też odpisałam:bigsmile:
  • Marsjanko, a co tam fajnego wrzucisz? bo nie wiem czy składać zamówienie, czy czekać :wink:
  • jutro: AIO EasyFit i Teeny Fit i formowanki Tot Bots,
    z Imse Vimse: otulacze, muśliny, mydełko odplamiające i mydło galasowe
    pieluszki kąpielowe AppleCheeks

    ok. środy przyjdzie dostawa z Bambino Mio: otulacze, prefoldy (pieluszki przeszywane), w zestawach i pojedynczo, majteczki treningowe, proszki itp.

    pod koniec tygodnia powinny być juz Flipy (i same otulacze, i otulacze w komplecie z prefoldem z bawełny organicznej, a także AIO Bumgeniusa z bawełną organiczną z najnowszej wersji limitowanej)

    dziś robiliśmy Matyldzie trochę zdjęć, z których kilka trafi na stronę sklepu, bo niedługo będziemy ją trochę dopieszczać - aktualnie morduję się z pisaniem tekstu objaśniającego wszystko o pieluszkach

    jakby ktoś miał jakieś specjalne życzenia z wyżej wymienionych firm - to mogę coś jeszcze spróbować ściągnąć
  • Mam te Teeny fit!!!
    Bardzo fajne, ale mi dziecię wyrasta z nich powoli:bigsmile:
  • szczurzysko,
    nooo - teeny Fit są słodkie - żałuję, że nie były dostępne kiedy Tylda się urodziła - pasowały na nią wtedy tylko Imse Vimse dla wcześniaków 2-4 kg - niby ważyła ponad 3 kg, ale dupkę miała taką chudziutką :(

    a znasz AppleCheeksy? to chyba jedyne pieluszki z mikropolarem które mi pasują - chociaż w sumie częściej używam jako otulacza z wkładem na zewnątrz
  • Marsjanko, czy wysylasz tez zagranice? Bardzo podobaja mi sie rajstopki, tylko ile zaplace za przesylke owych do Francji? I co z platnoscia?
  • Sarcella,
    mogę wysłać - ale musiałabym się zorientować na poczcie ile to może kosztować
  • Słuchajcie dziewczyny, dostałam przesyłkę od Marsjanki i jestem zadowolona.Krótko:
    -pieluszki" kieszonka" -super, miłe w dotyku i to powala-jak sobie pomyśle, że dziecko może to zabrudzić to, żal ściska serce, bo to takie piękne i miłe, a szczerze tego nie spodziewałam się-takiej jakości materiału,
    -wkładki też też super
    -panty doskonały sposób na problem, kiedy dziecko nie chce nosić rajstop
    no na koniec,Aniela zasuwa szczęśliwa w pieluszkach i ma na sobie panty....i jak jej wytłumaczyć, że trzeba wyprać?
    :wink::wink:
    dzięki Marsjanka
  • Czy są pieluchy wielorazowe (z kieszonką na tetrę czy inne takie) na gumce, takie do wciagania , jak majteczki? Córka korzysta juz z nocnika, ale nocą czasami zdarzają się wpadki.Jednorazówki nie wytrzymują kilku nocy, choć b. często zostają suche, a zapinane wersje nie pozwalają na pełna samodzielność (a to Zosia-Samosia!).
  • Bogusiu,
    nie znam takich - tylko na rzepy albo na napki

    ewentualnie tzw. majteczki treningowe - z warstwą wodoodporną i wszyta warstwą chłonną - zamówiłam takie na próbę i jak przyjdzie dostawa to dokładniej się im przyjrzę
  • @Bogusiu, nie spotkałam się z takim rozwiązaniem, ale cóż stoi na przeszkodzie, żeby takie gatki samemu uszyć? Zahaczyłabym w tej sprawie Agę, bo coś mi świata, że ona ma jakieś doświadczenie w tej materii... Wierzch trzeba by zrobić ze sfilcowanej zalanolinowanej wełny czy innego PULa (coby wycieków nie było), środek z jakiegoś mikrowłókna można albo z czego-nie-bądź jeśli nie ma być suchy, a między tymi warstwami kieszeń na wkład (tatra, bambus czy inne konopie); do tego gumka w pasie i panna może się obsługiwać samodzielnie.
    Co do "trenerek", o których pisze Marsjanka, to sama nie stosowałam ale stosujące koleżanki narzekały, że to się sprawdza jedynie w dzień i u dzieci, które raczej popuszczają mocz niż sikają solidnym sikiem. Nie wiem, jak Twoja samodzielna ale moi jak już się w nocy spompują, to raczej nie jest to popuszczenie tylko potop prawdziwy :confused:, więc nigdy tych trenerek nie próbowałam zakładając z góry, że to nie dla nas
  • Ja też o trenerkach takie sobie opinie czytałam i słyszałam, więc ostatecznie zrezygnowałam z zakupu i jakoś przeżyliśmy bez poczucia straty:wink:
    Az tak się na szyciu pieluch nie znam, ale nie widziałam nigdy wzoru na kieszonkę majteczkową (bo rozumiem, że chodzi o coś takiego, jak pampersy pants, czy jak one się nazywają). Na czuja mógłby byc problem z wszyciem gumki i utrzymaniem tej kieszonki na płasko. Normalna pielucha (zapinana z przodu) ma gumkę z tyłu, a majtkowa musiałaby mieć po całości. Pieluchę się reguluje zapinając tak, że jest dość napięta. Gatki napięte nie są, rozciągamy je tylko wkładając, jak przez biodra przesuwamy. kieszonka to dziura z tyłu, więc bez napięcia na logikę by się brzydko pofałdowała.
    Raczej bym albo sprobowała z pieluchą na rzep, jeśli młoda samosia obsłuży albo pokombinować jakiś wkład chłonny mocowany, najlepiej napami, w otulaczu wełnianym takim jak ten prążkowany Storchenkinder, którego fotkę gdzieś wyżej wrzuciłam. Tyle że normalne pasmanteryjne napy się nie sprawdzają w pieluchach:fl: Idealne sa te plastikowe amerykańskie (znaczy się chińskie tak naprawdę, ale w amerykańskich pieluchach rozpowszechnione). Do nich potrzebna jest jednak specjalna maszynka. Cena takiego zestawu powyżej 100 dolców, także jeżeli to ma być sprawa paru pieluch na własny użytek, to bym poszukała kogoś, kto to ustrojstwo ma i zapytała o zanapowanie za opłatą, pewnie byłoby sporo taniej niż wszystko samemu. Na chusty.info jest parę właścicielek, dziewczyn szyjących pieluchy na zamówienie. Same napy są banalnie tanie, także kwestia sprzętu.
    To tak z przemyślen na szybko.
  • ja sobie zamówiłam napownicę :) za 70 zeta
    dziewczyna (jedna z szyjących z chusty.info) zamawiała bezpośrednio z Chin - i napownice, i napy - w przyszłym tygodniu powinnam mieć :)

    można u niej też zamówić same materiały do pieluszki
  • No pięknie! Muszę sobie obejrzeć tę napownicę.
    Przypuszczam, że w Chinach to jest tanie, a zarabiają pośrednicy i oczywiście transport kosztuje (kiedys to dziewczyny sprowadzały np. przez Stany, więc dochodził koszt ciężkiej paczki z USA). Ale jak ktoś sprowadził dużą partię towaru i ma po tej cenie, to sama się zaraz zainteresuję!
  • Dzięki za (p)odpowiedź! Majteczki trenerki mam i rzeczywiście sprawdzają się tylko w dzień, przy popuszczaniu.Marzyło mi sie dołożyc do tego jakis wkład, żeby zwiększyć chlonność. Pomyślę o tych rzepach, bo to potrafilabym wszyć...:gf:
  • Daria pisała, że będzie miała chyba z 10 dodatkowych napownic do sklepiku, i napy tez
  • Marsjanko, napisałam Ci maila na adres sklepowy :wink:
  • Marsjanko, serdecznie dziękuję za info i oczywiście za tę cenę baaaaaardzo chętnie. Mogłabyś się dowiedzieć, kiedy te napownice będą, ew. czy jakaś lista społeczna jest (jak tak, to wpisać piszącą te słowa). Na chustach się dzisiaj zarejestrowałam pod jakims nowym nickiem, żeby napisać do modek, żeby mi zmieniły mail do starego konta (konto istnieje, ale nie używam już adresu, który wtedy podałam... a zapomniane hasło system wysyła tylko na tamten adres).
  • Joanno,
    odpisałam :)

    Aga,
    tu jest wątek Darii (darijah) na chustach

    przesyłka jest już oclona i pewnie do końca tygodnia będzie u Darii
    lista społeczna była robiona przy zamówieniu,
    a z tego co Daria pisała to zamówiła ok. 10 napownic więcej
  • A ja chciałabym się poradzić.

    Chcę odpieluchować 3 letniego Szymka. Pampers zakładamy jeszcze na noc. Mam trochę tetry, którą mogłabym wykorzystać.

    Co byłoby najlepsze, żeby czuł mokro ale nie zasikał mi łóżeczka?

    I drugie pytanie. Znalazłam takie coś na Allegro (bardzo mi się podoba):

    http://allegro.pl/pieluszki-formowane-tetro-dancetrance-wielorazowe-i1321065284.html
    Czy to się pierze po jednorazowym zasikaniu?
    Czy otulacz też pierze się po jednorazowym zasikaniu czy "starcza" na trochę dłużej?
  • Agnieszka&5:
    Chcę odpieluchować 3 letniego Szymka. Pampers zakładamy jeszcze na noc. Mam trochę tetry, którą mogłabym wykorzystać.
    Ja w analogicznej sytuacji (tyle, że u dwulatka) zdecydowałam się na użycie tetry z otulaczem w formie krótkich gatek uszytych ze sfilcowanego wełnianego swetra i zalanolinowanych. Można też kupić gotowy otulacz (wełniane gatki albo taki zapinany) ale numer ze sfilcowanym swetrem wychodzi taniej a ja skąpa jestem :wink: Było mi tym łatwiej, że pierwsze gatki ze swetra uszyła mi bardziej wtajemniczona koleżanka. Jak się taką sfilcowaną wełnę dobrze wymoczy w kuracji lanolinowej, to nie wypuszcza sików na zewnątrz, dopóki cała tetra w środku nie jest przemoczona na wylot. A można i dwie tetry dać jak dziecko dużo sika.
  • No właśnie ja też skąpawa jestem, zwłaszcza jak zobaczyłam ceny. Uff..

    Tylko skąd taki sweter wytrzasnąć? :bh:

    A poproszę jeszcze o przepis na lanolinowanie (bo może gdzieś sweter znajdę).
    Najpierw tnie się gatki a póżniej moczy, czy najpierw namacza sweter a potem tnie?
    I skąd tą lanolinę brać?
  • Znalazłam fajne filmiki na YouTube

  • Agnieszka&5:
    Tylko skąd taki sweter wytrzasnąć? :bh:
    Sweter można z szafy (swojej albo cudzej) albo z ciucholandu (jak się nie brzydzisz).
    Kolejność działań jest następująca:
    1. Zdobyć sweter ze 100% wełny ale taki delikatny, cienki, drobnodziany, żeby nie był gryzący za bardzo. Najlepszy byłby merynos albo inny jakiś szlachetny.
    2. Sweter sfilcować (wyprać w bardzo gorącej wodzie i wypłukać w bardzo zimnej i wysuszyć).
    3. Skroić gatki (wskazana dodatkowa warstwa w kroku)
    4. Uszyć gatki (najlepiej na overlocku ale daje się i na zwykłej maszynie a nawet w ręku ściegiem przekładanym)
    5. Namoczyć gatki w uprzednio zakupionej kuracji lanolinowej na noc.
    6. Wypłukać w zimnej wodzie, delikatnie wycisnąć, wysuszyć rozłożone.
    7. Używać nie dziwiąc się, że coś tak dziurawego (dzianina) ma nie wypuścić sików. :wink:
    Lanolinę można kupić np. w sklepach z pieluszkami. Zazwyczaj to się nazywa "kuracja lanolinowa".
    Filmiku, niestety nie zobaczę, bo mi się czas temu jakiś flash bezpowrotnie odinstalował :sad:
  • Dzięki Katarzyno!

    Że ja sama na lumpeks nie wpadłam to się chyba w głowę muszę popukać. Ot blondynka!

    A macie gdzieś przykładowy wykrojnik do gatek? Maszynę mam to sobie poradzę.
  • A tutaj: alternatywny sposób na lanolinowanie. Dla tych, co skąpi a jakimś zbiegiem okoliczności są w posiadaniu maści PureLan (nie dla skąpych to jest maść, oj nie...) Może z Linomagiem też by się udało??? A byłoby dużo taniej...
    Co do wykroju, to ja szyłam na wzór posiadanych już gatek. Ale się rozejrzę, może coś znajdę.
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.